FANDOM


Totalna Porażka: Syberia Pięknego Bałaganu - Odcinek 20

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy

Chris: Drużyny zostały oficjalnie połączone! Poza tym do programu wróciła Kinga. Wyzwaniem uczestników były zimowe skoki narciarskie na skoczni wybudowanej na Syberii :P Wyzwanie w pięknym stylu zwyciężył Patrick, a na ceremonii musieli odesłać Emily do domu. Została finałowa 7! Kto doczeka się top6? Dowiecie się tego w tym odcinku... Totalnej Porażki: Syberii Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Poranek na Syberii

Syberyjska polana

Kinga sobie odpoczywała oglądając widoki oraz przyrodę wokół niej.

Kinga: Hmm...

Zaczęła coś pisać.

Kinga: Jakie słowa byłyby w stanie oddać piękno tego miejsca. Hmm...

Patrick: A co tam sobie piszesz? :)

Kinga: Rety, wystraszyłeś mnie :P Czego tu chcesz?

Patrick: Przybyłem tutaj, by zawrzeć z tobą sojusz. :) Z moją błyskotliwą wiedzę i twoją uwodzicielską urodą nikt nam nie podskoczy! :D

Kinga: Hmm... Mogłabym zgodzić się na coś takiego kuszącego :)

Patrick: Wspaniale! Wiedz, że ja...

Kinga: Oczywiście jakbym była głupia! :P Tak jest... nie dołączę się do twojego sojuszu! Jeszcze wyjdzie na jaw, że torturujesz sojuszników (please) Możesz mi tu wyjeżdżać z jakimiś fałszywymi prośbami itp., ale ja do sojuszu twojego nie chcę należeć! :P A teraz idę sobie popisać w innym miejscu, bo zgubiłam wątek...

Patrick: Jasne. Masz zagwarantowaną eliminację! ;D Cóż, mogłaś wybrać między sojuszem ze mną, a eliminacją. Popełniłaś błąd! Ogromny błąd!!! :)

Kinga podeszła do niego i przywaliła mu twarz, aż upadł na ziemię.

Patrick: Au!!! :/

Kinga: To są pozdrowienia od Bena i Markusa! ;)

Kinga: Kurczę, nie wierzyłam, że dam radę go powalić jednym ciosem xD Jednak trening z Benem i Markusem się opłacił :)

Domek - Pokój Dziewczyn

Kinga weszła do pokoju, gdzie Muriel i Sierra się szykowały do wyzwania.

A Kinga kontynuowała pisanie.

Sierra: Co piszesz? :)

Kinga: Tekst do mojej nowej piosenki. Akurat przyglądałam się tym Syberyjskim widokom i jakoś mi pomysł wpadł ;)

Muriel: A po jakiemu to, bo nie rozpoznaję? xD

Sierra: Jak to pani nie rozpoznaje języka? :D

Kinga: Francuski :)

Muriel: Chyba faktycznie muszę sobie zbadać wzrok. Myślałam, że to japoński. Mają w sumie podobne litery :)

Kinga i Sierra: Raczej nie bardzo xDDD

Sierra: Uwielbiam japońską Mangę <3

Kinga: Jak francuski i japoński mogą mieć podobne litery proszę pani? xD

Muriel: Szlag, ale ze mnie dzisiaj Einstein! xDDD Chiński i japoński! xDDD A co do twojego francuskiego... to ładnie piszesz Kinga :P Za estetykę masz mocną 6 ;)

Kinga: Jeszcze, jak sobie pisałam w spokoju to Patrick przybył i pieprzył mi o sojuszu. Nie zgodziłam się, ale on dalej ciągnął temat.

Sierra: Co za kawał kretyna. Jeszcze jakby był przystojny, ale on nie ma nawet stylu! Jednym słowem jest... ZEREM! :P

Muriel: Spokojnie, spokojnie, bo ci żyłka pęknie :) Możecie liczyć na to, że ja zagłosuję na niego :)

Sierra: Nie wiemy, jak pani dziękować! :D

Muriel: Dziękować? Słowa niewiele dadzą satysfakcji, wolałabym jakieś ciasto sobie zjeść! :D

Sierra: To możemy teraz je zrobić ;)

Muriel: Z czego je niby zrobisz? xD Z tynku od sufitu? :P Zabrakło produktów do tego, aż zrobiło mi się smutno w serduszku. :/

Sierra: Mhm :/ Kinga, a tobie jak tam idzie pisanie? :)

Kinga: Jakoś idzie xD

Sierra: Spk.

Stołówka

Tatiana i Thomas wspólnie jedli śniadanie.

Staruszka nr 6: Ej, ej!

Próbowała zwrócić na siebie uwagę, a Thomas i Tatiana byli zajęli sobą.

Staruszka nr 6: Ja sobie to zapamiętam :)

Po chwili podeszła do siedzącego niedaleko nich Severina.

Staruszka nr 6: Chłopcze, widziałeś gdzieś może Muriel? :)

Severin: Muriel? Nie, a o co chodzi?

Staruszka nr 6: Jak ją spotkasz to poinformuj, że składniki do ciasta już do nas zostały dostarczone. Przy okazji, smacznego ;)

Staruszka poszła zmywać naczynia, a Severin drapał się po głowie.

Severin: Nie rozumiem.

Podszedł do niego Patrick z za siniaczonym okiem.

Severin: Biłeś się z kimś? :O

Patrick: Nie. Po prostu przywaliłem okiem w ścianę. To się zdarza :)

Severin: Aha, ciekawe jak do tego doszło xD

Tatiana: Jestem gotowa dziś powiedzieć Thomasowi o tym chłopaku (z którym zerwę po programie). Mam nadzieję, że się na załamie... Szkoda, że musiał go wziąć za Andreasa, bo już nie byłoby tego problemu. Jeszcze raz... Dzięki Patrick (sarkazm)

Tatiana: Słuchaj Thomas chcę ci to powiedzieć, ale nie zrozum mnie źle.

Thomas: To słucham.

Tatiana: Chodzi o to, że...

Chris: (dyktafon) Finałowa siódemko zaczynamy wyzwanie!!! ;D

Thomas: Ja kurwa nie mogę! Nawet śniadania nie dadzą zjeść! -.-

Tatiana: Ta...

Thomas: A co chciałaś powiedzieć?

Tatiana: Później xD

Thomas: Jasne.

Wyzwanie

Uczestnikom w oczu się rzuciły trzy balony do latania oraz kilkadziesiąt zwykłych balonów na niebie.

Chris: Tym razem przywiązane <3

Thomas: A mówisz to, bo kurde co? :P

Chris: Nie ważne xD Nie trzyma się cofać w przeszłość xDDD

Sierra: To ja wam opowiem! :D To wyglądało tak, że kiedy balonie odleciały w stronę słońca to...

Chris zamknął jej buzię śnieżką.

Chris: Nikogo to nie obchodzi! A wasze dzisiejsze wyzwanie jest następujące... Utworzycie trzy grupy i odlecicie jednym z tych trzech balonów. Tam znajdziecie śnieżki oraz procę! I waszym zadaniem jest nimi strzelać w małe balony za które otrzymujecie punkt! (Jeden trafiony balon - 1 punkt). Możecie śnieżek używać również w spowolnieniu przeciwników innych balonów, by było zabawniej xD Grupa, która ustrzeli najwięcej punktów (balonów) wygra nietykalność! :D To... zajmować te balony!!! :P

Uczestnicy pobiegli do balonów.

Thomas i Tatiana wsiedli do balonu A.

Andreas i Severin do balonu B.

A Sierra, Muriel i Kinga zajęli balon C.

Po chwili wszystkie trzy balony poleciały do góry.

Chris: 30 minut trwa to wyzwanie od teraz! Pamiętajcie, by nie strzelać już baloników po zakończeniu czasu, który zaczyna się już... TERAZ!

Chris ustawił stoper.

Balon A

Thomas usiłował rozbić balony za pomocą śnieżek, ale mu w ogóle nie wychodziło.

Thomas: JPRDL!!! CO TO MA KURDE BYĆ!? -.-

Tatiana: Tam jest proca. ;)

Thomas: Dzięki kotku ;)

Tatiana: W sprawie tego co chciałam powiedzieć podczas śniadania to tak naprawdę...

Thomas: JEST!

Tatiana: Co takiego? xD

Thomas: No kurde w końcu trafiłem!!! :)

Tatiana: No to brawo! ;) Mamy już 1p.! Kierujmy się tam, bo jest tych balonów najwięcej :)

Thomas: Dobrze pomyślane!

Kierowali się w stronę największej liczby balonów.

Balon B

Patrick rzucił z balona śnieżką.

Severin: Dobra robota! Idzie nam dobrze - 4 punkty już!

Patrick: Wiesz? Coś czuję, że nie idzie mi to kierowanie :/

Severin: Co proponujesz?

Patrick: To, że ty będziesz kierował balonem i strzelał nam punkty, a ja będę utrudniał przy okazji zadanie rywalom :)

Severin: A nie mógłbyś strzelać do balonów przy okazji?

Patrick: Odpada, bo ja już się przygotowałem na strzelanie do rywali ;D

Severin: No dobra. W końcu mamy sojusz, więc mnie nie oszukasz.

Patrick: Niezły z nas ten sojusz ;D

Severin przejął stery.

Severin: Przy okazji - 5 punkt <3

Patrick: Dobrze. Teraz na górę na balonem Tatiany i Thomasa!

Severin wykonał polecenie.

Patrick strzelił sobie procą tyłek Muriel.

Balon C

Muriel: Oż ty! Już ja ci tego synek nie daruję!!!

Sierra zdobyła punkt.

Sierra: 5 punkt już! :D

Kinga: Brawo Sierra! A tak w ogóle o co pani chodziło przed chwilą?

Muriel: Ten frajer Patrick, o którym wspominałyście... strzelił mi w tyłek! Dostanie za swoje! :)

Kinga: Skupmy się jednak na strzelaniu balonów w tej strefie. Przynajmniej jesteśmy bezpieczni. :)

Muriel: Dobry pomysł, a jak już uzbieramy dobrą ilość to lecimy na górę i policzę się z Patrickiem :)

Kinga: Zgoda :)

Kinga kontynuowała sterowanie balonem.

Tymczasem Sierra i Muriel zestrzeliły kolejne balony.

Sierra: 10 balonów = 10 punktów!

Muriel: I kolejne punkty dla najlepszej grupy pod słońcem! B)

Kinga: Heh, oby tak dalej dziewczyny! :)

Balon A

Wiatr zaczął mocno wiatr przez co nad Balonem A ciężko było zapanować.

Thomas: No ja jebię! Znowu ten jebany wiatr z 17 odcinka!? -.-

Tatiana: Szkoda, że nie ma z nami Fatiha! Poradziłby coś z tym!

Tatiana i Thomas mocno się obejmowali.

Thomas: Czemu ster odmawia posłuszeństwa!? -.-

Tatiana: Zbyt silny wiatr! Nie puszczaj :/

Thomas: Nie puszczam, spokojnie Tatiana!

Tatiana: Muszę ci coś powiedzieć, bo nie wiem czy to przeżyjemy!

Thomas: No co?

Tatiana: To nie jest, jak myślisz! Andreas nie jest moim chłopakiem!

Thomas: CO!? To kto nim kurwa jest!? ;-;

Wiatr porywał ich balon na skały.

Tatiana: Blondyn o imieniu Conrad! Poznałam go na wakacjach! Tyle, że to miało się zakończyć tylko na przyjaźni (bo wcale go nie kochałam), ale jego rodzina mnie zmusiła i sorry, że wcześniej o tym nie mówiłam. Nie mam zamiaru i tak wracać do niego ;)

Wiatr trochę ucichł i Thomas mógł uratować balon przed skałami.

Tatiana i Thomas: Uff!!!

Thomas: No nieźle sobie to zaplanowali, ale powinni mieć świadomość, że należysz do mnie ;)

Tatiana: Ta, mogłam to powiedzieć od razu i byłoby z głowy.

Thomas: Nie trzeba robić z nimi jakiejś zadymy czy co? :P

Tatiana: Nie, po prostu się wyprowadźmy i luzik B)

Thomas: Pewnie. xD

Kierowali się do miejsca w dużą ilością balonów.

Balon B

Patrick wyszedł z ukrycia.

Patrick: Wiatr trochę zelżał? :P

Severin: Ta, całe szczęście, bo zakręciło mi się w głowie przy sterze.

Patrick: Serio? Ociągałeś się? Co z tobą? -.-

Severin próbował zdobyć punkt, a spudłował.

Severin: Nawet trafić nie mogę! :/

Patrick: Bo słaby jesteś!

Severin: Nie przesadzasz trochę?

Patrick: Eee... nie :P Patrz! Znowu wrócili do gry!

Wskazał na lecących na balonie Thomasa i Tatianę.

Severin: No i co niby robimy?

Patrick: Leć w górę i nie piernicz! -.-

Severin zaczął szybko kierować się coraz wyżej strzelając przy okazji balony.

Belon C

Sierra: 70 punktów! Aż w sama w to nie wierzę! :D

Kinga: Spokojnie. xD Zawdzięczamy to m.in. temu, że jesteśmy najniżej. :)

Muriel: A te dwie to chyba do Pana Boga lecą, by przyniósł im szczęście, ale szczęście dzis ma tylko jednak wspaniała, niepowtarzalna...

Kinga: A przy okazji. Czemu balon dalej leci?

Zauważyły, że Sierra przypadkowo steruje łokciem i ich balon zbliża się na wysokiego napięcia.

Muriel i Kinga: Sierra!!!

Sierra: Co?!

Zahaczyli o druty i ich balon szybko się spalił.

Chris: Z ostatniej chwili!!! Drużyna C mimo dużej ilości punktów straciła szansę na zwycięstwo, bo z jakiego powodu nie ukończyli wyzwania!!! A to znaczy, że w walce o immunitet została drużyna A (11p.) i drużyna B (10p.).

Sierra, Muriel i Kinga: NIE! :(

Walka o każdy punkt balonu A i B toczyła się do samego końca.

Szli łeb w łeb, ale ostatecznie wygrali...

...

...

...

...

...

...

..Severin i Patrick

Chris: Severin i Patrick wygrywają! Pozostali mają szansę na eliminację podczas ceremonii! ;)

Severin i Patrick: JUHU! :D

Thomas: Ja jebię! -.-

Ceremonia

Chris: Patrick i Severin wygrali, więc pozostają w grze! Poza nimi bezpieczni są również...

...

...

...

..Thomas!

...

..Muriel!

...

..Sierra! Zostali tylko Kinga i Tatiana! A program opuszcza...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Tatiana!

Thomas: ŻE KURWA CO!?

Tatiana: Spokojnie. I tak jestem zadowolona z występu! Trzymajcie się! Thomas, kocham cię! <3

Pocałowali się.

Sierra: Ooo! :)

Thomas: Powodzenia Tat! I nie daj się temu blondynowi ;D

Tatiana: Jasna sprawa ;)

Tatiana udała się do armaty wstydu.

Chris: Kolejny odcinek za nami. A coraz bliżej finału! Co wydarzy się następnym razem? Dowiecie się tego w następnym odcinkach... Totalnej Porażki: Syberii Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.