FANDOM


Totalna Porażka: Syberia Pięknego Bałaganu - Odcinek 14

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy

Chris: Uczestnicy udali się w poszukiwaniu paniusi z ekipy. Mieli ją uratować przed wilkiem, który chciał nią zjeść. Niestety niektórzy woleli się opierniczać i skupiać na sobie :P Z tego wszystkiego najciekawszy był powrót związku Isabella i Fatih oraz łomot, który zaliczył Andreas od Thomasa. xDDD Debiuty się sprawdziły, a dzięki Muriel drużyna Niedźwiedzi wygrała wyzwanie! Wstępnie miał wylecieć Fatih, ale do domu wysłaliśmy kontuzjowanego Andreasa (na życzenie ojca). A dziś kolejny dziś. Oglądajcie... Totalną Porażkę Syberię Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Poranek na Syberii

Domek - Pokój Chłopaków

Thomas: Jakoś tu spokojniej xD

Gregor: Co jest tego przyczyną? (kaszle)

Thomas: Ponieważ tego kretyna Andreasa nie ma :P

Gregor: Szkoda gościa :/ Mimo że zachował się, jak kretyn to nie zasłużył.

Thomas: Jak go do domu nie wysyłałem... xD A należało mu się zdecydowanie po tym, jak chciał mi skraść dziewczynę. -.-

Gregor: A teraz go nie ma i kombinować zaczynają Isabella i Fatih.

Thomas: Co ty pieprzysz?!

Gregor: No... zaczęli spiskować w naszej drużynie i chcą się nas wszystkich pozbyć.

Thomas: Nie chce mi się w to wierzyć. Idź lepiej leki weź, bo wyglądasz blado. :P

Gregor: No fakt.

Gregor zażył leki.

Gregor: Coraz częściej o tym zapominam xD

Thomas i Gregor przyglądają się, jak Patrick próbuję unieść sztangę w pozycji leżącej.

Gregor: Dołóż sobie jeszcze, bo to za mało. Każdy, by to uniósł. Tak mi się wydaje.

Thomas: Koleś ma rację! :P

Patrick: A może się zamkniecie? Próbuję tu ćwiczyć. Za chwilę zobaczycie moją siłę! ;D

Thomas: Heh. xD Już nie mogę się doczekać xD

Patrick zaczął unosić sztangę, ale po chwili ją puścił i poleciała mu na brzuch.

Thomas: To koniec tego pokazu?

Patrick: Aua!!! Eh...

Gregor i Thomas się roześmiali.

Patrick: To wcale nie jest śmieszne >(

Thomas: A śmieszne, że twój kumpel Andreas chciał odebrać mi laskę!?

Patrick: Przecież ja go nawet nie lubię! Daj mi spokój! ;-;

Patrick uciekł z pokoju.

Gregor: Przesadziłeś.

Thomas: To ofiara losu. Niech się z tym pogodzi :P

Gregor: Jest wielkim fanem Thomasa, ale czasami jego zachowanie mi pasuje. Czasami jakby zbyt przesadza, ale cóż - taki charakter.

Domek - Pokój Dziewczyn

Julia i Severin sobie grali w szachy.

Severin: Szach, mat!

Julia: Znowu ze mną wygrałeś xD Jeszcze raz :P

Severin: No dobra xD

Wtem do pokoju weszła Isabella.

Isabella: Siemka! Jak nastroje? :)

Julia: A co cię to obchodzi? (please)

Isabella: A czemu takim tonem? -.- Wiem, że głosowaliście na Fatiha. Co wam takiego zrobił?

Julia: Wszystko. :P

Isabella: Za chwilę tobie zrobię wszystko wariatko!

Julia: Nie powiedziałabym. Pamiętam, jak mnie wyeliminowałaś w poprzednim sezonie... nic się nie zmieniłaś! Razem ze swoim kochasiem chcecie nas się pozbyć, więc już po was ;)

Isabella: O czym ty do mnie mówisz? (please) A nawet jeśli to prawda... I tak nie mamy zbytniego pola manewru. Albo któreś z was albo Gregor, który jest spoko. :)

Julia: Jesteś podła i fałszywa! Czemu nie wywalisz samą siebie i nie przyznasz się do winy?

Isabella: Jestem niewinna.

Julia: Jasne (please) Nawet przyznać się nie umiesz i nie martw się, bo nic nie osiągniesz ;)

Severin: Dziewczyny, dosyć! Jula co z tobą? :/

Julia: Poniosło mnie. Sorry :/

Przytuliła się do Severina, a Isabella przewróciła oczami.

Severin: Straciłem swojego sojusznika z przeciwnej drużyny, więc mam jeszcze więcej czasu na spędzanie go z Julą. Szkoda tylko, że między nami weszła Isa. Trochę poranek nam popsuła. Mam nadzieję, że to wygramy do połączenia dotrzemy w komplecie :)

Stołówka

Muriel i Fatih pomagali staruszce w przygotowaniu śniadania.

Sierra: A co tak pięknie pachnie? :D

Muriel: Dowiesz się, jak dostaniesz ;p

Sierra: A mogę teraz spróbować!? :D

Staruszka nr 6 rzuciła w nią łyżką.

Muriel: Odpowiedź już doszła :)

Staruszka nr 6: Młodzieńcze... podaj mi pieprz!

Fatih podał staruszce pieprz, a ona popieprzyła zupę.

Muriel: Warzywka pokrojone. Za chwilę zostaną wrzucone :)

Fatih: Mogę jutro ja coś przygotować? :)

Staruszka nr 6: Nie, nie, nie :P Kuchnia to jest moja branża ;)

Fatih: No fakt. xD

Muriel wrzuciła pokrojone warzywa do zupy.

Muriel: No! I tak ma być.

...

Emily: W taki sposób Isabella i Fatih do siebie wrócili.

Sierra: Wow! Dobrze, że zareagowała, bo byłoby niefajnie.

Emily: Na całe szczęście. Nadal są razem <3

Sierra: A co się stało z tym samym gościem? :P

Emily: A to mnie jakoś nie obchodzi xDDD Choć fajnie było widzieć, jak Isa by spuszcza łomot xDDD

Sierra: Aż żal, że mnie tam nie było :/

Fatih: Dobra wiadomość!

Emily i Sierra: Jaka?

Fatih: Zupa gotowa! ;D

Chris: (dyktafon) No nie wydaje mi się ;p A dlatego, że już zaczynamy wyzwanie!

Fatih: A to pech. Jednak się nie najemy :/

Muriel: I poco wcześniej wstałam? Cały wysiłek szlag trafił.

Muriel wylała zupę na Fatiha.

Fatih: Ej!

Muriel: Co młody? :)

Fatih: To jest przepyszne <3

Sierra: Mnie też tak oblejesz? :)

Muriel: Zupka się skończyła niestety :/

Sierra: Szkoda.

Emily: Pora udać się na to wyzwanie...

Wyzwanie

Chris: Witajcie uczestnicy! :D Dzisiejsze wyzwanie przypomni wam trochę to z 4 odc. Trasy. A mianowicie wyścig sanek xD

Thomas: Dobra, może być. :P

Chris: Tutaj są wasze sanie!

Wskazał.

Chris: Niebieskie dla Niedźwiedzi i czerwone dla Reniferów ;D Wybierzecie jedną osobę, która będzie prowadzić sanie, a reszta się rozdziela udając się do słupów z flagą (czerwoną/niebieską). Ciągnący sanie będą kolejno zabierać swoich członków drużyny, a potem zacznie zmierzać do mety. Drużyna, która pojawi się na mecie jako pierwsza... wygra! To kto chce ciągnąć sanie? ;D

Thomas: Dawaj Patrick, jakiś czas temu pokazałeś swój "pokaz siły" to pewnie podołasz xD

Patrick: Nie, za żadnego skarby. Sam to zrób skoroś taki mądry!

Thomas: Zmuszasz mnie? -.-

Przełknął ślinę.

Patrick: Eee... no nie.

Thomas: To dobrze :P

Tatiana: Sierra, a może ty? :)

Muriel: Krótka i zwięzła decyzja dzieci... Ja to zrobię! Na górę teraz! ;)

Sierra: Mi pasuje :)

Reszta też przytaknęła i udała się do flag.

A Muriel się rozgrzewała.

Muriel: Za chwilę będę gotowa tylko chwilka! xD

...

Emily: Oni wybrali Muriel, więc my musimy kogoś równie mocnego!

Gregor: Na mnie nie licz. Nie udźwignę was, jak już z dwie osoby w saniach będą.

Julia: Severin, zrób to! <3

Severin: Mogę, ale czemu? :)

Julia: A co? Ma to zrobić ktoś z dwójki Isabella/Fatih?

Fatih: A czemu nie? Mogę się przysłużyć dla drużyny.

Severin: Do czego ty zmierzasz? :/

Julia: Spadaj! Severin ciągnie i koniec dyskusji!

Isabella: To "Spadaj!" to możesz sobie do swojego chłopaka gadać :P

Julia: Najlepiej idź sobie już na górę, bo tylko nas opóźniasz...

Isabella: Odezwała się...

Isabella poszła szukać sobie miejsca obok, któregoś słupa.

Fatih: Kompletnie nie mogę zrozumieć o co chodzi Severinowi, a w szczególności Julii. Szczerze, nie podoba mi się to.

Członkowie drużyny Reniferów poza Severinem, rozdzielili się po wzgórzu.

Severin się w tym czasie przywiązał do sań.

...

Muriel i Severin przygotowywali się już do startu.

Chris: Gotowi...

Severin: Powodzenia pani życzę :)

Muriel: Dziękuję młody człowieku! Wzajemnie ;)

Chris: START!!!!!!!!!!!

Muriel i Severin ruszyli ze swoimi zaprzęgami.

...

Julia: Hmm...

Zobaczyła, że niedaleko niej obok słupa stała Tatiana.

Julia: Jak tam se radzicie? :)

Tatiana: Co masz na myśli?

Julia: W drużynie. Jaki panuje między wami klimat i w ogóle.

Tatiana: Po eliminacji Andreasa jest the best :)

Julia: Co on wam takiego zrobił?

Tatiana: Aaa, to co zrobił idzie w zapomnienie, bo już go niema.

Julia: Aha.

Przybył Severin z sańmi.

Severin: Wsiadaj Jula! :)

Julia dała mu całusa w policzek.

Julia: Wedle życzenia ;) Nara Tat!

Zaprzęg Reniferów odjechał.

Tatiana: Gdzie ona jest?

Drapała się po głowie.

Po chwili przybyła zmęczona ciągnięciem sań Muriel.

Tatiana: Już jest pani zmęczona? :/

Muriel: To jest nie ma mój wiek... zdecydowanie.

Tatiana: Może dojdzie do zmiany...

Chris: (głośnik) Nie można przeprowadzać zmian, tak mówię jakby komuś to przyszło do głowy xD

Muriel: E tam. Dam jakoś radę.

Muriel zabrała Tatianę i pobiegła dalej.

...

Severin już zabrał ze sobą kolejną osobę - Emily.

Emily: Nieźle ich zostawiliśmy już w tyle. Jeszcze trzy osoby! :D

Emily przybiła piątkę z Julią.

Po czym Severin ruszył.

Julia: Właściwie jedna, bo pozostałej dwójki nie liczę :P

Emily: Coraz bardziej mi działasz na nerwy...

Julia: Pogódź się z tym. :P

...

Minutę później przybiegła Muriel.

Patrick: O minutę nas wyprzedzili. Co z wami ludzie?!

Muriel dała mu w policzek.

Patrick: Boli. Za co to? :/

Muriel: Wsiadaj, bo mamy opóźnienia.

Patrick wsiadł na sanie.

I Muriel ruszyła.

Tatiana: Mamy o tyle lepiej, że jest u nas mnie uczestników.

Patrick: W takim tempie to już pewnie mają nad nami dużą przewagę...

Muriel: Bez pesymizmów mi tutaj Patrick, bo robię co mogę.

Tatiana: I tak trzymać! :)

...

Drużyna Reniferów miała już w saniach Isabellę.

Julia: Weź się odsuń ode mnie kłamczucho!

Isabella: Wal się... Severin, widzę Fatiha! ;D

Fatih wskoczył szybko na sanie i Severin zmierzał do ostatniej flagi.

Isabella: Nadal uważasz, że was spowalniamy? ;D

Julia: No nie spowalniacie... :P

Emily: Jeszcze Gregor i wygrywamy wyzwanie! B)

Isabella: Jeszcze musimy przekroczyć metę.

Emily: Zgadza się jeszcze dochodzi to xD

Julia przewraca oczami.

...

Muriel zatrzymała się przy Sierze.

Sierra: Zmierzają już do ostatniej osoby :/

Patrick: No to po zawodach...

Muriel: Wyjątkowo się z tobą zgadzam.

Sierra: Nie prawda! Jeszcze ich pokonamy! Muriel, jesteś głodna?

Muriel: Skąd takie pytanie ci przyszło do głowy? Wiadomo, że tak xD Z tego powodu mi tak powolno to idzie...

Sierra wyjęła z kieszeni ostre papryczki.

Muriel: Chyba nie ukradłaś ich ze stołówki? Jak tak to nie chcę! :P

Sierra: Heh xD SKĄD! xDDD Pożyczyłam je od staruszki i mi je dała.

Muriel: Dawaj.

Muriel wzięła je od niej i w całości je zjadła.

Tatiana: I jak? Bardzo ostre?

Muriel: Wcale nie takie mocne... O KURDE ALE MOCNE!!!

Wybiegła z prędkością światła.

Sierra: Tak jest!!!

...

Thomas zobaczył, że drużyna Reniferów zabrała już Gregora.

Gregor: Miłej ceremonii wam życzę!

Thomas: No ja jebię! Gdzie oni kurwa są!?!? -.-

Zaczął się rozglądać i zauważył zbliżające się do niego szybkie sanie ciągnięte przez Muriel.

Niedźwiedzie: Wskakuj!!!

Thomas wyczuł moment i w porę wskoczył na pędzące sanie.

Niedźwiedzie: Teraz na metę!!!

...

Chris spojrzał z góry na zbliżającą się drużynę Reniferów do mety.

Chris: Renifery są już o krok od zwycięstwa, ale jaki pościg zrobiła drużyna Niedźwiedzi!!! Uwaga... jest coraz bliżej, bliżej, bliżej... i...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Niedźwiedzie wygrywają wyzwanie!!!!!!!!!!!!!!

Niedźwiedzie: Taaaaaaaaaaak!!!!!!! :D

Jednak Muriel ciągnęła nadal sanie.

Tatiana: Muriel, skończyliśmy już xD

Muriel: A do domku nie chcecie mieć szybciej? :P

Niedźwiedzie: Tak! :D

.

Severin: Przegraliśmy mimo iż dałem z siebie wszystko? O_o

Chris: Tylko ci się tak wydaje. Renifery, udacie się na ceremonię. Tym razem ktoś z was na pewno odpadnie! ;D

Renifery: Eh...

Ceremonia

Chris: Witam waszej kolejnej ceremonii Renifery. Za chwilę jedno z was trafi do armaty i opuści program ;D Oddaliście już głosy... Pianki dziś otrzymują...

...

...

...

...

..Fatih!

...

..Emily!

...

..Gregor! A także...

...

...

...

...

...

..Severin! Zostały: Julia (Która dziś na każdym kroku obwiniała o coś Isę) i Isabella (Która również zamiast na wyzwaniu, skupiała się na kłótni z Julią). Cóż, ostatnia pianka tego wieczoru trafia do...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Julii! Isabella, do armaty!

Isabella wzruszyła ramionami.

Tylko podeszła do Fatiha z którym się uściskała.

Isabella: Trzymaj się Fatih! :) I nie daj się fałszywcom -.-

Fatih: Wracaj do domu zdrowa ;)

Pocałowali się.

Severin: Nie jesteś na nas wkurzona? O_o

Spostrzegła ludzi z drużyny Niedźwiedzi.

Isabella: Trzymajcie się! ;) Chris, zamierzasz zrobić jakąś zmianę drużyn?

Chris: Dokładnie! A teraz pakuj się do armaty, bo chcę to zrobić w ciszy. :P

Isabella sobie poszła, a Fatih jej pomachał na pożegnanie.

Patrick: W sumie co miało wisieć, nie utonęło! Wczoraj nie udało się usunąć kogoś z parki Isa/Fatih to udało się zrobić dzisiaj <3 Mam tylko nadzieję, że mnie z kimś Chris zamieni :)

Chris: Uwaga! Drużynami zmienią się...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Patrick (od dziś należysz do Reniferów) oraz Fatih (od dziś należysz do Niedźwiedzi)!!!

Uczestnicy: CO!? O_o

Patrick i Fatih zamienili się miejscami.

Chris: No i to by było na tyle! :P

Patrick: Spodziewałem się tego, że mnie zmieni. Dobrze, że zmienił mnie za Fatiha i chyba to było najlepsze rozwiązanie. Przynajmniej czuję się bezpiecznie ;D

Tatiana: Thomas, Sierra, Muriel i teraz Fatih... Same fajne osoby, aż ciężko na kogokolwiek z nich głosować :/

Thomas: Mamy kurde teraz taką drużynę z którą powinniśmy wygrywać do końca! Jak już przegrany to będzie do dupy...

Chris: Ile dadzą tego zmiany? Kto wyleci następny? Dowiecie się tego oglądając następne odcinki... Totalnej Porażki: Syberii Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.