FANDOM


Totalna Porażka : Wyspa Oskayi - odcinek 5/13

Przypomnienie

Topher : Ostatnio w Totalnej Porażce : Wyspie Oskayi - drużyny musiały spędzić noc w lesie. Między Rose i Matthew'em coraz bardziej zaczęło iskrzyć, Zick podstawił drużynie Flamingów pułapkę, ale to Orły w nią wpadły. Flamingi wygrały, a Orły pozbyły się irytującego Zicka. Kto dziś dołączy do wyeliminowanych ofiar? Co nowego nas czeka? Czy Rose i Matt będą się ruchać? Wszystkiego się dowiecie oglądając Totalną Porażkę : Wyspę Oskayi!!!

Czołówka...

Chatka Orłów

Severin : Dobrze, że wywaliśmy tego idiotę. Gdyby nie jego pułapka, to byśmy wygrali. ;-;

Mackenzie : Nie ma co żyć przeszłością, dzisiaj się postaramy i wygramy.

Wszyscy : Tak!

Przybijają drużynową piątkę.

Pokój Zwierzeń

Severin : Czyżby drużyna frajerów wzięła się w garść i skupiła się na programie na poważnie? ;u;

Chatka Flamingów

Rose : Nie mogę uwierzyć, że wpadli we własne sidła. (please)

Zack : A ja nie mogę uwierzyć w głupotę mojego brata. ;-;

Daniela : Dzięki niemu wygraliśmy. ;p

Zack : I właśnie dlatego nie mogę uwierzyć w jego głupotę. ;_;

Pokój Zwierzeń

Zack : Dzięki Zick za to, że wgraliśmy dzięki tobie. Kibicuj mi ok. ;)

Stołówka

Wszyscy wchodzą...

Layla : Co dziś za obrzydliwe żarło nam przygotowałeś Chefie? :)

Chef Hatchet : Bycze parówki. :)

Lili : To znaczy bycze jądra? ;n;

Matthew, Rose : Mmm...jądra...

Chef Hatchet : Aha. Nie, to są parówki z byka.

Daniela : Szkoda, że nie to pierwsze. ;p

Alan : Wielka szkoda... ;d

Mackenzie : Ja nie będę tego jadła. ;u;

Chef Hatchet : To wypierdalaj. ;u;

Mackenzie : Z wielką chęcią. ;u;

Wchodzi Topher...

Topher : Dzień dobry wy żałosne patałachy! Jak tam samopoczucie? ;3

Layla : Srak. :*

Topher : Domyślałem się...Dzisiaj wprowadzimy coś nowego!

Severin : Zamianę drużyn, która miała być w poprzednim odcinku? ;-;

Topher : Nie. ;)

Alexandra : Gofry na śniadanko? <3

Topher : Marzysz... >)

Matthew : Nowego prowadzącego? >)

Topher : A wyjebać ci?

Zack : Jak ty pizda jesteś. ;__;

Topher : A chcesz do armaty?

Zack : Nie? -.-

Topher : To zamknij mordę z łaski swojej. ;n;

Pokój Zwierzeń

Zack : Po sezonie się z nim policzę. ;p

Stołówka

Topher : Dziś wprowadzamy laleczki Voo-Doo! >)

Wszyscy : He?

Topher : Na wyspie znajduje się kilka laleczek Voo-Doo. Ten, kto znajdzie jedną z takich - będzie mógł w dowolnym momencie sezonu wyeliminować dowolnie wybraną osobę. >)

Wszyscy : >)

Pokój Zwierzeń

Severin : Takich by mi się z 12 przydało. ;u;

Stołówka

Topher : Teraz przechodzimy do wyzwania. Ubierzcie się w stroje kąpielowe. Za 20 minut widzę wszystkich na plaży.

20 minut później...

Plaża

Topher : Dzisiejsze zadanie będzie mieszanką zadania z 13 odcinka TDI, odcinka 5 TDROTI i z 17 odcinka TDWT. Będziecie musieli zbudować łódź, a następnie stoczyć ze sobą wojnę. Takie statki, tylko realne. Musicie zebrać po drodze kilka chorągiewek. Flamingi mają różowe chorągiewki, a Orły - fioletowe. Drużyna, która zatopi statek drugiego zepsołu i dopłynie do mety w całości - wygra i otrzyma nagrodę. Dzień w 5-gwiazdkowym SPA. Przegrani wyeliminują dzisiaj jedną osobę. Wszystko zrozumieliście?

Wszyscy : Nom.

Topher : Nie spodziewałem się. ;u; Start!

Wyzwanie

Obie drużyny zaczynają budować łodzie...

Rose : Tutaj są same rupiecie, jak mamy coś z tego zbudować?! ;-;

Matthew : Wyobraźnia. ;-;

Rose : Zero weny. ;-;

Zack : Improwizacja. ;d

Rose : Och weź przestań...

Alan : Czyżbyś nie umiała? ;p

Rose : Kolego, umiem za to porządnie spuścić łomot. Mam na tobie przetestować? ;p

Alan : Nie, dzięki. ;))))

Rose : To ogar. ;))))

Lili : Koledzy i koleżanki z drużyny, moglibyście nam pomóc? :)

Rose, Matthew, Alan : Tak! :o

Layla : Kto zrobi wiosła?

Daniela : Ja. W dzieciństwie robiłam. :)

Layla : Po chuj? xd

Daniela : Za hajs. Myślisz, że bezintersownie? (please)

Layla : Wyglądasz na taką. (please)

Daniela : Wygląd może kłamać. (please)

Zack : Od kiedy nasza Daniela jest taka niegrzeczna? ;-;

Daniela : Niegrzeczna to ja będę, jeśli ktoś będzie mnie obrażał. ;)

Rose : To zrozumiałe. :)

Alan : No właśnie. ;)

Daniela : Dobra, róbmy tą łódkę i wygrajmy! :D

Pokój Zwierzeń

Layla : Takie podejście to mi się podoba! Bądźmy optymistami! :D

Daniela : Grunt to myśleć poztywnie, prawda? :)

Wyzwanie

Tymczasem u Orłów...

Net : Nie mam mowy, nie będziesz się opierdalał Severin!

Severin : W poprzednim wyzwaniu się starałem najbardziej ze wszystkich. Należy mi się jakiś odpoczynek. Wy się namęczcie, a ja się zdrzemnę. ;)

Net : No ciekawe, że się starałeś. Ciągle narzekałeś i byłeś spięty jakbyś miał kołek w tyłku. Jesteś Courtney?

Severin : A wy się ze wszystkiego śmialiście jak niedojeby.

Angie : Działamy razem do chuja pana! Rusz dupę i masz nam pomagać.

Severin : Kto dał ci prawo mi rozkazywać?! -_-

Darwin : Jprdl...Ale zgrany team... ;__;

Mackenzie : To wina tego obiboka... ;-;

Severin : Róbcie co chcecie, ale beze mnie. -.-

Odchodzi...

Angie : Widzieliście? Frajer... -.-

Alexandra : Niech wypierdala. Postarajmy się, to wygramy. Byle razem.

Przybijają drużynową piątkę.

Pokój Zwierzeń

Angie : Pierdolony samolub...Chociaż jak przegramy, to nie będziemy się zastanawiać, kogo wywalić. -,-

Severin : Należy mi się odpoczynek, ale od nich. Gdybyście utknęli w takim beznadziejnym zespole, zrobilibyście tak samo. Spróuję znaleźć tę zasraną Voo-Doo.

Wyzwanie

Łodzie skończone. Czas na drugą część wyzwania - Statki. Severin wraca zadowolony.

Severin : Skończyliście?

Mackenzie : Czy ktoś coś mówił?

Darwin : Chyba nie. Wsiadamy.

Severin : Aha. Whatever... ;-;

Gdy Severin chce wejść na pokład, Orły podnoszą schodki.

Severin : Heloł...ja nie wszedłem! -.-

Angie : Słyszeliście cokolwiek?

Wszyscy : Nie.

Severin : Grrr... >(

Pokój Zwierzeń

Severin : A więc tak się bawią? Zobaczymy jeszcze, kto się będzie kim bawił... >(

Angie : Ten cwel na to zasłużył. Bez niego też damy sobie radę. ;)

Wyzwanie

Topher : Czas...Start!!!

Statki wypływają na morze...Orły wkońcu wpuściły Severina.

Darwin : Okej zgraja, robimy tak : trójka będzie strzelać do nich, jedno będzie sterować, pozostała dwójka zbierać flagi. Ok?

Wszyscy : Ok.

Dzielą się - Darwin, Mackenzie i Net strzelają, Severin steruje, a Angie i Alexandra zbierają flagi.

Layla : Strzelają Rose, Alan i Zack, Matthew steruje, ja, Daniela i Lili zbieramy flagi. Może tak być?

Wszyscy : Tak.

Drużyny zaczynają do siebie strzelać, przy siedmiu razach żadnego celnego. (please)

Severin : No ludzie! W takim tempie to się skończy amunicja. Trafcie w nich do cholery!

Net : Zamaiast nas krytykować, sam byś mógł spróbować! -,-

Severin : Nie mogę, jestem za sterem. ;)

Net : To siedź cicho i nie krytykuj. ;-;

Angie : Wolneij trochę, bo nie zdążymy zebrać wszystkich! -,-

Severin : I tak nie zbierzecie. -_-

Angie : Skąd ta pewność?

Severin : To przeczucie.

Angie : Mhm...

Alexandra : Drużyno, myślcie pozytywnie. I nie kłóćcie się. Współpraca jest najważniejsza! ;d

Mackenzie : To nie my się kłócimy, tylko Severin. ;-;

Severin : Bo nie mam zamiaru słuchać, jaki to zły jestem. ;-;

Angie : Gdybyś wziął się do pracy, to nikt by tak na ciebie nie mówił. Pamiętaj, że sam nas do tego zmusiłeś swoim lenistwem. :)

Severin : Żebyś ty zaraz na leniwą nie wyszła... ;)

Angie : O to się nie bój. ;)

Severin : Aha. ;)

Darwin : Cholera...trafili nas! Zbierajcie te flagi i płyniemy jak najszybciej. Dawaj Severin!

Angie : Ale nie zdążymy zebrać wszystkich...

Darwin : Wolisz, żebyśmy zatonęli? ;-;

Severin : No właśnie Angie, może chcesz? -_-

Angie : Co to miało znaczyć?! >(

Pokój Zwierzeń

Angie : Ten złośliwy synek mnie już zaczyna irytować. Nie ma się już do czego przyczepić...Pizda. >.>

Severin : Na wypadek, jeśli byśmy przegrali, muszę pogrążyć kogoś innego, jak mam zostać. Ale kogo? ;-;

Wyzwanie

Rose : Jedziemy ich! Dalej! Łuuuu!!! :D

Matthew : Jaka podnieta Rose. xD

Rose : Nie taka, jak twoja na mój widok. ^_^

Matthew : Jak ty mnie dobrze znasz. ^_^

Rose : No wiem. >)

Layla : Alan? Coś ci się stało?

Alan : Nieee, wszystko jest w porządku. ;)))

Pokój Zwierzeń

Alan : Akurat w takim momencie musiała mnie złapać sraczka...OMG >.>

Wyzwanie

Drużyny z prawie w całosci rozwalonymi łodziami zbliżają się do mety. Severin postanawia wdać swój plan w życie.

Angie : Alex, nachyl się - zbieramy!

Razem z Alexandrą nachylają się, Severin "przypadkowo" popycha Angie, wytrącając wszystkie flagi z jej rąk do wody.

Angie, Alexandra : Nieeeeeee!!!! :O :(

Severin : ANGIE TY NIEZDARO!!! >(

Angie : Ja?! To ty mnie popchnąłeś!!! >(

Severin : To był wypadek! >(

Angie : Chyba raczej sabotaż! >(

Odwracają się Net, Mack i Darwin.

Mackenzie : Co tam się dzieje?! Gdzie wszystkie flagi?!?! o_O

Darwin : Tylko mi nie mówcie, że je upuściłyście. robi się czerwony z gniewu...

Severin : To Angie!!! Wszystkie upuściła łamaga jedna! >:(

Angie : To Severin mnie popchnął!!! >:(

Net : A jak Severin się tam znalazł?! -_-

Severin : Chciałem....pomóc! ;-;

Mackenzie : To fantastycznie nam pomogłeś. Brak już mi na ciebie słów. -.-

Darwin : Ludzie....Angie

Wszyscy : Co?

Darwin : Przegraliśmy. >:((((

Słychać głos Tophera.

Topher : Agresywne Flamingi wygrywają!!! 3 raz. (please) Orły, z wami spotkam się na eliminacjach! Jedno z was wyleci! >D

Orły : Och... :/

Topher : Flamingi, tak jak obiecałem - otrzymują nagrodę, czyli dzień w 5-gwiazdkowym SPA! Wyruszacie za 15 minut!

Flamingi : ŁUUUHUUU!!! <3

Topher : Teraz zjeżdżajcie się doprowadzić do porządku. Na dzisiaj to wszystko.

Statek Orłów został rozstrzelany, a zawodnicy musieli dopłynąć do brzegu.

Pokój Zwierzeń

Angie : Znowu przegraliśmy...A to wszystko przez Severina! Już po nim, tak jak obiecaliśmy! Przynajmniej nikt nie będzie nam już marudził i nas sabotował... -_-

Severin : Pierdu, pierdu...Mam to gdzieś, czy zagłosują na mnie, czy nie...

Eliminacje

Topher : Pojechaliście na hat-trick. Ale z was dziady daremne. Idźcie zagłosować.

Głosują...

Topher : Głosy były niemal identyczne. Stosunek : 5-1. Pierwsza pianka wędruje do......Net. Druga pianka trafi do......Darwina. Trzecią i czwartą piankę otrzymują...............Alexandra i Mackenzie. Zostały dwie osoby. Angie - która upuściła wszystkie flagi i skazała drużynę na porażkę i Severin - który "przypadkiem" ją popchnął. Program opuści dziś.......

...

...

...

...

...

...

...

...

...

SEVERIN!!!

Severin : Wydaje mi się, że nigdzie się nie wybieram. :)

Angie : Because? ;)

Severin : Mam coś, dzięki czemu zostanę w programie.

Pokazuje laleczkę Voo-Doo.

Wszyscy : CO?!?!?!?! O____o

Topher : Nieźle! Odnalzłeś jedną z pięciu Voo-Doo już w pierwszy dzień! To oznacza, że zostajesz i możesz wybrać dowolną osobę, którą wyeliminujesz!

Severin : Trudny wybór... :') Wybieram...

...

...

...

...

...

...

...

...

ANGIE!!!

Angie : Czemu mnie?! :O :(

Severin : Za to, co dzisiaj się wydarzyło. Bywaj mała! :)

Angie : Frajer!

Zdziela go po twarzy.

Topher : Czas na Armatę Wstydu!

Chwilę później...

Armata Wstydu

Topher : Coś na dowidzenia Angie? ;)

Angie : Tak. Severin, ty szmato los się na tobie zeeeeeemmmśścccciiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Została wystrzelona.

Topher : Została już tylko dwunastka. Kto zostanie wysłany precz przez Armatę jako następny? Czy Severin będzie antagonistą tego sezonu? Co czeka tych frajerów w kolejnym odcinku? Tego dowiecie się już za kilka dni w Totalnej Porażce : Wyspie Oskayi!!!

Pokój Zwierzeń

Severin : Bycie antagonistą jest lepsze, niż cipowatym protagonistą. To mi imponuje! Angie była moim pierwszym celem i ofiarą! Teraz pora na resztę! Już wszyscy wkrótce wylecą!!! >)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.