FANDOM


RTW(14)

Pojawia się logo podsumowania, a w nim prezentowane są najlepsze momenty wyeliminowanych ostatnio zawodników: Stewarta, Anais, Zach'a i Rhetta.

Czołówka sezonu.

Bridgette: Witajcie wszyscy zgromadzeni już w drugim podsumowaniu Totalnej Porażki: Powrotu na wyspę Wawanakwa!

Geoff: Sporo się pozmieniało przez te sześć odcinków, co nie?

Bridgette: Mniej zawodników, połączenie drużyn, więcej relacji między zawodnikami, czego chcieć więcej?

Geoff: Pamiętam, jak wyleciały ostatnio tylko trzy osoby, a teraz...

Bridgette: ...W sumie nie tak dużo, jedna z nich nawet powróciła do programu.

Geoff: Szkoda, że ona -.-

Bridgette: Nienawidzę jej ;-;

Geoff: No nic, takie kreatury zawsze muszą się zdarzyć.

Bridgette się uśmiechnęła.

Bridgette: A powiedzcie, co to byłby za problem bez naszej ukochanej Loży Szyderców? ^^

Kurtyna po dwóch bokach zaczyna się odsłaniać, po chwili wyłaniają się sylwetki znanych osób z pierwszej obsady, a w tym, pierwszych już wyeliminowanych programu - Sky, Mike'a oraz Scarlett.

Bridgette: Powitajcie gromkimi brawami Gwen!

Gwen macha do widowni, wielkie aplauzy.

Geoff: Owena!

Okrzyki i oklaski.

Geoff: Duncana!

Mniejsze, chociaż nadal głośne okrzyki zadowolenia.

Bridgette: Leshawnę!

Leshawna przesyła całusa, krzyki.

Geoff: Izzy!

Izzy zaczęła jeść ciastko, publiczność nadal nie przestaje bić braw.

Izzy: Dziękuję za takie gorące powitanie! <3

Zaczęła się huśtać na krześle.

Izzy: A pomyśleć, że nawet się nie staram! :D

Sky: Nie starasz się, bo jesteś szajbuską...

Izzy: A ty jesteś nowa Courtney, więc nie masz nic ciekawego do powiedzenia :)))

Widownia zaczyna się śmiać.

Sky: Mogę już stąd wyjść?

Eva: Ja mam taką przyjemną poradę dla ciebie. Zamknij jadaczkę!

Sky urażona założyła ręce i siedziała.

Sky: Chciałam powiedzieć, że to pozytywna cecha! Serio, nie miałam nic złego na myśli! O.O

Izzy: Spoko xDDDD. To już w dzisiejszych czasach podroczyć się nie można? :D

Bridgette: DJ'a!

Większość zaczyna buczeć lub nic nie robić.

DJ: Zrobiłem coś nie tak? :'/

Geoff: Lindsay!

Lindsay: Gdzie jest Tyler? O, wiem! Muszę go poszukać ^^

Zaczyna otwierać puste krzesła. Publiczność zaczyna piszczeć oraz wydawać różne, głośne dźwięki wraz z owacjami na stojąco.

Geoff: Eva.

Eva podnosi hantle oraz nie zwraca uwagi, że część jej wiernych fanów bije jednak brawa. Reszta siedzi cicho.

Eva: Tak najlepiej. Cisza i spokój.

Ktoś zaczyna jednak buczeć.

Widz: SZMATA!

Eva schodzi z Loży Przegranych.

Eva: UCISZYĆ CIĘ TAM???

Rzuca w niego ciążkiem i ten obrywa w głowę.

Bridgette: EVA!!!

Eva: No co? Sprowokował mnie!

Oklaski. Osoba, która obraziła Evę, była bardzo gruba i niechlujna. Nosił jakąś karteczkę z podpisem "Ruby".

Geoff: Przedstawmy resztę. Oto Harold!

Brawa.

Bridgette: Courtney!

Brawa.

Bridgette: Katie i Sadie!

Oklaski.

Geoff: Beth!

Brawa.

Geoff: Cody!

Brawa.

Geoff: Tyler!

Nie ma go niestety nigdzie, ale publiczność nadal biła brawa.

Bridgette: Justin!

Oklaski, czemu by nie...

Bridgette: Noah!

Brawa.

Geoff: Ezekiel!

Ezekiel był nadal zmutowany (oj, co za szkoda :<) i tylko zajadał się paluszkami. Przynajmniej był czysty.

Bridgette: Poza wami jest jeszcze wielka fanka Totalnej Porażki - Sierra!

Sierra wstała, publiczność nie przestaje bić braw.

Geoff: Alejandro...

Każdy zaczyna buczeć, nawet prowadzący sobie nie oszczędzają negatywnych owacji i docinków na jego temat.

Bridgette: Oraz niestety wyeliminowani z tego programu - Sky, Mike oraz Scarlett!

Publiczność bije nadal brawa oraz skanduje imię Sky.

Bridgette: Jak myślicie, kto niedawno opuścił program?

Courtney zaczęła się śmiać.

Courtney: Przecież wszyscy to wiedzą. Wystarczy, że śpimy w motelu.

Geoff zgrzyta zębami.

Courtney: Kurczę, za dużo wygadałam chyba. A mają takie luksusy... ;-;

Eva: Głównie to ty śpisz w motelu, a dokładniej to tak na parkingu.

Courtney: I właśnie za to się z tobą szarpałam ostatnio! Porwałaś moją bluzkę!

Była w białej koszuli, nie miała na sobie już tej szarej bluzki, jaką miała przez wszystkie sezony.

Eva: To i tak nosiłaś już z pięć lat chyba, bo takie to potargane było... Wyświadczyłam ci przysługę ;)

Courtney: Obym ja ci zaraz nie wyświadczyła przysługi, gdyby ktoś przypadkiem nie zamknął ciebie w psychiatryku.

Eva: Oooo, zapisałaś to sobie już jako numer pierwszy na liście? ;D

Bridgette przewróciła oczami.

Geoff: Jedna gorsza od drugiej.

Courtney: Zamknij się, frajerze.

Bridgette podeszła do Courtney.

Bridgette: Hej! Nie będziesz obrażała mojego misia patysia!

Courtney: OMG... ale robicie z tego programu wielkie problemy. I tak jak już wrócimy do realnego świata, to wszyscy będą siedzieć wyłącznie w telefonach, pić herbatki i bawić się w podwieczorki z lalkami >_>

Wszyscy wybuchają śmiechem.

Courtney: Ale tak jest przecież! Dlatego tutaj odgrywamy swoją rolę, żeby program miał jakąkolwiek wartość, ludzie! Czy już od pierwszego sezonu nie czujecie, że akcja jest taka sama? Grupka frajerów liczy na łatwo zarobiony szmal i walczy o to ze sobą, zakłada sojusze przeciwko sobie, blablablabla i takie tam, a najciekawsze z nich dostaje milion. Tutaj liczy się to, jak wykreujemy siebie, nie mamy być sobą!

Gwen: Tak, Courtney? To może nam pokaż, jaką sobą jesteś naprawdę?

Courtney: OK.

Zakłada okulary.

Eva: Rzeczywiście, robienie z siebie jeszcze większej idiotki to fakt, że jesteś sobą xDDD.


Widownia znowu zaczyna się głośno śmiać.

Courtney: A czemu jesteś taka agresywna?

Beth: Zaraza pod tytułem Courtney się nadal rozprzestrzenia. Eva, lepiej się od niej odsuń, bo staniesz się tak ułomna, jak ona.

Courtney: Ty szujo!

Rzuciła w nią okularami, miało dojść do rękoczynów, ale Bridgette pokazuje jej ciekawe nagrania.

Pierwszy materiał przedstawia Courtney śpiącą na jednym z łóżek. Tam obok skrada się Eva, odkręca parę śrub i podnosi łóżko z Courtney. Następnie wychodzi z budynku i rzuca z całej siły łóżko Courtney o ziemię, powodując roztrzask. Ta wstaje i jest zdezorientowana. Widzi, że Eva się z niej śmieje oraz rzuca się na nią.

Drugi materiał przedstawia Courtney, Lindsay, Katie i Sadie jedzące śniadanie. Pierwsza z nich próbuje dołączyć do pozostałych i nagle zaczynają się wszystkie śmiać.

Publiczność jest w szoku.

Lindsay: No co? Courtney może była wredna, ale mamy ten sam gust muzyczny :D Zaśpiewać wam coś z Courtney w duecie?

Noah: Dawaj "Me Against The Music" i tę scenę, w której ty jako Britney Spears całujesz się z Courtney. (please)

Lindsay: Jesteś debilem, Norbert xDDDD

Uśmiechy dziewczyn, Noah się cofa.

Bridgette: Czas może przedstawić naszych przegranych? Jedna z nich była naprawdę dzielna przez ten cały czas.

Geoff: Była bardzo miła wobec wszystkich oraz pomagała swojej drużynie pomagać wyzwania. Nie za bardzo się odzywała, a szkoda.

Bridgette: Jeden wypadek przekreślił jej szanse na pozostanie w programie. Cieszę się, że była taka uprzejma i wybaczyła Darwinowi.

Geoff: Osobiście uważam, że odpadła przez niego ;-;

Bridgette: To był tylko nieszczęśliwy wypadek, Geoff. Każdemu to mogło się zdarzyć... :/

Geoff: No nic... ta dziewczyna wie wszystko na temat historii państw, postawiła się Heather oraz jest wrażliwa na cierpienie innych. Powitajcie wielkimi brawami Anais!

Anais pojawia się w studiu podsumowań. Widownia zaczyna bić brawa.

Geoff: Powiedz Anais, jak się czujesz?

Anais: W porządku :D

Przez przypadek kichnęła.

Anais: Przepraszam, nadal mnie trzyma przeziębienie po tej akcji z łódką.

Bridgette: Nic się nie stało.

Duncan prychnął.

Duncan: Lepiej stąd idź, bo jeszcze nas wszystkich pozarażasz.

Bridgette przewróciła niechętnie oczami.

Bridgette: Miałaś swoich faworytów w programie? Czy są takie osoby, którym nadal kibicujesz?

Anais: Tak. Kibicuję każdemu, kto jest gotowy stanąć przeciwko tej wrednej jędzy Heather, ale głównie mojej przyjaciółce Kate i...

Po chwili jednak powiedziała jakieś słowo bardzo namiętnie.

Anais: ...Darwinowi :]

Zarumieniła się.

Bridgette: Czy między wami było coś szczególnego?

Anais: Tak. Zakochałam się w nim :D

Geoff'owi pojawił się banan na twarzy.

Geoff: A to ci dopiero... Ale ty wiesz, że Kate go podrywa?

Anais kiwnęła głową na tak.

Anais: Wiem. On jest taki słodki i kochany <3. Sądzę, że Kate na niego bardziej zasłużyła. Cieszę się, że między nimi wszystko się ułożyło.

Bridgette: Jestem z niego dumna. Potrafi wiele wytrzymać.

DJ: Może już odpaść? -,-

Leshawna: Jak odpadną Heather, Phoebe i Trent to tak.

Gwen: A czemu Trent?

Leshawna: Heather go sobie omamiła wokół palca!

Gwen: Argh, czemu ;c

DJ: Ale on mnie denerwuje. Udaje takiego silnego, a w rzeczywistości to tępa mazepa. Oby Heather go pokonała.

Buczenia.

Justin: Pewnie jesteś zazdrosny o to, że nie możesz wystąpić.

Gwen: Czy jest tępy, to bym nie powiedziała... Bardzo dużo poświęcał mi czasu, gdy czegoś nie rozumiałam. Był dla mnie jak brat. Wiem, że nadal taki jest.

Courtney: To tylko program. Darwin jest moim faworytem, ponieważ zachował się w porządku. Nie jest damskim bokserem, podobnie jak Duncan... nadal to pamiętam, frajerze.

Noah: A co możesz pamiętać, kretynko? To przecież ty traktowałaś go jak jakieś zwierzę!

Courtney: Zasłużył na to.

Anais: W programie polubiłam też Zacha.

Bridgette: Szkoda, że tak szybko odpadł. Był moim głównym faworytem :/

Eva: Wygląda na to, że pierwszy raz nas coś nie różni. Współczuję Nastasii.

Bridgette się uśmiechnęła do Evy, ta tylko machnęła ręką.

Bridgette: Udało mu się spełnić swoją miłość do Nastasii, oboje są parą. Zabawny, pomocny i życzliwy - przed państwem Zach!

Zach wychodzi ze swoim psem do studia. Publiczność szaleje.

Widz: O Boże, jaki ten pies jest prześliczny! <3333

Katie: Zupełnie się z wami zgadzam! :D

Zach: Nazwałem go Rex. Już uwielbiam tego mopsa. B)

Pogłaskał pieska po głowie.

Bridgette: Można go dotknąć?

Zach: Pewnie.

Niektóre dziewczyny podeszły, aby pogłaskać psa.

Bridgette: Jak program na ciebie wpłynął?

Zach: W porządku. Poznałem wspaniały skarb o imieniu Nastasia <3

Dziewczyny: Awwww... <3

Geoff patrzy się niechętnie na Bridgette, która bardzo przyzwyczaiła się do owego gościa.

Geoff: Może zagrajmy w sobie taką ciekawą grę, Prawda czy Fortepian?

Zach widzi, że nad jego głową pojawił się fortepian. Nerwowo przełknął ślinę.

Zach: Słuchaj, ta gra wydaje mi się ustawiona.

Geoff próbuje nacisnąć jakiś przycisk, fortepian nie spada. Nikt na to nie zwraca uwagi.

Zach: Odpowiedzi są skonstruowane w taki sposób, że wy oczekujecie na to, czego chcecie oczekiwać - jeśli macie zamiar kogoś oczernić, to owy przedmiot spada blisko niego, a jeśli kogoś chcecie ułaskawić - ten fortepian nie spada. Czasem zdarzają się jednak ciekawe sytuacje. Na pewno chcecie mi zadać jakieś pytania? No dobra, meh, nie mam przed sobą żadnych sekretów.

Geoff: Mogę?

Bridgette: Jasne :)

Geoff spogląda się nadal na Zacha i zakłada ręce.

Geoff: Jak tam Nastasia? Słyszałem, że zżyła się nie tylko z tobą. Co byś powiedział o Rhett'cie?

Zach: Spoko ziomek. Cieszę się, że miałem go w swojej drużynie.

Geoff znowu coś robi z prawą ręką, fortepian nie spada.

Geoff: Niepełna odpowiedź.

Zach: Sam skonstruowałeś te zasady? Chcesz usłyszeć to, co chciałbyś? Dobrze. JESTEM ZAZDROSNY O NASTASIĘ... XD

Fortepian spada blisko niego, jednak ten wyskakuje z fotela.

Zach: Człowieku, prawie byś mnie zabił!

Geoff: Ugh, było blisko! -.-

Strzela facepalma. Problem polegał na tym, że kiedy tylko przyłożył rękę do czoła, rozwalił sobie machinę. Po chwili spadł obok nich kolejny fortepian, później krzesło, piranie oraz niedźwiedź, który od razu po wydostaniu się na powierzchnię rzucił się na widownię. Ta rozpoczęła panikę i wszyscy uciekali przed bestią. Bridgette chrząknęła.

Bridgette: Spokojnie, Bruno!

Bridgette nazwała tak niedźwiedzia. Był to ten sam misiek, co w trzecim sezonie, po chwili podszedł do Bridgette i dał jej swoją łapkę. Ta go tylko pogłaskała.

Bridgette: Nic się nie stało. *wzdycha* Wiem, że tam cierpiałeś, ale musiałam cię tam schować dla twojego dobra :/

Po chwili Bruno wziął od Geoffa przycisk. Bridgette wybałuszyła oczy.

Bridgette: Co to jest?

Geoff: Ja...

Nie zdążył, bo wściekły Bruno rzucił nim o ścianę, a tyłek prowadzącego zaczęły podgryzać piranie.

Bridgette: Może mi ktoś wyjaśnić, co tu się dzieje?

Mops Zacha skulił się i wrócił tam, gdzie znajdowali się pozostali przegrani, czekający na wywiad. Chłopak od razu rzucił karmę dla rybek.

Zach: Dasz sobie radę z Bruno?

Bridgette: Jasne.

Bridgette wyjęła rybę, której niedźwiedź bardzo zapragnął. Po chwili odłożyła ją na stole.

Bridgette: Dostaniesz rybkę, jeśli będziesz grzeczny :D

Niedźwiedź usiadł sobie na podłodze. Loża Szyderców powróciła na swoje miejsca.

Sky: Nieźle go wytresowałaś :D

Bridgette: Dziękuję ^^. A my, Geoff...

Odlepiła go od ściany.

Bridgette: Musimy sobie porozmawiać na chwilę. Ktoś przejmie program?

Stewart (zza kulis): Możemy już się pokazać?

Bridgette: Spadaj.

Wypchnęła go, złapała Geoffa za pachę i poszła z nim do łazienki.

Bridgette: Słuchaj mnie, kolego, co ty sobie wyobrażasz? My tu nadajemy program! Czy naprawdę myślisz, że zdradziłabym ciebie na oczach milionowej widowni, która nas ogląda? Geoff, ja wiem, że spotykaliśmy się ze sobą długo, ale musiałam na chwilę pojechać do Australii w sprawach surfingowych. Zależy mi na takiej karierze. Przez chwilę też pracowałam jako ratowniczka.

Geoff tylko westchnął zasmucony.

Bridgette: Tak naprawdę nie jestem na ciebie zła.

Przytuliła go.

Bridgette: Zdaję sobie sprawę z tego, że nie potrafisz beze mnie wytrzymać. Tak samo jak Zach bez Nastasii. Okazałam mu tylko trochę współczucia, spokojnie, nic się takiego nie dzieje. Przecież nagle nie zaprosi mnie na randkę przy świecach, ale jak chcesz, możemy na taką pójść. Zarezerwuję bilety i stawiam kolację, co ty na to? ^^

Geoff: Dziękuję. Nie wiem tylko, jak mam go przeprosić.

Bridgette: Myślę, że to zrozumie.

Geoff: Och, jesteś aniołem, Bridgette </33333

Zaczynają się całować. Po chwili zadowoleni wracają do studia, gdzie tylko Courtney, Zach oraz Beth walczą o wygraną w Twisterze.

Eva: COURTNEY! LEWA RĘKA NA ZIELONE! XDDDDDDDDD

Courtney: Jak ja niby według ciebie powinnam...

Była już w tak trudnej konfiguracji, że nawet delikatne poruszenie prawniczki spowodowałoby upadek, tak stało się i tym razem. Eva zaczęła się śmiać.

Courtney: Ty sobie wymyśliłaś tę lewą rękę na zielone, co?

Eva połamała tabliczkę, tam była wskazana prawa stopa na żółte.

Courtney: Przez ciebie się przewróciłam!

Geoff: Co tu się dzieje?

Zach: Gramy tylko w Twistera. Chcesz z nami? :D

Geoff: Spoko.

Dołącza się do zabawy.

Courtney: Słuchajcie, nie mamy już tej planszy przez Evę. Zepsuła nam zabawę, jak zwykle. ;-;

Eva: Wyżal się prawnikom, tak jak masz zwyczaj xDDDDDDDDDDDDDD.

Courtney: Odczep się ode mnie. Jesteś strasznie wredna.

Eva: Zniżyłam się do twojego poziomu po prostu.

Bridgette: Zabraknie nam chyba czasu na niespodziankę :/

Eva: Jaką niespodziankę?

Zaczęła grać jakaś muzyczka.

Bridgette: Otóż przegrany zawodnik będzie mógł powrócić do gry!

Geoff: A co z zapowiedzią Rhetta i Stewarta?

Stewart: Nie mam nic do powiedzenia.

Wychodzi i ma na wszystko wywalone.

Bridgette: Ich to chyba nawet nie mielibyśmy o co pytać xD

Rhett: W tym przypadku się zgodzę. Nastasia była spoko, ale Heather to podła szuja.

Bridgette: Z tym się już wszyscy musimy zgodzić. Ona jest podła...

Geoff: Mamy dla was najróżniejsze pytania. Za każdą prawidłową odpowiedź można wyeliminować jednego zawodnika, jeśli jednak to wy odpowiecie źle, was czeka eliminacja i brak szansy na powrót. Żebyśmy nie byli wredni, damy każdemu z jakieś trzy szanse. Czy jesteście gotowi? Pytania nie będą tym razem łatwe, o nie. Zaczniemy od pierwszej wyeliminowanej osoby, czyli Sky. Podaj imiona trzech dziewczyn, które Justin wykorzystał w Totalnej Porażce.

Sky: Lindsay, Beth i... która jeszcze? No nie wiem, Gwen?

Geoff: Odpowiedź prawidłowa. Wybierz kogoś.

Sky: Niech będzie Stewart... :)

Bridgette: Podaj imiona uczestników, którzy zadebiutowali w jakikolwiek sposób w grze.

Stewart: Hmmm, Courtney i Blaineley.

Bridgette: Zostajesz. Albo wiecie co, żeby było szybciej, będziecie też odbierać szansę jednemu zawodnikowi. Sky, na razie nie możesz Stewartowi, a ten musi zabrać szansę jednemu zawodnikowi i dać następnego.

Sky: Niech będzie, że Scarlett ją straci ;)

Stewart: Sky traci szansę, pytam Rhetta.

Sky: Dzięki, gościu ;-;

Stewart: Nie ma za co :)

Bridgette: Jak odpowie dobrze, to zyska szansę. Rhett, w jakim państwie rozgrywa się akcja Wyspy Totalnej Porażki?

Rhett: W północnym Ontario.

Sky wybucha śmiechem.

Bridgette: Przykro mi, ale mówiłam państwo. Kanada. Stewart, możesz wybrać inną osobę.

Stewart: Sky do odpowiedzi ^^

Sky: Gościu...

Bridgette: Sky, wyjaśnij w trzech zdaniach, w jaki sposób Toksyczne Szczury przegrały pierwszą konkurencję w Totalnej Porażce: Zemście Wyspy.

Sky: Nie wiem, przegrali wyzwanie. Ktoś sabotował...

Bridgette: Przykro mi, zła odpowiedź :/

Sky: Żal.

Stewart: Wybieram do odpowiedzi... Zacha.

Geoff: Zach. Od kogo otrzymała głos Izzy w trzecim odcinku PTP? Wymień chociaż dwie osoby.

Zach: Pewnie Justin i Beth.

Geoff: Poprawna odpowiedź. Kto traci szansę?

Zach: Stewart. Do odpowiedzi może Sky.

Sky: Serio? :ddddd

Bridgette: Z kim Courtney zawiązała sojusz w Totalnej Porażce w Trasie...

Sky: KIEDY?

Sky przez przypadek przerwała pytanie i nie usłyszała tego, co powiedziała Bridgette.

Bridgette: ...Podaj przynajmniej jedną osobę. Oj, przykro mi :/

Sky: Już trudno. I tak bym pewnie nie wygrała -,-

Siada na Loży Szyderców.

Rhett: Anais.

Anais: Ja nie chcę brać udziału o powrót. Sorki.

Bridgette: O kurczę, jaka szkoda :/

Anais: Nom.

Również usiadła.

Rhett: Stewart.

Bridgette: Podaj sześć osób, które nie zakwalifikowały się do Planu Totalnej Porażki.

Stewart: Tyler, Cody, Ezekiel, Katie, Sadie i Eva.

Bridgette: Dobrze.

Stewart: Minus dla Zacha, pytanie dla Rhetta :)))

Geoff: W ten sposób tylko Mike ma trzy szanse. Oczywiście, zamiast minusów możecie sobie dorzucać punkty, jeśli się boicie. Rhett, czy wyeliminowana osoba w trzynastym odcinku Wyspy Totalnej Porażki powróciła do gry na Trasie?

Rhett: Nie wiem. :/

Geoff: W trzynastym odcinku Wyspy odpadł Harold i był uczestnikiem trzeciego sezonu. Stewart, kogo pytasz?

Stewart: Zach.

Geoff: Wymień trzy osoby, które sabotowały własną drużynę.

Zach: Gwen, Courtney i może... Izzy?

Geoff: Izzy nie sabotowała własnej drużyny. Tracisz szansę. Stewart, kto do odpowiedzi?

Stewart: To może Mike, żeby nie poczuł się zbyt pewnie.

Bridgette: Jak została nazwana Gwen ze względu na początek związku z Duncanem?

Mike: Yyy...

Minęła minuta.

Bridgette: Czas minął. Była ona nazywana "Złodziejką Chłopaków".

Mike: A kto by to wiedział?

Gwen: Phew... ;u;

Stewart: Pytanie dla Rhetta ;)

Geoff: W pewnym odcinku Planu Totalnej Porażki pojawiła się słynna Sasquatchanakwa. Była ona jakoś wyjątkowo przebrana. Do jakiej fikcyjnej postaci nawiązuje tutaj ubiór Wielkiej Stopy?

Rhett: Do jakiegoś mnicha z Mortal Kombat, chyba Raidena. xD

Geoff: Punkt dla ciebie.

Rhett: Minus dla Stewarta, pytanie dla... Mike'a.

Bridgette: Kto jako pierwszy przekroczył Strefę Luzu w pierwszym etapie?

Mike: Łyżwiarze.

Bridgette: Dobra odpowiedź.

Mike: Minus dla... Rhetta. Pytanie do Stewarta.

Geoff: Przykro mi Rhett. Szanse się skończyły. Dam trochę ambitniejsze pytania. Wymień wszystkie dziewczyny, które wystąpiły od Wyspy Totalnej Porażki do Totalnej Porażki w Trasie.

Stewart: Gwen, Heather, Courtney, Katie, Sadie, Eva, Lindsay, Beth, Izzy, Leshawna i Sierra.

Bridgette: A ja to co? xD

Stewart: CO??? Ty przecież prowadzisz ten program!

Bridgette: Ale byłam też zawodniczką w tych trzech sezonach.

Stewart: EJ NO!!!

Geoff: Pytania mogą być łatwiejsze albo trudniejsze. Tak poza tym, jeszcze nie wspomniałeś o Blaineley. Odpadasz.

Stewart chwycił go za koszulę.

Stewart: A spróbuj tylko mnie stąd wyprosić, to gorzko tego pożałujesz! >:(

Bridgette: OCHRONA!

Rhett rzucił się na Stewarta i zaczął go okładać pięściami, potem wyrzucił zza kulis. Otrzepał ręce i wrócił na miejsce, publiczność bije brawa.

Geoff: Mike, odpowiedziałeś poprawnie, więc wskaż następną osobę.

Mike: Zach.

Zach wzruszył ramionami. Bridgette jest zdziwiona następnym pytaniem.

Bridgette: Ile statuetek Gemmie otrzymał ten program? No ludzie, nawet my nie wiemy, jaka jest odpowiedź na to pytanie!

Zach: No trudno... :/

Westchnął.

Zach: Może nie zobaczę Nastasii w prawdziwym świecie, tylko w telewizorze... i to jeszcze czarno-białym.

Na twarzach niektórych pojawia się uśmiech, Bridgette szuka czegoś w swoim telefonie.

Zach: Nie wiem, może 4?

Bridgette: Poprawna odpowiedź! :D

Publiczność zaczyna bić brawa.

Zach: Dziękuję, 4 to moja ulubiona liczba. :D

Podrapał się po głowie.

Zach: No dobrze, minus dla Mike'a i pytanie dla Scarlett.

Scarlett: Nieźle sobie poradziłeś.

Geoff: Scarlett... O, akurat trafiłaś na pytanie o sobie. Jaki wynalazek sporządził Max w drugim odcinku Totalnej Porażki na wyspie Pahkitew?

Scarlett: Wydaje mi się, że był to hełm, który sprawia, że człowiek zachowuje się antagonistycznie do swojego pierwotnego usposobienia.

Geoff: Nie rozumiem.

Bridgette: Chodzi o to, że urządzenie kontrolowało myśli.

Scarlett westchnęła.

Scarlett: Tak...

Geoff: I mamy punkt dla Scarlett!

Scarlett: Minus dla Mike'a, pytanie... wybacz Zach, więcej ludzi już nie ma :/

Mike odpada, zapala się nad nim czerwone światło.

Mike: Mało brakowało. Dzięki za grę.

Przybił żółwika ze Scarlett i Zachem.

Sky: Czemu Anais nie mogła dać nikomu punktów?

Bridgette: Ponieważ takie są reguły gry. Gramy FAIR.

Scarlett: Właśnie, Sky.

Sky zaczyna na nią warczeć.

Bridgette: Kolejne trudne pytanie, niestety. Kiedy rozpoczęła się Totalna Porażka: Wariacki Wyścig, ile postaci z Totalnej Porażki: Zemsty Wyspy brało w niej jakikolwiek udział?

Zach: Jeden. Ze względu Annę Marię, która miała swój mini występ w finale.

Bridgette: Zła odpowiedź. Nie było tam żadnego zawodnika, który konkurował z nimi. Chodziło mi o to, czy był jakikolwiek tam zawodnik, który z nimi również ścigał się po świecie :/

Sky: CO?

Zach: Eee tam, nikt nie mówi, że miałem to wygrać :) Bawiłem się świetnie :D

Przytulił Geoffa oraz ucałował Bridgette w dłoń.

Geoff szybko podszedł do komputera, napisał tam jakieś imię i panicznie wrócił do Bridgette, nerwowo oddychając.

Bridgette: Geoff, wszystko w porządku?

Geoff: Taaa, ale chciałem pospiesznie...

Sky podeszła do komputera i wyciągnęła jakiś plik z Kosza.

Sky: AHA!!!

Pokazała mu laptopa, gdzie odpowiedzią była faktycznie "Anna Maria".

Sky: Zach miał rację! Tylko nie chciałeś, aby powrócił do programu!

Zach machnął ręką.

Zach: Trudno. Nie mam ochoty znosić ponownie tych jędz Heather oraz Phoebe :P. Scarlett zasługuje na drugą szansę.

Scarlett: Dzięki. Obiecuję, że Phoebe wróci już niedługo z pustymi rękoma.

Widownia szaleje, bicie głośnych braw. Scarlett czeka na taksówkę. Bridgette spogląda na wyniki i zamyka laptop.

Bridgette: Pozostawię to bez komentarza. Serio? Nie chciałeś, żeby Zach przeszedł dalej? Ugh. ;-;

Przewróciła oczami i poszła.

Geoff: Zaczekaj!

Prowadzący zbiegli ze studia podsumowań. Geoff dalej biegnie za idącą Bridgette i próbuje ją nawrócić.

Geoff: Kto poprowadzi podsumowanie?

Bridgette: Odcinek się skończył, moja cierpliwość do ciebie też. Żegnaj, Geoff. Ułatwiłeś mi moją decyzję i jednak jadę do tej Australii.

Zamyka drzwi, Geoff nimi przez przypadek oberwał. Bridgette je otwiera i widzi spłaszczoną twarz chłopaka. Po chwili go przytula.

Bridgette: Wybacz, nie wiem co we mnie wstąpiło!

Przytuliła go.

Bridgette: Teraz już wiesz, jak to jest się tak zachowywać? Pokazałam ci cenną lekcję. Jeszcze myślę o tym wyjeździe.

Geoff: Spoko.

Zaczęli się znowu całować.

Zaciemnienie.

Odcinki Totalnej Porażki: Powrotu na wyspę Wawanakwa
Przed połączeniem Wracamy na Wawanakwę, co może pójść nie tak? | W poszukiwaniu idealnej strategii | Klucz podstawą zwycięstwa | Jak Heather jest miła, to ja jestem księżniczką | Bez intelektu nie ma siły | Sojusznicy są jak Tamagotchi | Podsumowanie I: Nie wierzę w istnienie tej wyspy! | Magia przyjaźni? Pomyliłam programy? | Im więcej, tym nie zawsze lepiej | Woda to główny aspekt życia | Właśnie zniżyłam się do twojego poziomu
Po połączeniu Połączenie? My i tak nie działaliśmy zespołowo | Mnie ballady kojarzą się z muzyką, a tobie? | Podsumowanie II: Wyspa drugiej szansy | Konkurs talentów albo cyrk beztalenci | Dezorientacja, impuls oraz konsekwencje | Wędruję po Wawanakwie | Kolejka, tura, runda, partia czy seria? | Taktyka dopracowana na ostatni guzik | Ostatni dzień na tej wyspie
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.