FANDOM


Total Drama: Amazing Race - Odcinek 8

Don: Ostatnio w Total Drama: Amazing Race. Finałowa 15 zmagała się w zadaniu wspólnym, gdzie musieli wybrać właściwy tunel aby wyjść na powierzchnie. Sytuacje utrudniał fakt, że w każdym z trzech tuneli czyhało na graczy niebezpieczeństwo w postaci mrocznych ciemności, czy niestabilnej podłogi. Brick i Lucy zostali wrzuceni w przepaść, gdzie Brick postanowił pomóc Lucy która straciła przytomność po upadku. Ha, nie wiedział, że to tylko podstęp ze strony Lucy. W kolejnym zadaniu uczestnicy musieli zaparzyć kawę, albo wydoić mleko z krowy. Zwycięzcami wyzwania okazali się o dziwo wrogowie. Na ostatnim miejscu znalazły się Początkujące Sławy Ekranowe, którzy jednak zostali dalej w grze, ponieważ była to runda bez eliminacji. Czy Dakota i Igor znajdą wspólny język? Czy Pechowi Bliźniacy przeżyją kolejny dzień na planie? Czy wynalazek Fabiana w końcu nie wybuchnie? Oglądajcie Total Drama: Amazing Race.

Lotnisko, Waszyngton, USA

Don: Finałowa 15 znajduje się właśnie przed wejściem na lotnisko. Zwycięzcy poprzedniego wyzwania, Wrogowie odbiorą dzisiaj pierwszą wskazówkę

Igor odbiera wskazówkę

Igor: Lećcie czym prędzej do Danii

Jackie: Dania? Super

(PZ Jackie: ) Pamiętam jak kiedyś na wycieczce w liceum polecieliśmy całą klasą do Danii. Troszkę zabawy było, a i tamtejszego wina się napiliśmy. Niestety pewien rudy kolega z naszej klasy postanowił wszystko wypaplać nauczycielce. Skończyło się miesięcznym szlabanem na telefon. Agrr... jak ja tego nie znoszę

(PZ Jen: ) Poważnie. Lepiej już jak sobie złamie obcas, niż jak ktoś zabierze jej telefon.

Samolot

Dakota: Proszę, zajęłam ci miejsce

Igor: Dziękuję. I przepraszam za moje zachowanie

Dakota: Nie, to ja przepraszam. To ja zniszczyłam twoją latarkę

Eva: Wolałam jak się kłóciliście

Fabian: A może to podstęp

(PZ Fabian: ) Nie wierzę, że Igor i Dakota tak nagle doszli do porozumienia. Hmm, ta przebiegłość mi imponuje

Don: Dobrze. Samolot wyrusza za 10 minut. Czy wszyscy są na pokładzie?

Noah: Brakuje jeszcze Courtney i Duncana

Przydrożny bar

Duncan: I jeszcze ten duży napój poproszę

Sprzedawca: 15.30 się należy

Duncan rzuca pieniądze na ladę i biegnie

Courtney: Szybciej bo odlecą bez nas

Duncan: Spokojnie, jeszcze mamy 5 minut

Samolot

Courtney i Duncan wbiegają na pokład

Duncan: Hej, ziom, posuń się

Heath posunął się Duncanowi

Brick trzymał okład z lodu w wiadomym miejscu

Vera: Jak tam, dalej cię boli?

Brick: Już trochę mniej

(PZ Brick: ) Myślałem, że tego nie przeżyje

(PZ Vera: ) E tam, pewnie nie było aż tak złe, nie? Nie było? Czy było?

Vera: Nie bój się, dorwiemy je wcześniej czy później

Samolot dolatuje na miejsce. Uczestnicy wysiadają, po czym Duncan czyta wskazówkę

Duncan: Działaj lub patrz. Patrz, lub strzelaj i nie patrz

Don: W tym działaj lub Patrz, jedna osoba z pary będzie musiała zestrzelić z tego oto rewolweru 5 tarcz znajdujących się na tym polu po mojej prawej. Zadanie będzie o tyle trudne, że strzelający będzie miał opaskę na oczach. Na całe szczęście w magazynku są ślepaki. To znaczy tak mi się wydaje.

Duncan: Strzelanie to coś, czym się interesowałem od dawna

Brick: Doskonale cię rozumiem sir. Odkąd wstąpiłem do wojska o niczym innym nie myślę.

Courtney: Z tego co się orientuje, to teraz Vera będzie strzelać. Tak samo jak ja

Duncan: Powodzenia

Courteny i Vera wzięły rewolwer i poszły

Brick: Równy z ciebie gość

Duncan: I ja to samo mogę powiedzieć o tobie. Szkoda w sumie, że to nie my strzelamy bo skopałbym ci tyłek

Brick: Vera skopie tyłek twojej dziewczynie za to

Duncan: Czekaj czekaj. Chcesz mi powiedzieć, że Courtney nie umie strzelać?

Brick: Ale to Vera ma doświadczenie wojskowe

Duncan: Widać. Co nie zmienia faktu, że Courtney nie może być lepsza

Junior bierze rewolwer i zakłada opaskę. Po chwili Dwayne podbiega i zabiera mu bron.

Dwayne: Nie nie synek. Bron palna, to niebezpieczne narzędzie z którymi żaden dzieciak nie powinien mieć styczności

Dwayne strzela do tarcz ich drużyny i strąca wszystkie

Junior: Ale tato...

Dwayne: Biegniemy synek

(PZ Junior: ) Wiesz, że dostaniemy za to karę? Kolejną?

(PZ Dwayne: ) Ważne, że żyjemy młody

Vera i Courtney stoją obok siebie i strzelają do tarcz. Vera przymierza się do celu i trafia

Vera: O, czyżbym trafiła

Następna strzela Courtney, ale ze względu na to, że nic nie widzi, trafia w Verę

Vera: Ała

Courtney: Upsik

Courtney ściąga opaskę

Courtney: Nic ci nie jest?

Vera: Nie, ale uważaj następnym razem

Owen: Rety, to zadanie serio jest niebezpieczne

Noah: Gotowi?

Agatha i Owen zakładają opaskę i zaczynają strzelać. Wszystkie strzały zostały trafione

Drake: Świetnie ci poszło. Nigdy tego nie mówiłem, ale teraz powiem. Wow.

Agatha: Owen też trafił wszystkie

Noah: Tak, szkoda, że cele należały do Królowych Mody

Owen: No poważnie stary?

Agatha śmieje się pod nosem.

Jen: Jackie, nie musisz już strzelać

Jackie: Czemu?

Jen: Owen strącił wszystkie twoje tarcze

Jackie ściąga opaskę

Jackie: Wiedziałam, że w Danii się nam poszczęści

Druga wskazówka

Brick i Vera, oraz Dwayne i Junior biegną do skrzynki. Vera wciska guzik

Vera: Ha, byliśmy pierwsi

Dwayne: To nie ważne. My i tak to wygramy

Junior: Tato...

Dwayne: Co? Chodzi ci o te tarcze? Jestem pewien, że Don zrozumie to, że musiałem chronić swojego syna

Brick: Albo/Albo. Stwórz, lub wypij

Don: W tym Albo/Albo drużyna jak zawsze musi wykonać jedno z dwóch zadań. Muszą albo wypić pół litra duńskiego wina, albo zebrać owoce potrzebne do jego wytworzenia.

Vera: Hmm, będziemy pili

Dwayne: Synek, jesteś niepełnoletni. Idziemy produkować

Junior: Przecież przed osiemnastką alkoholu do ust nie wezmę, dobrze wiesz

Strzelnica

Tymczasem Carrie, Courtney i Aisha dalej męczą się ze strzelaniem

Courtney oddaje ponownie niecelny strzał i trafia w Aishę

Aisha: Ał, jesteś nienormalna

Courtney ściąga opaskę

Courtney: Sorki

Courtney siada

Courtney: Ja się kompletnie do tego nie nadaję

Duncan podbiega do Courtney

Duncan: Co jest?

Courtney: Wystrzelałam cały magazynek, a nie trafiłam ani jednej tarczy

Duncan: Spokojnie. Może nie w tym, ale w innych rzeczach wymiatasz. Jak na przykład w grze strategicznej

Courtney: Hej, no racja

Aisha się wkurzyła

Aisha: Spróbuj teraz nie oberwać

Rzuciła w nią rewolwerem, ale Courtney zrobiła unik i bron trafiła Devina w głowę

Devin: Ała

Carrie słysząc jego "cierpienie" zdjęła opaskę i podbiegła

Carrie: Devin? Co z tobą? Nic ci nie jest?

Devin: Nie. Do wesela się zagoi

Carrie: Masz tutaj okład z lodu

Carrie daje mu okład z lodu

Devin: Dziękuję, że jesteś przy mnie

Devin kładzie w obolałym miejscu okład

Devin: Ałć

Tymczasem Aisha i Courtney skończyły już strzelać i obie drużyny pobiegły

Duncan: Ha, frajerzy

Duncan pokazuje język Zakochanym Nastolatkom.

Devin: Żeby ich krew jasna zalała

Carrie: Jesteśmy prawie ostatni, musimy zawalczyć albo to nasz koniec

Carrie zakłada opaskę na oczy i strzela. Trafia we wszystkie tarcze

Winiarnia

Ojciec i Syn, oraz kilka innych drużyn zbiera owoce

Junior: Myślisz, że jeden koszyk wystarczy?

Dwayne: Za swoich czasów synek, to się po pięć koszy owoców zbierało. Teraz to ta młodzież tylko w tych komputerach i tabletach siedzi

Heath: Bądz jak w naszym przypadku w telewizji

Louane: Już całkiem długo tu jesteśmy

(PZ Louane: ) Ciekawi mnie czy portale internetowe plotkują już o naszym występie w Totalnej Porażce. I te nagłówki, gdzie Sławy Ekranowe wygrywają milion

(PZ Heath: ) *Początkujące

(PZ Louane: ) Już nie początkujące, już nie

Tymczasem Eva i Fabian napełnili już swój koszyk i oddali go Donowi

Don: Hmm, świetnie. Biegnijcie do strefy luzu. Jest tuż po waszej prawej

Eva: Ooo

Eva i Fabian pobiegli

Fabian: Ha, widzicie. Nie zadziera się z prawdziwym złem

1.Czarne Charaktery

Don: Gratuluje wam. Jesteście pierwsi

2.Ciocia i Siostrzeniec

Poligon

Don: Wszyscy uczestnicy oprócz Wrogów skończyli już pierwsze wyzwanie

Dakota: Dalej Igor, traf w końcu tę cholerną tarczę

Igor: Robię co mogę

Igor strzela ale pudłuje

Don: Czy skończą? Myślę, że nie

Igor zdejmuje opaskę i siada zrezygnowany

Igor: Widzisz, ja nawet strzelać nie potrafię

Dakota: Każdy by nie potrafił z zawiązanymi oczami. Radzisz sobie całkiem nieźle

Igor: Tak, ale "każdy" już ukończył wyzwanie. Czuje się jak...

Dakota: Próbuje ci jakoś wynagrodzić moje zachowanie. Dasz radę, została ci jedna tarcza

Igor zakłada opaskę

Igor: Raz kozie śmierć

Igor celuje. Wystrzelał cały magazynek. Jedna z kul trafiła w tarcze i w ten sposób Wrogowie ukończyli pierwsze zadanie

Igor: Hej, może zmienimy naszą drużynę z "Wrogowie" na "Przyjaciele"

Dakota: Może nie, jeszcze nie wiem czy się na ciebie nie obrażę

Igor dziwnie popatrzył na Dakotę

Dakota: Nie no, żartuje sobie

Don pojawia się na kamerze

Don: Przykro mi, ale nazwa "Przyjaciele" jest zajęta przez Cody'ego i Mike'a. Po za tym sondaże pokazują, że ludzie lubili was bardziej jako wrogów niż przyjaciół (pokazuje tablet)

Igor: Czyli, że mamy się znowu kłócić?

Dakota: A co, ważniejsze są dla ciebie jakieś cyferki niż prawdziwa przyjaźń?

Igor: Uważasz, że jestem nieuczuciowy

Dakota: Ani nie uczuciowy, ani nie uczciwy

Igor: Gdyby nie ja, to dalej byśmy wykonywali pierwsze zadanie

Dakota: O nie, nie panie kolego. Gdyby nie ty, to byśmy to zdanie już dawno wykonali, tylko ty dostałeś jakiejś paralityki, że nie mogłeś trafić

Igor: Jak to przegramy, to składam rezygnacje z programu

Winiarnia

Brick i Vera zdegustowali już swoje wino. Brick już nie mógł więcej, co było po nim widać

Brick: Nigdy wcześniej nie piłem alkoholu

Duncan: Coś ty, serio? Takie winko, to w sumie jak zwykły soczek

Brick położył się na stoliku, gdzie miał zaczerwienioną twarz

Agatha i Drake wypijają wino

Noah: To, co? Nasza kolej?

Owen zaczyna degustować

Owen: Hmm, zachodnia Dania. Rocznik 1955. Zdecydowanie owoce drugiej połowy XX wieku

Noah: Owen, to jest wyścig

Agatha: To... my czekamy na was przy mecie

Agatha i Drake pobiegli

Strefa Luzu

3.Nieśmiali Nastolatkowie

4.Starzy Wyjadacze

Noah i Owen przybiegli, ale Owen miał jeszcze wino w kieliszku

Don: Emmm, wydaje mi się, że to wino powinno być w twoim żołądku

Owen wypija wino

Don: Dla mnie wporzo. Miejsce 4

Winiarnia

Jackie: Zupełnie jak na koloniach

Jackie wypiła wino. Na Jen robiło to większe wrażenie

Jackie: No coś ty, to tylko kilka procent

Jen: Zaraz wracam

Jen pobiegła w krzaki, gdzie było słychać odgłosy wymiocin. Po chwili Jen wróciła do Jacie

Jen: Słuchaj, może lepiej będzie jak zbierzemy te owoce?

Jackie: Twoja szklanka jest pusta, więc pewnie się udało

Jen: Ok, ale nie dam rady biec

Strefa Luzu

5.Królowe Mody

6. Pechowi Bliźniacy

7. Prawniczka i Kryminalista

Winiarnia

Większość uczestników pije wino, tylko Ojciec i Syn, Mistrzynie Obsługi Wihajstrów, oraz Początkujące Sławy Ekranowe zbierają owoce

Lucy: Popatrz. Ci wkurzają mnie i to bardzo

Lucy wskazuje na Carrie i Devina

(PZ Lucy: ) Ta ich czułość do siebie przyprawia mnie o mdłości

(PZ Barbie: ) I co, coś zamierzasz z tym zrobić? Proszę, wtajemnicz mnie

Barbie klęczy przed Lucy i ciągnie ją za bluzkę

Lucy: Spróbuj odwrócić ich uwagę, a ja wsypie, to do ich wina

Barbie: Co to jest?

Lucy: Uwierz mi, że po zmieszaniu tego z organizmem człowieka, organizm przegrywa

Barbie: PATRZCIE, SZEF HATCHET!!!

Uczestnicy odwrócili się. Lucy spełniła swój plan.

Carrie: Nikogo nie ma

Barbie: Fałszywy alarm

Devin: Carrie, boli mnie ta głowa. Nie, nie będę tego pił

Isabella: Nie będziesz?

Carrie: No ok

Isabella: To możemy

Carrie: Tak, proszę

Carrie i Devin oddają swoje wino Isie i Tatianie. Barbie widzi całą sytuacje i biegnie czym prędzej i wytrąca i wino z rąk

Isabella: Czy ty jesteś normalna?

Tatiana: Patrz

Isa i Tatiana patrzą na trawę. Okazało się, że Lucy wsypała do wina żrący środek

Devin: Carrie, na pewno nie wypiłaś ani łyka tego?

Carrie była w szoku. Nie powiedziała ani słowa i tylko kiwnęła głową na nie

(PZ Carrie: ) Rany boskie, co było w tym? To było straszne. Mogliśmy od tego zginąć

(PZ Devin: ) Ciekawe kto chciał nam zrobić coś takiego

(PZ Carrie: ) Racja, kto mógłby być zdolny do czegoś takiego. Ale chyba wiem kto

Isabella: Dzięki Barbie, to było naprawdę niebezpieczne

Barbie: Polecam się na przyszłość

Barbie odeszła

Tatiana: To brzmi podejrzanie. Skąd Barbie wiedziała, że jest tam niebezpieczny środek?

Isabella: A czy to ważne? Ważne że nam pomogła

Tatiana: Niby tak

Strefa Luzu

8. Znajomi z wojska

9. Zakochani Nastolatkowie

Carrie: Proszę. Koszyk pełen owoców

Don: Świetnie się spisaliście

10. Wrogowie

11. Nieustraszone Dziewczyny

12. Ojciec i Syn

Don: Pamiętacie co żeście zrobili podczas pierwszego wyzwania?

Dwayne: No nie

Junior: Mówiłem...

Don: Ale dam wam tylko 10 minut kary tym razem, ponieważ mam dobre serce

12. Botanicy

Winiarnia

Sławy Ekranowe, oraz Mistrzynie Obsługi Wihajstrów zbierają jeszcze owoce

Heath: To chyba już mamy cały

Lucy: Hej Barbie, może jakiś sabotażyk

Barbie: Zebrałam cały koszyk i oni też. Szybko biegniemy

Strefa Luzu

Don: Trzy ostatnie pary walczą o to, by nie odpaść z wyścigu. O, właśnie biegną

Zegarek odmierza czas do końca kary, a ostatnie dwie pary biegną do mety

13. Mistrzynie Obsługi Wihajstrów

Don: Dwayne, Junior, Wasza kara minęła

.

.

.

.

.

.

14. Ojciec i Syn

Louane: No nie

Don: Heath, Louane. Wszystko co ma swój początek, musi mieć swój koniec. Spisaliście się bardzo świetnie. Wytrwaliście przez 8 odcinków, mimo, że raz spóźniliście się na samolot. Ale wasz czas dobiegł końca. Odpadacie.

Mowa końcowa

Louane: Być może tak miało być. Zyskaliśmy trochę sławy, ale milion już nie dla nas

Heath: Te osiem odcinków to prawdziwa przygoda. Mogliśmy zabawić tutaj tylko pięć odcinków

Louane: Po tym incydencie nie spóźnię się już na żaden samolot

Heath: A nasi fani będą nas prosić o autografy

Louane: Tak, mam nadzieję, że będziemy teraz rozpoznawani

Don: Czy ktoś poprosi ich o autograf? Czy Ojciec i Syn przestaną dostawać kary za głupoty Dwayne'a? Czy to przypadkiem nie Lucy i Barbie powinny nosić nazwę Czarne Charaktery? Co do tego ostatniego, to pewność mam, ale tak czy inaczej. Na dzisiaj to wszystko. Oglądajcie kolejne odcinki Total Drama: Amazing Race.

Zobacz także

Total Drama: Amazing Race odcinki
Na początek, polatajmy dronem | Wspinaj się, albo ścigaj się | Złówmy karpia i ubierzmy choinkę na święta | Fabryka zupek chińskich | My uwielbiamy zdrowy tryb życia | Tak daleko jak wiatr poniesie | Tylko jedna droga jest właściwa | Wina duńskie | Wyścig szczurów i chińskie sajgonki | Zagubione łupy to nie przelewki
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.