FANDOM


Totalna Porażka : I Love Money 2 - odcinek 1/13

UWAGA!

Program zawiera niecenzurowane wulgaryzmy. Jeśli nie masz ukończonych 13 lat, lepiej tego nie czytaj! Poważnie... nie chcę mieć potem problemów. (please)

Przed Willą, Meksyk

Don : Siemanko widzowie! Tęskniliście, bo ja nie. Znajdujemy się właśnie w Meksyku, w willi w miejscowości Gualdajara. To tutaj swoją przygodę rozpocznie siedemnastka zupełnie nowych, niedoświadczonych nastolatków, pełna energii i chęci wyluzowania. Niestety, jeśli myślą, że przyjadą tu na 14 dni zupełnego chill-out'u, to mogą od razu wracać tam, skąd przybyli. Mówi Don, a to jest Totalna Porażka : I Love Money 2!!!

Czołówka...

Jest taka sama, jak w pierwszym sezonie - pojawiają się czeki wszystkich zawodników tego sezonu :

  1. Oliver
  2. Crystal
  3. Daniel
  4. Fatih
  5. Sydney
  6. Antek
  7. Phil
  8. Kimberly
  9. Aisha
  10. Terrence
  11. Isabella
  12. Liam
  13. Tatiana
  14. Oscar
  15. Cindy
  16. Alysha
  17. Evelynn

Powitanie uczestników

Don : Najwyższa pora poznać garstkę śmiałków, którzy zdecydowali się odbyć podróż po 250 tysięcy. Oto oni!

Tak jak w pierwszym sezonie, na plażę płynie łódź z siedemnastką zawodników.

Terrence : Oby było dużo sportu, zwłaszcza pływania! Jezu kocham! <3

Cindy : Nie podniecaj się, jeszcze nawet nie dotarliśmy do brzegu. Tak w ogóle, Cindy jestem. ;)

Terrence : Terrence. Wyglądasz trochę na ostrą laskę, buntowniczka czy może posłużna dziewica?

Cindy : Pojebało z tą dziewicą, buntowniczka oczywiście. xDD Fajna farba. W sensie, na włosach.

Terrence : Serio? Każdy znajomy mnie wyśmiał w tej fryzurze.

Cindy : To świadczy o ich niedojrzałości i braku nowoczesności, mi osobiście podobają się rude włosy. Oczywiście, nie każdemu pasują.

Terrence : No dokładnie! ^^

Pokój Zwierzeń

Terrence : Wow... Jestem w realnym I Love Money... już mi się tu podoba, nawet zakolegowałem się z tą blondyneczką. W sumie - niezła sztuka. Mam na imię Terrence, nie lubię szkoły i intersuję się sportem, zwłaszcza pływaniem i ręczną :p

Cindy : Hi people. Jestem Cindy, mam 3 husky i 18 lat. Lubię coś odjebać, nienawidzę sztywnych ludzi. Ten Terrence całkiem wporzo gość. Muszę go poznać bliżej. :)

Łódź

Antek : Nareszcie się porządnie wyczilluję. ^^

Alysha : No i takie podejście, to ja rozumiem. Tak trzymaj ziom! ^^

Liam : Ta, jasne. Wyczillujesz... nie ośmieszajcie się już na początku gry, proszę was. :')

Alysha : Słucham? Coś koledze nie pasuje? Możemy pogadać inaczej. ;)

Widać, że Liam trochę się przestraszył fioletowwej.

Liam : Raczej nie, dzięki.

Alysha : To dobrze.

Pokój Zwierzeń

Liam : Ta fioletowa mnie przeraża. Z jednej strony mega wyluzowana i spokojna, a z drugiej dosyć wybuchowa. Czuję, że będą z tą dziewczyną problemy.

Alysha : Cholerka... w pierwszy dzień już mnie zdążył wyprowadzić z równowagi. Meh... jeśli nie będziemy wchodzić sobie w drogę, to luzik arbuzik. :)

Antek : Yo guys! Jestem Antoine (Antek) i czuję, że będzie tutaj zajebiście. Woo!! :D

Łódź

Crystal zwraca uwagę na chłopaka wyglądającego podobnie, jak Chef Hatchet.

Crystal : Em... hej! Jesteś spokrewniony z szefem kuchni?

Fatih : Jestem kucharzem, a dokładniej zastępcą szefa kuchni. xD A czemu pytasz?

Crystal : A tak sobie. Spoko. Jestem Crystal, miło mi cię poznać.

Fatih : Fatih. Siemka.

Crystal : Jesteś z Turcji? :o

Fatih : Tak. Skąd wiesz? :o

Crystal : Moja rodzina ma korzenie Tureckie. Fajnie, że jest jeszcze tutaj ktoś z podobnego otoczenia. :)

Fatih : To fajnie. Masz ładne włosy. *-*

Crystal : Dziękuję. :*

Pokój Zwierzeń

Fatih : To mi się trafiła rówieśniczka. Ktoś wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia? :O

Crystal : Wow, ale ładny chłopak. W dodatku ma podobne korzenie i gotuje. Mam nadzieję, że lepiej się poznamy. :)

Łódź

Evelynn dostrzega bardzo długie włosy Sydney. Zaczyna diabelsko się uśmiechać.

Evelynn : Hej, ale masz ładne włosy! <3

Sydney : Dziękuję! Ty...

Evelynn : Pewnej nocy ci je obetnę! <3

Sydney : .... też? ...

Evelynn : To co tam mówiłaś? <3

Sydney : Nie, już nic. Włosy zapuszczam od urodzenia, nigdy nie byłam u fryzjera! :D

Evelynn : Nie będziesz musiała, sama ci je zniszczę. <3

Pokój Zwierzeń

Sydney : Boje się teraz o moje włoski! Oby ta dziewczyna mi ich nie obcięła! :'(

Evelynn : Tak jej rozpierdolę te ukochane włoski, że się do końca życia nie pozbiera! <3

Łódź

Daniel : Ale się najebię na tych wakacjach. Ajeee!!! :D

Phil : Najebać to mogę ci ja, jak się wkurwię. :)

Daniel : O, ale się boję. Sram ze strachu. XDD

Phil : Jeszcze zobaczymy, pocierpisz to się okaże czy się zesrasz. :>

Daniel : Weź zluzuj majty gościu, przyczepiłeś się do mnie, a nawet cię nie znam. Ogar dupsko.

Phil : Czy ty siebie słyszysz? Jesteś żałosny. :')

Isabella : Możesz przestać? Podoba ci się, że się tak go uczepiłeś? -.-

Phil : Ktoś cie pytał o zdanie cycata?

Isabella : A ciebie knypku? ;)

Oscar : Możecie skleić pizdy? Próbuję się opalić mierne beztalencia.

Isabella : I tak blada dupa jesteś.

Oscar : Odezwała się lasencja 2k17.

Isabella : Weź spieprzaj karyplu.

Pokój Zwierzeń

Isabella : Z natury, nie odpuszczam tak łatwo. Jednakże to pierwszy dzień, a ja nie chcę narobić sobie wrogów. Jeden mi na razie wystarczy. ;-;

Oscar : Zapowiada się ciekawe towarzystwo. Nie mogę się doczekać jak będę ich gnębić. Hah! >:)

Phil : Cóż, trafiłem tutaj, ponieważ chcę się już wczymś wyróżnić na świecie. Mój tata wynajął prawników na wypadek, gdyby te biedaki chciały mnie wykopać. Jak mi ich nie żal. :)))

Daniel : Ale sztywniacy, dżizys... chociaż ta blada z dużym biustem wydaje się być spoko. Może ją poderwę! >:)

Łódź

Kimberly patrzy się na Olivera i komentuje jego wygląd.

Kimberly : Kolego, gdzie ty się ubierasz? Nawet w lumpeksach nie ma takich badziewnych szmat. :/

Oliver : Obrażaj se, mam na to wyjebane.

Kimberly : Nie no, luz. Po prostu nie pasuje ci taka stylówa. Wyglądasz jak jakiś patałach. Jak tylko wbijemy do willi to idę z tobą na zakupy i zafunduję ci coś normalnego.

Oliver : Sorry, nie mam hajsu na luksusy.

Kimberly : Szkoda, że jestem sknerą... Ukradniesz! xd

Oliver : Nie mogę, mam już wyrok za kradzieże.

Kimberly : Słabo... no to ja coś gwizdnę i problem z głowy. :p

Oliver : Ty wiesz, na co się piszesz? (please)

Kimberly : Nie takie rzeczy się robiło, ziomek. B)

Pokój Zwierzeń

Kimberly : Gdyby był bardziej opalony i miał lepsze ciuchy to go bierę. No ale najpierw muszę zajebać dla niego jakieś fajne ciuchy, potem zobaczymy co z opalenizną.

Oliver : Ta cała Kim to taka druga Anna Maria. Chociaż nie jestem pewien, czy AM kradła. oby nic z tego nie wynikło, już mam jeden wyrok w zawieszeniu. -.-

Łódź

Aisha i Tatiana rozmawiają.

Aisha : Oby nie było takich ludzi jak w pierwszym sezonie... striptiz, lochy latające po domu z gołymi cyckami i zboczeńcy. Patologia level hard.

Tatiana : Wystarczy, że nie będziemy się z nimi zadawać, wtedy nie będzie kłopotów. :)

Aisha : No niby tak... ale uwierz, jak widzę jakieś orgie na żywo, to gotuję się we wnętrzu... mskr.

Tatiana : Też nie lubię striptizu. Ale za to... jestem nauczycielką. Mam nawet kanał na Yt. Już 3 miliony subów. B)

Aisha : Masz tam coś o jakichś opalonych przystojniakach? *-*

Tatiana : Oczywiscie. Czego ja tam nie mam. :P

Pokój Zwierzeń

Tatiana : Jestem agentką. Nie mogę spotykać się z żadnym chłopakiem, bo osłabiło by mi to umysł. Będę sprytnie postępować w tej grze, tu chodzi przecież o 250 000. Żadnych friendzone. Znam Aishę z innych programów, wiem, jaka potrafi być naiwna, dlatego kłamałam, że jestem nauczycielką. Marzę o byciu prawniczką.

Aisha : Nauczycielka, he? Może nareszcie ktoś ogarniety w tym pojebanym reality show. xDD Fakt, lubię się popatrzeć na fajnych chłopców, no ale bez przesady... nie muszę się ruchać z nikim przed ludźmi. Nienawidzę oglądać orgii itp. Rzygam tym.

Plaża

Łódź dobija do brzegu. Cała grupa wylatuje z łodzi, jak upośledzona i leci w stronę Dona. Ktoś na końcu się potknął i przewrócił się na inną osobę i tak dalej, aż do sytuacji, w której wszyscy uczestnicy leżą na ziemi.

Wszyscy : Ałł....

Don : Ale wejście... urgh.... Witajcie zawodnicy! To w tym miejscu będziecie walczyć o 250k dolców. Na początku możecie rozgościć się w willi, zająć pokoje i chwilkę odpocząć, rozpakować się itd. Za pół godziny spotykamy się w salonie!

30 minut później...

Salon

Uczestnicy zbierają się w salonie.

Don : Okej, wszyscy są. Zasady znacie, bo przeczytaliście je przed wyjazdem. Kradzieże zabronione i grożą dyskwalifikacją, ale teraz ktokolwiek wniesie do willi coś wybuchowego - dzwonię na policję. Wystarczy mi zamachów. -.- Podczas wyzwania do waszych bagaży zajrzy sanepid, więc ktokolwiek przyniósł jakiś dynamit, to dostanie za swoje. Może przejdźmy do wyzwania. Za 10 minut zbierzcie się w ogrodzie w strojach kąpielowych.

10 minut później...

Wyzwanie

Uczestnicy są już w strojach kąpielowych. Przed nimi stoi małe, wąskie, plastikowe pomieszczenie.

Don : Pierwsze wyzwanie w tym sezonie to zebranie jak najwięcej pieniędzy przez 10 sekund. Oto zasady - musicie wejść po kolei do tego pomieszczenia. Po zamknięciu z góry będą wylatywać dolary. Musicie zebrać jej jak najwięcej, wsadzając ją do spodenek, biustonoszy, bikini. Nie możecie jednak brać pieniędzy z ziemi, bo zostaniecie zdyskwalifikowani. Które dwie osoby zbiorą jak najwięcej pieniędzy - wygrają i wybiorą drużyny na ten sezon. Reszta będzie zagrożona, a dziś już pierwszy zawodnik wróci do domu. Są jakieś pytania?

Las rąk.

Don : Żadnych pytań, więc zaczynamy. Pierwszy do środka wchodzi Antek.

Antek : Super! :D

Wchodzi do kabiny.

Don : Uwaga, przygotuj się. Czas.... start!

Antek przez 10 sekund zbiera pieniądze spadające z góry maszyny, wypełnia pieniędzmi swoje spodenki.

Don : Koniec! Okej, policzmy. Zebrałeś 18 dolarów! Druga do maszyny wejdzie Tatiana!

Tatiana : No niech będzie.

Wchodzi do kabiny i zbiera przez 10 sekund pieniądze.

Don : Stop! Policzmy. Zebrałaś 25 dolarów!

Tatiana : Uuuu...

Don : Trzecia osoba, która wejdzie do kabiny to Oscar.

Oscar : Och... dobra.

Wchodzi i przez 10 sekund zbiera pieniądze.

Don : Zebrałeś 22 dolary. Kolejna osoba to Liam.

Liam : Ok.

Wchodzi i przez 10 sekund zbiera pieniądze.

Pokój Zwierzeń

Liam : Hah! Mam umysł stworzony do wynalazków. Trochę tam w górze pogrzebałem i zobaczyłem, że jest ustawiony tryb wolnego spadania pieniędzy. Pokręciłem troszkę i dałem na tryb szybkiego spadania, żeby zebrali tych dolarów jak najmniej! Jestem genialny. :')

Wyzwanie

Don : Zebrałeś 27 dolarów. Następna startuje Aisha!

Aisha : Dawaj, jestem gotowa. :P

Mija 10 sekund.

Pokój Zwierzeń

Aisha : Kurwa, ale zapierdalały te dolary, nie zdążyłam zebrać prawie niczego. :/

Wyzwanie

Don : 3 dolary. xd Teraz wchodzi Cindy.

Cindy : Spoko.

Mija 10 sekund, Cindy też poszło bardzo słabo.

Cindy : Przedtem leciało wolniej. ;-;

Don : 5 dolarów... Następny jest Fatih.

Fatih : Uwielbiam takie zadania. ;)

Mija 10 sekund.

Don : 20 dolarów! Kolejna na liście jest Kimberly.

Kimberly : Raczej nie pójdzie mi dobrze. ;-;

Mija 10 sekund.

Don : Tsa.... 2.

Kimberly : Mówiłam.

Don : Dalej idzie Terrence.

Terrence : Myślałem, że wyzwanie będzie jakieś pływackie, po co nam te stroje? ._.

Don : Bo ja tak chcę. Nie gadaj, tylko właź.

Mija 10 sekund.

Don : 10 dolarów! Dziesiąta startuje Sydney!

Sydney : Jej! :D

Mija 10 sekund, Sydney nie zebrała nic.

Sydney : Ech. :(

Don : 0. -.- Och... beznadziejne wam to idzie. Kolejna pójdzie Isabella!

Isabella : Może jakoś to będzie.

Wchodzi, od razu zauważa, że jest włączony tryb szybkiego spadania, więc prędko ustawia na tryb wolnego spadania.

Pokój Zwierzeń

Isabella : No, no, no... ktoś tam coś majstrował. Może to jakis sabotaż?

Wyzwanie

Mija 10 sekund.

Don : 21 dolarów! Kolej na Olivera.

Oliver : Meh... fine.

Mija 10 sekund.

Don : 17 dolarów. Następna idzie Alysha.

Alysha : Spoczko. Dawaj! ^^

Mija 10 sekund.

Don : 12 dolarów. Czternasty pójdzie Daniel.

Daniel : Nareszcie! Nie mogę się doczekać! :p

Mija 10 sekund.

Don : 23 dolary! Teraz idzie Crystal.

Crystal : Oby nie było jak najgorzej. :d

Mija 10 sekund.

Don : 8 dolarów. Przedostatni pójdzie Phil!

Phil : Pff...łatwizna. :')

Mija 10 sekund.

Don : 35 dolarów! Rekord! Dzisiaj oficjalnie jesteś bezpieczny, bo została tylko Evelynn, a ty prowadzisz. Tak czy inaczej, będziesz kapitanem. ;)

Phil : Wiedziałem. B)

Don : No to ostatnia osoba - Evelynn!

Evelynn : Czad! <3

Mija 10 sekund.

Don : 32 dolary! Masz drugie miejsce!

Evelynn : Haha! <3

Don : Uwaga. Oto wyniki :

Miejsce Zawodnik Dolary
1 Phil 35
2 Evelynn 32
3 Liam 27
4 Tatiana 25
5 Daniel 23
6 Oscar 22
7 Isabella 21
8 Fatih 20
9 Antek 18
10 Oliver 17
11 Alysha 12
12 Terrence 10
13 Crystal 8
14 Cindy 5
15 Aisha 3
16 Kimberly 2
17 Sydney 0

Don : Kapitanami drużyn Złotej i Zielonej zostają Phil i Evelynn!

Evelynn : Yay! Frajerzy! <3

Phil : Wiedziałem, że wygram. Jestem najlepszy ze wszystkich tutaj. ;)

Kimberly : Nie zesrajcie się. -.-

Don : To oni wybiorą drużyny na ten sezon, na dzisiaj to wszystko. Teraz musicie przekonać Eve i Phil'a, żeby wybrali was do swoich drużyn. Widzimy się wieczorem na eliminacjach.

Pokój Zwierzeń

Phil : Hehe, te lamy będą musiały mnie prosić, żebym ich do drużyny wziął. Pierwszy dzień tutaj, a ja już czuję się, jak władca. <3

Evelynn : Muszę wziąć do drużyny samych twardzieli,  żadnych dziwek, kurew, łajz i ciot, bo zabiję i pójdę do pierdla, a szkoda byłoby takiej ślicznotki. <3

Willa

Wszyscy muszą podlizywać się tym dwóm kurwom, biedacy. :/

Phil : Jaką będę miał korzyść, jeśli cię wezmę do drużyny? :3

Kimberly : Będziesz mógł się popatrzeć na ładne dziewczyny w drużynie. ;3

Aisha : Gdybyś był przystojny i opalony, to zaproponowałabym ci szybki numerek, no ale wybacz. :p

Phil : Wiem, ze jestem przystojny, w porównaniu do reszty chłopaków tutaj. ;)

Alysha : Ona powiedziała "gdybyś był". Masz problemy ze słuchem?

Phil : Wyluzuj fioletowa. Ciebie to w sumie mogę wziąć, niezależna, fajna z ryja, żadna deska. UHM. :)

Alysha : Wyjebać ci w ten fałszywy pysk przemądrzały frajerze?! >:(

Phil się jej przestraszył.

Phil : Dobra, ogarnij się. Jezu... ;-;

Pokój Zwierzeń

Phil : Boje się jej. ;-;

Alysha : Czy ja mam taki straszny głos, że wszyscy się mnie boją? Jprdl. :(

Willa

Evelynn : Ale jesteś umięśniony! <3

Fatih : Serio?

Evelynn : Żartuję, weź chodź na siłownię i zgól tą brodę bo wyglądasz jak menel z pod biedronki. <3

Fatih : Jeb się blada. :)

Evelynn : Jeb się?! Już masz przesrane przez cały sezon, zobaczysz! <3

Crystal : Weź wypierdalaj od niego, wracaj do więzienia. :)

Evelynn : Mogę tam ciebie z przyjemnością wysłać. <3

Crystal : Haha, śmieszna jesteś. :')

Fatih : Daj spokój Crystal, nie warto marnować czas na takie puste kozary.

Cindy : Fatih ma rację, zapierdoliłabym tej suce, to by się ogarnęła. ;)

Evelynn : Ty mi?! To dawaj, pokaż co potrafisz obdartusko. <3

Cindy i Eve zaczynają się bić, Cindy z łatwością pokonuje gnidę.

Cindy : A teraz maść na ból dupy weź i respekt mi okazuj szmato. :)

Evelynn : Zaimponowałaś mi kurwo. <3

Cindy : Idź się utop świrusko. ;-;

Pokój Zwierzeń

Cindy : Życie nauczyło mnie, że nigdy nie wolno dawać się obrażać, a gdy taka potrzeba - działać w obronie własnej w postaci bicia. Ale przyznaję, ta cała Evelynn potrafi zaleźć za skórę.

Evelynn : Jeśli ta cała Cindy spróbuje mi przeszkadzać w działąniach, to słono za to zapłaci. <3

Eliminacje

Wszyscy zbierają się za willą, obok basenu.

Don : Przed sobą mam siedemnaście czeków, obok stoi skrzynka. Dzisiaj jeden z tych czeków zostanie anulowany. Nie przedłużając, pierwsze dwa czeki - Phil i Evelynn - trafiają do skrzynki jako pierwsze z bezpecznych. Phil zostanie kapitanem zepoły Złotych, a Evelynn - Zielonych. Przejdźcie obok, jedno w prawo, drugie w lewo.

Przechodzą.

Don : Najpierw Evelynn, bo jest dziewczyną. Kogo wybierasz jako pierwszego?

Evelynn : Jako pierwszego wybieram Liama! Numer z tą kabiną był genialny! <3

Wszyscy : Co?

Liam : Dziękować. >)

Don : Okej. Liam - trafiasz do Zielonych. Teraz Phil. Kogo wybierasz do drużyny?

Phil : Wezmę Oscara. Ma podobny charakter do mnie. >)

Oscar : Wiadomo. >)

Don : Teraz Evelynn.

Evelynn : Biorę Cindy. Potrzeba mi silnych zawodników! <3

Cindy : Sama taka nie jesteś, uwiez mi. :')

Don : Teraz Phil.

Phil : To ja biorę Tatianę.

Tatiana : Super...

Evelynn : Terrence.

Phil : Oliver.

Evelynn : Fatih.

Phil : Isabella.

Evelynn : Antek.

Phil : Daniel.

Evelynn : Aisha.

Phil : Alysha.

Don : Zostały 3 osoby - Kimberly, Crystal i Sydney. Eve? Kogo wybierasz jako ostatnią?

Evelynn : No to ja wezmę Kimberly! Wolę ją niż takie dwie łamagi i cnotki. <3

Don : Phil, decyzja należy do ciebie. Która z tych dziewczyn wróci do domu? Będzie to Crystal czy Sydney?

Phil : Hmmm... obie są pewnie tak samo bezużyteczne.

Pokój Zwierzeń

Crystal : Kurde... słabo to wygląda. :/

Sydney : Jejku, nie chcę odpaść pierwsza. :(

Eliminacje

Phil : Podjąłem decyzję i do drużyny wezmę......

.


.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


..

.

.


.

.

.

..

.

.

.

.

.


..


.

.

.

.

.

..


..


..


.

Crystal.

Crystal : Uff... :D

Sydney : Ooooo... ;(

Don : Okej. Zespoł wybrane. Sydney, podejdź.

Podchodzi smutna.

Don : Przykro mi, muszę niestety anulować Twój czek.

Anuluje jej czek.

Sydney : Szkoda, ale takie życie, życzę wszystkim powodzenia. :)

Odchodzi...

Don : Wszyscy pozostali mogą iść spać. Jesteście bezpieczni. Oczywiście, na ten moment. ;)

Idą spać.

Don : Na dzisiaj to tyle. Jak będzie przebiegała współpraca drużyn, co się wydarzy w tym sezonie? Tego się dowiecie oglądając kolejne odcinki Totalnej Porażki : I Love Money 2!!!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.