FANDOM


Totalna Porażka: Syberia Pięknego Bałaganu - Odcinek 2

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy...

Chris: Zaczęliśmy nowy sezon, który odbywa się na Syberii. I to jedyna ciekawa rzecz. Dalej było powitanie uczestników i podział drużyn (ziew). Dowodzi to, że Tina wciąż ma urazę do Isabelli za poprzedni sezon. Ben i Markus wciąż nieźle się dogadują. A Thomas ciągle przeklina. Poza starymi powitaliśmy również nowych: Severina i Sierrę (choć jej nową bym nie nazwał). Uczestnicy zmierzają teraz w kierunku stołówki :) Tak, więc zaczynamy kolejny odcinek... Totalnej Porażki: Syberii Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Syberia, Rosja

Cała grupa uczestników idzie zmarznięta do stołówki.

Isabella dostrzega pewien namiot.

Isabella: Ej, ludzie! To chyba nasz cel :)

Thomas: No mam nadzieję.

Nicholas: Spokojnie Thomas. Przytulę cię :)

Thomas: Tatiana -> Zrób coś, bo nie ręczę kurwa za siebie...

Tatiana kopnęła Nicholasa w krocze.

Nicholas: Aua! Moje jajniki! :'(

Fatih: Nie chcę się wtrącać, ale w taki sposób nie wygracie xD

Thomas: Twoja drużyna też jakaś zgrana nie jest.

Widzi Tinę, która złowrogo patrzy na Isabellę.

Fatih: Każda drużyna ma wady, ale u was jest ich trochę więcej xD

Isabella: To co? Wchodzimy na raz?

Stołówka

Cała grupa uczestników wbiegła do namiotu, w którym był DJ.

Przestraszył się ich nagłego przybycia.

DJ: Musieliście tak bez uprzedzenia?

Fatih: DJ? A co się stało z Szefem?

DJ: Nie mam zielonego pojęcia, ale teraz ja jestem pomocnikiem Chrisa.

Fatih: Super :)

Thomas: Jak dla kogo xD

Sierra: To możesz podawać już tą zupę z kurtek DJ :)

Reszta: Z kurek!

Sierra: Heh xD

Osoby ustawiły się w kolejce z miską.

A DJ nakładał zupę.

Ostatni podszedł do DJ'a Fatih.

Fatih: DJ -> Co ty na to bym ci pomagał w kuchni?

DJ: Spoko :D

Fatih przybił pionę z DJ'em.

DJ nałożył Fatihowi zupę na miskę.

...

Niedźwiedzie

Drużyna Niedźwiedzi jadła zupę na swoim stole.

Nicholas usiadł obok Thomasa.

Nicholas: Smacznego kotku xD

Thomas podniósł miskę.

Tatiana: Thomas -> Bez nerwów.

Thomas: Po co kurwa nerwy? Po prostu straciłem apetyt...

Thomas rozlał swoją porcję na Nicholasa.

I sobie poszedł, a Tatiana pobiegła za nim.

Nicholas: Oj... :( Moje piękne włosy się lepią! Eh... :/

Kinga: Ach! :)

Kinga: Fajnie widzieć, jak Thomasa trafia szlag xD

Kinga je swoją zupę kiedy nagle...

..Sierra robi jej zdjęcie.

Kinga: Hę?

Sierra: E tam. Nie udawaj, że nie wiesz co robię xD Przecież też masz bloga :)

Kinga: No tak, ale...

Sierra: Jak myślisz? Czy będziemy tą lepszą drużyną czy gorszą? :)

Kinga: Skąd mam to wiedzieć xD Ty chyba powinnaś to wiedzieć.

Sierra: Hehe... jasne xD

Kinga rozejrzała się i zobaczyła puste miski Patricka i Andreasa.

Kinga: A gdzie tych dwóch wcięło?

Ben: Chyba chciałaś spytać: "Czemu nie zostawili swoich porcji?" Ta zupa jest boska <3

Markus: Ja nie lubię grzybów.

Ben: Czyli mogę zjeść za ciebie?

Markus: Pewnie.

Ben zjadł porcję Markusa.

Sierra: Heh xD Klasowy Ben xD

Renifery

Emily i Julia skończyły zupę i zaczęły rozmawiać.

Julia: Poważnie? Grałaś w tym serialu? :O Nie rozpoznałam cię. xD

Emily: Lubię często korzystać z kamuflażu xD

Julia: Ta, to po prostu w twoim stylu. :)

Emily: A jak tam u ciebie?

Julia: Kilka dzieł mojego autorstwa trafiło już do galerii sztuki. Takie tam malowanie xD

Dosiada się do nich Tina.

Tina: Ej no. Dziewczyny -> Macie ochotę na babski sojusz? :)

Emily: Hmmm...

Tina: Walcie prosto z mostu. Będziemy mogły pozbyć się kogo chcecie, ale najpierw ma odpaść Isabella.

Emily: Ta, zgoda.

Tina: Super. A ty Julka?

Julia: Nie wiem. Choć w sumie... dobra. Zgadzam się na sojusz :)

Tina: Super :)

Julia: Jednak skoro ja jestem w tym sojuszu to jakoś go musimy nazwać :)

Tina: Na mnie nie licz, bo nic mi nie przychodzi do głowy xD

Julia: Nazwą zajmiemy się później, ale powinnyśmy się integrować w tym sojuszu, a nie tylko ustalać kogo wywalić. Może gdzieś codziennie będziemy wychodzić? :)

Emily: Wychodzić? xD

Tina: To jest Syberia... a nawet w tym namiocie jest bardzo zimno :/

Julia: To nie pomyślałam xD

Barbie i Manuela pluły na siebie.

Isabella i Fatih to widzieli.

Isabella: Denerwują mnie... Może przemówisz im do tych ptasich móżdżków?

Fatih: Może lepiej nie. Mogą stać się bardziej agresywne. Co nie Severin?

Severin: Ta. xD Cóż, czas skorzystać z toalety :)

Severin wyszedł z namiotu.

A po chwili ktoś go po niemiecku zawołał.

Severin poszedł za głosem.

Zza namiotu ujrzał Andreasa.

Severin: Co ty tutaj robisz?

Andreas: (po cichu) Rozglądam się. To logiczne ;) Severin -> Musimy zawrzeć sojusz.

Severin: No w sumie ok.

Andreas: Nie chcę, by ktoś nas wykrył, więc... Znasz niemiecki?

Severin: Jestem Niemcem :P

Andreas: E! To ziomal!

Przybili żółwika.

Andreas: W takim razie będziemy ustalać sprawy w swoim języku i nikt nas nie podejrzy xD Doprowadzę cię do samego końca. ;)

Severin: Super. Wchodzę w to xD

Andreas: Mam nadzieję, że będziesz próbował mnie oszukać, bo... wylecisz ;D

Severin: Nie mam namiaru.

Andreas: To spoko.

Podali sobie rękę.

Severin: I zawarłem sojusz. To ważne, bo jakoś w grze trzeba się utrzymać.

Andreas: Sojusznik z przeciwnej drużyny i w dodatku gada takim samym językiem? To strzał w dziesiątkę ;D

Chris: (przez głośnik) Zimno wam?

Thomas: Kurwa tak!

Chris: To było pytanie retoryczne xD Zaczynamy wyzwanie! :D

Wyzwanie

Drużyny Niedźwiedzi i Reniferów przybyły do miejsca wyznaczonego przez Chrisa.

Tina: No i ani śladu tego pajaca MacLeana.

Patrick: Może pomyliliśmy drogę? Tu wszystko wygląda jakoś podobnie - sama syberyjska pustynia.

Andreas: Nic nigdy nie wygląda podobnie kolego :P

Wskazał na las znajdujący się w oddali.

Po chwili przybył do nich Chris.

Chris popijał gorącą czekoladę.

Tina: Co się stało, że nie mogłeś być tu przed nami?

Chris: Wybaczcie, ale nie chciało mi się wstawać z cieplutkiego łóżka <3

Julia: Mówisz to, by nam zrobić przykrość? :/

Thomas: Pfe... raczej, by nas wkurzyć.

Chris: Zgadłeś Thomas. ;)

Julia: A tak z czystej ciekawości: Gdzie my będziemy spać?

Chris: Dojdziemy do tego. A teraz czas na wyzwanie! Wygrana drużyna będzie mogła wybrać sobie pomieszczenie do spania.

Wskazał na pomieszczenia.

Chris: Między igloo, a chatką!

Emily: O! To zamieniamy się w słuch :)

Chris: Waszym wyzwaniem jest: Zwykła bitwa na śnieżki. Jednak wyzwanie można wygrać na dwa sposoby! Albo jedno z was dotrwa do końca i nie zostanie zbite śnieżką albo znajdziecie złotą tarczę (znajdującą się kawał drogi stąd na północ) i traficie w nią śnieżką. Jakieś pytania?

Las rąk.

Chris: To na co jeszcze czekacie? W drogę!

Obie drużyny się szybko schowały pod oddzielnymi fortami śnieżnymi.

Renifery

Tina: Dobra Renifery! Plan jest taki: Ja pójdę z Julką i Emilią po tą tarczę. A reszta ma tu zostać.

Isabella: A kto ci pozwolił rządzić?

Tina: Nie wtrącaj się dziwko.

Isabella: Sama się ogarnij.

Tina: Daj mi dojść do słowa!

Isabella: To ty lepiej zejdź z drogi...

Fatih: Dziewczyny...

Tina: Nie odpuszczę ci ty...

Isabella: Od kiedy jesteśmy na ty? xD

Tina: Grr...

Tina ulepiła śnieżkę.

Isabellą widząc to zrobiła to samo.

I w tym samym momencie się rzuciły.

Fatih: (palm)

Isabella: Oj sorry Fatih, nerwy :/

Tina wypluła śnieżkę.

Tina: Rzuciła mi śnieżką w zęby!? -.-

Tina rzuciła się na Isabellę.

Isabella: Spadaj.

Emily: No to wspaniale nam się to zapowiada (sarkazm)

Z helikoptera mówi do nich Chris.

Chris: Hahaha xD Jesteście zabawni xDDD Straciliście już cztery osoby i to bez pomocy członków Niedźwiedzi xDDD

Fatih: Hę!? Czterech?

Nagle Fatih odwrócił się i zobaczył Barbie i Manuelę, które się rzucały śnieżkami.

Manuela: Ona zaczęła!

Barbie: Kłamiesz śmiertelniczko!

Fatih: Aha...

Julia: To co robimy?

Severin: Ja mogę poszukać tarczy z Julią. Fatih i Emily -> Rzucajcie w nich.

Fatih: My raczej damy radę, ale czy wy dacie?

Severin: Damy z siebie wszystko :)

Fatih: To powodzenia :)

Severin i Julia pobiegli na północ.

Emily: Dlaczego jeszcze nie rzucasz?

Fatih: Trzeba wyczuć odpowiedni moment.

Emily: Tak. Masz rację.

Fatih i Emily się ukryli.

I zaczęli lepić zapas śnieżek.

Niedźwiedzie

Patrick spogląda na fort drużyny Reniferów.

Patrick: Dlaczego oni jeszcze nie wychodzą?

Thomas: Nie wiem. To przypominam:

  • Ja z Tatianą idę po tarczę.
  • Andreas i Patrck -> Wy podążacie za osobami z przeciwnej drużyny, którzy idą do tarczy.
  • Pozostali zostają tutaj! Jasne?

Nicholas: A mogę iść z tobą Thomas? <3

Thomas: Tylko mi się stąd ruszysz, a dostaniesz wpierdol...

Nicholas: :(

Thomas: Pytam jeszcze raz. Jasne!?

Reszta: Tak jest!

Thomas i Tatiana pobiegli na północ.

Tuż za nimi pobiegli Andreas i Patrick.

Kinga: Jest nas pięciu. Na pewno wystarczy to, by ich pokonać...

Sierra zatkała jej usta.

Sierra: Cicho! Zbyt pewny siebie zawala sprawę, wiec cicho. :)

Markus widzi, że Ben coś robi.

Markus: Co robisz Ben?

Ben: Dużą kulę. Na pewno się przed nią nie uratują xD

Markus: A wiesz, że trzeba, by ją rzucić bardzo mocno?

Ben: To łatwizna xD

Markus: Serio? xD

Ben: Miałem złoto w rzucie kulą. :P

Markus: Co ty gadasz? :O Super!

Ben: Tyle, że raz trafiłem w dyrektora i rodzice zostali wezwani do szkoły xD

Nicholas poszedł na północ i opuścił pozostałą czwórkę.

Nicholas: Nie odpuszczę! Thomas musi być mój i tyle!

NIEDŹWIEDZIE 9-4 RENIFERY

W drodze do tarczy

SEVERIN i JULIA (Renifery)

Julia i Severin podążają w pełnym skupieniu.

Julia: Bardzo mi miło, że chcesz ze mną szukać tarczy :)

Severin: Nie ma za co :) I bardzo mi się podoba twój styl artystyczny :)

Julia: Widziałeś moje działa?

Severin: Tak i stwierdzam, że masz ogromny talent. I nie dziwię się, że je doceniają również inni.

Julia się lekko zarumieniła.

Julia: Cieszę się, że Ci się podobają :)

Severin: Masz siłę?

Julia: Nie, trochę się zmęczyłam xD

Severin: To wskakuj na barana xD

Julia weszła Severinowi na barana.

Julia: Heh. xD

Severin: Mam nadzieję, że jak zgubimy się to Chris nas wyratuje.

Domek Chrisa

Chris zaśmiał się po słowach Severina.

Chris: Ten koleś zupełnie mnie nie zna xDDD

Po chwili przybył do niego DJ z kawą.

Chris: Dzięki. :)

Chris wziął od DJ'a filiżankę z kawą.

DJ: A co dostanę w zamian?

Chris: Kopa od prowadzącego ;D

Chris wykopał DJ'a z domku.

W drodze do tarczy

SEVERIN i JULIA (Renifery)

Julia zeszła z Severina.

Julia: Już trochę sił mi przybyło.

Severin: Ok.

Julia: Ten Severin jest fajny i... przystojny. :) Ach!

Nagle na drodze Severin i Julia spotykają jakieś szczątki.

Julia: O boże! Co to jest? :/

Severin sprawdza.

Severin: Szczątki -> Pewnie zmarłych żołnierzy. W czasie wojny byli wywożeni na Syberię :/

Julia: Smutne :/

Julia: I w dodatku mądry <3

Severin: To idziemy dalej?

Julia: Tak :)

Tuż za nimi szli Patrick i Andreas z drużyny przeciwnej.

Andreas: (po cichu) Tylko cicho, by nas nie usłyszeli ;)

Patrick podniósł kciuk do góry.

W drodze do tarczy

THOMAS i TATIANA (Niedźwiedzie)

Thomas i Tatiana byli w drodze do złotej tarczy.

Tatiana: Widzę Thomas, że bardzo jesteś wkurzony. To przez Nicholasa?

Thomas: Kurde no. Gdybym wiedział, że ten sezon będzie na pierdolonej Syberii to bym się nie zgadzał, a tu chuj...

Tatiana: Tsa... ale znasz Chrisa. Może cię jakoś pocieszyć? ;)

Thomas: Hmmm... :) No kurde tak xD

Tatiana pocałowała Thomasa.

A potem wspólnie zaczęli się całować.

Nicholas do nich przybył i zobaczył to.

Nicholas: :'(

Nicholas: Ta suka chce mi go odebrać! >:(

Skończyli się całować.

Wtedy Thomas spojrzał na Nicholasa.

Thomas: Chyba miałeś tam zostać...

Nicholas: A ja myślałem, że między nami coś jest :(

Thomas: Za chwilę będzie coś...

Nicholas: Poważnie! :D

Thomas: Wpierdol...

Nicholas: To wszystko przez Tatianę. Już ja wiem! Najlepiej zerwij z nią i ze mną bądź, bo ona to na śmierć zasługuje tylko.

Tatiana: Oż ty...

Thomas: Nie będziesz tak o niej gadać!

Thomas rzucił się na Nicholasa i po zadaniu kilkunastu ciosów znokautował go.

Tatiana: Myślę, że należało mu się. Idziemy dalej?

Thomas: Tak.

Poszli dalej.

U reszty

SIERRA, KINGA, MARKUS i BEN vs EMILY i FATIH

SIERRA, KINGA, MARKUS i BEN (Niedźwiedzie)

Sierra, Kinga i Markus patrzyli z podziwem na ogromną śnieżkę Bena.

Sierra: Uuu... :D

Zrobiła zdjęcie smartfonem.

Kinga: No nieźle. To co? Idziemy?

Markus: Niech zdecyduje nasz dowódca :)

Ben: Ooo.

Ben: Obdarzają mnie dowodzeniem. Poczułem się ważniejszy niż kiedykolwiek xD

Ben: Wy... zostajecie tu. A ja atakuję. ;)

Markus: Ben nie! To zbyt ryzykowne :/

Ben: Dam radę!

Sierra: Da radę!

Ben: Tak!

Markus: Powodzenia Ben!

EMILY i FATIH

Fatih i Emily już mieli śnieżki spakowane do torby.

Fatih: Wiesz co robić?

Emily: To co mówiłeś :)

Fatih: Dobra. To na trzy wychodzimy z kryjówki. Raz... Dwa... Trzy!

Fatih i Emily z zapasem śnieżek wyszli z ukrycia, ale z zaskoczenia oboje oberwali kulą śnieżną od Bena.

Ben: Tak!

Fatih i Emily po chwili się ocknęli.

Fatih: Aua! Mój łeb!

Emily: Co to niby było?

Chris: Oberwaliście śnieżką ;)

NIEDŹWIEDZIE 9-2 RENIFERY

Fatih: Szlag :(

Emily: Teraz wszystko w rękach Julii i Severina.

Fatih: Tak.

W miejscu złotej tarczy

THOMAS i TATIANA (ANDREAS i PATRICK) vs SEVERIN i JULIA

Thomas i Tatiana oraz Julia i Severin w tym samym czasie dotarli do złotej tarczy.

Severin: Lepiej się poddajcie, bo nie wygracie!

Thomas: Założymy się?

Thomas i Tatiana szybko ulepili śnieżki i rzucili w kierunku Severina i Julii.

Oboje zrobili unik, a śnieżki trafiły w Andreasa i Patricka, którzy upadli przez to na ziemię.

Severin: Czyli już jest 2-2 :)

Chris: Eee... nie.

NIEDŹWIEDZIE 7-2 RENIFERY

Thomas i Tatiana oraz Fatih i Julia rzucali śnieżkami i robili uniki.

Jednak po dwóch minutach...

...

...

Thomas trafił Julię w twarz, a Julia Thomasa w nogę.

NIEDŹWIEDZIE 6-1 RENIFERY

Tatiana i Severin ulepili śnieżki.

Oboje mierzyli do tarczy i w tym samym czasie rzucili.

Śnieżka, która pierwsza trafiła tarczę była śnieżką...

...

...

...

...

...

...

...

..SEVERINA.

Severin: To znaczy, że... :O

Przylatuje na miejsce Jet-Packiem Chris.

Chris: To znaczy, że dzięki tobie Severin drużyna Reniferów wygrywa wyzwanie!

Severin: Super! :)

Pozostali członkowie obu drużyn dotarli na miejsce.

Chris: Będziesz mógł wybrać dla drużyny pomieszczenie.

Severin: Co wybrać?

Renifery: Chatkę!

Severin: Oczywiście, że wybieramy chatkę :)

Chris: I dostajecie chatkę! ;)

Renifery: JUHU! <3

Chris: Drużyno Niedźwiedzi -> Przygotujcie się na ceremonię, bo jedno z was na pewno odpadnie.

Niedźwiedzie: Aha... :C

Ceremonia

Ceremonia rozgrywa się w niedaleko syberyjskiego lasu.

Rozpalony jest ogień, a uczestnicy siedzą na pniach i kłodach.

Chris: Witajcie. :)

Kinga: Fajnie, że przynajmniej o ogień zadbałeś :)

Chris: Ta... Niedźwiedzie -> To pierwsza ceremonia w tym programie. Podliczyłem głosy. Na tacy jest tylko osiem pianek. Lądują one dziś do...

...

...

..Bena!

...

..Markusa!

...

..Kingi!

...

..Andreasa!

...

..Patricka!

...

..Sierry! A także...

...

...

...

...

..do Thomasa! Zostali Tatiana (która zawaliła wyzwanie) i Nicholas (który albo która strasznie irytuje...). A program opuści...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..NICHOLAS! Pakuj się! Tatiana jesteś w grze.

Nicholas: Nie! :'( A tak się starałam :/

Thomas: Wynoś się lepiej stąd.

Nicholas: Cóż, ok :/

Chris: Zapraszam do Armaty Wstydu ;)

Nicholas: Tylko nie to :/

...

Nicholas pojawił się w Armacie Wstydu.

Nicholas: Mogę coś powiedzieć?

Chris wcisnął przycisk i wystrzelił Nicholasa.

Nicholas: Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!

Chris: Tak, więc to by było na tyle. Kto wyleci następny? Dowiedzie się oglądając następne odcinki... Totalnej Porażki: Syberii Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.