FANDOM


Totalna Porażka:Wielki Powrót Wawanakwy - odcinek 25

Przypomnienie poprzedniego odcinka:

Chris: Poprzednio w Totalnej Porażce...chłopaki musieli przejść bardzo trudny trening pod okiem Hatcheta . Sytuacja była bardzo zagęszczona , ale Justin i Smithson się troche dogadali . Szkoda tylko że Smithson wyleciał . Została finałowa trójka : Trent vs Justin vs Lilly . Dla kogo bitwa o finał skończy się zwycięzko? A kto spakuje manatki ? Oglądajcie Totalną Porażke:Wielki Powrót Wawanakwy!

(Intro)

Stołówka:

(Justin i Lilly rozmawiali i dosiadł się Trent)

Trent: No. To które z was chce ze mną przegrać w finale?

Lilly: Nie bądź siebie taki pewny

Justin: Dziś wkońcu wylecisz

Trent: Często mi to powtarzano . A nadal tu siedze

Justin: Niedługo

Justin(p.z.): Finałowa trójka? To narazie mój najlepszy wynik . Ale Trent mnie wkurza . Najchętniej już dawno bym go wywalił , ale sie wybraniał

Lilly(p.z.): Ciesze się że udało mi się dojść do finału . Może jednak mam szanse . Duncan trzymaj kciuki

Trent(p.z.): Wiedziałem że wytrwam . To fla mnie żadna niespodzianka i zdziwie się jak nie wygram z tą dwójką frajerów która została

(Weszedł Chris)

Chris: Witam finałową trójke i gratuluje osiągnięcia . No ale niestety jedno z was niedługo wyleci i raczej nie będzie mu do śmiechu :)

Trent: Tia . Jedno z nich wyleci napewno

Chris: Ale pewny siebie. Zapraszam na dwór na półfinałowe wyzwanie

(Cała trójka wyszła)

Dwór:

Justin: Co mamy robić?

(Chris wcisnął przycisk i cała trójka spadła w dół)

Chris: HAHAHAHA!

(Każdy spadł gdzie indziej i każdemu ukazał się Chris na monitorze)

Lilly: Co jest?!

Chris: Półfinał dziecino :P

Trent: Znaczy co?

Chris: Znaczy to że musicie wydostać się z tej kopalni . Pierwsza osoba na mecie wybierze przeciwnika do wielkiego finału . Szukajcie wyjścia i życze szczęścia ;). Przyda wam sie

(Monitor się wyłączył)

Trent:

Trent: Tia. Jak już stąd wyjde to Chris ma prz****ne

Trent(p.z.): Kogo wezme do finału . Pewnie Lilly bo napewno z nią wygram xD

Justin:

Justin: Oki. Trzeba szybko znaleźć wyjście i wejść z Lilly do finału :)

Justin: Ale tam ciemno

(Zdjął koszulke i przyleciało pare świetlików)

Justin: TAK :)

Lilly:

Lilly: Ok . No to lece

(Poszła w ciemnice)

Lilly(p.z.): Mam dobry wzrok. Myśle że dam sobie rade . Byłam już w ciemniejszych miejscach

Trent:

(Potknął się i znalazł latarke)

Trent: WOW!

(Włączył się monitor)

Chris: To taki bonus ode mnie . Żebyś wiedział co cie goni

(Coś zaczeło za nim biec)

Trent: HAHAHAHA! XD

Justin:

(On też znalazł latarke i coś zaczeło go gonić)

Justin: Hmmm...świetliki na niego :)

(Świetliki poleciały i wleciały temu czrmuś w oczy)

Justin: Ha!

(Justin zauważył że to był nożownik)

Justin: To jakieś żarty?!

(Uciekł)

Lilly:

(Uciekała przed nożownikiem)

Lilly(p.z.): Chris zdrowo przesadza

Chris(p.z.): No co? To dla akcji . Nożownicy nic im nie zrobią. Raczej xD

Trent:

(Biegł cały czas)

Trent: Co to ku**a jest?!

(Złapał się w sieci)

Trent: Nie!!!

(Tak samo złapali się Justin i Lilly)

Klatka:

(Cała finałowa trójka w niej siedziała , a obok klatki siedzieli nożownicy)

Trent: No bez jaj . Gramy tu o milion dolców

Justin: Nie pomyślałeś że to Chris ich najął by utrudnić nam zadanie

Trent: Ech . Zaraz rozwale te tandetną klatkę

(Trent bije w klatke)

Justin: On jest nienormalny

Lilly: No wiem . Poczekajmy aż nożownicy zasną . Wziełam pilnik xD

(Trent sie zmęczył)

Trent: Byłoby miło jakbyście pomogli

Justin: Byłoby miło jakbyś zamknął morde

Trent: Taki jesteś twardy ? A chcesz dostać?

Lilly: Uspokujcie się ludzie . Tak nic nie zdziałamy

(Zobaczyła wyjście)

Lilly:'"Poczekajmy aż nożownicy zasną

Trent: Oni już zasneli

(Pokazał śpiących nożowników)

Lilly: Dobra

(Przepiłowała wyjście pilnikiem)

Trent: Nieźle . Ale ja będe pierwszy

(Wybiegł , a Justin i Lilly za nim)

Trent(p.z.):Kogo by wziąć do finału :)

(Cała trójka biegła . Było widać mete . Trent wyraźnie prowadził)

Chris: Co za emocje :)

Justin(p.z.): On nie może być w finale . Co robić. Mam :) Robie to dla ciebie Samey

(Justin z całej siły naskoczył na Trenta i obaj upadli)

Trent: Złaź ze mnie

Justin: Nie ma mowy :)

(Lilly przekroczyła linie mety)

Chris: Lilly jest pierwszą finalistką Wielkiego Powrotu Wawanakwy!

Trent: Co?! Nie!

Chris: Tak :D

Justin: Wypełniłem swoją misje :D

Ceremonia:

Chris: Oto i ostatnia ceremonia . Lilly , z kim chcesz się zmierzyć w finale ? Z Trentem czy z Justinem

Lilly: Trent jeszcze nie dostał karmy więc....

Trent: :D

Lilly: Teraz ją dostanie xD . Do finału wybieram Justina

Justin: Wkońcu

Trent: Nie ma mowy

(Wyciągnął jakiś przycisk)

Trent: Zmień decyzje albo cała wyspa wybuchnie . HAHAHA . Wszędzie założyłem bomby

Chris: Szantaż? Nieźle? Chefie bierz go

Trent: Sami tego chcieliście

(Wcisnął przycisk ale nic się nie stało)

Trent: Co jest?!

(Trent siedział związany w łódce przegranych)

Chris: Wszędzie mamy kamery. Myślałeś że dam ci wysadzić wyspe którą niedawno odbudowałem?

(Trent odpływał)

Trent: TO NIE KONIEC! TO K**WA NIE KONIEC!!!!!!!!!!!

(Odpłynął)

Zapowiedź finału:

Chris: No i została się dwójka . Lilly vs Justin . Które stanie się milionerem ? A które frajerem? Oglądajcie finał Totalnej Porażki:Wielkiego Powrotu Wawanakwy!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.