FANDOM


Chris:Witam was widzowie!To ja Chris McLean,a ostatnio w Dwóch obliczach Pakhitew...

(retrospekcja)

Chris:Nasi uczestnicy meli dwa krótkie zadania do zrobienie.Przez to,że Harold zrezygnował z zadania Koty miały z góry trudniej i przegrały.Na ceremonii odpadł Harold,a nasza jakże"urocza"Clementine została.

Przed wyzwanem

Domek Kotów

Dakota podchodzi do Clem która piszę coś w zeszycie.

Dakota:Co robisz Clem?

Clementine:A zastanawiam się które z was zabić(sarkazm).

Dakota:A pomóc ci z tym? c:

Clementine strzela facepalma

Dakota:Jestem miła dla Clem,bo widzę,że nie ma tu żadnego przyjaciela.Musi być jej z tego powodu bardzo smutna.

Clementine:Ile lat dostanę za morderstwo? -.- (S'ig błagam nie bierz tego na poważnie i nikogo nie zabijaj)

Devin rozmawiał z Fathiem.

Devin:Wow,ty na prawdę jesteś świetnym kucharzem.

Fatih:Każdy mi to mówi.Początkowo to nawet ja miałem pracować tu jao kucharz. :)

Devin:Byłoby świetnie!A tak wogóle widziałeś gdziekolwiek Jasmine?

Fatih kręci głową na nie

Las

Jasmine przybiegła do tej samej maszyny co wczoraj.

Jasmine:No dobra...Co by z tym zrobić...

Dotknęła jakiegoś przycisku z boku.

Maszyna:Proszę czekać!

Jasmine się lekko przestraszyła.

Na masznie pojawiają się cztery rysunki,są to:płatek śniegu,kropla deszczu,słonce i 3 krzywe linie.

Jasmine:Eeeeemmmm...(wcisnęła ostatni przycisk.)

Nagle zerwał się wielki wiatr.

Jasmine:O...Mój...Boże!

Mimo swojej wielkiej siły,wiatr niemal nie zmuchnął Jasmine.Kilka minut walczyła z wiatrem,aż udało jej się dotrzec do maszyny i drugi raz nacisnąc przycisk,co wyłączy ło maszyne.

W tym czasie...

Przed willą Chrisa

Chef:A,więc co chciałeś mi pokazać?

Chris:To!

Wyjmuję z kieszeni jakąś monetę.

Chef:Aha,moneta.Bardzo interesujące jest to -.-

Chris:To nie zwykła moneta!To pierwsza moneta jaką w  życiu zarobiłem!Jest dla mnie bardzo ważna!To symbol mojego szczęścia!

W tym momencie pojawił się bardzo mocny wiatr spowodobał on między innymi to,że chef poleciał na wille Chrisa w której zrobił dziure.Chris się ledwo trzymał.

Chris:Mój domek!

Wtedy wiatr zabrał monetę Chrisa gdzieś w las.

Chris:MOJA MONETA! :O :(

Wtedy wiatr się uspokoił.Chris biegiem pobiegł po metafon.

Chris:UWAGA!UCZESTNICY ZBIÓRKA PRZY MOIM DOMKU W 5 MINUT BO ODPADNIECIE!!!

Po 5 minutach

Wszyscy uczestnicy się już zjawili.

Lighting:Czego chcesz od Shi-Lightinga?

Chris:Mam dla was wyzwanie.

Clementine:Jakie?

Chris:Emmm...Chef gdzieś w lesie schował złota monetę.Musicie ją znaleźć.

Topher:Żartujesz sobie?!Jedna mała monetka gdzieś w tym wielkim lesie?!To za trudne!

Cj:Dla ciebie Topher wszystko jest trudne.

Rzucili się na siebie.

Chris:START!

Słysząc to,chłopcy rozdzielili się.Koty poszły w parach,a Ryby razem.

Wyzwanie

Dakota 

Ona była jedyną z kotów która szła sama.Była mocno przerażona.

Dakota:To miejsce jest straszne!Ja te drzewa już z 10 raz mijam!

Kamera się odsuwa,pokazuje jak Dakota po prostu cały czas robi duuuuże kółko.

Devin i Fatih

Oni sobie szli powoli i rozmawiali.

Devin:To...Któraś ci się podoba.

Fatih:Żadna!Dakota i Jas mają chłopaka,Clem jest za młoda,a Gwen,Sanders i Jackie nie są w moim typie.

Devin:A Ursula?

Fatih:Po prostu idźmy,ok? -.-

Devin:Tak pewnie.Idźmy.

Jasmine i Clementine

Tu wciąż Jas była zła na Clementine.

Clementine:Może ja wczoraj spartaczyłam zadanie,ale to ty zaczęłaś te.

Jasmine lekko się przeraziła.

Jasmine:A co ja niby zrobiłam?!

Clementine:Nic,w końcu ten wiatr sam się zrobił co?

Jasmine:Szpiegujesz mnie?! >:(

Clementine:Nie,po prostu wiem o tej wyspie więcej niż myślisz.A poza tym to trochę podejrzane,że wczoraj i dziś gdzieś zniknęłaś,a dziś był strasznie mocny kilku minutowy wiatr.

Jasmine:Zamknij swoją małą buźkę na klucz. >:(

Clementine:Powinnaś być dla mnie milsza...Tak tylko radzę.

Ryby

Tutaj Topher i Cj kłócili się gdzie mają iść.

Topher:Idziemy w lewo!

Cj:W prawo!

Topher:W lewo!Tam jest mniej drzew i mniejsza szansa na to,że ktoś się zgubi!

Cj:W prawo!Chris mówił,że widział jak tam spada moneta!

Topher:Jak pójdziemy w lewo jest mniejsza szansa na to,że znaleziemy monetę!Pójdrzmy w prawo!

Cj:W lewo!

Topher:W prawo!

Sanders:Chłopaki oni sobie poszły

Dopeiro teraz się skapnęli,że reszty nie ma.

Topher:Pewnie poszli w prawo,więc pójdźmy w lewo!

Ryby(oprócz Sanders,Tophera i Cj'a)

Jackie:Chyba nigdy nie znajdziemy tej monety!

Ursula:Musimy być dobrej myśli!W końcu ją znajdziemy!

Lighting:Shi-Lighting znajdzie monetę!

Pobiegł.

Gwen:Biegneimy za nim?

Reszta dziewczyn pomachała głowami na tak.

Dakota

Dakota:Acchhhhh!Już z setny raz omijam to drzewo!Arghh!

Rozejrzała się.

Dakota:Chwila...Cały czas idę w kółko!

strzela facepalma.

Dakota:A więc idę w drugą stronę!

Zawraca się i robi kółko,ale w druga stronę(please)

Devin i Fatih

Oni też nic nie znaleźli

Devin:Hmmmm...A może ta moneta wylądował gdzieś na drzewie?

Fatih:Ej!Masz rację!Lepiej wespchnij się na te drzewa!

Devin:A co ja małpa? -.-

Chwila ciszy.

Fatih:Ty to powiedziałeś....

Clementine i Jasmine

Jasmine:Chyba widzę monetę! :D :/

Clemenrine:Gdzie?

Jasmine:Tamten ptak ją ma...

Skierowanie na ptaka ktory w nóżkach trzyma monete

Clementine:Zajmę się tym.

Wyjmuję swój pistolet.Jas jest lekko zszokowana.Clementine strzela w monetę która gdzieś spada.

Clementine:Szybko!

Jasmine i Clementine biegna w stronę monety.

Cj,Sanders i Topher

Sanders:Chłopaki,a może ta moneta jest gdzieś na drzewach?

Topher:Ta jasne!I jeszcze może spadnie z drzewa kilka metrów za nami?Waź się ogarnij!

Po tych słowach za Topherem spadła moneta.(please)

Cj:Pobiegnę po nią!

???:Ani się waż!

Po chwili z krzaków wyszły Jas i Clem.

Clementine:Ona jest nasza!

Topher:Weź ją olej!To dziewczynka nic ci nie zrobi!

Clem wyciaga broń.

Clementine:Radzę wam się otrzsunąć od monety.

Sanders też wyjmuje broń.

Sanders:Ja też mam broń!Cj idź po monetę!

Clementine:Nie strzelisz!

Sanders:A właśnie,że strzele!

Zbliżenie na twarz obydwu...Po chwili Clem strzela.

Clementine:Zawsze,strzelam pierwsz.

Cj:O MÓJ BOŻE!!!TY JĄ ZASTRZELIŁAŚ!!!

Clementine:Spokojnie to strzałka usypiająca.Wybudzi sie za 2 może 3,góra 4.

Topher:Ale co?!Dni,tygodnie,miesiące?!

Clementine:No,może 5.

Clementine strzela też w Cj'a.Potem próbuje strzelić w Tophera,ale broń się zacięła.

Clementine:Cho***a!Tani śmelc z biedry!Jas biegnij po monete!

Jasmine i Topher pobiegli po monete.Jasmine biegła dużo szybciej od Topher...Ale za szybko.Mknęła tak,że ominęła monete i omal nie staranował Tophera,gdyby nie to,że ten w ostatniej chwili uskoczył.Jas zatrzymała się przy spotkani z drzewm,a Clem strzeliła facepalma.Topher podniósł monete i pobiegł do Chrisa.

Clementine:I znów eliminacje -.-

Ceremonia

Chris:Zacznijmy od tego,że z Cj'em i Sanders wszystko w porządku.Jutro do nas wrócą.Natomiast dziś bezpieczni są...

...

...

...

DAKOTA...

....

...

...

...

DEVIN...

...

...

...

...

...

FATIH!

Clem ty jesteś niebezpieczna,a ty Jas zmarnowałaś szanse na zwycięstwo.Ostatnią bezpieczną osobą jest...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

CLEMENTINE!

Clementine: :)

Jasmine:Wolicie ją ode mnie?!A idź pan w dupę z nimi!

Jasmine poszła do portu przegranych.

Chris:I kolejna z głowy!Kto odpadnie następny?Czy Clem jednak kogoś zabije?Czy mojej monecie nic się nie stanię? Przekonacie się oglądając TOTALNĄ

PORAŻKE

DWA

OBLCZA

PAKHITEW!!!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.