FANDOM


Total Drama: Luna Island - Odcinek 7

Chris: Ostatnio w Total Drama: Luna Island. Zdenerwowany Szef poprzestawiał rury w naszej willi, co doprowadziło do zanieczyszczenia wody pitnej na wyspie. Zadaniem uczestników było znaleźć jedyne nieskażone koryto wody na tej wyspie. Tymczasem Topher odnalazł się w świecie fotografii. Jak Jo wykorzysta zdjęcia Dakoty? Czy Tyler się odnajdzie? Dowiecie się tego oglądając Total Drama: Luna Island.

Pokój Chłopaków/Piranie

Topher wlewa Maxowi sok. Toczy się rozmowa.

Topher: I co na to powiesz?

Max: Za mało? 40% co najmniej

Topher: Stary, ale ja i tak biorę od Dakoty jedynie 30%

Max: W takim razie szukaj sobie innego frajera.

Max wychodzi z pokoju

Topher: Czekaj czekaj.

Max: No?

Topher: Dostaniesz 40% z mojego udziału. Ale pomożesz mi wywalić Jo

Max: Umowa stoi.

Las

Jo poszła pobiegać przed wyzwaniem.

(PZ Jo: ) Nie ma to jak maraton z samego rana. Swoją drogą mam zamiar wywołać pewną zadymę między drużynami. A pomoże mi w tym to cudeńko (pokazuje kartę pamięci)

Jo biegnie dalej przed siebie, ale nagle się potyka o kamień.

Jo: No do cholery.

Jo upadając zauważa but Tylera.

Jo: Chwila. Nie dobrze.

Bierze but i zawraca.

Willa Chrisa

Szef i Chris grają w pokera.

Szef: I co. Znów przegrasz lalusiu

Chris: Nie sądzę.

Kładzie karty na stół.

Chris: Full.

Ktoś puka do drzwi.

Chris: Proszę

Jo wchodzi do willi Chrisa.

Chris: Jo? Co chcesz?

Jo: Patrzcie co znalazłam.

Jo kładzie na stół but Tylera.

Szef: Niedobzre, bardzo niedobrze.

Chris: Szefie, czy już powinniśmy opuszczać kraj?

Nikt nie odpowiada.

Chris: Szefie?

...

Słychać zza okien pisk opon. Chris i Jo wychylają się i zauważają odjeżdżającego Szefa.

Chris: Zawołaj mi tu resztę.

Pokój dziewczyn/Piranie

Kitty kręci fidget spinnerem.

Isabella: Hej, skąd to masz?

Kitty: Znalazłam w rzeczach Dakoty.

Isabella: Czyli Ty jednak? :O

Kitty: Nie no co Ty?

Kitty po chwili schowała fidget spinnera do szuflady Dakoty.

(PZ Kitty: ) O nie. Dakota, tak mną zmanipulowała, że faktycznie zaczęłam grzebać jej w rzeczach.

Jo wchodzi do pokoju.

Jo: Chris Was woła do willi.

Pokój chłopaków/Mrówki

Alejandro robi pompki, Shawn robi kanapki, B coś liczy.

Alejandro: 99 i 100

Alejandro: Trzeba mieć formę przed następnym zadaniem. Nigdy nie wiesz co Cię czeka.

Shawn: Racja. Dlatego zrobiłem dla nas kanapki z serem.

Alejandro: Dzięki.

Alejandro je.

Alejandro: Całkiem dobre.

Shawn: B, co tam liczysz.

B pokazuje kartkę.

Shawn: Ok? A co to jest?

B coś mówi na migi.

Shawn: A może tak słowami.

B wzrusza ramionami.

Shawn: No powiedz, że coś.

B nic nie mówi.

(PZ Shawn: ) On jest zombi. Bez dwóch zdań. Kurczę, szkoda, że nie udało mi się go uratować. Teraz przez nich stracił głos i stał się jednym z nich. Zaraz, a czy on w ogóle kiedykolwiek mówił?

Cj wchodzi do pokoju.

Cj: Macie stawić się w willi Chrisa.

Willa Chrisa

Wszyscy uczestnicy już tam byli.

Chris: Ludzie, mamy sytuacje podbramkową, i myślę nawet o opuszczeniu tej wyspy.

Topher: Stary, nie możesz. Ja tu interesy załatwiam.

Chris: Jakie znowu interesy?

Jo: (po cichu) Żebyś się na nich przejechał frajerze.

Chris: Dobra. Chodzi o to, że znaleźliśmy dzisiaj w lesie tą o to rzecz.

Chris pokazuje but Tylera.

Kitty: O nie.

Cj: Zaraz, czy my mamy?

Chris: Nie. Dajcie mi najpierw skończyć.

Emma: Proszę, kontynuuj.

Chris: Co do szukania Tylera, mamy odpowiednich ludzi. Wy macie inne zadanie. Kiedy tylko Szef zobaczył tego buta, od razu z przerażenia dał nogę. Waszym zadaniem jest go odnaleźć i przyprowadzić mi tutaj. Po za tym. Potrzebuje po jednym ochotniku z każdej drużyny.

Ella: Chętnie pomogę

Cj: Ja też się mogę przydać.

Chris: Ok, Wy pomożecie mi w budowie balonu.

Kitty: Balonu? Po co?

Chris: Żeby było można czym uciec na wypadek gdyby Tyler. No wiecie. Wiecie jakie macie zadanie. Ruszajcie.

Port

Czerwone Mrówki stoją przy porcie.

Emma: Ok, skoro nie ma Cj'a, postanowiłam przejąć dowodzenie.

Alejandro: Dlaczego Ty?

Emma: A dlaczego nie.

Alejandro: Proponuje by dowodził Shawn. W końcu to męska robota.

Emma: Osz Ty.

Emma wpycha Alejandro do wody.

Shawn: Auć. Pewnie zimna.

Alejandro się wynurza.

Alejandro: Dzięki Emma. Teraz muszę przez Ciebie wrócić do obozu i się przebrać.

Emma: Szerokiej drogi.

Shawn: Ok, ruszajmy.

Emma: Tam jest łódka. Użyjmy jej.

Pewien rybak siedzi na brzegu z wędką. Emma, Mike, Shawn i B wsiadają do łódki

Rybak: Ej, to moja łódka.

Wyciąga telefon.

Rybak: Halo, komisariat?

Łódka

Wszyscy wiosłują. Po za Shawnem.

Emma: Shawn, czemu nie wiosłujesz?

Shawn: Skończę tylko kanapkę.

Emma: Ok

Shawn: Może też chcecie. Zrobiłem kilka na zapas.

Emma i Mike: Nie dzięki

Shawn: A Ty B?

B kiwa na nie.

Shawn: Tak trudno wykrzesać jedno słowo?

Emma: B nigdy nic nie powiedział.

Ścieżka

Krwiożercze piranie idą na lotnisko, gdzie mają zamiar jeszcze złapać Szefa.

Topher: Matka natura jest piękna.

Topher robi zdjęcie ptakom.

Dakota: Pamiętaj o dzisiejszej sesji.

Kitty: Jakiej sesji.

Topher: Nieważne.

Jo: Idźcie, zaraz Was dogonię.

Jo zawraca.

Kitty: Dokąd idziesz.

Jo: Załatwić jedną sprawę.

Przed willą Chrisa

Ella i Cj skończyli budować.

Chris: Długo nam to zajęło. Ale mam nadzieję, że poleci.

Cj: Nam? Przecież Ty cały ten czas piłeś kawę.

Ella: A co jeśli się tym rozbijemy.

Chris: To mógłby być fajny koniec. No tylko, że pewnie dostałbym 25 lat.

Ella: (wzdycha z przerażenia)

Cj wsiada do balonu.

Chris odstawia kawę

Chris: Poczekałbyś na mnie.

Chris i Cj lecą balonem

Obóz

Jo wchodzi do pokoju chłopaków ze swojej drużyny, i chowa w szufladzie Tophera jakąś kartkę.

Tymczasem Alejandro wychodzi ze swojego pokoju.

Alejandro: Jo, czemu nie jesteś ze swoją drużyną.

Jo: Nie interesuj się. Mam swoje powody. A Ty?

Alejandro: Ja też mam swoje powody.

Jo: Ciekawe jakie. Bo wiesz, ja na ten przykład, mam fajną okazje na wywołanie konfliktu między drużynami. A jak to się nie powiedzie, to mały szantaż nie zaszkodzi.

Alejandro: A co powiesz na współpracę?

Jo: No, nie wiem. Jaką mam gwarancje, że mnie nie wystawisz?

Alejandro: Ponieważ ja też potrzebuję sojusznika.

Jo: Dobra, działajmy w nieoficjalnym sojuszu. Przy okazji, miej oko na Dakotę i Tophera dziś wieczorem.

Alejandro: Jasne.

Jezioro

Shawn juz wiosłuje tak jak pozostali.

Shawn: Swoją drogą, na co byście chcieli wydać hajs gdy wygracie.

Emma: Muszę opłacić studia prawnicze. A tak po za tym to nie wiem. Może kupię narty i będę skakać.

Mike: Ja bym pojechał z Zoey na niezapomniane wakacje. To by było coś. Trzeba tylko wygrać.

W oddali widać strasz przybrzeżną.

Policjant: Jesteście otoczeni.

Emma: Panowie, ja się tym zajmę.

Rybak: (który też był na łodzi straży przybrzeżnej) To oni ukradli mi łódź

Policjant: No ładnie, ładnie.

Policjant wypisuje mandat.

Emma: My pożyczyliśmy tylko pańską łódkę. Szukamy naszego kolegi.

Rybak: Gorszej wymówki w życiu nie słyszałem.

Emma pokazuje zdjęcie Szefa Hatcheta.

Rybak: Zaraz, czy to Szef Hatchet?

Emma: Tak.

Rybak: Z Totalnej Porażki?

Emma: We własnej osobie.

Rybak: Dobra, odwołuje zawiadomienie.

Policjant: Świetnie. Zdążymy może jeszcze wejść do piekarni po pączki.

Emma wraca do łódki

Shawn: Nieźle sobie poradziłaś.

Emma: Drobiazg.

Lotnisko

Kitty: Idziemy już tak 3 godziny. Dobrze, że to już tu.

Isabella: Oby Szef tu był

Gwen: Hej patrzcie, czy to...?

Zauważa lecących w balonie Chrisa i Cj'a

Chris: Czołem.

Cj: Może wracajmy?

Chris: Nie marudź. Chcę pooglądać jak się zmagają.

Cj: A do naszych nie polecimy?

Chris: A jak się tym steruje?

Cj: No ten...

Drapie się po głowie.

Chris: Rozumiem...

Gwen: Szybko, musimy go znaleźć.

Isabella: Ja idę z Kitty.

Gwen: Ok. Dakota?

Dakota: Jasne chodźmy.

Topher: To my idziemy we dwóch Max.

Podzielili się na 3 grupy.

Gwen: Sprawdźmy bramę. Może już wchodzi.

Kitty: Sprawdźmy przy biletach.

Topher: To my na poczekalni.

Brama na lotnisko

Gwen Wchodził tutaj taki gościu.

Gwen pokazuje ochroniarzowi zdjęcie Szefa.

Ochroniarz: Nie udzielamy takich informacji.

Gwen: Eh. A da się coś zrobić. To naprawdę ważna sprawa.

Ochroniarz: Możecie go jeszcze poszukać. Najbliższy lot za pół godziny.

Gwen: Dakota, idziemy.

Dakota: Może przerwa?

Gwen: Nie ma na to czasu.

Poczekalnia

Max: Stary, jak my go mamy znaleźć wśród tłumu.

Topher: Spoko, mam taką specjalną funkcje w aparacie, która to umożliwi.

Max: Obyś mnie nie zawiódł.

Jezioro

Shawn: Ocho, zbiera się sztorm.

Nagle zaczyna wiać.

Emma: No nie. Jeszcze czego.

Zaczyna padać.

Emma: Trzymajcie się mocno.

Mike: Szkoda, że nie ma tu Zoey.

Wiatr wywraca łódkę.

Drużyna się wynurza.

Shawn: No świetnie.

Wynurza się kieł.

Mike: AAAAAAA.

Emma: Spokojnie. On atakuje tylko Scotta.

Mike: Ale tak dziwnie na mnie patrzy.

Shawn: Tu nie ma zombi... tu nie ma zombi... tu nie ma zombi (powtarza w kółko)

Emma zauważa, ze nie ma B

Emma: Zaraz, gdzie jest B?

Shawn: B?

Mike: Stary, odezwij się.

...

Emma: O nie.

Kasa biletowa na lotnisku

Kitty: Okej, wypatruj go.

Isabella: Kurczę, w tym tłumie ciężko go znaleźć.

Kitty: Może obraliśmy złą drogą i Mrówki go znajdą.

Isabella: Nie sądzę. Patrz na zewnątrz.

Pokazuje jeep'a Szefa.

Kitty: Bingo.

Przybijają piątkę.

Isabella: Teraz tylko go odnaleźć.

Kitty: Ej Isa. Patrz.

Isabella: Co?

Isabella się odwraca.

Widać Szefa z walizką jak idzie na pokład samolotu.

Strażnik ma wszystko w czterech literach, popijając herbatę, więc Isa i Kitty bez problemu przechodzą obok.

Kitty: Szefie.

Szef: A. To Wy? Czego chcecie.

Isabella: Dostaliśmy wyzwanie, by Cię odnaleźć.

Kitty: Szefie, musisz wrócić.

Szef: Dobra. Poczekajcie, odmelduję się.

Obóz

Chris: Moje gratulacje Piranie. Znaleźliście Szefa, więc wygrywacie. Nikt z Was nie wyleci.

Isa i Kitty przybijają piątkę.

Chris: Cj, Alejandro. Gdzie reszta Waszej drużyny.

Cj: No tak szczerze powiedziawszy to przez całe zadanie ich nie widziałem.

Alejandro: Pewnie gdzieś na jeziorze.

Szef: Ej Chris. Sprawdzałeś może dzisiaj pogodę?

Chris: No nie.

Szef: To lepiej sprawdź.

Chris wyciaga telefon.

Chris: O jasny gwint. W drogę.

Szef, Chris i Cj wskakują do balonu.

Jezioro

Mike: Czy to nasz koniec?

Emma: Nie spełniłam jeszcze swoich marzeń

Shawn: Została mi ostatnia kanapka. Powinienem się z Wami podzielić.

Mike: Jakoś nie jestem głodny.

Chris, Szef i Cj podlatują w balonie.

Emma: Chris, dzięki, że po nas przyleciałeś.

Chris: No tak, show musi trwać, a bez Was to nie możliwe.

Shawn zauważa, ze w balonie siedział także B.

Shawn: O widzę, ze B się odnalazł.

Chris: Tak. Trochę przemarzł, ale nic mu nie będzie.

Ceremonia

Chris: Muszę powiedzieć, że daliście z siebie wiele. Wytrzymaliście w wodzie przez długi czas i to bez dostania hipotermii. Ale niestety, obraliście złą ścieżkę. Jedno z Was odpadnie. Pianki otrzymują: Emma, Shawn, Alejandro i Mike. B, jesteś bardzo tajemniczy i nigdy nie wiadomo, o czym tak naprawdę myślisz. Cj, balon który zrobiliście z Ellą jest naprawdę dobry, ale czy dobry z Ciebie przywódca. Ostatnia pianka wędruje do.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Cj'a

B posmutniał.

Chris: No, trudno się mówi. Wylatujesz.

B poszedł do wagonu wstydu.

Chris: I tak bez słowa? Dobrze, czy sojusz Alejandro i Jo przetrwa, czy mój balon zostanie jeszcze kiedyś użyty, czy Cj dowie się prawdy o Dakocie i Topherze. O tym w kolejnych odcinkach Total Drama: Luna Island.

Ciekawostki

  • Jest to drugi raz kiedy wyeliminowany zawodnik nie odzywa się w odcinku w którym odpada. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce w W Alpach jeszcze trochę zabawimy z Sugar.
  • Jest to pierwszy odcinek z eliminacją, w którym nie odpada uczestnik z pierwszej obsady.
    • Jest to także pierwszy odcinek z eliminacją od Poszukiwacze.
  • Po eliminacji B, po raz pierwszy w sezonie jest przewaga dziewczyn.
  • Z pokoju zwierzeń skorzystali: Jo, Kitty i Shawn.

Zobacz także

Total Drama: Luna Island odcinki
Przed połączeniem Rozpoczynamy sezon na wyspie Luna | Nauczcie się strzelać | Czy to spisek zombi? | Poszukiwacze | Bez wody nie ma życia | Podsumowanie I: Czy na pewno trafiłem do dobrego studia? | Ręce pełne roboty | Jestem mistrzem kręgli | Taki upał, ale i tak gramy | Dramatyczny posiłek | Przyrost naturalny | Podsumowanie II: Dalszy ciąg wspomnień z Luna Island | Zdobyć górę nie jest tak łatwo | Wodne Wyścigi | Jaki talent w Tobie drzemie? | Widziałem Hipisa | Ukryte miejsce | Podsumowanie III: Pomagam swojej drużynie | Zaśpiewaj ze mną
Po połączeniu Zaczynamy zabawę na nowo | Czy ja jestem w zoo? | Nowa willa Chrisa | Wodnista rywalizacja | Podsumowanie IV: Nie będzie lekko | Wykręć dla mnie fortunę | Lotnisko naszym stadionem
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.