FANDOM


Totalna Porażka: Podróż Pięknego Bałaganu - Odcinek 8

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy...

Chris: Paryż! Miejsce, którym ludzie się bardzo zachwycają... ja ich nie rozumiem :P Uczestnicy musieli najpierw zakupić warzywa i owoce, by potem z nich zrobić rzeźbę. Przez chwilę byłem pewny, że Przestępcy wygrają, a tu... taki wypadek xD Wygrali Żołnierze! Do programu zadebiutowała Kinga! Konflikt Thomas, Iulian vs Arkady nadal trwa. Iulian dostał nową ksywę od uczestniczki, która musiała nas opuścić... Manuela... A co wydarzy się dziś? Żeby się tego dowiedzieć... oglądajcie Totalną Porażkę: Podróż Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Samolot

Klasa Zwycięzców

Isabella i Fatih leżą sobie z maseczkami na twarzy.

Isabella: Nie będę kłamać... lubię tu być :)

Fatih: Również. Fajnie, by było tak samy czas.

Isabella: Myślisz, że wspólnie uda nam się dotrwać do finału?

Fatih: Fajnie by było. B)

Isabella: Musimy wygrywać, bo w przypadku przegranej znowu będzie niepewność.

Fatih: Dlaczego?

Isabella: W naszej drużynie nie dochodzi do sporów i jesteśmy bardzo przyjaźni. Kiedy dochodzi do głosowania ciężko wybrać kto odpada.

Fatih: Ta... po części się zgodzę.

...

Virag: I powiedział mi, że jestem wyjątkowa <3

Julia: Gratuluję! Należało Ci się! Czy pewna jesteś, że Ciebie nie wystawi?

Virag: Iulian? Raczej nie, on taki nie jest.

Julia: W takim razie życzyć wam tylko szczęścia ;)

Virag: Dzięki :)

Po chwili przybiega Markus.

Markus: Jestem taki wykończony :/

Julia rzuciła mu wodę.

Markus wziął łyka.

Markus: Przez całą noc szukałem swojej szczoteczki po całym samolocie.

Tatiana: I co? Znalazła się?

Markus: Nie :/

Tatiana rzuciła mu jego szczoteczkę.

Tatiana: Znalazłam w mysiej norze.

Markus: Dziękuję ;)

Tatiana: Spk.

Virag: Ciekawe co nas dziś czeka. Jak myślicie? :)

Markus: Oby nic trudnego. (proszę)

Reszta: Chciałbyś...

Kabina Przegranych

Kinga siedziała sobie i pisała coś.

Arkady: Co piszesz?

Kinga: A list.

Arkady: A do kogo?

Kinga: Coś ty taki ciekawski?

Arkady: Bo taka piękna dziewczyna, jak ty nie powinna się wstydzić tego co robi ;D

Kinga: Bardzo chętnie bym ci powiedziała, ale nie.

Arkady: No, dobra. A masz może ochotę na sojusz ze mną?

Kinga: Raczej nie.

Arkady: Aha...

Arkady odszedł od niej.

Kinga: Gotowy! <3

Po chwili przychodzi do niej Thomas.

Thomas: Co tam masz?

Kinga: List.

Thomas: A do kogo?

Kinga: Nie mogę ujawniać takich rzeczy.

Thomas: Dobra, walić to! Dołączysz do sojuszu mojego i Iuliana?

Kinga: Sorry, ale nie.

Thomas: Cóż... to na razie.

Odszedł od niej.

...

Iulian: I jak? Zgodziła się?

Thomas: Kurwa, nie!

Iulian: Widocznie Arkady był szybszy. :/

Thomas: Nom...

Arkady: Nie mogę uwierzyć, że ta suka odmówiła! Widocznie Żulian i Thomas byli szybsi -.-

Kinga: Dopiero tutaj jestem, a już oferują mi sojusze. Nie zgadzam się na to, a w szczególności w takiej drużynie. Wolę głosować, jak myślę, a nie, jak mi ktoś każe. :)

Tina wykonała swój taniec.

Tina: Dzisiaj pokażę to coś i wygramy! <3

Iulian: Obyś miała rację xD

Chris: Przygotujcie się! Lądujemy w na wyspie Elbę!

Thomas: Że niby kurwa gdzie?!

Wyspa Elba, Włochy

Wyzwanie

Chris: Witam na Elbie! Owa wyspa słynie z ciekawej historii...

Thomas: Odpuść sobie te bajeczki MacLean :P

Chris: Eh... a tyle się do tego szykowałem -.-

Julia: To będzie wyzwanie z nagrodą czy z eliminacją?

Chris: Jeżeli nie dacie mi dojść do słowa to będzie nawet z podwójną :P

Uczestnicy: NIE!

Chris: Więc nie przerywać mi! Dziś będziecie przygotowywać pizzę!

Fatih: Łatwizna, zrobię to dość szybko. :)

Chris: Nie zapędzaj się tak! Najpierw musicie odnaleźć składniki do niej ;)

Isabella: Serio?

Chris: No tak... w tym lesie!

Wskazał.

Po chwili przychodzi Szef, którzy przynosi dwa wielkie krążki ciasta do pizzy.

Fatih: Wow, ale ogromne! :O

Isabella: One moją z półtora metra na pewno!

Chris: Coś koło tego. Składników, które umieścicie na pizzy znajdziecie w kilku miejscach w lesie:

  • Ser -> Znaleźć go można na skale w samym środku jeziora.
  • Peperoni -> Znajduje na gałęzi drzewa we wschodniej części lasu. Peperoni pilnuje wściekła wiewiórka.
  • Kukurydza -> Niedaleko lasu znajduje się pole, gdzie rośnie świeża kukurydza. Uważajcie tylko na pana rolnika xD
  • Pomidory -> Znajdują się w samolocie z ostatniego waszego wyzwania. Na pewno najłatwiej je zdobyć... -.-
  • Oraz Ketchup -> W samym sercu lasu znajduje się domek drwala, który przyrządza najlepszy ketchup. Musicie mu trochę jego podkraść i nie będzie łatwo :P

Julia: Jak zdobędziemy już wszystkie produkty to co wtedy?

Chris: Przyjdziecie tutaj, a główny szef kuchni wybrany z każdej drużyny przygotuje ją i wrzuci do tego wielkiego pieca!

Markus: Kurde, jest większy nawet od pieca mojego taty :O

Chris: No i szef każdej drużyny nie szuka produktów tylko czeka tutaj ;) To kto będzie waszym kucharzem Żołnierze?

Żołnierze: Fa...

Fatih: Nie xD Nie ma dziś ochoty na gotowanie xD Mam dziś taki kuchenny kryzys. Może ktoś inny? xD

Isabella: Ja to zrobię! Dla drużyny! :) I dla ciebie Fatih.

Pocałowali się.

Chris: A Przestępcy?

Arkady: Ja pójdę ;D

Chris: Spoko.

Thomas: Kurwa, czemu on?!

Chris: A czemu nie?

Arkady: To moja strategia! ;D

Chris: Wszyscy poza Isabellą i Arkadym rozdzielać się!

Każdy pobiegł w inną stronę.

PRZESTĘPCY:

  • Tina (Ser)
  • Iulian (Peperoni)
  • Kinga (Pomidory i kukurydza)
  • Thomas (Ketchup)

ŻOŁNIERZE:

  • Markus (Pomidory)
  • Julia (kukurydza)
  • Virag (Ser)
  • Tatiana (Peperoni)
  • Fatih (ketchup)

Strefa Ciasta

Isabella i Arkady czekają na plaży na swoich członków drużyny z produktami.

Isabella: Oby Fatih sobie poradził :/

Trzymała kciuki.

Nagle przyszedł Arkady do niej.

Arkady: Głupi byłbym, gdybym nie zbajerował Isy, jak mam okazję :P

Arkady: Hejka Isa! :)

Isabella: Czego?

Arkady: Coś ty taka ostra? Nie musisz się mnie bać ;D Chcę tylko ci coś powiedzieć o Fatihu ;) Widziałem, jak całował się z Tatianą!

Isabella: Hę, co?

Arkady: Nom, przykro mi :/

Isabella: To naprawdę przykre :(

Isabella: Ta... w ogóle mu nie uwierzyłam. Nie ufam temu kolesiowi :P Ale niech myśli, że ma mnie w garści ;D

Arkady: Widzę, że bardzo to przeżywasz :/ Może zawrzemy sojusz? Będziemy mogli się pozbyć tych oszustów tzn. Fatiha, Tatiany. :) To jak będzie?

Isabella: Zgoda.

Arkady: Ale zgadzasz się tak gwałtownie? :O

Isabella: Tak! Niech mają za swoje :P

Arkady: Cudownie! <3

Arkady: Ale z niej frajerka! xDDDDDD Łyknęła moje kłamstwo i nawet zgodziła się na wykopanie swojego kochasia terrorysty xDDDDDD Co za debilka xD

Isabella: Ale z niego frajer! xD I myśli, że ja to łyknęłam? xD Dla wyjaśnienia: Nie jestem w sojuszu z nim. :P Światowej klasy antagonista może by mnie przekonał, ale Arkady? xD Nie xD

Arkady: A tak myślałem Isa.

Isabella: Hę?

Arkady: Że może pokochałabyś mnie! :D Mam wszystko w zanadrzu i mogę ci niezłą pracę nawet załatwić ;D

Isabella: Ta... musisz się ty trochę bardziej postarać by mnie zdobyć. :)

Arkady: Wow! Isabella zaczęła mi się podobać :) Tak jest! Zdobędę ją, ale najpierw muszę pozbyć się... FATIHA!!! (demoniczny śmiech)

Isabella: Za żadne skarby Arkady! Aż śmiesznie to wygląda, jak Arkady się przede mną kompromituje jego antagonistycznymi "taktykami".

Strefa Pomidorów

Kinga widzi samolot.

Nagle tam biegnie.

Markus: Czemu tam biegniesz?

Kinga: Gdyż są tam pomidory. A ty czemu stoisz?

Markus: Tak były, ale połowę zjadłem.

Kinga: Serio? Nie mogłeś się powstrzymać? xD

Markus: Ale tą drugą połowę mam w worku :)

Kinga: Podzielisz się ze mną? xD

Markus: Pewnie!

Markus wsadził jej kilka pomidorów do środka.

Kinga: Dzięki.

Markus: Jak tam życie mija w drużynie Przestępców?

Kinga: Normalnie, oni po prostu mają w sumie tyle zła... nie chcę na razie wchodzić z nimi w umowy. A tam?

Markus: Eh... niezbyt sobie radzę :/

Kinga: Na pewno to się zmieni jeśli uwierzysz w siebie. :)

Markus: Dzięki :)

Kinga: Trzeba teraz to zamieść do Arkadego.

Markus: Pozwól, że ci pomogę. :)

Wziął swój i również Kingi worek.

Kinga: Dzięki! A teraz idę po kukurydzę.

Markus: Powodzenia!

Strefa Kukurydzy

Rolnik: To jest moje pole! To mój Świat! Kto ma zamiar mnie okraść nich spierdala! -.-

Julia jest schowana gdzieś na polu kukurydzy.

Julia: Oby mnie nie znalazł...

Rolnik: Hę? Moja kukurydza mówi?! Chyba mi się przesłyszało...

Julia wtedy po cichu wyrywała kolby kukurydzy.

Julia: (po cichu) Jeszcze tylko trochę, jeszcze tylko trochę...

Odwróciła się i zobaczyła Kingę.

Julia: Wystraszyłaś mnie xD

Kinga: Tak, ile już masz?

Julia: 6 kolb kukurydzy.

Kinga: Czemu tak dużo?

Julia: Bo to przecież pizza gigant.

Kinga: Według mnie max. trzy kolby wystarczą. Więcej nie, więc powodzenia.

Kinga wyszła ze swoimi trzema kolbami, a tuż za nią Julia z sześcioma.

Rolnik: Hę? Zdawało mi się, że ktoś tu bym... e tam idę spać :P

Poszedł spać.

Strefa Peperoni

Po chwili obok drzewa zjawia się Iulian.

Iulian: To o tą gałąź chodziło Chrisowi! :O O. To ta wiewiórka! Idę tam!

Zaczął się wspinać.

Po chwili doszedł na gałąź.

Wiewiórka zmierzyła go wzrokiem.

Iulian: Hej malutki! Pożyczyłbyś trochę Peperoni? :)

Wiewiórka wystawiła do niego fack you i rzuciła się na jego twarz.

Zaczęła go drapać.

Iulian: Aua! Aua! Aua!

Po chwili Iulian spadł z drzewa.

Po czemu przyszła Tatiana.

Tatiana: Iulian -> Jesteś cały?

Iulian: Jakoś nie bardzo :C

Tatiana: Oj, widzę, że źle z tobą :/

Iulian: Eh... chyba nie dam rady wstać.

Tatiana: I tak chcesz zaimponować Virag - przegraną z wiewiórą!? Musisz się bardziej postarać!

Iulian: Skąd o tym wiesz?

Tatiana: Ta... nie trudno zauważyć.

Wstał.

Iulian: A ty masz jakiś pomysł, by przechytrzyć tą wiewiórę?

Tatiana wskoczyła na gałąź drugiego drzewa.

Potem zaczęła skakać z jednego na drugie drzewo.

I z drugiego na pierwsze.

Aż w końcu dostała się do gałęzi z peperoni.

Szybko wzięła wzięła parę plastrów.

Wykonała akrobację i wylądowała na ziemię.

Tatiana: Powodzenia!

Tatiana poszła.

Iulian: Znudziło mi się wspinanie.

Wziął kamień i strącił z gałęzi miskę z Peperoni.

Iulian: I widzisz? Wykiwałem cię :P

Wiewiórka: (palm)!

Strefa Sera

Nagle do jeziora przybywają w tym samym czasie Tina i Virag.

Zobaczyły na środku jeziora skałę, a na niej miskę z serem.

Tina: Hejka młoda :)

Virag: Cześć...

Tina sprawdziła poziom wody.

Tina: Kurde, strasznie głęboko. Dobrze, że umiem pływać. :) A ty?

Virag poszła przed siebie do jeziora.

Po chwili cała była niewidoczna i zatopiona.

Tina: Kurde, chyba się utopiła! Trzeba jej pomóc!

Tina zaczęła płynąć.

Po chwili na środku jeziora do skały przybyła Virag.

A tuż za nią Tina.

Tina: Ty żyjesz? :O

Virag: Jakaś tam woda mnie nie powstrzyma...

Wzięła trochę sera i wskoczyła na dużego, czarnego ptaka.

Po czym zaczęła nim kierować.

Virag: Na plażę...

Tina: Sprytnie!

Wzięła reszta w misce i zaczęła pływać.

Strefa Ketchupu

Obok domku drwala melduje się Fatih.

Fatih: Hmmm... może nie będzie tak źle :)

Nagle widzi, jak z okna został wyrzucony Thomas.

Fatih: Thomas dałeś mu się? :O

Thomas: Nie! Sam sprawdź, jak taki jesteś mądry ;D

Fatih: Widzę, że nieźle oberwałeś.

Thomas: No i? Ale to nie od drwala!

Fatih: Ta...

Nagle usłyszał głos z domku.

Drwal: NIKOMU NIE POZWOLĘ RUSZAĆ MOJEGO DOMOWEGO KETCHUPU!!! ZABIJĘ ZA TO! -.-

Fatih: Ups...

Thomas: Pfe... zaraz skopię mu tyłek!

Fatih wszedł go środka.

I po chwili tak samo, jak Thomas został wyrzucony przez okno.

Fatih: Aua!

Thomas: Kurde, co robimy?

Fatih: Mnie pytasz? Sam jesteś kryminalistą. Po prostu skop mu tyłek.

Thomas rozgrzał pięści.

Potem wszedł do środka.

Fatih słyszał jakieś rozbicia, pękania, skrzypienia i bicia z domku.

Po chwili z okna został wyrzucony drwal.

Drwal: Moja głowa...

Fatih szybko wszedł.

Thomas: To ten ketchup?

Fatih spróbował.

Fatih: Fuu... co za rozczarowanie -.-

Oboje z obrzydzeniem nabrali trochę ketchupu do kubka.

Po chwili pobiegli.

...

Drwal się obudził i wszedł do środka.

Drwal: ZABIJĘ!!!!!!!!!!!

Strefa Ciasta

Arkady i Isabella czekali swoich ostatnich kolegów.

Isabella: Gdzie ten Fatih!

Arkady: :)

Isabella: Trochę długo go nie ma. Martwię się. :/

Nagle z lasu wybiegają Fatih i Thomas, a za nimi biegnie wielki drwal.

Tatiana: Uważaj Thomas!

Isabella podbiegła kopnęła drwala.

Drwal: Kurde, dlaczego prawe kolano... jest mi słabo.

Zemdlał.

Isabella: Sorry.

Przegotowanie Pizzy

Tatiana: Isa -> Pizza!

Isabella: A, racja!

Isabella i Arkady układali składniki na pizzy łeb w łeb.

Po chwili oboje skończyli ją wypełniać w tym samym czasie.

Zaczęli wyścig w stronę dużego pieca.

Jednak ostatecznie do pieca pierwsza poszła pizza...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Isabelli!

Chris: No i tym samym drużyna Żołnierzy wygrywa!

Żołnierze: JUHU!!! :D

Tatiana: Brawo Isa!

Fatih: Jesteś cudowna! <3

Isabella: Ta... dzięki (przewraca oczami)

Arkady: Ona faktycznie znienawidziła tą dwójkę. TAAAAK! <3

Isabella: Muszę udawać przed tym idiotą, jak ich nienawidzę. Przecież od razu by mnie wyeliminował, gdyby okazało się, że go wkręcam. Poza tym lepiej dla Arkadego, by się odwalił ode mnie i Fatiha... lepiej dla niego. :)

Thomas: KURWA! Znowu się będziemy musieli kogoś pozbyć! Walę was! -.-

Chris: Przestępcy -> Przegraliście, ale nikt z was nie wyleci, bo to zadanie z nagrodą!

Thomas: Przynajmniej tyle...

Reszta Przestępców: Super!

Isabella: A jaka jest nasza nagroda?

Chris: W nagrodę czeka was dostawa pysznej pizzy <3

Żołnierzy: Super! Mniam! <3

Chris: I to by było na tyle :P Co czeka nasze ofiary następnym razem? Dowiedzie się tego oglądając następne odcinki... Totalnej Porażki: Podróży Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.