FANDOM


Totalna Porażka: Piękny Bałagan Pahkitew - Odcinek 1

Chris: Witam fanów Totalnej Porażki! Wracamy na stare śmieci, czyli na wyspę Pahkitew, która stała się jeszcze dziwniejsza, a może fajniejsza. ;) Na tej wyspie zauważycie wiele dziwnych rzeczy np. Zmiany pór roku w ciągu jednego dnia xD Wiosna (od 0:01 do 6:00), Lato (od 6:01 do 12:00), Jesień (od 12:01 do 18:00) i Zima (od 18:01 do 00:00) i tak w kółko (plz). Również zauważycie mechaniczne zwierzęta, ale to was już nie kręci xD A poza tym? Dowiecie się oglądając odcinki :P Nie można tego przerwać, gdyż wejścia do głównej bazy zostały zasypane. Konkrety - 22 świeżych uczestników zgłosiło się do tego show, by walczyć o bardzo zaszczytne nagrody w postaci wzmianki w brukowcach oraz... milionie dolców! Kto odejdzie z tej wyspy ze zwycięstwem? A kto zniesmaczony wróci do domu? Przygotujcie popcorn i zimne napoje, bo zaczynamy Totalną Porażkę: Piękny Bałagan Pahkitew!!!

<Czołówka>

Wyspa Pahkitew (Lato)

Widać Chrisa na plaży.

Chris: Ufff, ale gorąco! Dobrze, że za 2 godziny dwunasta :P Widzę, że na wyspę już zbliżają się kurorty z uczestnikami :) Pora ich przywitać ;D

Przypływa pierwszy kurort, z którego wychodzi pewna osoba.

Chris: I co? Nikogo nie ma.

Nagle Chris się odwraca i widzi Iuliana.

Chris: Boże! Wystraszyłeś mnie XD Powitajcie Iuliana!

Iulian: Aha...

Iulian: Serio? Nawet Chris mnie nie widzi xD Co ja jestem jakiś przezroczysty (plz). W sumie jestem tutaj, by wygrać, a nie szukać przyjaciół czy dziewczyn.

Wyjął egzotyczny instrument i po cichu sobie na nim grał.

Chris: Jeżeli tacy mają być nasi uczestnicy to ja podziękuję... Kto następny?

Przypływa kolejny uczestnik i wyskakuje na plażę z pomponami.

Nagle wykonuje taniec czirliderki.

Chris: Manu...

Manuela: Ela! Ela! Ela! To ja :) A ty Chris! Jesteś u mnie na drugim miejscu, jako uczestnik zaraz po Katie! <3

Chris: Kiedy ja byłem uczestnikiem? xD

Manuela: Nie wiem. A jesteś kujonem?

Chris: Eee... nie?

Manuela: I dobrze, bo nimi gardzę! ;-;

Dołączyła do Iuliana.

Iulian: Ten wychodek to chyba będzie jedyne miejsce gdzie będę mógł gadać do rzechy. A ta Manuela mnie trochę przeraża, ale tylko trochę. Zaraz! Czy ona nie zabrała mojego instrumentu? (machnął ręką) I tak mam ich tysiąc (plz)

Iulian wciąż stał bez emocji. (nawet kiedy Manuela mu ukradła imstrument)

Przypływa kolejny uczestnik z koszykiem słodyczy.

Barbie: OMG!!! Ja jestem tu! To bajka! :D <3

Chris: Eee Barbie...

Iulian: Nie, to realizm Świata żywych xD

Chris: Właśnie to chciałem powiedzieć! :O Przerażasz mnie gościu...

Manuela: Lubisz bajki? :)

Barbie: Kocham! Kocham! Kocham!

Manuela: Tak samo, jak ja! <3

Barbie: Yay! Może poznamy tu postacie z bajek <3

Manuela: Poznałam bratnią duszę :D Kurde! Zapomniałam tej bajki!

Barbie: Poznałam bratnią duszę :D Kurde! Zapomniałam tej bajki!

Nagle pojawia się osoba ze swoim sprzętem.

Nikita: Hahahahahaha!!! Wszyscy przegracie! Najpierw wygram milion, potem wysadzę cały Świat i następnie tą wyspę!!! (demoniczny śmiech)

Chris: I kolejny karakan... Nikita.

Iulian: Warto wiedzieć Nikita i współczuję Ci Chris.

Chris: Wow! Jak na Ciebie to dużo słów powiedziałeś.

Iulian: Jestem cicho...

Iulian: Widać, że Chris mnie już zapamiętał. Ciekawe...

Nikita zaczął coś "nikczemnego" szykować.

Nikita: Kocham was, jak będziecie cierpieć i prosić mnie o litość i całować mi dupę i wykonywać moje polecenia...

Reszta nie zwracała na niego uwagi.

Pojawia się koleś dużej postury, który spożywa warzywa z koszyka.

Ben: Witam koledzy i koleżanki!

Manuela: Fajny brzuszek :) Mogę pogładzić? :)

Ben: No dobra i cieszcie się moim brzuszkiem póki jeszcze jest.

Pogładziła i poklepała go po brzuchu.

Ben: Możecie zatkać na chwilę nosy i uszy? Nie wytrzymam... XD

Wszyscy poza Nikitą to zrobili.

Nikita: Nie będziesz mi rozkazywał grubasie! -.-

Wtedy Ben pościł bąka.

Nikita: Padam...

Nie wiedział gdzie jest.

Ben: Wybacz kolego. :/

Chris: I tyle? Pfe... Owena nie pobiłeś. :P

Iulian: Jak na razie jedyna normalna osoba. Oby więcej takich. :)

Przypływa kolejna osoba.

Judy: HEJKA!!!

Zaczęła jodłować.

Judy: (jodłowanie) Chris jak się masz? :D

Chris: Spoko, a ty?

Judy: Wróciłam właśnie z Afryki. :)

Chris: Mam rozumieć, że "Afryka" to nazwa zakładu psychiatrycznego? xD

Judy: Możliwe. :)

Dołączyła do dziewczyn. (Barbie i Manueli)

Pojawia się kolejny uczestnik ze sprzętem sportowym.

Markus: (rapuje): Hejo! Co tam słychać?

Chris: Nudy. Jak czytałem to jesteś bogatszy nawet ode mnie ;-;

Markus: Tak, ale dla mnie ważniejsze jest zostać tym olimpijczykiem. Eee... koleżanko czemu stoisz tak blisko mnie?

Barbie: Milioner z bajki! Mój bohater! :D

Rzuciła się na niego.

Markus: Kurde! Pomocy!

Zaczął od niej uciekać.

I wpadł do wody.

Barbie: Nie mogę wejść do tej wody, bo na pewno zamienię się w piasek :/

Manuela: Ha! Śmieszna jesteś <3

W tej samej chwili się pojawiła kolejna osoba.

Tina: Witam kochani!

Rzuca każdemu po kawałku kurczaka, którego zrobiła na grillu.

Tina: Chris... te kwiaty są ode mnie. Jako wyraz wdzięczności, że mnie przyjąłeś.

Chris: Dzięki! Już cię lubię Tina :D

Markus: Koleżanko pomóc ci z tymi bagażami? xD Bo widzę, że masz ich dużo. A ty nie zasługujesz na męczarnie. wiesz? (zarumienił się)

Tina: Nie. Sama sobie z nimi poradzę :) Dzięki, że chcesz pomóc... I widać, że się zauroczyłeś mną. Po prostu powiedz, że się we mnie zakochałeś i nie ukrywaj tego, bo znam kolegę, który długo to ukrywał i się nerwów zsikał - kumasz bazę?

Nikita ją zaatakował, a ona mu dała w mordę.

A on upadł.

Ben: Wow! Ale ta dziewczyna jest zajebista!

Iulian: Muszę przyznać, że dziewczyna ma jaja xD

Markus: No prawda xD

Tina: No widzisz i wcale się nie zsikałeś. :) Nie rozumiem tylko jednego. Gdy jechałam kurortem to była pora jesienna, a teraz się czuję, jak na wakacjach. Czemu?

Chris: No ciekawe... jak to się mogło stać (plz)

Pojawia się kolejna osoba.

Chris: No i gdzie ta Virag?

Po chwili się odwraca i widzi Virag.

Virag: Bu! To ja. :P

Chris: To już druga osoba...

Iulian: Ale go zrobiła w konia. XD I co? Gotka... szkoda :/

Barbie: To jest wiedźma!

Judy: Barbie to zaczyna być mniej śmieszne :/

Oddaliła się od niej.

Virag: Ciemność dodaje mi mocy... (zaczęła medytować)

Przypłynęła następna osoba.

Arkady: Witam kochani widzowie! Znajdujemy się właśnie na wyspie Pahkitew gdzie uczestnicy będą walczyć o milion dolarów. Jednak wyspa nie jest prawdziwa, bo sztuczna i oczywiście program prowadzi stary weteran Totalnej Porażki Chris MacLean! A dodać trzeba jeszcze, że...

Chris: Zamknij się!

Arkady: Dobra, dobra... dołączę do reszty :P

Chris: Czemu dziennikarze muszą być tacy wkurwiający -.-

Iulian: Bo taka ich praca xD

Cisza...

Iulian: I wciąż nie widoczny (plz)

Manuela: Jaki ty jesteś romantyczny <3

Arkady: Dzięki piękna dziewczyno :)

Całuje ją w rączkę.

Dziewczyna się zarumieniła.

I pojawiła się kolejna osoba.

Chris: Elizabeth... witaj!

Elizabeth: Popcorn, lampa, miłość, tygrys, złoto, manipulacja, kukurydza, ma, Jednak, deska...

Chris: Widzę, że nikt z was tego nie zrobił to ja to zrobię...

Chris obkleił jej usta grupą taśmą.

Reszta: Lepiej! :)

Nikita: Tej nocy nie zaśniecie... (demoniczny śmiech) Wiecie, że to wasza zguba!

Ben: O czym ty gościu gadasz? Głowa mnie zaczęła boleć. :/

Tina dała Benowi lekarstwo.

Tina: Napij się to lepsze niż te Ibumy i innego żelastwa co sprzedają w aptece :) A to domowej roboty.

Ben wziął łyka i od razu głowa przestała boleć.

Ben: To jest genialne i dzięki ;)

Elizabeth nie mogła powiedzieć już nic.

Nagle przypłynęła następna uczestniczka.

Isabella: Jestem i witam was!

Chris: Wow! Jednak ta robota się opłaca :) Ok. Isabella dołącz do reszty.

Isabella: Spoko. :)

Podchodzi do Tiny.

Isabella: Co robisz?

Tina: Naprawiam instrument dla Iuliana.

Isabella: Poprosił cię o to?

Tina: Nie, po prostu zauważyłam, że nie działa, jak należy. Ty pewnie jesteś ścisłowcem, a nie humanistką.

Isabella: No, a skąd to wiesz?

Tina: Patrząc na Twoje zachowanie. Wyjaśnić?

Isabella: Może później patrz! :O

Arkady: To i syna Allaha tu mamy? (plz)

Pojawia się osoba flagą Turcji.

Fatih: Witam!

Arkady: Idź wyznawać swoją religię w swoim domu uchodźco!

Fatih: Ale ja nie mam żadnej religii. Nie każdy Turek jest zły.

Isabella: Racja. Arkady odpuść!

Arkady: Aha... (On pokazał Fatihowi, że będzie go miał na oku.)

Fatih: Możr wam coś ugotować?

Większość uczestników: TAK!!!

Fatih: To będzie pizza po Turecku, ale chwila... zapomniałem ciasta (palm)

Judy: Nic nie szkodzi.

Tina dała mu kawałek kurczaka.

Fatih: Mniam :) Dzięki.

Pojawia kolejna osoba.

Patrick: Witajcie!

Chris: Witaj Patrick.

Poszedł w swoim kierunku.

Patrick: Co tam koleżanko?

Isabella: A dobrze, a tam?

Patrick: Wstałem o 2, bo tak się stresowałem tym dniem. A co robisz?

Isabella: Takie zadania z funkcji liniowej.

Patrick: O! Super! Też to uwielbiam i brałem udział nawet w Mistrzostwach Stanów Zjednoczonym i byłem drugi przegrywając o jeden punkt z pewną Isabellą.

Isabella: Czyż to nie ja jestem tą Isabellą Patricku?

Patrick: To ty! :D

Isabella: Ok. Fajnie, a wiesz że...

Barbie: NIE! Takie zakończenia na koniec bajki, bo jesteśmy w bajce!!!

Fatih: Nie krzycz tak księżniczko, bo niektórzy mogą ogłuchnął.

Iulian: Ja ogłuchłem.

Kolejny uczestnik się pojawił.

James: Witam. Co u Ciebie Chris?

Chris: Latka lecą... i nie mów, że jesteś kolejnym kucharzem...

James: Rozczaruję cię, ale tak :)

Fatih: Witaj koleżko.

James: Hej. Jesteś Turkiem?

Fatih: Ta... skąd wiedziałeś xD

James: Nie wiem, ale strzelałem XD

Fatih: Masz ciasto typowe do pizzy?

James: Oczywiście.

Fatih: To zrobimy pizzę według mojego przepisu.

James: YAY!

Arkady: Fatihu z Islamu... może zamiast gadać o tej pizzy... zrobisz ją.

Fatih: Nie wiem co ten koleś do mnie ma, ale mnie denerwuje. W sumie gotowanie w tym programie to dla mnie kolejne doświadczenie.

Nikita: CO! Myśleliście, że mnie pokonaliście? (demoniczny śmiech)

Nagle wpadł w kałużę, która go ciągnęła.

Jednak się od niej uwolnił.

Nagle przypłynęła następna osoba.

Andreas: Cześć!

Chris: I Andreas  witaj!

Judy: Wow! Andreas jesteś moim idolem! Uwielbiam jak  skaczesz.

Andreas: Dzięki to miłe.

Judy: Ja się czujesz jako skoczek?

Andreas: Jeśli jesteś taka ciekawa to zacznij uprawiać skoki narciarskie, ale na to już dla ciebie za późno ;p

Judy: Czemu za późno? ;)

Andreas: Bo ten sport zaczyna się uprawiać od 4-6 lat.

Judy: Szkoda :/

Arkady: A ten Eddy Orzeł z WB zaczął później :P

Andreas: Ale wszyscy wiedzą, jak skakał.

Iulian: Nie wszyscy raczej...

Andreas: Ktoś coś mówił? xD

Iulian: Nikt. :)

Andreas: O mój Boże! :O

Iulian: No co? Fajna jest i tylko tyle...

Na plaży pojawiła się Tatiana.

Tatiana: Cześć Chris i reszta! W końcu odpocznę od tych misji, które mnie już wykończyły.

Chris: Zawsze tu mogą się jakieś znaleźć. ;D

Tatianę to wkurzyło i dała mu w mordę.

Tatiana: Dzięki, że się podłożyłeś :) Już mi troszkę lepiej ;D

(Brawa)!!! Ze strony chłopaków.

Tatiana rozłożyła koc i zrobiła sobie drzemkę.

Nagle w stronę wyspy płynął kurort z chłopakiem, który słuchał muzyki metalowej.

Nagle pojawił się na wyspie.

Thomas: Czyżby Pahkitew... JPRDL tą wyspę!

Chris: Pamiętaj tylko, że jedno przewinienie, ale trafiasz do więzienia. Możliwe... w jednej celi z Duncanem ;D

Thomas: Po moim trupie!

Wziął gałąź i ją połamał.

Nikita: Ciota z ciebie, a nie twardziel... Ja jestem twardzielem :D

Reszta: Hahahahaha!!! xD

Thomas: Skoro nim jesteś to walczymy, a jeśli wygrasz to ci to powiem osobiście. :)

Nikita: Nie będę marnował sił na ciebie pachołku! Muszę planować zagładę! :D

Thomas: KURWA!!! CZY DOBRZE TRAFIŁEM!?

Iulian: Thomas współczuję. Cieszę się, że Nikita jeszcze się do mnie nie zbliżył.

Nagle pojawił się kolejny uczestnik na wyspie.

Nicholas: Witam chłopacy! Nie możecie mnie brać pamiętajcie. Cześć przyjaciółki! <3

Prawie wszyscy zaczęli się z niego śmiać.

Fatih: Ej! Czemu się śmiejecie z takich ludzi? Trochę szacunku, bo on buduje jedność.

Iulian: Szczera prawda.

Barbie uściskała Nicholasa.

Barbie: Witaj kochana! Zostaniemy przyjaciółkami.

Nicholas: Jasne XD Ale ja...

Barbie: Ta bajka jest super! <3

Iulian: Muszę przyznać. Podziwiam takich ludzi, którzy zgłosili się wiedząc, że nie mają szans. To już kolejna osoba.

Pojawiła się następna osoba.

Emily: Kochani, jak się cieszę, że was widzę. Nawet jeśli części z was nie polubię i tak życzę wam powodzenia i spełnienia się w tym programie.

Arkady: Mogłaś napisać o tym rozprawkę, ale dzięki. ;D

Emily: Fajnie jeśli pierwsze wyzwanie będzie zbudować dom, bo to dla mnie łatwe.

Isabella: O. Znam... jesteś tą aktorką! Kocham ten serial. <3

Emily: Miłe, że pamiętasz :)

James: Pizza za chwilę będzie gotowa :)

Markus: Sportowiec zawsze musi dobrze zjeść ;)

Ben: Mi możecie trochę mniej dać. Dieta musi być.

Markus: I tak masz się dobrze. :)

Ben: Ha! Dzięki za żarcik, bo wyszedł ci dobrze. :D

Emily: Coś czuję, że to będzie niesamowita przygoda :)

Kolejny uczestnik pojawił się na wyspie.

Chris: Wróciłem... To było coś ważnego. O! Powitajcie Kingę!

Kinga: Witajcie rybki! :) (zaczęła śpiewać jeden ze swoich utworów)

Virag: Kocham ten gatunek... ta...

Kinga: Jak wyglądam?

Arkady: Szczerze? ;D

Patrick: Wyglądasz, jak lepiej niż oszlifowany diament... oj... jeśli cię tym uraziłem to przepraszam :(

Kinga: Nie prawda, bo to było piękne. Wielu mnie w sumie lubi, a też wielu próbowało mnie zabić. :/

Patrick i Tina: Że co!!!

Isabella: Jak i kto?

Kinga: Zastrzelić i były to inne piosenkarki, które uważają, że odbieram im sławę. Ale to nieprawda :'(

Iulian: Ciężko czasami wykryć nieprawdę, jeśli jest ona widoczna tylko z jednej strony.

Arkady: Ale to było głębokie (plz)

Markus: Kto niby to powiedział?

Iulian: Zombi.

Iulian: Kiedyś bardzo bałem się zombi i wierzyłem w ich inwazję, ale było minęło.

Pojawiła się po chwili ostatnia uczestniczka.

Julia: Ach! Kocham naturę... ale już widzę, że jest ona sztuczna. :/

Chris: I nasza 22. i ostatnia uczestniczka Julia.

Wyciągnęła płótno i zaczęła malować na nim.

Nagle Tatiana się obudziła.

Tatiana: Co takiego rysujesz koleżanko?

Julia: Was, a co?

Ben: Ze mną będzie ci ciężko xD

Julia: Rysowałam wiele, więc nic mnie nie zaskoczy. ;)

Przylatuje ptak, do którego się uśmiecha.

Julia: Leć mały... ta wyspa może być dla ciebie niebezpieczna.

Odleciał.

Fatih: Pizza gotowa!

Fatih i James rozdali każdemu po kawałku.

I odklelili usta Elizabeth.

Elizaberh: Kaczka, tratwa, Łotwa, patologia...

Thomas: JPRDL!!! Zabrać ją! Kurwa!

Isabella: Ta pizza jest smakowita! Kocham!

Markus: Zjadłem można dokładkę?

James: Niestedy zrobiliśmy tylko na raz.

Markus: Szkoda. :/

Iulian: Ta pizza przypomniała mi wakacje w Chorwacji... to było coś. Co do obsady: to mieszanka wspaniałych ludzi z karakanami. Ale ogólnie oceniam ją na 8/10. Ciekawe co jeszcze mnie zaskoczy.

Chris: Wszystkich zapraszam na ceremonię!!!

Wszyscy: WHAT!?

Chris: Tak ;) A co myśleliście? xD

Ceremonia (Jesień)

Chris: Tyle, że ceremonia nie przewidziała dziś eliminacji, więc dojdzie w niej do utworzenia drużyn! Jakieś pytania?

Tina: Czemu parę godzin wcześniej była pora letnia, a teraz pada jesienny deszcz?

Chris: Bo to wyspa wciąż pozostała taką samą wyspą. (z nowościami)

Arkady: Tak nie zdobędziesz sobie widzów MacLean...

Chris: Aha... (ziew)

Andreas: Ciekawe z kim trafię do drużyny :)

Chris: UWAGA! Osoby, które wyczytam niechaj pójdą w lewą stronę:

  1. Tatiana
  2. James
  3. Patrick
  4. Nicholas
  5. Judy
  6. Barbie
  7. Thomas
  8. Virag
  9. Ben
  10. Elizabeth
  11. Markus. To Drużyna Pracowitych Bobrów!!!

Thomas: KPINA!

Chris: Nie. Pozostali, czyli:

  1. Andreas
  2. Arkady
  3. Emily
  4. Fatih
  5. Iulian
  6. Isabella
  7. Julia
  8. Kinga
  9. Manuela
  10. Nikita
  11. Tina. To Drużyna Leniwych Krokodyli!!!

Iulian: Chyba trafiłem do lepszego składu.

Chris: Jak widzicie to tam się wasze domki! Jednak zanim was puszczę to wspólne zdjęcie!

Tatiana: Ale nie na molo, bo ładnie ułożyłam włosy :/

Chris: Nie chce mi się schodzić stąd, więc zrobimy je tu! Uwaga - ustawić się!

Uczestnicy ustawili się do wspólnego zdjęcia, ale niektórych trzeba było przyciągnąć siłą (Nikita)

Thomas: Nie ma za co :)

Chris: Powiedzcie Totalna Porażka!

Uczestnicy: Totalna Porażka!

Zdjęcie zostało zrobione.

Chris: Pięknie :)

Nagle przyszedł zły Chef.

Chef: KURWA! Wiesz, że musiałem korzystać z 7 środków transportu, by się tu pojawić!?

Chris: To po co z nich korzystałeś! XD Dobra... Chef idź odpocznij, bo pewnie się zmęczyłeś i bardzo chcesz za tym odcinek kasę (plz)

Szef poszedł wkurzony.

Chris: Domek po lewej to domek Bobrów, a ten po prawej Krokodyli. Miłej nocy i jutro zaczynamy nasze show na poważnie ;D

Uczestnicy: Eh... w końcu!

Poszli do domków.

Chris: To dopiero początek, a już parę relacji powstało. No cóż widzimy się w następnym odcinku Totalnej Porażki: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.