FANDOM


Totalna Porażka : I Love Money - odcinek 10/15

Czołówka...

Willa - Pokój 1

Cygan : Okej. Mają przewagę jednego zawodnika. Żeby sie obronić, wygrać musi jedno z nich. Jake odstaje od tej "Osi Zła" v2. Może uda nam się przeciągnąć go na naszą stronę.

LeMindy : To będzie łatwizna. :) Powiem mu, że jak zagłosuje na ludzi od nich to może się ze mną bzyknąć czy cos tam.

Shay : Ale sposób. xD

LeMindy : Zarąbisty, co chcesz? xD

Carly : Ale do skrzynki musi trafić jedno z nich. To musi być Jason. Mam go serdecznie dosyć.

Cygan : Ten spierdolony emos wywalił Monicę i kilkoro innych. Teraz jego kolej na odstrzał! >(

Carly : Uwielbiam, jak wpadasz w szał. >)

Pokój Zwierzeń

Cygan : Jason musi wreszcie odejść! Jest tutaj o wiele za długo! ;-;

Carly : Dzisiaj nie chcę zostać płątnikiem, bo jeśli trafi tam dwójka naszych i Victor to....katastrofa gotowa. :/

Willa - Pokój 2

Lao Chi : Hah, jakie to żałosne! Było nas pięcioro na dziewiątke, a teraz jest 5-4 :'). Niedługo pozbędziemy się reszty tych frajerów i finał będzie nasz! >)

Victor : Może dzisiaj wywalimy Cygana? ;)

Jason : Nieee, Cygana zostawimy na koniec! >)

Amanda : To dzisiaj poleci Shay, dobra? >)

Wszyscy : Tak! >)

Przybijają piątkę grupową.

Jake : Po Shay wywalmy Carly, z LeMindy chcę jeszcze trochę się poruchać! >)

Lao Chi : XDDDDDDDDD

Amanda : Używasz gumek?

Jake : No przecież, żadnego bachora nie chcę! ;u;

Pokój Zwierzeń

Jake : Już nie mogę sie doczekać wywalenia Shay, Carly i Cygana! To będzie ekscytujące i wspaniałe! >)

Jason : Jak wygląda moja kolejność eliminacji? Następująco :

9. - Shay

8. - Carly

7. - LeMindy

6. - Cygan

5. - Jake

4. - Amanda

3. - Victor

2. - Lao Chi

1. - JA! >D

Willa - Salon

Don : Dobry uczestnicy! Tak jak powiedziałem, dzisiaj czeka was niespodzianka, ale to dopiero, gdy wrócicie z wyzwania! Jednak nie wrócicie w dziewiątkę, lecz w ósemkę, bo najgorsze z was w wyzwaniu odpadnie z dalszej rywalizacji!

Wszyscy : O_o

Pokój Zwierzeń

Cygan : O tak! Na to czekaliśmy! Jeśli wyleci jedno z nich, to któreś z nich musi też wygrać! Wtedy w Skarbcu będzie nasza przewaga i stracą następnego patałacha! >)

Amanda : Jedno z tych padalców musi być najgorsze, a jeśli wygra któreś z nas, to wyleci kolejna osoba od nich. Czyli Carly lub Shay >)

Willa - Salon

Don : Przebierzcie się w stroje kąpielowe, ponieważ dziś będziecie skakać przez łóżka!

LeMindy : Sory, ale nie jestem dziwką ;-;

Amanda : Myślałam inaczej ;')

LeMindy : Milcz białasie -.-

Amanda : Uważaj se -.-

LeMindy : Sama się ubierasz jak locha do towarzystwa ;3

Amanda : A ty już nią jesteś ;3

Shay : Zamknij ryj. Japierdole...

Amanda : Gr.... -.-

Jake : Spokojnie laski! ;)

LeMindy : Pozwolisz, żeby mnie wyzywała?

Jake : .....

LeMindy : Dziena, wiesz...

Don : Nie gadać! Ubierajta się i jadzią nad jeziorko! ;p

Pół godziny później...

Wyzwanie

Dojechali nad jezioro.

Don : Jest tutaj 8 łóżek. Na każdym jest worek. Wasze wyzwanie polega na skakaniu przez łóżka, z każdego musicie wziąć worek i wrócić z nim na start. Pomiędzy łóżkami są odstepy. Jeśli wpadniecie do wody, zaczynacie od nowa. Osoba, którawykona to zadanie najszybciej wygra i zostanie płatnikiem, a czek najgorszej osoby zostanie anulowany już tutaj! To oznacza, że dzisiaj będziecie musieli nominować 3 osoby!

Pokój Zwierzeń

Jake : Najgorszy odpada, a znająć mojego pecha, płatnikiem nie zostanę. Muszę to zrobić szybko i sprawnie, może wyprzedzę Shay albo Carly.

Cygan : To wyzwanie muszę wygrać JA! Jeśli mi się uda, a wyleci ktoś z drugiego sojuszu, to będziemy mieli przewagę i pozbędziemy się kolejnego od nich. Amandy, Lao Chiego albo Jasona rzecz jasna. >)

Lao Chi : Oczywiście, że wygram ja ;o

Amanda : Wydaje mi się, że Cygan źle obliczył. >) Jeśli wygra ktoś od nich, a ktoś znas odpadnie, to my będziemy mieć przewagę i wyślemy do domu Shay, Carly albo LeMindy.

Wyzwanie

Don : Pierwszy startuje Victor.

Victor : Coś nowego. ;d

Don : Zaczynasz za 3....2...1...0! Start!

Victor wykonuje zadanie w czasie 6:38.

Don : 6:38! Następna jest Carly. Startujesz za 3...2...1...0! Już!

Carly wykonuje zadanie w czasie 12:47.

Don : 12:47...słabiutko...Następny - Jason!

Jason wykonuje wyzwanie w czasie 5:50.

Don : 5:50! Narazie jesteś pierwszy, a Carly ostatnia!

Carly : :/

Kolejni zawodnicy wykonują wyzwanie, jedni zaczynali od nowa, drudzy nie. Został dwie osoby - LeMindy i Jake.

Don : Teraz kolej LeMindy! Możesz pokonać Lao Chiego! Startuj!

LeMindy wykonuje wyzwanie w 4:17. O 3 sekundy pokonała Lao Chiego.

Don : 4:17!!!! To rekord!!! Narazie wygrywasz!!!Został już tylko Jake. Jeśli wykona zadanie szybciej niż Shay, to Shay wróci do domu, a jeśli będzie szybszy od LeMindy, to wygra i zostanie płatnikiem! Startuj za 3...2...1...Już!!!

Pokój Zwierzeń

Jake : Mogę wygrać! Zrobię wszystko, co mogę!

Wyzwanie

Jake już dwa razy musiał zaczynać od nowa, zaniósł dopiero 2 worki. Nie ma już szans, żeby wygrał, a do eliminacji brakuje mu 5:11.

Shay : Błagam, skuj się.... :/

Pokój Zwierzeń

Shay : Denerwuję się, jeśli Jake mnie pokona, to koniec mojej przygody i nasz sojusz straci kolejne dwie osoby... :/

Jake : Nie idzie mi tak, jak chciałem...

Wyzwanie

Jake kończy wyzwanie w ciągu 20:13.

Don : Cóż, tabela wygląda następująco :

Lp. Zawodnik Czas
1 LeMindy 4:17
2 Lao Chi 4:20
3 Cygan 4:33
4 Jason 5:50
5 Victor 6:38
6 Amanda 10:54
7 Carly 12:47
8 Shay 16:31
9 Jake 20:13

Don : Wszystko już wiadomo. Jake, byłeś ostatni, więc twoja droga dobiegła końca. Muszę anulować twój czek.

Anuluje jego czek.

Jake : O kurde, już się z tobą nie będę bzykał LeMindy... :C

LeMindy : Nawet nie wiesz, jak mi przykro... ;-;

Don : Pożegnaj się i idź do taksówki.

Jake żegna się ze swoim sojuszem oraz LeMindy i odchodzi do taksówki.

Don : LeMindy, jako że byłaś najlepsza, zostajesz dzisiaj płatnikiem! Zapomniałym,w domu czeka już na was niespodzianka! Uwierzcie mi, tego się nie spodziewacie. ;) No nic, wracajmy!

Wracają do willi...

Pokój Zwierzeń

LeMindy : W łóżku z nim było ok, nie narzekam...ale był członkiem tamtych, więc cieszy mnie jego eliminacja. I jestem płatnikiem! :D

Lao Chi : Pfff, dobra wygrała...ale i tak my mamy teraz przewagę. Najgorsza trójka to Cygan, Carly i Shay. Wszystko już ustalone! :')

Willa

Wchodzą do willi...zauważają, że ktoś siedzi w salonie. Po chwili "nieznajomy" wstaje i ukazuje się zawodnikom.

Wszyscy : :OOOOOO

Amanda : Żarty sobie robicie?

Shay : Czy to....??!!!

???!!! : Tak, to ja. :) Wracam do gry, kochani! ;)

Pokój Zwierzeń

Carly : Jestem w szoku! Jak wszyscy zresztą... :D

Cygan : Niemożliwe! <3

Willa - Salon

Don : Powitajcie z powrotem................Monicę!!!!!!!!!!

Cygan : Monica! <3

Monica : Cyganek! <3

Lecą do siebie i zaczynają całować.

Monica : Tak za tobą tęskniłam! <3 I za wami też przyjaciele! :)

LeMindy : Witaj z powrotem Monia! :)

Monica wita się ze wszystkimi.

Pokój Zwierzeń

Monica : Tak sie cieszę, że wróciłam. :) Mam nadzieję, że tym razem Jason mnie nie wykopie. :P

Jason : To najgorsze, co mogło nas teraz spotkać. Eliminacja Jake'a i powrót Monici. Urgh... -.-

Cygan : Moja dziubdzia wróciła! <3

Willa - Salon

Don : Ponieważ Monica nie brała udziału w dzisiejszym zadaniu, jest nietykalna i nie będzie brała udziału w głosowaniu!

Monica : :DD

Oś Zła : >)

Oś Dobra : :/

Pokój Zwierzeń

Shay : O fuck! Now what?

Jason : A jednak jest okej. :')

Skarbiec

Wchodzą wszyscy, oprócz Monici i LeMindy...

Don : Rozpoczynamy drugie głosowanie bezdrużynowe. Dzisiaj musicie nominować 3 osoby do obrad z LeMindy. Macie 15 minut, jak nie zdążycie, decyzję podjemie za was LeMindy. Start!

Rozpoczyna się odliczanie...

Pokój Zwierzeń

Carly : Jedyny ratunek dla nas - musimy opóźnić głosowanie.

Amanda : Nie uda się im dzisiaj rozjebać głosowania! Oj nie! >)

Skarbiec

Lao Chi : Ja będę prowadził głosowanie. Kto jest za mną?

3 osoby.

Lao Chi : Kto za Victorem?

3 osoby.

Lao Chi : Kto za Amandą?

3 osoby.

Lao Chi : Kto za Jasonem?

3 osoby.

Lao Chi : Kto za Cyganem?

4 osoby.

Lao Chi : Kto za Carly?

4 osoby.

Lao Chi : Kto za Shay?

4 osoby.

Lao Chi : Więc wszystko już wiadomo. ;')

Cygan : Kurwa nie! Nie zgadzam się!

Victor : Mam to w chuju!

Shay : Zamknij mordę pizdo!

Rozpoczyna się klótnia. Po 13,5 minutach zawodnicy kończą się drzeć, bo czeki trójki zagrożonych zostały wrzucone do skrzynki. Wchodzą Monica i LeMindy.

Don : LeMindy, oto trzy osoby, z którymi pojedziesz na obrady :

  • Shay - wrzuca jej czek.
  • Cygan - wrzuca jego czek.
  • Carly - wrzuca jej czek.

LeMindy : Niefajnie... ;-;

Monica : Chujowo, bym rzekła... :c

Cygan : ;-;

Don : Obrady rozpoczną się za 20 minut. Teraz możecie iść. Poza Cyganem, Shay i Carly - wszyscy inni są dziś bezpieczni.

Idą do pokoi...

Pokój Zwierzeń

Cygan : Zabrakło 12 sekund... Argh! -.-

Shay : To nie może się tak skończyć... :/

Carly : Znowu ktoś z nas....och... :c

Monica : Tylko nie Cygan! On nie może odejść! :(

Obrady

Podczas obrad czwórka omawia dalszą strategię, jak wyeliminować antagonistów...

Pokój Zwierzeń

Shay : To jeszcze nie jest koniec... :)

Cygan : Uzgodniliśmy pewną rzecz, jak ich pogrążyć...wszyscy się znienawidzą nawzajem! :)

Eliminacje

Wchodzą Don i LeMindy. Zagrożeni stoją na przeciwko, a bezpieczni siedzą pewni siebie. Poza Monicą.

Pokój Zwierzeń

Victor : Jeszcze nigdy nie byłem tak podekscytowany eliminacjami. Wreszcie jedno z tych cweli wróci do domu. Nie mogę się doczekać! >)

Lao Chi : Cygan? Carly? Może Shay? Nieważne. Dzisiaj my trumfujemy! >D

Monica : Ech...to będą trudne eliminacje... :c

Eliminacje

Don : Witam wszystkich. Rozpoczynamy dziesiątą ceremonię eliminacji. Pożegnamy kolejną osobę, więc w grze pozostanie tylko ósemka graczy. Carly, Shay lub Cygan - jedno z was dzisiaj odejdzie, a jej/jego czek zostanie anulowany. Kim będzie ta osoba? Oddaję głos LeMindy.

LeMindy : Każde z was jest moim sojusznikiem. Traktowaliśmy się jak rodzina, siostry i bracia. Daliśmy sobie slowo, że zwyciężymy z nową "Osią Zła". Jest ciężko.

Shay : Chwilkę...Mogę coś powiedzieć?

Podchodzi bliżej.

Don : Mów.

Shay : Otóż....

Don : No mów szybko, chcemy to już skończyć.

Shay : Daj mi wytlumaczyć!!!

Don : Och...okej.

Shay : Tak jak mówiłam...otóż...możesz od razu anulować mój czek.

Oś Zła i Monica : Co?? ;oo

Don : Jesteś tego pewna Shay?

Shay : Tak. Na 100%.

LeMindy : Napewno?

Shay : Tak, stempluj go.

Don : Odwrotu nie będzie.

Shay : Wiem, anuluj go.

Don : .... Oki.

Anuluje jej czek.

Shay : Nie chcę już tutaj być. Poza tym wygrałam w totka. I to 750 tysięcy! Na co mi te pieniądze?

LeMindy : Chcę ci powiedzieć, tu i teraz, że jeśli to wygram, to trochę hajsu zostawię dla ciebie. To co zrobiłaś, jest szlachetne! :)

Cygan i Carly : Ja też! :D

Shay : Dzięki, ale nie potrzebuję tych pieniędzy. Mam ju,ż swoje własne 750.000$. Jedyne, co chce wam jeszcze powiedzieć, to to, że macie zrobić wszystko, co w waszej mocy, żeby wywalić ich jednego po drugim! >D

Cygan : Z przyjemnośćią >)

Shay : Dobra. Spadam. Eloszki ludziska!

Żegna się z Carly, LeMindy, Cyganem i Monicą. Odchodzi...

Pokój Zwierzeń

Jason : Cały plan legł w gruzach. Shay sama odeszła. Kurwa! I co teraz?!

Shay : Nadszedł słodki czas zemsty! >)

Eliminacje

Don : Shay odeszła, ale dobrowolnie. W takim razie wszyscy, oprócz LeMindy i Monici - do Skarbca! Teraz wybierzecie jedną osobę, za miejsce Shay.

Oś Zła : ;_______________;

Idą do Skarbca...

Monica : :)

Skarbiec

Cygan : Dobra, kto jest za Victorem?

2 osoby (Carly i Cygan).

Cygan : Za innymi nie jest nikt, więc trzeci w skrzynce będzie Victor.

Don wrzuca jego czek.

Victor : Szaleństwo! >(

Eliminacje

Tym razem obok Carly i Cygana stanął Victor. Reszta usiadła.

Don : LeMindy, komu oddasz pierwszy czek?

LeMindy : Myślę, że to nie powinno nikogo zdziwić. Carly, podejdź. ;)

Podchodzi...

LeMindy : No i co mam ci powiedzieć? Odbierz swój czek! ;)

Carly : Dziękuję. ;)

Odbiera czek i dołącza do bezpiecznych.

LeMindy : Teraz zapraszam tu Cygana.

Cygan : ;')

LeMindy : Jesteś zajebisty ziom, i w ogóle w sojuszu też jesteśmy. Obiecaliśmy coś Shay. Musimy tego doytrzymać. Odbierz czek. :P

Cygan : Fenk ju >)

Victor : ;-;

LeMindy : Victor, znalazłeś się tu przypadkiem, ale oświadczam - to była część naszego planu. >) Najpierw ty wywaliłeś z nimi Alana i Monicę. Teraz ja wywalam ciebie. Nara! >)

Don anuluje jego czek.

Victor : To upokarzające i żałosne! >( Żegnam.

Odchodzi wkurzony, żegna się ze swoim sojuszem.

Pokój Zwierzeń

Victor : Najgłupsza eliminacja ever! Jestem wściekły! -.-

LeMindy : Bay Victor! See you never bitch! ;')

Eliminacje

Don : Została was siódemka! Gratulacje! Możecie wrócić do domu, jutro kolejne wyzwanie!

Wracają...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.