FANDOM


Totalna Porażka : Miłość do forsy - odcinek 3

Odcinek może zawierać nieocenzurowane wulgaryzmy . Jeśli nie masz 13 lat lepiej tego nie czytaj

(Intro)

Willa - pokój złotych:

(Wszyscy sprzątali po imprezie)

David: Kurwa . Ale to było grube melo

Venice: Mhm...

Venice(p.z.): Nic nie piłam żeby znowu czegoś nie palnąć . Po alko jestem nieobliczalna

Virag:(p.z.) Mało wypiłam . Po co komu alkohol

MacArthur:(p.z.) Myślałam że jak będą pijani to coś od nich wyciągne , a tu gówno...grrr

(Matthew wziął puszki z łóżka na którym spał Daniel)

(Daniel wstał)

Daniel: AAAA!!! Co jest kurwa?!

Matthew: Wszyscy sprzątają a ty śpisz

Daniel:' Nie dyryguj mną pedale

Matthew: Ech...Whatever. Pewnie niedługo wylecisz

(Daniel pokazał mu fucka)

Virag: Może by zaprosić jedno z nich do sojuszu

Owen: Tia! Hahaha!

Virag: Ech...

Willa - pokój zielonych:

(Dziewczyny rozmawiały , a Cour i Kevin stali na boku)

Cour: Co jest?

Kevin: Słyszałem ich rozmowe . Laurie doszła do nich

Cour: Że co?!

Cour(p.z.): A to pizda . Teraz moge gadać w teamie tylko z księdzem . Srsly

Marilynp.z.): Ostatnio nie głosowałyśmy na Laurie i teraz przyłączyła się do nas . Otworzyła oczy :)

Laurie(p.z.): Ten sojusz bardziej się mi opłaci . Kevin został z Courem :(

Kevin(p.z ):Trzeba wspierać słabszych :)

Wybór kapitanów:

Chef: Witam na kolejnym wyzwaniu MoneyLovers . Pierwszy punkt to wybór kapitanów . Najpierw Złoci.

Chef: Kapitanem Złotych zostaje......Virag!

Virag: Jej.

Chef: U Zielonych kapitanem zostaje Diana

Diana: Uuuuuu!!!!

Diana(p.z ): Obyśmy nie przegrali , bo po Virag można się spodziewać wszystkiego

Wyzwanie:

Chef: Waszym dzisiejszym wyzwaniem jest wyścig . Kapitanowie będą się ścigać gokartami

Cour: Niby jakimi

Chef: Tymi które reszta według instrukcji ma naprawić

Diana(p.z.): Oby chłopaki byli skorzy do pomocy

Złoci:

David: Dobra ludzie bierzemy instrukcje i składamy

Venice: Oki :)

Daniel: No nie . Ostatnio żądził pedałek , a teraz to dziwadło

David: Ogar dupe . Tak wyszło w losowaniu a ty wszystkich wkurzasz

Owen: Dobrze mówisz ziom

(Przybili pione)

Venice: Pomógłbyś coś

Daniel: To akurat prościzna

MacArthur: To rusz dupe

MacArthur(p.z.): Daniel to ciekawy przypadek . Dobry na sojusznika ;)

Zieloni:

Cour: Tia . Ja będe robił a wy podawajcie części . Tylko tak wygramy

Lilly: Współpracujmy to damy rade . Znam się na gokartach

Marilyn: Ja też

Cour: Aha?

Cour(p.z.): Oby

(Obie drużyny pracowały , u Zielonych doszło do kłótni)

Marilyn: Robisz to źle

Cour: Pierdol się

Kevin: Courze ona ma racje

Cour: Dobra

Cour(p.z.) Drużyna idiotów ! Pomyśleć że ja ich wybierałem

(Obie drużyny skończyły , Virag i Diana wsiadły do gokartów)

Wyścig:

Chef: Która pierwsza przejedzie okrążenie wygra dla zespołu . START!

(Obie ruszyły i szły łeb w łeb . Nagle gokart Zielonych zaczął się rozpadać)

Diana: Co jest?!

Cour: Kurwa! Śruby

(Virag przekroczyła linie mety)

Chef: Złoci wygrali i Virag jest płatnikiem , czek Diany trafoa do kasy pancernej

Diana: Niefajnie

Chef: W skarbcu zostaną wybrane jeszcze dwa czeki

Skarbiec:

Chef: Ok. Diana jest już zagrożona . Musicie wybrać teraz kolejną dwójke. Macie 15 minut a jak się nie eyrobicie decyzje podejmą Złoci .

Diana: Ja już jestem w skrzynce więc poprowadze głosowanie . Kto jest za Marilyn?

(2 osoby)

Kto za Lilly?

(2 osoby)

Kto za Laurie?

(Cour)

Kto za Courem?

(4 osoby)

Kto za Kevinem?

(3 osoby)

Diana: Czyli idziemy ja , Kevin i Cour

Cour: No chyba was pojebało

Diana: Jeb się na ryj . Pogódź się z tym że trafiłeś do skrzynki

Kevin: Nie kłóćmy się

Cour: Księdzu . Ty bardziej powinieneś się kłócić . O tym czy będziesz w programie zadecyduje gotka

Kevin: Stawiam na miłosierdzie :)

Cour: (facepalm)

(Gdy Kevin i Cour się kłócili Diana podała zagrożonych)

Chef: Ok. Czyli Diana , Cour i Kevin

Cour(p.z.): Kurwa

(Wchodzą Złoci)

Chef: Virag pojedzie na obrady z Dianą , Kevinem i Courem

Virag(p.z.): Wow

Obrady:

(Miejscem obrad była kręgielnia , Virag i zagrożeni zagrali partyjkę i przyszedł czas na rozmowę)

Virag: Ok....Czemu macie zostać?

Diana: Virag , jesteś dobrą dziewczyną tak jak ja i mój sojusz . Mogłabyś się dołączyć

Cour: Nie ma co się przyłączać do tych frajerek . Przyłącz się do mnie i wywal te idiotke

Diana: Morda

Cour: Spierdalaj

Kevin: Ja uważam że moglibyśmy przełamać stereotypy

Virag: Aha. Nie będe z nikim gadać w cztery oczy . Zobaczymy się na eliminacjach

(Wszyscy poszli)

Cour:(p.z ): Oby podjeła dobrą decyzje

Diana(p.z.): Oby wywaliła Coura . Nie moge patrzeć na ten ryj

Eliminacje:

Chef: Witam na trzecich eliminacjach tego sezonu . Niedługo ktoś wyleci . Diana , Cour albo Kevin . Oddaje głos Virag

Virag: No to szybko i na temat . Podejdź Diana

Diana(p.z.) Obym została

Virag: Jesteś spoko . Odbierz czek

Diana: Dziena :)

Virag: Kevin podejdź

Cour(p.z.): No bez jaj

Kevin(p.z): Mam jakieś szanse :/

Virag: Spoko z ciebie gość

Kevin: Dziękuje

Virag: Ale ksiądz . Anuluj jego czek Chefie

Kevin: Trudno :/

(Chef anuluje jego czek )

Kevin: Przynajmniej nie odpadłem pierwszy . Żegnajcie

Virag: Odbierz czek Cour

Kevin(p.z): To była fajna przygoda . No trudno :(

Diana(p.z.): Kurwa

Cour(p.z.): Przynajmniej nie wyleciałem . Kevin mógł się kłócić , ale to idiota

Chef: Idźcie spać

Zapowiedź kolejnego odcinka:

Chef: Zostało 12 frajerów . Co się jeszcze wydarzy ? Oglądajcie Miłość do forsy!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.