FANDOM


Total Drama: Luna Island - Odcinek 17

Chris: Ostatnio w Total Drama: Luna Island. Szef zadeklarował, że widział hipisa, i bez żadnego uzgodnienia ze mną kazał uczestnikom go odnaleźć. Hipisem okazał się być Tyler, który zaginął na początku programu. Topher w końcu przeciwstawił się Jo, ale uciekła z jego zdjęciami. Ostatecznie wygrały Mrówki, a my pożegnaliśmy Ellę, która szukała wraz z Topherem karty pamięci. Kto będzie następny? Oglądajcie Total Drama: Luna Island.

Chatka piranii/pokój dziewczyn

Kitty: Co tam Emma?

Emma: Martwię się co to będzie. Ella została wyeliminowana, a Jo będzie chciała nas zniszczyć.

Kitty: Spokojnie, przekonam Tophera by stanął po naszej stronie.

Emma: Chyba nie odmówi. Jest śmiertelnie zły na Jo.

Jo wchodzi do pokoju.

Jo: I co? Gotowe na wyzwanie?

Emma: Tak, i radzę Ci je wygrać, jeśli chcesz przetrwać.

Jo: Żałosne.

(PZ Jo: ) Tylko dzięki mnie ten zespół jeszcze istnieje. Niedługo pozbędziemy się Mrówek wszystkich co do jednego. A Topherowi nie odpuszczę.

Willa Chrisa

Chris siedzi na kanapie z tabletem.

Szef: Stary, co tam robisz.

Chris: Szefie, chyba mamy problem.

Szef: Nie mów, że Ty też coś widziałeś?

Szef wstaje i wyciąga wodę z lodówki, którą wypija.

Chris: Spójrz.

Chris pokazuje Szefowi tablet, na którym widać, jak Robo-Chrisy zabierają broń i idą w inną część wyspy.

Szef: Chris, co tu się odwala.

Chris: Ktoś musiał przejąć nad nimi kontrolę.

Szef: I NIBY JA MAM CI POMÓC. ZAPOMNIJ, PO TYM JAK MNIE WCZORAJ POTRAKTOWAŁEŚ.

Chris: To weźmiemy kogoś innego.

Inna część wyspy

Widać tam kilkadziesiąt Robo-Chrisów, którzy są uzbrojeni i pilnują jakichś budynków.

Przed domkami

Chris: Witajcie nieudacznicy.

Kitty: Coraz mniej mi się podoba, jak tak do nas mówisz.

Jo: Nikt nie będzie mnie obrażał (szykuje pięści)

Chris: Widzę złość w Waszych oczach. To dobrze, bo tego będziecie potrzebowali.

Mike: A co mamy zrobić.

Chris: Jakby Wam to powiedzieć. Pamiętacie Robo-Chrisy?

Wszyscy kiwają na nie.

Chris: Właśnie wymknęły się z pod kontroli i terroryzują wyspę.

Emma: Ja tam nikogo nie widzę.

Chris: Bierzcie się do roboty, nim będzie za późno. Szef da Wam potrzebną broń i amunicje. Pamiętajcie, że z tej misji, możecie nie wrócić.

Fatih:  :O

Mrówki

Dakota, Mike i Fatih stoją uzbrojeni.

Mike: Słuchajcie. Skoro mamy już całą broń, to ruszamy.

Fatih: Martwię się o Kitty. Oby dała radę.

Mike: Fatih. To jest wojna, a tutaj liczy się tylko to by pokonać wroga.

Piranie

Topher: Emma, Kitty. Pomożecie pozbyć mi się Jo.

Kitty: Jasne. Od dawna chcę to zrobić.

Topher: Ja też. Ale widzisz jaka ona jest.

Emma: Jesteśmy z Tobą Topher. Nie martw się.

(PZ Jo: ) Muszę coś zrobić żebyśmy wygrywali do połączenia drużyn. Ale o co ja się martwię, przecież na pewno wygramy.

Jakiś domek

Widać tam Scarlett siedzącą w dyspozytorni, gdzie steruje Robo-Chrisami.

Scarlett: Zapłacisz mi za to Chris. Zapłacisz mi na to >:(

Obie drużyny docierają już na miejsce. Przed sobą widzą armie robotów, które też są uzbrojone.

Fatih: To... kto idzie przodem.

Dakota: Może Mike. Ja nie narażę swojej nieskazitelnej cery na zniszczenie.

Mike: Hola hola, co to ma być. Robimy tak. Fatih i ja idziemy z lewej. A Dakota z prawej.

Dakota: Dlaczego ja sama?

Mike: To jakie rozwiązanie proponujesz.

Dakota: Poczekajmy aż się zbliżą i zaatakujmy.

Mike: Dobra. Masz tu ode mnie Miniguna. Pokonasz ich tym bez problemu.

Piranie

Jo: Słuchajcie. Kitty i Topher. Wy znajdźcie jakieś miejsce, z którego łatwo będzie można obserwować teren. Emma i Max, Wy sprawdźcie kto stoi za tym całym incydentem i przynieście mi go. Ja będę Was ubezpieczać.

Emma: Ty... specjalnie wysyłasz nas na niebezpieczeństwo byśmy opuścili program z powodu kontuzji, a wtedy zgarniesz milion dla siebie.

Max: Powiem Ci. Taki z Ciebie dowódca jak z koziej...

Jo: Osz Ty.

Jo zaczyna gonić Maxa.

Emma: Dobra, skoro oni mają zamiar zabawiać się ze sobą, to chodźcie za mną. Zobaczymy kto za tym stoi.

Kitty: Twoje dowodzenie, coraz bardziej mi się podoba.

Mrówki

Mrówki i Robo-Chrisy ostrzeliwują się wzajemnie.

Mike: Jasna cholera. Nie spodziewałem się, że znajdziemy się pod ostrzałem w trakcie trwania programu.

Dakota: Ani ja. Z resztą w moim kontrakcie nie było ani słowa o tym.

Fatih: Ale chyba było powiedziane, że na wyspie znajduje się rosyjski arsenał?

Mike i Dakota wzruszają ramionami, po czym dalej się ostrzeliwują.

Mike rzuca granat.

Mike: To był ostatni.

Piranie

Emma, Kitty i Topher idą przed siebie.

Emma: Dobra, macie tutaj po 5 granatów. Amunicji powinno starczyć. Jak myślicie, kto za tym wszystkim stoi.

Topher: Crimson. Tak, na pewno ona.

Kitty: Nie wydaje mi się. Ona jest Gotką, ale nie jest zła. Nie posunęła by się do czegoś takiego.

Robo-Chrisy zbliżają się do nich.

Topher: Ludzie, atak.

Piranie walczą z robotami.

Mrówki

Fatih: Cholra, amunicja mi się skończyła. Mike, pożyczysz mi swój karabin.

Mike: No jasne, a ja to czym będa walczył.

Fatih: Zaraz do Was wrócę.

Fatih idzie. Dakota wstaje i biegnie za nim by go powstrzymać.

Dakota: Fatih, stój.

Nagle Dakota zostaje postrzelona.

Dakota: Ał, moja ręka.

Mike: Dakota, nic Ci nie jest.

Dakota: Nie, nie. Chyba nie. Nic mi nie będzie.

Piranie

Topher: Słuchajcie. Kto idzie przodem.

Emma: Ty idź.

Kitty: Zgadzam się z Emmą.

Topher: Ok, nie ma się czego bać. Przecież ten program jest emitowany w wielu krajach więc nie mogą...

Nagle Topher wpada na minę, wystrzeliwuje do góry, po czym ląduje na ziemi cały spalony. Jeszcze się z niego kopciło.

Emma i Kitty: Topher.

Topher: Babciu, czy to Ty?

Kitty: Co z nim?

Emma: Zaczyna majaczyć. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy szok, po wybuchu.

Mrówki

Mike i Fatih niosą Dakotę, którą następnie kładą na kanapie.

Dakota: Dzięki, jestem przekonana, że niedługo się zagoi.

Fatih: Może powinienem wezwać lekarza?

Mike: Ok, ja zostanę z Dakotą. Weź moją broń na wszelki wypadek.

Piranie

Emma: Kitty, co zrobimy z Topherem.

Topher zaczyna śpiewać (a raczej fałszować), Kitty robi kulkę z kartki i wpycha mu do ust.

Kitty: Nie mogę już tego słuchać.

Nagle Emma zostaje postrzelona.

Emma: Ał.

Kitty: Emma, nie rób mi tego.

Emma: Musisz iść dalej beze mnie.

Kitty daje broń Emmie.

Emma: Co Ty? Zwariowałaś. Te Robo-Chrisy Cię...

Kitty: Spokojnie dam sobie radę. Zaraz przyjdę.

(PZ Emma: ) No i straciłam siostrę. Bez broni ona sobie nie poradzi :(

Tymczasem Fatih szuka wszędzie Szefa Hatcheta i w między czasie walczy z Robo-Chrisami.

Domek w którym jest Scarlett

Scarlett: Hmmm, co my tutaj mamy.

Na ekranie pokazuje się Kitty, bez broni.

Scarlett: Oj, postąpiłaś bardzo źle moja droga. (Złowiwszy śmiech).

Na zewnątrz

Kitty idzie dalej przed siebie. Nagle wpada na nią Max, który ucieka przed Jo, przez co Kitty upada na ziemie.

Jo: Dorwę Cię Ty karakanie przebrzydły.

Kitty: Ej.

Tymczasem Fatih dalej szuka Szefa.

Fatih: Pół godziny tułaczki i ani śladu tego typa.

Fatih zauważa w oddali leżącą Kitty.

Fatih: Kitty?

Tymczasem do Kitty zbliża się Robo-Chris, który wycelowuje w nią broń.

Kitty: O nie.

Chatka

Scarlett: O tak. Przykro mi, ze tak się to skończy. Albo nie, wcale mi nie jest przykro.

Na zewnatrz

Fatih widząc całą sytuacje rzuca się między Robo-Chrisa, a Kitty, gdy ten oddaje strzał, w wyniku czego, to Fatih oberwał, a nie Kitty.

Fatih: Kitty, nieeeeeeeeeeeeeeeeee.

Fatih leży.

Kitty: Fatih. Ty... Ty mnie ocaliłeś.

Fatih: Ał, mój kręgosłup.

Kitty: Fatih, nie bój się. Ocaliłeś mnie, teraz ja Ci pomogę.

Kitty wstaje i kopie w Robo-chrisa, niszcząc go.

Kitty: A masz. Nikt nie będzie zadzierał ze mną i moim chłopakiem.

Chatka

Scarlett: Ale i tak mam jeszcze sporo moich podwładnych (złowieszczy śmiech)

Na zewnątrz

Jo w końcu zaprowadziła Maxa w ślepy zaułek. Ten skulił się przerażony.

Max: Proszę nie rób mi krzywdy.

Jo: Spokojnie, dostaniesz tylko solidny wpierdol. Albo dwa, bo jeszcze za Tophera. Nie czekaj dostaniesz cztery, za całą drużynę.

Max: A nie dało by się tego jakoś obejść?

Nagle zza Jo wyłania się Robo-Chris, który porywa Jo. Max widząc całą sytuacje wspina się ma budynek będący za nim i ucieka.

Max: No to nara.

Jo: Jeszcze Cię dorwę. Dorwę i zabiję.

Chatka

Scarlett: Obawiam się, że nie zdążysz.

Na zewnątrz

Mike dalej czeka z Dakotą na Fatiha i Szefa.

Dakota: Ile go już nie ma.

Mike: Jakieś półtorej godziny.

Nagle zjawia się Kitty.

Kitty: Mike, czekasz na Fatiha?

Mike: Tak, a co?

Kitty: Został ranny.

Kitty zaczyna płakać.

Mike: To tak jak Dakota.

Kitty: Słuchaj. Mam ochotę wkopać temu, kto za tym stoi.

Mike: Ja też. Dakota, wybacz, ale musimy to wygrać.

Dakota: Nie martw się o mnie Mike.

Kitty i Mike zaczęli biec przed siebie do chatki w której siedziała Scarlett. Raz jedno, wyprzedzało to drugie.

Kitty: Nie uda Ci się.

Mike: Czyżby? Przekonamy się.

Nagle Mike został postrzelony i upadł na ziemie.

Kitty: Oj, Mike nic Ci nie jest.

Mike: Chyba wątroba mi poszła.

Kitty: Muszę to wygrać.

(PZ Mike: ) I co ja teraz zrobię.

Kitty dobiega do chatki, po czym wchodzi do niej.

Chatka

Kitty: Poddaj się Scarlett.

Scarlett: Ja mam się poddać? Mówi to bezbronna dziewczynka, która w żaden sposób nie może mnie pokonać.

Scarlett naciska przycisk, po czym dwa Robo-Chrisy znajdują się za Kitty. Ta przez chwilę się przestraszyła, lecz po chwili zobaczyła kabel, który zasila dyspozytornie.

Kitty: Czyżby.

Jeden z Robo-Chrisów, chciał złapać Kitty, ale ta się rzuciła na bok, po czym odłączyła zasilanie. Oba Robo-Chrisy upadły. Kamera przenosi się na zewnątrz i inne Robo-Chrisy robią to samo.

Chris: Ogłaszam, że Piranie wygrywają. Dzięki Kitty.

Scarlett: AGRRR, Chris, znajdę Cię i zabiję. Pamiętaj, choćbyś nie wiem jak się ukrywał, to Cię znajdę.

Obóz

Uczestnicy wrócili już do obozu. Wszyscy (oprócz Kitty i Maxa) mają na sobie bandaże, czy inne opatrunki. Tymczasem policja aresztuje Scarlett.

Scarlett: Zemszczę się.

Jo: Wow, mogła by być niezłą partnerką w "tych biznesach".

Chris: Dobra, na szczęście rany są powierzchowne więc wyjdziecie z tego.

Szef: Tak, i to dzięki komu :D

Chris: Racja, uratowałeś ich, więc od jutra masz podwyżkę.

(PZ Szef: ) Ile ja na to czekałem :D

Ceremonia

Chris: Przegraliście. I to w bardzo haniebny sposób. Mike, chciałeś wysłać Dakotę samą. Na pastwę losu. Potem ją zostawiłeś. Fatih, Ty opuściłeś drużynę i nie wróciłeś. Dakota, łap piankę. A ostatnia pianka wędruje do.

.

.

.

.

.


.

.

.

.


.

.

.

.

Mike'a

Mike: Yay, super.

Fatih: Czy to znaczy że.

Chris: Tak. Pakuj się.

Fatih: Cóż, mimo wszystko świetnie się bawiłem. Kitty, zadzwoń.

W oddali pojawia się Kitty. Fatih wsiada do wagonu ze swoim bagażem.

Chris: Dziękuję wszystkim za obejrzenie dzisiejszego odcinka. I zapraszam do kolejnych przygód w Total Drama: Luna Island.

Ciekawostki

  • Z pokoju zwierzeń skorzystali: Emma, Jo, Mike i Szef.
  • Po eliminacji Fatiha, Mike został ostatnim chłopakiem w drużynie Czerwonych Mrówek. Jest to też druga drużyna, w której Mike jest najlepszym chłopakiem.
    • Również po jego eliminacji, w drużynie Mrówek zostały tylko dwie osoby, co jest rekordem w cyklu, jeśli chodzi o najmniejszą ilość uczestników w drużynie.
  • Kitty i Max jako jedyni nie zostali ranni podczas wyzwania.
  • W tym odcinku, Szef po długim czasie dostaje swoją wymarzoną podwyżkę.
  • Scarlett i Robo-Chrisy z odcinka "Gorączka Scarlett" pojawiły się w tym odcinku.
  • Robo-Chrisy w odcinku "Gorączka Scarlett" nazywały się "Promo-boty".

Zobacz także

Total Drama: Luna Island odcinki
Przed połączeniem Rozpoczynamy sezon na wyspie Luna | Nauczcie się strzelać | Czy to spisek zombi? | Poszukiwacze | Bez wody nie ma życia | Podsumowanie I: Czy na pewno trafiłem do dobrego studia? | Ręce pełne roboty | Jestem mistrzem kręgli | Taki upał, ale i tak gramy | Dramatyczny posiłek | Przyrost naturalny | Podsumowanie II: Dalszy ciąg wspomnień z Luna Island | Zdobyć górę nie jest tak łatwo | Wodne Wyścigi | Jaki talent w Tobie drzemie? | Widziałem Hipisa | Ukryte miejsce | Podsumowanie III: Pomagam swojej drużynie | Zaśpiewaj ze mną
Po połączeniu Zaczynamy zabawę na nowo | Czy ja jestem w zoo? | Nowa willa Chrisa | Wodnista rywalizacja | Podsumowanie IV: Nie będzie lekko | Wykręć dla mnie fortunę | Lotnisko naszym stadionem
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.