FANDOM


Wyspa Totalnej Porażki - nowy rozdział - odcinek 17

Chris: W ubiegłym tygodniu na Wyspie Totalnej Porażki - finałowa dziesiątka pobawiła się w poszukiwaczy skarbów. Nasze trio złoczyńców postanowiło całkowicie rozwalić sojusz ich przeciwników. Courtney próbowała urobić Geoff'a. Z naszego surfera wyszło drugie "oblicze", kiedy postanowił nastawić Evę i Noah przeciwko Courtney. Później chcąc odwrócić od siebie uwagę, pomógł Courtney w jej planie zniszczenia związku DJ'a i Katie. Plan Geoff'a na pozbycie się Courtney poległ, kiedy wygrała ona immunitet w wyzwaniu. W tamtej sytuacji zawodnicy postanowili przegłosować DJ'a i wielkolud odpadł po raz drugi. Zostało już tylko dziewięcioro walecznych nastolatków. Czy Courtney pożegna się dzisiaj z programem? A może Geoff? Albo ktoś inny? Dowiecie się wszystkiego w siedemnastym już odcinku Wyspy Totalnej Porażki!

<czołówka>

<Domek dziewczyn>

<Katie siedziała smutna na łóżku, Leshawna i Gwen siedziały obok niej i chciały pocieszyć mulatkę.>

Leshawna: Katie, nie ma się czym przejmować. DJ nie był ciebie wart.

Gwen: Znajdziesz sobie lepszego faceta, przede wszystkim wiernego.

Katie: Dziewczyny, ale DJ został zmanipulowany. Gdyby nie ta podła intrygantka, to może byłby tu dziś ze mną i byłoby tak, jak dawniej.

Leshawna: Musisz sobie sama odpowiedzieć, czy chcesz być z DJ'em czy nie. Na ceremonii dałaś mu kosza, pamiętasz?

Katie: To było w emocjach, sama nie wiem, co mam zrobić...

<Pokój zwierzeń>

Katie: Odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym dniem spędzonym tutaj jestem coraz bardziej wykończona psychicznie. Ci ludzie to jakieś utrapienie. Oczywiście nie mówię o wszystkich, ale są takie "cudowne" osoby jak Eva, Noah, Duncan i ta suka, która całowała mojego chłopaka. Już byłego chłopaka... Jeśli sytuacja się nie poprawi, zrezygnuję.

<Domek dziewczyn>

<Courtney była od rana w bardzo dobrym humorze.>

Courtney: Hej Katie! Jak tam się dzisiaj czujesz? Ja jestem w zankomitym nastroju! :D

<Katie warknęła.>

Courtney: Ty chyba nie za bardzo widzę... spokojnie, dołączysz do DJ'a niedługo! ;)

<Courtney dumna z siebie wyszła z domku. Katie z nerwów rzuciła swoim butem w lustro i strzaskała je.>

Gwen: Wszystko gra?

Katie: NIE. Ta suka triumfuje! I jeszcze ma czelność śmiać mi się prosto w twarz! >:(

Gwen: To może się zemścisz? Zasłużyła sobie na to.

Katie: Tylko jak? Nie mam pomysłu.

Gwen: Spokojnie, coś wymyślimy wspólnie.

<Pokój zwierzeń>

Gwen: Włączę tryb dobrej przyjaciółki i pomogę Katie zemścić się na Courtney. Potrzebujemy kogoś jeszcze, żeby osłabić ją w dzisiejszym wyzwaniu, bo jeśli znów wygra to nici z zemsty. A wtedy kto może odpaść? JA. Albo Katie. Btw. Dopiero teraz zorientowałam się, jak mi włoski urosły. Fajnie! 

Courtney: Katie jest żenująca... zachowuje się jak księżniczka, której odebrano diadem. Długo się już tutaj nie utrzyma. Może dziś dołączy do swojego chłoptasia? 

<Domek chłopaków>

<Duncan i Geoff rozmawiają.>

Duncan: Wciąż dziwi mnie zachowanie DJ'a. Odrazu uwierzył Courtney w te jej brednie... szczerze mówiąc zasłużył sobie na eliminację.

Geoff: Niby tak... ale to Courtney w tej sytuacji była najbardziej winna. Co powiesz na to, żeby dziś ją wyeliminować?

Duncan: W sumie, nie kiepski pomysł.

Noah: Dołączam się do was.

Duncan: Hehe, nie.

Noah: Czyli nie chcecie pozbyć się Courtney? Spoko, wyleci jeden z was. ;)

Duncan: Z pewnością. xD

Noah: Zobaczymy jaki będziesz pewny, gdy zostaniesz dzisiaj przegłosowany. 

<Duncan przewrócił oczami.>

Duncan: To nie ja jestem tu głównym celem, ciepluchu.

<Noah zirytował się.>

Noah: Sam jesteś ciepluch. Zielonowłosy idiota.

Duncan: Ciota.

Geoff: Przestańcie! Każdy z nas może zagłosować na Courtney. Trent, dołączysz się?

<Trent słuchał muzyki i nie zwracał uwagi na dyskusję pozostałych.>

Trent: Ale że co? Gdzie mam się dołączyć?

Noah: Do twojej Bridgette jako przegrany.

Trent: Chcesz dostać manto?

Noah: A spierdalaj.

<Trent wypluł wyżutą przez siebie gumę i przykleił Noah do włosów.>

Trent: Taki tam dodatek ode mnie. :)

Noah: DEBIL! MOJE WŁOSY!!!

<Wybiegł z domku.>

<Pokój zwierzeń>

Trent: Wybiegł jak taka mała dziewczynka, która przestraszyła się potwora z bajki. Komiczny widok. xDDD

Noah: Grr... pół włosów mi wyrwało przez tą gumę... Trent, będziesz drugi w kolejce do eksterminacji - tuż po Courtney! -.-

<Pomost>

<Chris zebrał uczestników i zaczął objaśniać im zasady kolejnego wyzwania.>


Chris: Dzień doberek finałowa dziewiątko! Dzisiaj pobawicie się w chowanego!

Gwen: Chowany? A co my w przedszkolu jesteśmy? 

Chris: Wasze zachowanie nie prezentuje wyższego poziomu, niż przedszkole. 

Geoff: Nie przeszadzaj, nie ma tak źle.

Chris: Skupmy się lepiej na omówieniu wyzwania. Zasady są proste. Wy się rozejdziecie po całej wyspie, a szef Hatchet będzie was gonił. Macie 20 minut na ogarnięcie sobie dobrej kryjówki, inaczej zostaniecie złapani i zmoczeni przez pistolet z wodą. W grze można wygrać immunitet na dwa sposoby. Pierwszym jest dotarcie do portu i wejście na siedzenie ratownicze. Jeśli zostaniecie złapani, możecie postarać się o immunitet w drugi sposób, czyli wskazanie miejsca, w którym kryje się jakiś inny zawodnik. Czy są jakieś pytania?

Courtney: Czy możemy ukryć się w dowolnym miejscu na wyspie?

Gwen: Możemy chować się w grupkach?

Trent: Jak mocne będzie to zmoczenie przez szefa?

Katie: Dlaczego nie umyłam dzisiaj włosów?

<Wszyscy zamilkli i popatrzeli się na Katie ze zmieszaniem.>

Gwen: Jeśli szef cię złapie, umyje je za ciebie. xD

Katie: Ty, no faktycznie. xD

Courtney: Och, zamknij mordę kretynko.

<Katie oburzyła się słowami Courtney na jej temat.>

Katie: Nawet nie wiesz, jak bardzo będę się cieszyła, gdy wreszcie stąd wylecisz. Wredna krowa.

Courtney: Ne-ne-ne-ne, nie zesraj się tylko.

<Katie pokazała jej tylko fuck'a i poszła dumnym krokiem szukać kryjówki. Reszta zawodników zrobiła to samo. Po dwudziestu minutach szef rozpoczął posuzkiwania.>

<Pokój zwierzeń>

Katie: Ale mam tłuste kudły, przez moje załamanie totalnie zapomniałam o umyciu ich wczoraj. Jeszcze trochę, a łupieżu się nabawię. 

Courtney: Jaka ona jest tępa, matko święta. (facepalm)

<Wyzwanie>

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.