FANDOM


Totalna Porażka: Podróż Pięknego Bałaganu - Odcinek 1

Chris: Witam fanów Totalnej Porażki! Tak! A przecież 5 dni temu odbywał się finał Pięknego Bałaganu Pahkitew. Wtedy to były emocje i mam nadzieję, że ten sezon też ich dostarczy ;) A oto zasady... 14 zawodników z poprzedniego sezonu zostało wciągniętych do tego sezonu. Uczestnicy wyruszą w podróż dookoła Świata, by walczyć o nagrodę główną, czyli... milion dolarów! Tak, więc zaczynamy Totalną Porażkę: Podróż Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Toronto, Kanada

Lotnisko - Powitanie uczestników

Kamera ukazuje Chrisa i Szefa obok samolotu.

Chris: Witajcie w Podróży Pięknego Bałaganu! Za chwilę zjawi się tu 14 zawodników, których pewnie znacie z poprzedniego sezonu ;D

Po chwili przyjeżdża taxi, a z niej wychodzi Szef Hatchet.

Chris: Witaj szefie :)

Szef: 5 dni temu skończył się ostatni sezon, a ty już zaczynasz następny! -.-

Chris: Tak! Mam prawo ;D I pewnie cieszysz się z tego powodu?

Szef: Pokazać, jak się cieszę?

Chris: Dajesz.

Szef wsadził Chrisa do kosza na śmieci.

Chris: Bardzo śmieszne... ale chyba utknąłem tu!

Szef: Jak mi przykro xD A będzie podwyżka?

Chris: Będzie, będzie!

Szef wyciągnął Chrisa z kosza.

Chris: Wielkie dzięki... teraz będę musiał zmienić koszulę (fuu)! A ktoś musi powitać uczestników.

Szef: Zajmę się tym ;D

Chris: Dzięki.

Chris poszedł do samolotu.

Szef: Czego się nie robi dla kumpla. :)

Szef zauważył przyjeżdżających stażystów.

Po chwili walnęli w drzewo.

Drzewo się na nich zwaliło.

Szef: Czyżby sezon bez stażystów? xD Tak, więc pojawią się tu uczestnicy! No i prawdopodobnie różnymi środkami transportu i eee...

Stażyści zaczynają się śmiać z wymowy szefa.

Szef wyciąga z kieszeni nóż.

Szef: Czy coś słyszałem?!

Cisza...

Szef: Ok... mam was na oku!

Jeden ze stażystów przełknął ślinę.

Nagle do lotniska przyjechał motorem Thomas z Tatianą.

Szef: Oto twardziel i agentka z ostatniego sezonu... Thomas i Tatiana!

Tatiana: To była niesamowita podróż!

Thomas: No ba! Dzięki Tatianie mogłem sobie kupić ten najnowszy model! :D

Pocałował ją.

Tatiana: Tak! Objechaliśmy tym całe Stany! <3

Szef: Ale jak?! Przecież to było 5 dni :O

Thomas: No właśnie Szefuniu, bo trochę go podrasowałem.

Szef: Aha...

Tatiana: A gdzie Chris?

Szef: Eee...

Po chwili przyjechała taksówka, a z niej wysiedli Isabella i Fatih.

Szef: Sprytna matematyczka i turek - nazywany też terrorystą... Isabella i Fatih!

Fatih: Ta... to mniej śmieszne.

Isabella: W przerwie między sezonami działo się :)

Fatih: No, no działo się :)

Pocałowali się.

Tatiana: Wzięliście ślub! <3

Isabella: Tak, a skąd wiedziałaś?

Mieli założone obrączki.

Tatiana: Nietrudno zauważyć. Życzę szczęścia!

Isabella i Fatih: Dzięki.

Thomas: A dlaczego tak wcześnie?

Fatih: Im szybciej tym lepiej.

Isabella: Słusznie.

Fatih: Ciekawe kto teraz tu przybędzie.

Tatiana: Cieszę się, że Isa i Fatih już oficjalnie są razem. Podziwiam Fatiha, że zdecydował się na to. A poza tym mam nadzieję, że ten sezon to będzie to coś.

Nagle przyjeżdża czarna limuzyna, a z niej wychodzi Arkady.

Szef: Frajerski dziennikarz... Arkady.

Arkady: Witam! Wrócił wasz kochany gwiazda reportażu Arkady! B)

Machał do kamery.

Thomas: Kurwa, a ten znowu swoje...

Fatih: Ta.

Arkady: Pfe... i mówi to terrorysta? xD

Thomas: Spierdalaj od niego, bo dostaniesz wpierdol gwiazdeczko!

Arkady: Frajer :P

Tatiana: Spokojnie Thomas. Dostanie za swoje.

Arkady: Ta... jasne.

Arkady: Jestem sprytniejszy niż ostatnio, więc teraz powinno mi się udać. Chcę powiedzieć, że to wygram ;D

Na szarym rowerze przyjechał Iulian.

Arkady: Ha! To ten niewidzialny dziwak xD

Iulian przywalił mu w twarz.

A Arkady zemdlał.

Iulian: Teraz ty jesteś niewidzialny!

Reszta: Hahahaha!!!

Thomas: Dobre to było!

Iulian: Między sezonami pokonałem swój strach przed wampirami. Ta... ostatni sezon to była totalna porażka. Udowodnię, że moim priorytetem jest wygrana. I przekonacie się ;)

Iulian: O. Hej Isa.

Isabella: Hej. Dzięki Ci! Wiesz za co ;D

Iulian: E tam. To drobiazg.

Fatih: Hejka ziom.

Iulian: Cześć. Jak się trzymasz po wczorajszej imprezie?

Fatih: Trzymam się jakoś xD

Iulian: Super. No i pamiętaj o poradach, które ci poleciłem :)

Fatih: Spoko. ;D

Iulian: Nie mówiłem? To powiem. Przekonałem Fatiha do ślubu z Isą. Ciężko było, bo gość ma inną religię, ale poskutkowało. A rzeczy, które nagadałem księdzu to było po prostu xDDDDDD

Po chwili na piechotę do lotniska przychodzi Tina.

Tina: Hejka ludzie! Przyszłam tu, by wam dokopać. Chcecie tego? Co, nie? ;)

Fatih: E tam. Liczy się wspólny czas i gotowanie. Kurczę, mam nadzieję, że w samolocie będzie stołówka <3

Tina: Człowieku, tu liczy się tylko hajs, hajs i tylko hajs!

Fatih: To twoje zdanie. Ja nie wnikam.

Iulian: Ta... mojego kuzyna hajs zniszczył. Biedak :/

Szef: Nieustraszona Tina!

Iulian: A ja szefie?

Szef: Co ty?

Iulian: Też biorę w tym udział :P

Szef: A! Oto... Iulian.

Arkady: Hahahaha! Ale cię przestawił xD

Iulian zaczął ustawiać jakąś pułapkę.

Iulian: Arkady musi na to wpaść. Nie ma innej opcji.

Nagle przyjechał autobus, z którego wysiadły kolejno cztery dziewczyny:

  1. Manuela
  2. Julia
  3. Emily
  4. Virag

Szef: Kurde... tancerka Manuela, weganka Julia, suka z ostatniego sezonu Emily i mroczna Virag. Kto jeszcze?

Manuela zepchnęła ze swojej drogi Fatiha i Isabellę.

Manuela: Z drogi!

Potem wykonała swój taniec.

Manuela: I co? Ktoś chce autograf? ;D

Reszta: Hahahahahaha!!!

Manuela: Jeszcze pożałujecie kurwy... -.-

Julia: Witajcie koledzy.

Tatiana: Hej Julia. A co masz w kieszeni?

Julia wyjmuje króliczka.

Julia: To mój przyjaciel i towarzysz na ten sezon. One są po prostu urocze <3

uściskała królika.

Tatiana: Słodkie! Prawda Thomas?

Thomas: Słodkie? Nie znam takiego słowa! Jednak przyznam, że ma on coś w sobie.

Emily podeszła do pewnej grupy.

Tina: O. Kogo moje oczy widzą! To przecież ta kurwa z ostatniego sezonu Emily (fuu)!

Emily: Ale przyjaciele...

Isabella: Nie musisz udawać miłej. Wszyscy cię znamy.

Tina: Ma rację Emily... -.-

Emily: Trudno :/

Poszła w ustronne miejsce zasmucona.

Emily: 3 dni temu zdjęli mi wszy i miałam czas na obejrzenie siebie w PBP. Jest mi z tym strasznie źle i wiem, że oni w życiu mi tego nie wybaczą :'(

Julia: Wyczułam to! Wyczułam, że Emily już nie jest przesiąknięta złem. To dobrze. Jednak nie chciałbym teraz być w jej skórze :/

Virag: Hejka! Stęskniłam się za wami trochę! :)

Potknęła się o kamień.

Iulian pomógł jej wstać.

Virag: Dzięki :D

Iulian: Nic nie szkodzi. ;)

Virag zauroczyła się Iulianem.

Iulian: Eee... co tak patrzysz? xD

Virag: Iulian jest taki pomocny, ciepły i w ogóle. Chyba go lubię! <3

Chwilę jeszcze na niego patrzyła.

Po chwili minęła siódma.

Virag strzeliła mu w twarz.

Virag: Zapomnij...

Iulian: Ona jest zajebista.

Iulian na nią zaczął patrzeć z zauroczeniem.

Iulian: Tak. Uwielbiam Virag, jak jest taka ponura. Ta jej jasna strona mnie jakoś nie pociąga. Dziwne. Chyba ją lubię. <3

Virag: Ja i Iulian? Żałosne...

Nagle na lotnisku zjawił się Nikita.

Szef: Idiota Nikita xD

Nikita: Sam jesteś idiota! I uważaj, bo mój genialny umysł wszystkich zniszczy!!! :D

Thomas: KURWA! Dlaczego ten debil wrócił?!

Szef: Pytaj się Chrisa :P

Tatiana: A gdzie w ogóle jest Chris!?

Nagle z samolotu wychodzi Chris z nową koszulą.

Chris: Wróciłem! Wszyscy są?

Szef: Sam licz :P Ja już swoją robotę wykonałem.

Chris liczy.

Chris: Kurde... dwóch brakuje. Cóż, chyba obejdziemy się bez nich xD

Iulian: Na górze patrzcie wy!

Arkady: Ha! Co za składnia xDDD

Wszyscy popatrzyli się na górę.

Widać było głowy Bena i Markusa na bilbordach reklamowych.

Tina: Wow! Jak oni się tam dostali?

Z góry...

Markus: Ben -> Ten Twój pomysł z tymi paralotniami był...

Ben: Wiem, do dupy :/

Markus: Był zajebisty! :D

Ben: Wow! Dzięki :) Pora wykorzystać masę.

Ben masą ciała strącił bilbord.

Przez co Markus i Ben spadli prosto na lotnisko.

Ben i Markus: Aua!

Chris: Ok. Wszyscy są, a teraz...

Iulian: Stój!

Chris: A teraz czas naaaaaaaaaaaaaa!!! (Wpadł na pułapkę Iuliana)

Wszyscy: Hahahahahaha!!!

Szef namierzył lornetką Chrisa.

Zobaczył, że Chris wylądował w chlewiku.

Szef: Ha! I kolejna bluza do czyszczenia xDDD

30 minut później...

Lotnisko - Podział drużyn

Chris: Po tej niezamierzonej przerwie...

Pokazał Iulianowi, że ma go na oku.

Chris: Czas na podział drużyn!

Isabella: No w końcu!

Tina: Tylko nie dawaj mnie do drużyny z tą suką Emily!

Julia: Tina odpuść :/

Tina: Emily nie zna tego słowa.

Emily powstrzymała się od płaczu.

Chris: Podzielę was według waszych dokonań, czyli: BOHATEROWIE i DRANIE ;D

Tina: No to mogę spać spokojnie. Nie będę z Emily w drużynie :)

Thomas: Tak! Będę w drużynie drani! Fajnie, by Tatianę też uznał za drania. Byłoby super! <3

Chris: A więc:

  • Isabella!
  • Fatih!
  • Tatiana!
  • Markus!
  • Ben!
  • Julia!
  • i Virag! Od dziś nazywacie się Heroiczni Żołnierze!

Żołnierze: Tak! Juhu! :D

Fatih: Podoba mi się :)

Tina: Hę?

Chris: A pozostali, czyli:

  • Thomas!
  • Emily!
  • Arkady!
  • Nikita!
  • Manuela!
  • Iulian!
  • i Tina! Od dziś nazywacie się Nikczemni Przestępcy!

Tina: Ja w drużynie drani!? Dlaczego?

Chris: Twoje zachowanie do tego doprowadziło :P

Tina: Co?!

Chris: Nie tylko w stosunku do Emily. Pamiętasz 12 odcinek?

Tina: Ta... nie mam więcej pytań...

Iulian: A czemu ja?

Chris wskazał mu na podartą bluzę i jeszcze raz pokazał, że ma go na oku.

Iulian: Ok.

Chris: A teraz... wsiadać do samolotu!

Wnętrze samolotu

Stołówka

Chris: Wycieczkę po samolocie rozpoczynamy od stołówki. To tu szef będzie wydawał wam posiłki ;D

Fatih: A wynajmuje pomocników?

Chris: Raczej nie.

Julia: Gdzie my w ogóle lecimy?

Chris: Do Maroko! Gorącego i spalonego Maroko! ;D

Manuela: To Maroko jest stolicą Paryża! TAK!

Reszta: Hę?

Manuela: Kiedyś słyszałam, jak w Paryżu gadali o Maroko. To na 100% jest stolica Paryżu <3

Tina rzuciła w nią atlasem.

Tina: Może się czegoś nauczysz xD

Chris: Tina, Tina, Tina... jednak się nie pomyliłem co do ciebie ;D

Tina: (palm)!

Chris: Idziemy dalej!

Miejsce Ceremonii

Chris: Tutaj będą zapadać wyroki! W strefie pozłacanego Chrisa! Taak! Ceremonia będzie miała taki sam klimat, jak na Planie ;D

Arkady: W ogóle się nie starasz MacLean. :P

Chris: Ucisz się... -.- Osoba, która nie otrzyma pozłacanego Chrisa musi wykonać skok wstydu! Tak, jak ten stażysta.

Wykopał stażystę z samolotu.

Stażysta: Aaaaaa!!!

Chris: Za mną, proszę.

Kabina przegranych

Uczestnicy: (fuu)!

Fatih: Kurde. Tutaj strasznie śmierdzi i przecieka...

Ben: I to mają być nasze siedzenia? Nie zmieszczę się.

Chris: Ta... przegrani nie będą mieli komfortów.

Arkady: Co w takim razie będzie dla wygranych?

Klasa zwycięzców

Chris: To! ;D

Witać wygodne siedzenia, sklepik, salę gier i wiele innych atrakcji.

Uczestnicy: Juhu!!!

Iulian: Spoko tu :)

Markus: To co? Czas na zabawę!

Chris: Stać!

Uczestnicy: Hę?

Chris: Żaden z was nie spędzi dzisiaj dnia tu. Zapraszam do kabiny frajerów :P

Uczestnicy: No nie!

Kabina przegranych

Tina: Jak Chris może nas tak traktować?!

Julia: Pewnie mu płacą, żeby taki był. On naprawdę jest wrażliwym chłopakiem tylko...

Tina: Wiesz Julia? Trochę mnie przerażasz.

Isabella: Słyszycie to co ja?

Tatiana: Ta... też to poczułam.

Fatih: Jakby się coś zapadało.

Po chwili zapadnia, na której stali uczestnicy się otworzyła.

Uczestnicy: Aaaaaaa!!!

Przez co wszyscy uczestnicy wypadli z samolotu.

Pustynia Sahara, Maroko

I wylądowali na pustyni.

A samolot poleciał dalej.

Uczestnicy: CHRIS!!!

Tina: Gdzie my jesteśmy?

Manuela: W stolicy Paryża!!! :D

Isabella: (palm) Raczej na pustyni.

Tatiana: To nas Chris znowu wystawił...

Thomas: Kurwa! Ja pierdolę go pierdolone show!!!

Samolot

Sterownia

Chris i Szef przybili żółwika.

Szef: Dobrze im tak! xD

Chris: Przynajmniej będzie spokój ;D

Szef: Za chwilę trza będzie wylądować :)

Chris: Prawda. I tak dobiega końca pierwszy odcinek tego sezonu! Czy drużyny odnajdą nasz samolot? ;D

Szef: Szczerze w to wątpię xD

Chris: Żeby się tego dowiedzieć oglądajcie następny odcinek... Totalnej Porażki: Podróży Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.