FANDOM


Total Drama: Luna Island - Odcinek 24

Kanada, Studio podsumowań

Geoff: Hej wszystkim, jestem Geoff

Bridgette: A ja jestem Bridgette

Geoff: Witamy Was w czwartym i zarazem ostatnim podsumowaniu Total Drama: Luna Island.

Bridgette: A dzisiaj kolejne wzmianki o naszych bohaterach

Geoff: W naszym studiu pojawią się uczestnicy, którzy odeszli z programu od ostatniego podsumowania.

Bridgette: A będą to: Emma, zdolna studentka prawa.

Geoff: Dakota, pragnąca sławy piękność

Bridgette: Max, mały wzrostem, wielki złostem.

Geoff: Złostem?

Bridgette: Żeby się rymowało. Złością chciałam powiedzieć

Geoff: A także Jo, antagonistka i największe zło programu.

Bridgette: Jak zawsze uczestnicy odwiedzą nas w kolejności w jakiej odpadali z programu, tak więc zapraszamy Emmę.

Emma wchodzi do studia.

Emma: Hej.

Geoff: Hej

Bridgette: Witam serdecznie.

Emma Ciekawy wystrój studia

Geoff: Sam komponowałem

Emma: Tak, lepiej było tylko w pierwszej willi Chrisa

Geoff: A jak się podobał wystój domków

Emma: Taki sobie. Materac niewygodny, regał zawalał się, gdy tylko coś się położyło, eh... warunki słabe.

Geoff: Może to i lepiej, że nie dostałem się do programu.

Bridgette: Przecież nawet się nie zgłaszałeś

Geoff: No właśnie. Od razu wiedziałem, że mnie nie przyjmą

Bridgette: Emma, komu z finałowej 3 kibucujesz?

Emma: Kitty.

Bridgette: Dlaczego?

Emma: To moja siostra, razem się wychowywałyśmy, razem zgłosiłyśmy się do programu i razem się do niego dostałyśmy. Kocham ją

Geoff: A która z drużyn była dla Ciebie lepsza?

Emma: Powiem, że obie. Ucieszyłam się, gdy Chris mnie zamienił, gdyż byłam w drużynie z Kitty. Niestety minusem były ciągłe konflikty w drużynie i dyktatura Jo, ale w gruncie rzeczy, cieszę się.

Geoff: I my się cieszymy. Zajmij proszę miejsce w loży gwiazd, a my do nas zapraszamy niestazitelną, piękną, uroczą...

Bridgette: Khem, khem.

Geoff: Eh. Zapraszamy Dakotę.

Dakota wchodzi do studia.

Dakota: Cześć kochani.

Bridgette: Cześć. Geoff, przestań się tak na nią gapić bo Ci trzepnę.

Geoff: Co? A tak, kochanie

Bridgette przewraca oczami.

Dakota: Zanim zadacie pytanie muszę Wam coś powiedzieć.

Bridgette: To nie jest klub dyskusyjny tylko Podsumowanie.

Geoff: Oj, daj spokój. niech mówi.

Dakota: Słuchajcie, dostałam się. Zostałam modelką.

Bridgette: No poprostu najszczersze gratulacje.

Geoff: Jak Ci się to udało?

Dakota: To wiecie, jak było w programie. Topher był moim fotografem, zrobił kilka zdjęć, rozesłał do pewnych agencji. Odzew od niektórych był negatywny, ale to głównie dlatego, że mieli znajomości z moim byłym z liceum, wiecie. Gdy odpadłam, zobaczyłam pozytywne oceny na mój temat. Kilka telefonów i proszę. Moje marzenie się spełniło

Geoff: Moje największe marzenie też się spełniło.

Geoff chce pocałować Bridgette w policzek, ale ta go odtrąca.

Geoff: Ej, no co z Tobą?

Bridgette: Ze mną? Co przyjdzie tu jakaś laska, Ty ślinisz się jak mój pies na widok ciasta.

Geoff: Bridgette, byłem u Ciebie i Ty wcale nie masz psa.

Bridgette: No i co to za różnica.

Geoff: Spora.

W studiu wybucha armagedon, wszyscy zaczynają się przekrzykiwać.

Pół minuty później

Dakota: Hola hola, tu jest program.

Bridgette: Nigdy, nigdy nie dostałbyś tej posady gdyby nie ja

Geoff: Ale to ja wpadłem na pomysł, by zrobić dodatek "podsumowania" do Totalnej Porażki.

Bridgette: Ooo, to naprawdę się wysiliłeś. Szkoda, że nie miałeś nawet podstawowej koncepcji na to, ani nic.

Geoff: Że ja, że ja nie miałem. o przepraszam bardzo, ale ja przynajmniej osiągnąłem coś w programie.

Bridgette: Ty nigdy nie zaszedłeś dalej ode mnie, ciąglę się o coś potykałeś.

Geoff: Bo jesteś tylko piątym kołem u wozu, jak Ciebie nie było zajmowałem czołowe miejsca.

Bridgette: COOO?

Geoff: Kochanie ja...

Bridgette: To taki jesteś, jak wszyscy...

Bridgette wstaje, uderza Geoffa torebką w twarz i wychodzi ze studia.

Kamera pokazuje na publiczność, gdzie Izzy wyciera nos w chusteczkę

Izzy: Ta miłość była taka piękna.

Geoff: Była, bo już jej chyba nie ma... Hej, jak wyglądam, możemy kontynuować?

Geoff wyglądał jakby tornado koło niego przeszło.

Dakota: Wiesz, powinien Ci się przydać charakteryzator.

Geoff wyciąga lusterko

Geoff: AAAA, moje włosy. Zarządzam przerwę na reklamę

Ściemnienie.

Geoff: Charakteryzator.

Logo Podsumowania

Po reklamie. Dakota dalej siedzi na kanapie, Geoff już się ogarnął, a Bridgette wróciła do studia, choć dalej obrażona na Geoffa.

Geoff: Witamy państwa po krótkiej przerwie. W naszym studiu gościmy Dakotę. Właściwie, nie zadaliśmy Ci żadnych pytań, ale... wiesz ile wyświetleń ma może odcinek Jaki talent w Tobie drzemie??

Dakota: Nie wiem

Geoff: Odcinek ten obejrzało 150 milionów osób na całym świecie, co jest rekordem w historii. I to właściwie dzięki Tobie. Twój taniec na rurze zdobył wiele opinii, głównie pozytywnych.

Dakota: Jejku.

Bridgette: Ok, dziękujemy Ci Dakota, a do nas zapraszamy kolejnego gościa. Podłego w swojej własnej osobie Maxa

Geoff: Co Ty robisz kotku?

Max wchodzi do studia, Bridgette wita się z nim olewając Geoffa.

Bridgette: Hej, co słychać Max.

Max: Moje życie układa się całkiem pomyślnie. Skończyłem ze złem i wyremontowałem mieszkanie.

Bridgette: Serio? Skończyłeś ze złem.

Max: Rodzice mówili mi, że jak dalej będę zachowywał się jak pajac, to nie kupią mi już białej czekolady. A ja tak ją uwielbiam.

Geoff: Tak... dla wyższych celów warto się poświęcić.

Bridgette: Ty byś się każdym kosztem poświęcił, zwłaszcza cudzym.

Geoff: No ej.

Max: Ja niestety koszta malowania ścian w łazience musiałem pokryć z własnego kieszonkowego. Mój tata uważa, że napisanie "Zło zwycięży" jest czystym wandalizmem i jak tak zrobiłem powinienem się leczyć. Chciał mnie nawet wysłać na roboty do Chin, ale zrobiłem obiad więc się nie obraził.

Bridgette: I co zrobiłeś na ten obiad?

Max: Kiełbaskę z grilla. Mówię Wam palce lizać

Geoff: Max, co takiego musiałoby się stać, byś powrócił do zła. Wiesz, fani Cię takiego lubią.

Max: Dopóki mam przy sobie moją rybkę Mary, nic się złego nie stanie.

Max wyciąga zza pleców akwarium.

Max: No tak, Max nie pozwoli Cię skrzywdzić.

Bridgette i Geoffowi ciarki przeszły po plecach.

Bridgette: Max, Tobie już podziękujemy, a na scenę poprosimy silną i władczą Jo.

Jo wchodzi do studia, zwala Maxa a kanapy i siada na niej

Jo: No to jestem

Geoff: Cześć

Jo: No, no cześć. Dobra, przejdźmy do rzeczy, bo jeszcze dzisiaj mam zapasy.

Bridgette: To zajmie nam tylko chwilę. Jo, jak myślisz, ilu fanów zdobyłaś?

Jo: Na pewno wielu, bo każdy wie, że jeśli nie będzie mnie wspierał jest trupem

Jo zabiera kamerę i mówi

Jo: Słyszycie mnie frajerzy? Kto na mnie nie zagłosuje jest martwy.

Bridgette: No niestety, liczba Twoich fanów znacznie zmalała. Mniej mają tylko Tyler i Ezekiel.

Jo: A chcesz bym zniszczyła Ci tą umalowaną buźkę?

Geoff: Ej, stop, stop, stop. Żadnego bicia.

Geoff powstymuje Jo, przed uderzeniem Bridgette

Bridgette: Dzięki

Jo: Dobra, wiecie co, jestem już spóźniona, muszę iść

Jo wstaje i podchodzi do wyjścia

Geoff: Obawiam się, że to nie będzie takie łatwę.

Gdy Jo chciała wyjść, Szef wepchnął ją spowrotem do studia.

Jo: No co za czasy, żeby nawet z programu wyjść nie można było.

Geoff: Dobrze. Pogadaliśmy sobie, tak więc teraz przejdźmy do naszej dzisiejszej gry, a nagrodą główną jest...

Geoff zaczyna patrzeć po kieszeniach. Po chwili się denerwuje

Geoff: Gdzie ja to mam?

Bridgette: Nagrodą jest miesięczna 50% zniżka na wszystkie produkty w sklepie McLean'a

Geoff: Czekaj? To Chris ma jakiś sklep.

Bridgette: Nie on, tylko jego kuzyn Jerd

Geoff: A... aha.

Bridgette: Dobrze, przygotowaliśmy dla Was 4 konkurencje. Każde z Was zmierzy się z prowadzącym Podsumowania. Czyli ze mną, Geoffem, Jasmine bądź Shawnem.

Geoff: Dokładnie. Wylosujecie karteczki w jakiej konkurencji będziecie brać udział.

Zaczyna się losowanie.

Po losowaniu

Bridgette: Pierwszą dzisiejszą konkurencją jest wyścig z łyżką w ustch z jajkiem.

Emma: Klasyk.

Bridgette: Tak. I to Ty weźmiesz w tym udział.

Emma: To wiadomo.

Bridgette: Twoją przeciwniczką będzie Jasmine.

Przed startem, Jasmine i Emma stoją na linii startu

Jasmine: Powodzenia.

Emma: Nie dziękuję

Bridhette: Do biegu...

Jasmine i Emma wkładają łyżkę w usta.

Bridgette: Start

Emma i Jasmine ruszyły.

Geoff: Kochanie, ja naprawdę...

Bridgette: Geoff, musimy pogadać gdzieś na uboczu.

Bridgette i Geoff wychodzą.

Na trybunach tłum szaleje, w końcu jedna z dziewczyn przekracza linię mety.

Emma: Wygrałam? WYGRAŁAM

Jasmine: Cóż, moje gratulacje. Zaraz, gdzie Bridgette i Geoff?

Jo: Poszli na zaplecze

Jasmine: Ok

Zaplecze

Jasmnine wchodzi na zapleczę.

Jasmine: Do tego doszlo, że nowych prowadzących w ich własnym programie będę musiała szukać.

Zza kolejnych drzwi wydobywają się dźwięki jak w "Poszukiwanie kosmicznych jaj".

Jasmine otwiera drzwi i zastaje całujących się Bridgette i Geoffa.

Bridgette: AAA.

Jasmine: No ładnie. Geoff, Bridgette, zabawiać się będziecie po programie. Fani czekają

Geoff: Już, już wszystko obie wyjaśniliśmy. Chodźmy kotku.

Studio

Geoff: Dakota wystąpi w kolejnej konkurencji, czyli siłowaniu się na rękę, a zmierzy się z... Shawnem

Shawn: Nigdy nie przegrałem z dziewczyna

Jasmine: Czyżby?

Shawn odwraca wzrok.

Dakota i Shawn siadają przy stoliku.

Geoff: Wiecie co macie robić. Start

Jest zacięta walka. Dakota dominuje nad Shawnem, ostatecznie jedno z nich wygrywa.

,

,

,

Koniec

Geoff: To niesamowite, Dakota wygrała.

Dakota: Wow, nie spodziawałam się.

Shawn: (na ucho Geoffowi) Dałem jej wygrać

Geoff: Dobrze...

Geoff zrobił wielkie oczy.

Geoff: Bridgette, na słówko.

Oboje poszli na bok i coś gadają

Chwilę potem

Bridgette: Czyli chcesz się zaminić?

Geoff: Tak. Inaczej oni wygrają i będziemy musieli 4 kupony zniżkowe im dać. Program nie stać na takie wydatki.

Bridgette: No dobrze. Dla dobra programu.

Geoff: Och, kocham Cię (pocałował ją)

Po negocjacjach, Bridgette i Geoff wracają do publiczności

Bridgette: Ok. Następną konkurencją w której udział wezmą Max z Geoffem jest gra w rzutki. Proste rzucacie trzy rzutki i kto uzyska więcej punktów ten wygra.

Max: Powodzenia ziomek.

Geoff: Dzięki ziomek

Geoff rzuca 50, 30 i 10, a Max 20, 40 i 100

Wynik: Geoff - 90, Max - 160

Bridgette: Geoff, co się stało?

Geoff: Za dobre serce mam. W połączeniu z przemianą Maxa... eh.

Bridgette: Nie przejmuj się. Jakoś damy radę.

Geoff: No może, może. Ale jak nie uda Ci się pokonać Jo, to pójdziemy z torbami. Kto w ogóle wpadł na taki pomysł nagrody?

Bridgette: Ty

Geoff: Racja. Dobra, to zapowiem ostatnią konkurencje. Zostały tylko Bridgette i Jo. A konkurencja to stanie na rękach. Komu się to uda?

Bridgette: Od dziecka stoję na rękach. Mogę tak przez godzinę

Jo: Mam niesamowicie wyćwiczone mięśnię rąk, nie pokonasz mnie.

Geoff: Start

Bridgette i Jo stały na rękach. Nie było to dla nich trudne, w przeciwieństwie do utrzymania równowagi, dlatego gibały się na wszystkie strony.

Godzinę później. Większość publiczności już śpi, jedynie Izzy i Emma są "trzeźwe" i bacznie obserwują pojedynek, a także Geoff i Shawn, którzy znaleźli sobie zajęcie i grają w karty.

Geoff: To ja odkładam 3

Shawn: Ja jedną.

Geoff: Ha, mam fulla

Shawn: Trójeczka, znów przegrałem.

Geoff: Ma się talent.

Shawn: Słuchaj gramy w to już od godziny, a dziewczyny dalej się utrzymują

Geoff: To co, jeszcze jedna partyjka?

Shawn: A czemu nie.

Geoff potasował i rozdał karty, nagle było słychać kichnięcie Bridgette. Dziewczyna od kichnięcia przewróciła się i wpadła na akwarium z rybką Maxa, a to się potłukło.

Bridgette: Ojć

Max się budzi i zauważa co się stało.

Max: MAAAAAAARRRRRRRRRRYYYYYYYYYY NIEEEEEEEEE.

Max zaczyna płakać, inni powoli się budzą

Max: Wracam do zła. JESTEM CZYSTYM ZŁEM.

Bridgette: Max ja naprawdę niechciałam.

Geoff: Nic się nie stało.

Geoff przytula dziewczynę

Bridgette: Jak nic? Przegrałam i zniszczyłam życie Maxowi.

Max: AGRRRR.

Max podnosi stolik i chce nim rzucić, ale gdy tylko go podsniósł, stolik odpadł na niego.

Max: Ał.

Geoff: On i tak nie jest na tyle silny, by zrobić komuś krzywdę. A kasa za kupony się zwróci. Najwyżej sprzedam rower.

Bridgette: Twój rower? Przecież Ty nie masz rowera.

Geoff: Kurczę, no tak. Nie ważne, coś wymyślimy.

Shawn: Przepraszam, że się wtrącę, ale Jerd z własnej kieszeni zgodził się zafundować kupony.

Bridgette: Serio? Wraca mi radość dzięki Tobie Shawn.


Bridgette całuje go w policzek w geście przyjaźni.

Geoff: Tak. Widząc Bridgette szczęśliwą, nie ma nic przyjemniejszego.

Bridgette: Oh.

Bridgette i Geoff zaczęli się całować.

Emma: Ej...h...halo. Eh. Dobra to ja zakończę. Otóż miło było, że nas oglądaliście. Śledźcie następne przygody waszych faworytów już niedługo w Total Drama: Luna Island.

Zobacz także

Total Drama: Luna Island odcinki
Przed połączeniem Rozpoczynamy sezon na wyspie Luna | Nauczcie się strzelać | Czy to spisek zombi? | Poszukiwacze | Bez wody nie ma życia | Podsumowanie I: Czy na pewno trafiłem do dobrego studia? | Ręce pełne roboty | Jestem mistrzem kręgli | Taki upał, ale i tak gramy | Dramatyczny posiłek | Przyrost naturalny | Podsumowanie II: Dalszy ciąg wspomnień z Luna Island | Zdobyć górę nie jest tak łatwo | Wodne Wyścigi | Jaki talent w Tobie drzemie? | Widziałem Hipisa | Ukryte miejsce | Podsumowanie III: Pomagam swojej drużynie | Zaśpiewaj ze mną
Po połączeniu Zaczynamy zabawę na nowo | Czy ja jestem w zoo? | Nowa willa Chrisa | Wodnista rywalizacja | Podsumowanie IV: Nie będzie lekko | Wykręć dla mnie fortunę | Lotnisko naszym stadionem
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.