FANDOM


Totalna Porażka: Podróż Pięknego Bałaganu - Odcinek 25

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy...

Chris: Finałowa czwórka wylądowała na Panamach! Mierzyli się z pirackim zadaniem i strasznie długo im to szło :P Thomas, Markus i Virag toczyli zażarty pojedynek o zwycięstwo w wyzwaniu. Jednak

ostatecznie triumf odniósł Markus! Musieliśmy pożegnać Thomasa, który dla niektórych był zbyt mocny na top3 :P Zostali nam:

  • Virag!
  • Markus!
  • Isabella! Kto z nich nie wystąpi w wielkim finale Podróży Pięknego Bałaganu!? A kto wystąpi!? Żeby się tego dowiedzieć koniecznie musicie obejrzeć dzisiejszy półfinałowy odcinek... Totalnej Porażki:

Podróży Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Samolot

Klasa Zwycięzców

Markus siedzi na fotelu i gra na konsoli.

Markus: Bosko <3

Markus: Kurde, nie mogę uwierzyć w to, że wszedłem do finałowej 3! Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu i dzięki Isa :) Dam z siebie dziś 200%, bo finał to, by było coś :) Chciałbym być w finale z

Isabellą, bo bardzo na to zasłużyła. Isabella po prostu to moja najlepsza przyjaciółka i pomogła mi tak wiele razy. Mam tylko nadzieję, że jej do siebie nie zrażę :) Trochę zgłodniałem.

Markus skończył grać na konsoli i zasiadł do stołu.

Markus: Co dziś przygotowałeś Szefie? :)

Szef dał mu talerz.

Szef: Gotowane mięso :P

Markus zaczął się zajadać.

Markus: Super! Pyszne.

Szef: Dzięki.

Markus: Gdzie lecimy teraz?

Szef: Dowiesz się.

Markus: Ciekawe. :)

Szef: Co ty taki ciekawski?

Markus: Zawsze byłem taki. Mam to widocznie w naturze xD

Szef: Aha (ziew) Zachciało mi się sterować. Idę wyłączyć automatyczny :P

Szef poszedł.

Markus: Mniam, ale to dobre! :)

Kabina Przegranych

Isabella dosiada się do Virag.

Virag: Cześć, Isa. :)

Isabella: Witaj Virag, jak nastawienia przed półfinałem?

Virag: Liczę na to, że dam radę. Jednak coś mi mówi, że jednak dziś się moja gra zakończy :/

Isabella: Czemu się tak pesymistycznie nastawiasz? Będzie dobrze, bo w końcu jesteś mocna i nikt raczej ci nie zagrozi.

Virag: Miło, że tak sądzisz. Mam wielką nadzieję, że razem do finału wejdziemy :)

Isabella: Byłoby super!

Virag: Jednak widzę, że bardzo przyjaźnisz się z Markusem.

Isabella: Przyjaźnię, ale według mnie i tak za daleko zaszedł. A co czytasz?

Virag: Kolejną z tych książek fantastycznych.

Isabella: Fascynujące. Ja swoją ostatnią fantastyczną przeczytałam z 3 lata temu. Potem mi się czytanie książek znudziło i moim ulubionym zajęciem stało się rozwiązywanie gier matematycznych :)

Virag: Właśnie widzę, że masz bardziej ścisły umysł :P

Isabella: Ciekawe co dla nas przygotowali :)

Virga: Pewnie coś trudnego albo niebezpiecznego. Liczę na to, że (minęła siódma) Wolę to przemilczeć...

Virag odeszła od Isabelli.

Virag: Ok. Jestem w finałowej trójce. No i...? Mi tam na kasie nie zależy ani na sławie... To takie dziwne, że nadal mimo to biorę w tym udział... A Isabella zachowuje się żałośnie myśląc, że mnie tak łatwo ma w

garści... (ziew) A Markus? Ok...

Isabella: I znowu się udało <3 Finał coraz bliżej i bardzo będę chciała tam trafić. Virag mnie chyba o coś podejrzewa, a to znaczy, że koniecznie muszę dziś wygrać albo niech wygra Markus. :P Kurde, ale

Virag sobie poradzi prawie ze wszystkim, prawie :)

Ładownia

Markus robi pompki.

Markus: 99 i 100!

Wstał.

Markus: Teraz nikt mi nie podskoczy ;D

Przychodzi do niego Virag.

Markus: Kurde, Virag znowu mnie wystraszyłaś xD

Virag: Aha...

Markus: Co tam słychać? Trzymasz kondycję przed półfinałem? :)

Virag: Ta... Posłuchaj: Nie ufaj też Isabelli, bo ona cię może zdradzić...

Markus: Heh, co ty gadasz Virag? Przecież to moja najlepsza przyjaciółka xD

Chwila ciszy...

Markus: O. Ty nie żartujesz. :O

Virag: Nie, ale to twoja sprawa...

Markus: Po co miałaby mnie Isabella oszukiwać? Hmmm... A! Daję sobą pomiatać! :O Pomagałem w sumie jej, a ona mi... nie pomagała -.- Tylko dlatego bym eliminował dla niej jej wrogów? A teraz pewnie się

mnie będzie chciała pozbyć! -.-

Markus: Dzięki Virag, że mówisz. :)

Virag: Ta... Mówię to co myślę...

Markus: Fajnie bym dotarł do finału z tobą. :)

Virag: Ta, jasne...

Virag sobie poszła.

...

Do Markusa przybyła Isabella.

Isabella: O czym rozmawiałeś z Virag? ;)

Markus: A co? Chcesz to bezczelnie wykorzystać, by nas się pozbyć i wypchać sobie poduszkę milionem dolarów? -.-

Isabella: Co ty gadasz? Jesteśmy przecież najlepszymi przyjaciółmi. :/

Markus: Możesz mi wciskać te kłamstwa Isa, ale mnie już to nie rusza. (fack you)

Isabella: Co się z tobą dzieje? Wiem, że już prawie finał, ale...

Markus: Ale wynoś się stąd lepiej popierdolona kretynko, która tylko psuje innym marzenia!!! -.-

Markus popchał Isabellę.

Isabella mocno uderzyła w skrzynię.

Isabella: Aua! :(

Markus: Ha! I co? :P

Isabella się rozpłakała.

Isabella: JAKI TY JESTEŚ PODŁY! :'(

Markus nie wiedział co powiedzieć.

Isabella: JAK MOGŁEŚ TO ZROBIĆ. JESTEM KURWĄ, A NIE MOIM PRZYJACIELEM. MYLIŁAM SIĘ CO DO CIEBIE :'(

Markus: Eee... (palm) Przepraszam Isa! To była pomyłka! Nadal chcę z tobą mieć ten sojusz i eee...

Pomógł jej wstać.

Isabella: Niedobrze mi :/

Markus: Tak, to mój błąd. Jest mi bardzo wstyd. Wybaczysz mi? :/

Isabella: Miałeś w sumie prawo... Ok. :)

Markus: Super! Razem dotrzemy do finału <3

Isabella: Jasne.

Isabella: Potraktował mnie, jak śmiecia i liczy na wybaczenie!? -.- Co za pojebaniec z niego!? Markus -> Teraz ty nie będziesz traktowany przeze mnie ulgowo. Teraz to mi obojętne z kim będę w finale.

Markus: Super, że jednak mi wybaczyłaś <3 Mało kto, by to zrobił :)

Isabella: No widzisz, a takie słowa rzucałeś do mnie :P :)

Markus: To mój błąd. Virag pewnie chciała bym w to uwierzył. :/

Isabella: Drobiazg! :)

Sterownia

Chris: Smucisz się, że to już prawie koniec?

Szef: Jak cholera! :P

Chris: Wylądujmy już!?

Szef: OK! -.-

Chris: (przez głośnik) Finałowa trójko!!! Lądujemy w Kopenhadze!!! ;D

Kopenhaga, Dania

Wyzwanie

Chris: Witajcie w Kopenhadze! Znajdujemy się w jednej z najlepszych restauracji na Świecie! :)

Isabella: No może przyznać, że się postarałeś :P

Markus: Będziemy gotować?

Chris: Zgadza się ;D

Virag: Przereklamowane, ale może być...

Chris: To będzie wyzwanie godne półfinału! Uuu... i jedno z was otrzymuje ułatwienie w postaci: "Książki kucharskiej!" (po zmaganiach waszych dawnych znajomych w Podsumowaniu). Jak myślicie? O

kogo mi chodzi? ;D

Markus: Pewnie, że Isa :)

Virag: Licho wie...

Isabella: Ta, pewnie Virag (przewraca oczami)

Chris: Markus -> Orientuj się!

Chris rzucił Markusowi książkę kucharską.

Markus: Wo! :O Będę miał łatwiej <3

Isabella: Aha.

Isabella: Virag nieźle odnajduje się w kuchni. Markus ma ułatwienie i będzie mógł korzystać z gotowych przepisów. A ja? Nic, a nic.

Chris: Wyzwanie będzie tak rozbudowane, że pewnie będziecie potrzebowali pomocników. Tak, więc zapraszam...

...

...

...

...

..Bena! Fatiha! Iuliana!

Cała trójka półfinalistów: O. :O

Ben dochodzi do Markusa.

Fatih dochodzi do Isabelli.

Iulian dochodzi do Virag.

...

Markus i Ben uściskają się.

Markus: Brachu wróciłeś :)

Ben: Gratuluje ziom finałowej 3! Rządzisz stary ;D

Markus: Super, że razem będziemy gotować :)

Ben: No ba!

...

Isabella: Fatih, jak się za tobą stęskniłam <3

Fatih: Kibicowałem ci zawsze i udało ci się :)

Isabella: Musiałam się trochę "wygimnastykować", by to osiągnąć, ale głównie chcę trafić do finału.

Fatih: A ja z przyjemnością ci w tym pomogę.

Isabella: Tak, kocham cię <3

Pocałowali się.

...

Iulian: Jestem tak szczęśliwy, że znowu mogę być tu z tobą :)

Virag: Ta... super...

Iulian: Trochę krucho, bo jest wyzwanie kulinarne, a Isa ma Fatiha :/

Virag: To już nie jest Isa to... demon.

Iulian: Bardziej bym ją nazwał wilkiem w owczej skórze, ale ok.

Isabella: Demon? I mówi to gotka, którą wszyscy mają za dziwadło :P Chciałabym się jej pozbyć, ale również Markus na to zasługuje, bo to dziad! Poza tym Fatih wrócił <3 :D

Chris: To będą wasi pomocnicy w półfinale, a potem w finale :) To taki miły prezent od waszego kochanego prowadzącego xD

Reszta: Super!

Przychodzi Szef.

Chris: Szef wyjaśnij duetom zasady zadania!

Szef: To zadanie dzieli się na 5 części! JA TO BĘDĘ OCENIAŁ! Przygotujecie:

  1. Śniadanie!
  2. Pierwsze danie!
  3. Drugie danie!
  4. Deser!
  5. Drink/koktajl/sok! (byle było coś do picia)

Chris: A dobry początek dostaniecie 10 minut na ustalenie Menu!

Szef: Po tym, jak podacie swoje Menu możecie... brać się za śniadanie. :P

Chris: Za każde z tych kuchennych etapów Szef przyznaje od 0 do 10.

Szef: Osoba, która zbierze tych punktów najwięcej zdobędzie nietykalność!

Chris: Wejdzie do finału i wybierze wśród pozostałej dwójki drugiego finalistę.

Cisza...

Szef: USTALAĆ TO MENU!

Ustalanie Menu

Pary dobiegły do swoich stanowisk i zaczęły robić listę.

...

Markus pokazuje Benowi książkę kucharską.

Markus: Ziomek patrz jakie mamy ułatwienie :)

Ben: Wiem. Sam wygrałem wyzwanie o nią dla ciebie :P

Markus: Zajebiście, jesteś boski!

Ben: Powiesz mi to, jak cię doprowadzę do finału.

Ben otworzył książkę kucharską i razem z Markusem ją oglądali.

Markus: Ciężko się zdecydować hmmm...

Ben: Tego tutaj nie ma, ale znam fajny przepis na bułki maślane.

Markus: Zróbmy to!

Ben zapisał to na kartce.

Ben: Ok. Śniadanie już jest. Teraz Pierwsze Danie.

Markus: Może jakaś zupa? Ta mi się z wyglądu podoba.

Ben: Dobra, zróbmy zupę warzywną :P A co na drugie danie?

Markus: Kurczak <3 :D

Ben: Trochę idziemy na łatwiznę, ale spoko. Nawet czasami łatwizną się wygrywało :P Zrobię do tego własny sos ;)

Markus: Eee... a deser. Kurde dużo tego! Co wybrać, co wybrać!?

Ben: Co powiesz na batony? ;D

Markus przeczytał przepis.

Markus: To nawet może wyjść :)

Ben: I zostaje coś do picia hmmm...

Markus: Hmmm...

Ben: Skoro robimy zupę warzywną i zostawmy trochę na koktajl warzywny. Co ty na to?

Markus: Ja na to... SUPER!

Przybili żółwika.

...

Fatih robił na kartce Menu, a Isabella przyglądała się pozostałym duetom.

Fatih: Co ty taka spięta kochanie? :)

Isabella: Nie jestem spięta -.- Po prostu denerwuje mnie fakt, że ci debile mają tą książkę kucharską...

Fatih: Spoko Isabella. To że mają książkę kucharską, nie znaczy, że...

Isabella i Fatih: Umieją z niej korzystać xDDD

Fatih: A z moim doświadczeniem na pewno nie polegniesz.

Isabella: Masz rację <3

Pocałowała go.

Fatih: Ok, przygotowałem Menu. :)

Isabella: Wspaniale! Co serfujemy na śniadanie? :)

Fatih: (francuski akcent) Serfujemy omlet japoński!

Isabella: Heh xD Jak zwykle śmieszny jesteś z tymi akcentami xD

Fatih: (włoski akcent) A na pierwsze danie serfujemy... Risotto!

Isabella: Mniam! Uwielbiam risotto <3 Możemy z podgrzybkami? xD

Fatih: (włoski akcent) Jasne!

Isabella: Heh xD A teraz bez akcentów :P Drugie danie?

Fatih: Tortilla z sosem hmmm... hiszpańskim! ;)

Isabella: Pasuje skarbie. Deserek?

Fatih: Tira-tira-Tiramisu!

Isabella: A co to takiego? xD

Fatih: Spokojnie. Wszystko ci wytłumaczę.

Isabella: Na koniec coś do picia.

Fatih wskazuje na świeże truskawki.

Isabella: Super Fatih! Koktajl truskawkowy.

Fatih: No i to tyle :P

...

Iulian: Jak się czujesz? :)

Virag: Czuję się obserwowana...

Iulian: Virag -> Nie zwracaj na nic uwagi. Pomyśl, że gotujesz w cichym pomieszczeniu i bez nikogo.

Virag: Możliwe...

Iulian: A teraz musimy wziąć się za menu! Śniadanie?

Virag: Pikantna pasta jajeczna.

Iulian: To może być niezłe.

Virag: Ta... mojego własnego przepisu... Pierwsze danie?

Iulian: Meksykańska lasagne! ;)

Virag: Wo... lazania. Może być...

Iulian: Skoro może być to fajnie. Drugie danie?

Virag: Skoro klimat meksyku to... Gołąbki po meksykańsku...

Iulian: Dobrze. Teraz deser hmmm... Deser hmmm...

Virag: Vo...

Iulian: Vo?

Virag: Ta... mój własny przepis na deser z brzoskwiń...

Iulian: A o tym nie słyszałem xD

Virag: Zostaje napój...

Iulian: Eee... co by tutaj. Może sok pomarańczowy? xD

Virag: Słabe... zróbmy herbatę, ale taką niezwykłą herbatę...

Iulian: Eee... a czy to będzie?

Virag: Mam pomysł, jak przygotować zioła do tej herbaty... Oby było ok...

Iulian: Ok. Mam już listę :)

...

Chris przynosi do Szefa listy Menu.

Szef: Nie będę patrzył na te bazgroły. Przeczytaj mi! :P

Chris: Aha, ok... To tak:

MENU MARKUSA to:

  1. Śniadanie - Bułki maślane z przyprawami
  2. Pierwsze Danie - Zupa warzywna
  3. Drugie Danie - Kurczak w sosie własnym
  4. Deser - Czekoladowo-orzechowe batony z płatkami kukurydzianymi
  5. Picie - Koktajl warzywny

MENU ISABELLI to:

  1. Śniadanie - Omlet japoński
  2. Pierwsze Danie - Risotto z podgrzybkami
  3. Drugie Danie - Tortilla z sosem hiszpańskim
  4. Deser - Tiramisu
  5. Picie - Koktajl truskawkowy

MENU VIRAG to:

  1. Śniadanie - Pikantna pasta jajeczno-makrelowa
  2. Pierwsze Danie - Meksykańska lasagne
  3. Drugie Danie - Gołąbki po meksykańsku
  4. Deser - Vo (deser z brzoskwiń - według przepisu Virag)
  5. Picie - Herbata

Szef: Dobra, dobra... zobaczymy, jak wyjdzie.

Runda 1

Szef: Na przygotowanie śniadania macie 15 minut! Gdy czas się skończy to mówię STOP i dajecie mi dania śniadaniowe do degustacji... START!

Pary pobiegły do swoich stanowisk.

...

Markus: Ok. Kolego -> Przynieś to o co mi mówiłeś. Ben? Gdzie jesteś? :O

Po chwili przychodzi Ben z rękoma pełnymi składników.

Ben: Brachu -> Nie ma czasu!

Markus: Nieźle!

Ben: Trzeba będzie teraz to połączyć. Masz jakiś pomysł?

Markus: Eee... hmmm... jakiś mam :)

Ben: Super, to ja będę ci podawał składniki, a ty się popisuj :P

Markus: Poproszę łyżkę panie zastępco!

Ben podał mu łyżkę.

Markus: Chyba nie jestem pewny :/ Może się zamienimy?

Ben: Ja o finał nie walczę, ale niech ci będzie :P Podawaj to co wypisałem na kartce. (po kolei)

Ben wziął łyżkę i zaczął od przygotowania ciasta.

Ben: Ty w tym czasie przygotuj owe przyprawy.

Markus: Jasne ziom!

...

Fatih: Ok, pełne skupienie! Wszystko mamy?

Isabella: Czekaj.

Przyniosła sos sojowy.

Fatih: Ok. Jajka są, to jest, to również jest Hmm...Heh, brakuje...

Fatih i Isabella: Soli xD

Isabella: Zdąży się po to pójść.

Fatih: Zrobimy to tak, że poprosi o dokładkę. Gotowa? Zrobimy to razem :)

Isabella: Wow, uwielbiam, jak robimy razem <3

Pocałowali się.

Po czym wspólnie wzięli się za przygotowanie dania.

Fatih: Rób, jak ja :)

Isabella go naśladowała.

Isabella: Dzięki. Teraz wierzę, że to może wyjść :)

...

Iulian i Virag wyszli ze spiżarni z produktami.

I zaczęli po cichu przygotowywać danie.

Iulian: To musi mu posmakować. W końcu Szef lubi, jak jest pikantnie ;D

Virag: Ta... Gotujesz te jajka...?

Iulian: Gotują się.

Podniósł kciuk do góry.

Virag: Ok...

Iulian: A jak ci idzie przygotowywanie makreli?

Virag: Normalnie... Już 2 minuty temu zrobiłam...

Iulian: I tak trzymaj :)

Pocałował ją w policzek.

...

Pary kończyły już swoje dania.

Szef: ..3

...

...

..2

...

...

..1! KONIEC CZASU!

Pary zakończyły pracę na stoiskach.

Runda 1 (Degustacja)

Szef: Czas na degustację nr 1 (Śniadanie). Markus?

Markus i Ben podeszli do Szefa ze swoim daniem.

Szef: Bułki maślane... wygląd ok, a smak jest... (ugryzł kawałek) KURWA...

Markus: Dałeś ciała ziom :/

Szef: KURWA ZAJEBISTY!

Ben i Markus: O. :D

Szef: 9/10! Teraz zapraszam Isabellę!

Isabella podeszła z Fatihem.

Chris: Wygląda ohydnie...

Szef: Omlet to omlet. Nie wygląda tak źle, a jak smakuje?

Szef spróbował.

Szef: Niezłe.

Fatih: Warte 10/10? ;)

Szef: JA PRZYDZIELAM PUNKTY, A NIE TY! -.-

Fatih: Ok, ok.

Szef: 7/10 i tylko tyle :P Virag dajesz?

Virag i Iulian podeszli do Szefa ze swoim daniem.

Szef: No... wygląda dobrze. A jak smakuje?

Szef spróbował.

Szef: Jajka się za krótko gotowały widocznie i danie jest mdłe... 3/10.

Iulian: Sorry Virag :/

Virag: Nic się nie stało...

PUNKTACJA:

  1. Markus 9/10 (9/50)
  2. Isabella 7/10 (7/50)
  3. Virag 3/10 (3/50)

Szef: NA CO JESZCZE CZEKACIE!? NA STANOWISKA ROBIĆ ŚNIADANIE!!!

Iulian: Kurcze, czemu ten Szef musi być taki straszny? :/

Runda 2

Szef: Na zrobienie tego tam wam więcej czasu :P Start!

Pary wróciły do swoich stanowisk.

...

Ben przyniósł na stanowisko świeże warzywa.

Ben: Umyjesz je i potroisz.

Markus: Super, a ty?

Ben: A ja zajmę się wywarem :)

Markus: Spoko.

Markus zaczął kroić marchewkę.

Ben: Ale trzeba je najpierw umyć.

Markus: Kurde, chyba tak xD

Markus poszedł do kraju umyć warzywa.

Kiedy wrócił to kontynuował krojenie.

Markus: Jak ci idzie?

Ben: Woda się gotuje :P

Markus: Spoko ziomek.

Zaglądali do książki.

Markus: Wszystko na razie zgodnie z planem.

Ben: I tak ma być :)

...

Isabella się przyglądała reszcie.

Fatih: Później się na nich popatrzysz. Teraz szykujmy <3

Isabella: Racja.

Dała mu całusa.

Isabella: Robię podgrzybki.

Isabella przygotowywała podgrzybki do risotto.

Fatih: Ja już kończę przygotowywać ryż. I coś mi brakuje w tych podgrzybkach.

Powiedział jej na ucho.

Isabella: No jasne!

Isabella poprawiła błąd.

Fatih: Ok, to ja idę po przyprawy.

Fatih pobiegł.

Isabella: Spoko :)

Isabella przygotowywała podgrzybki i przyglądała się innym parom.

Fatih wrócił.

Fatih: Wróciłem.

Fatih kontynuował swoją część dania.

...

Iulian i Virag przygotowywali składniki do lazanii.

Iulian: Ma być po meksykańsku? ;)

Virag: No...

Iulian: To na koniec polejemy ją meksykańskim sosem ;)

Virag: Może być...

Virag i Iulian po przygotowaniu składników ułożyli je na prostokątnej misce.

Iulian: To co? Pieczemy? :)

Virag: Ta...

...

Pary kończyły już swoje dania.

Szef: ..3

...

...

..2

...

...

..1! KONIEC CZASU!

Pary zakończyły pracę na stoiskach.

Runda 2 (Degustacja)

Szef: Czas na degustację nr 2 (Pierwsze danie). Markus?

Markus i Ben niepewnie podchodzą do szefa ze swoim daniem.

Szef: Muszę przyznać, że bardzo przyjemny zapach.

Markus i Ben przybili sobie żółwika.

Szef spróbował.

Szef: Zabrakło do tej zupy jeszcze jednego warzywa, ale poza tym jest dobra. 8/10! Wywar was uratował :P

Markus: Nieźle kumplu!

Ben: Ma się rozumieć :)

Szef: Isabella teraz ty!

Isabella i Fatih przynieśli dla Szefa danie.

Szef: Aha to risotto.

Fatih: Dokładnie z podgrzybkami.

Szef skosztował dania.

Szef: Kto robił ryż?!

Isabella wskazała na Fatiha.

Szef: Aha...

Fatih: No to się wkopałem. :/

Szef: On jest po prostu...

...

...

..idealny!

Fatih: Dzięki xD

Szef: Ta, dobre jest i dam nawet 10/10!

Isabella uściskała Fatiha.

Szef: Virag -> Dawać mi tu żarcie!

Virag i Iulian postawili Szefowi na stół swoje danie.

Szef: Meksykańska lazania?

Virag: Ehe...

Iulian: Smacznego Szefie! :)

Szef: Nie lubię lizusów...

Szef spróbował danie.

Szef: Mam mieszane uczucia, ale ten sos coś dał, więc... 6/10.

Iulian: Kurde, znowu słabo :/

Virag: Jeszcze się nie poddajemy...

PUNKTACJA:

1.Markus 8/10 (17/50)

1.Isabella 10/10 (17/50)

3.Virag 6/10 (9/50)

Szef: NA CO JESZCZE CZEKACIE!? NA STANOWISKA ROBIĆ PIERWSZE DANIE!!!

Iulian: Zupełnie taka sama sytuacja, jak pod koniec pierwszej degustacji xD

Runda 3

Szef: Macie na to tyle samo czasu, jak na Pierwszym Daniu :P Start!

Pary wróciły do swoich stanowisk.

...

Markus przyprawiał kawałki kurczaka.

Ben: Widzę, że przyprawiasz kurczaka :)

Markus: No jasne :) A ty co robisz?

Markus widzi, jak Ben mieszał jakieś składniki w misce.

Ben: Sos na kurczaka :) Mój domowy przepis.

Markus: Dobrze, że cię mam.

Ben: Z Fatihem pewnie miałbyś lepiej :P

Markus: Ziomek, ale tu nie ma w tej książce, by zrobić sos.

Ben: Jednak ja te danie uatrakcyjniam :)

Markus: Spoko luz :)

Markus skończył przyprawiać.

Ben: To co?

Markus: No co teraz?

Ben: Do piekarnika brachu.

Markusa: Przecież się nie zmieszczę.

Ben: (palm)

Markus: A! Chodzi o kurczaka! Ok!

...

Fatih: Jak tam idzie ci sos malutka? ;)

Isabella się zarumieniła.

Isabella: Myślę, że jest gotowy. Sprawdzisz czy czegoś nie pokręciłam? xD

Fatih wdział łyżkę jej sosu.

Fatih: No, no... nawet zawodowy kucharz z Hiszpanii, by się takiego nie powstydził :)

Isabella: Dzięki :) A jak tobie idzie?

Fatih: Idzie, jak po maśle. Warzywka i ziemniaki pokrojone i co teraz? Na patelnię :)

Fatih kontynuował szykowanie.

Isabella otarła pot z czuła Fatiha.

Fatih: Dzięki złotko :)

...

Iulian i Virag przygotowywali swoje danie.

Iulian: Jeżeli znowu będziemy na końcu to się załamię :/

Virag: Spoko... będzie ok...

Virag przygotowuje jakąś nietypową przyprawę.

Virag: A ty tam pilnuj gołąbków...

Iulian: Ma się rozumieć Szefie Virag <3

Virag: Szef...? Serio? (ziew) Słabo ci to wychodzi... :)

Iulian: Nie martw się. Potrenuję. One już doszły?

Wskazuje na gołąbki.

Virag: Nie...

Iulian: Spoko.

Iulian wciąż patrzył na robiące się gołąbki, a Virag robiła przyprawę.


...

Pary kończyły już swoje dania.

Szef: ..3

...

...

..2

...

...

..1! KONIEC CZASU!

Pary zakończyły pracę na stoiskach.

Runda 3 (Degustacja)

Szef: Ok. Degustacja Drugich Dań :P To nie przedłużając - Zapraszam do mnie danie Markusa!

Markus i Ben przybyli do Szefa z kurczakiem.

Szef: Wygląda, jak kurczak! Pachnie, jak kurczak!

Szef spróbował.

Szef: A smakuje, jak...

...

..surowy kurczak! -.-

Markus: Jak w tak krótkim czasie upiec kurczaka?

Szef: Są sposoby, ale sos był dobry.

Ben: To jest pocieszenie :)

Szef: ŻADNE POCIESZENIE! 2/10!

Markus i Ben posmutnieli.

Szef: Zapraszam Isabellę i Fatiha!

Fatih i Isabella dali Szefowi danie na stół.

Szef próbuje.

Szef: Tortilla? Ciekawe.

Szef zwymiotował do wiadra.

Szef: CO TO KURWA BYŁO!?

Isabella: Jak? :O

Fatih: (palm) Pomyliłem jeden składnik. :/

Isabella: Wspaniale (sarkazm)

Fatih: Chyba się nie gniewasz?

Isabella: Jasne, że nie :)

Pocałowała go.

Chris: Jednak sos ma coś w sobie. Wystarczy na 2/10!

Fatih i Isabella sobie przybili pionę.

Szef: Virag -> Twoje danie?

Virag: Tak... Iuliana też...

Iulian: Smacznego szefuniu ;)

Szef: Nienawidzę lizusów -.-

Szef ukroił sobie kawałek gołąbka i spróbował.

Szef: To jest pyszne, a ta przyprawa jest nieziemska! Tysiąc razy lepsze od pozostałych drugich dań. 10/10!

Virag: Juhu...

Przybiła pionę z Iulianem.

PUNKTACJA:

1.Markus 2/10 (19/50)

1.Isabella 2/10 (19/50)

1.Virag 10/10 (19/50)

Szef: NA CO JESZCZE CZEKACIE!? NA STANOWISKA ROBIĆ DRUGIE DANIE!!!

Iulian: Szef tym wyzwaniem mi daje w kość, jakbym był uczestnikiem, a ja już odpadłem xD

Runda 4

Szef: Teraz deser -> Macie 10 minut! :P Start!

Pary wróciły do swoich stanowisk.

...

Markus zajrzał na przepis w książce.

Markus: Ok. Kumplu -> Masz przynieść:

  • 3 tabliczki czekolady!
  • Masło orzechowe!
  • Miód!
  • Masło! (albo nie, bo mam przy sobie xD)
  • i płatki kukurydziane!

Po chwili przychodzi Ben ze wszystkimi wymienionymi składnikami.

Ben: Co mówiłeś brachu? :)

Markus: Już nic xD

Ben: To jeden z najłatwiejszych deserów.

Markus: Ok. Będziesz mi podawał składniki, a ja wyczaruję z tego coś :P

Ben połamał czekoladę tabliczkę czekolady i podał Markusowi.

Markus: Dobrze jest Ben!

Markus wrzucił kawałki czekolady do miski.

Markus: Ile tego miodu?

Ben: Pół szklanki!

Markus: Spoko jest! Spoko jesteś! :)

...

Isabella podeszła do Fatiha z kawą.

Isabella: Mocna kawa gotowa :)

Fatih: Super. A zastygła?

Isabella: Prawie stygnie :)

Fatih: Good!

Fatih przystąpił do ucierania żółtek z cukrem.

Isabella: Nigdy nie jadłam tego deseru xD

Fatih: Jak wrócimy do domu to przygotuję ci tiramisu, którego nie zapomnisz ;)

Isabella: W pozytywnym czy negatywnym sensie? :)

Fatih: No raczej w pozytywnym.

Isabella: Super!

...

Virag przygotowywała danie, a Iulian pił szklankę wody.

Virag: Iulian -> Popilnuj... idę po czarny cukier...

Iulian: Jasne Virag <3

Virag poszła do spiżarni.

Zobaczyła czarny cukier na górnej półce.

Virag podeszła tam, ale nie potrafiła do niej dosięgnąć.

Virag: Wzrost... Aha.

Markus do niej przychodzi.

Markus: Pomogę. :)

Sięgnął po worek z czarnym cukrem i podał go Virag.

Virag: Dzięki... i powodzenia...

Poszła do swojego stanowiska.

Iulian: Szybko, bo nie mamy zbyt wiele czasu!

Virag: Spoko, zdążę.

...

Pary kończyły już swoje dania.

Szef: ..3

...

...

..2

...

...

..1! KONIEC CZASU!

Pary zakończyły pracę na stoiskach.

Runda 4 (Degustacja)

Szef: A teraz deserki!

Chris: (ziew)!

Szef: Co ziewasz?!

Chris: Siedzenie i patrzenie, jak jesz mnie nudzi (ziew)

Szef: Masz z tym jakiś problem!?

Chris: Wiesz? Wolę już siedzieć w samolocie :P

Szef: A kto rozstrzygnie wygraną?

Chris: Ty. ;)

Chris wyszedł z restauracji.

Szef: Grr! Markus -> Dawaj danie!

Markus i Ben położyli na stole Szefa batony.

Szef: Wygląda apetycznie przyznam :P

Szef spróbował.

Szef: Rozpływają się w ustach... wyborne! <3 10/10!

Markus i Ben: SUPER! :D

Chris: Isabella -> Dać deser!

Deser Isabelli i Fatiha trafił na stolik do Szefa.

Isabella i Fatih trzymali się za ręce.

Szef: To tiramisu wygląda dziwacznie... -.-

Fatih: Nie liczy się wygląd, a smak!

Szef: ZAMILCZ!

Szef spróbował.

Szef: Dobre, dobre, pyszne! <3 Jednak odejmę trochę za wygląd. 8/10!

Isabella: Niech będzie.

Szef: Virag -> Dawać jeść!

Virag i Iulian dali Szefowi talerz z daniem.

Szef: A co to niby kurwa jest!?

Virag: Vo...

Szef: Ok, za chwilę pożałuję, że spytałem. Raz się żyje :P

Szef próbuje i zjada do końca.

Szef: To danie wymiata! Chętnie przyjmę przepis na to danie! 10/10!

Virag: Cieszę się...

Iulian: Znowu się udało :D

PUNKTACJA:

1.Markus 10/10 (29/50)

1.Isabella 8/10 (27/50)

1.Virag 10/10 (29/50)

Szef: ZOSTAŁA WAM OSTATNIA RZECZ DO ZROBIENIA, czyli... COŚ DO PICIA!!!

Reszta: Ta...

Runda 5

Szef: 10 MINUT NA TO MACIE!!!

Wszyscy zaczęli gonić do stanowisk i szykować ostatnie danie (napój).

Lotnisko

Nagle akcja przenosi się do lotniska gdzie wylądował samolot.

Po chwili widać, jak wchodzą do niego jakiś dwaj złodzieje.

Gdy weszli to przybili sobie pionę.

Schowali się w nim.

Następnie kilka wozów policyjnych przejechało obok samolotu.

...

Złodziej nr 1: Ej no, jak już się tu schowaliśmy to może tym czymś odlecimy. :P

Złodziej nr 2: Nieźle myślisz. Przynajmniej nas nie złapią ;)

...

Weszli do sterowni.

???: Nie możesz sterować tym samolotem.

Złodziej nr 1: Kurde, stery zabezpieczone :C

Złodziej nr 2: Wszystko można zhakować ;)

Złodziej nr 2 przystąpił do ustawiania czegoś w sterach samolotu.

???: Witaj Chris! Gdzie teraz lecimy?

Złodziej nr 1: Jak najdalej stąd :P

Złodziej nr 2 ustawił na automatyczny.

Złodzieje: Hahahahahaha!!!

I samolot odleciał z Kopenhagi.

Chwilę potem na lotnisku zjawia się Chris.

Chris jest w szoku.

Chris: MÓJ SAMOLOT!!!!!!!!!!!!!!!! :'(

Runda 5

Szef: 3 MINUTY DO KOŃCA!!!

Pary się śpieszyły.

...

Ben: I gotowe!

Markus próbuje trochę.

Markus: Jest niesamowity! :D

Ben: Warto było zostawić coś z zupy ;)

Markus: A szczęście zrobiłem tego kilka szklanek. Ktoś chce?

...

Virag: Skończ to według tego co tu napisałam... Idę spróbować tego od Markusa...

Iulian: Spoko ;)

Iulian według przepisu Virag dokończył herbatę.

...

Fatih: Koktajl truskawkowy zrobiony, więc można posmakować tego od Markusa.

Fatih, Isabella i Virag spróbowali.

Isabella: Ta.

Fatih: Pyszny! 10/10 się wam należy!

Virag: Nawet, nawet...

Markus i Ben: Dzięki :)

Isabella wzięła ze spiżarni jakąś przyprawę.

Szef: ..3

...

...

..2

...

...

..1! KONIEC CZASU! ZAPRASZAM NA OSTATNIĄ DEGUSTACJĘ!

Runda 5 (Degustacja)

Szef: Ta degustacja zadecyduje o tym... KTO WYGRA! Zaczniemy inaczej: Od końca! Virag?

Virag dała Szefowi na stół herbatę.

A Iulian trzymał kciuki.

Szef: Herbatą chcesz mnie przekonać? Heh xD

Virag: Pij i nie gadaj...

Szef wziął kilka łyków herbaty.

Szef: Nie pisałem takiej herbaty nigdy! Jest niezła!

Iulian: Fajnie! :)

Szef: Ale czegoś brakuje... dam 9/10!

Fatih: Markus -> Ty z tym koktajlem warzywnym już wygrałeś!

Szef: Zamknąć się tam! Isabella -> Dawaj!

Isabella i Fatih wspólnie do Szefa przynieśli truskawkowy koktajl.

Szef wypił do dna.

Szef: Bez dwóch zdań... 10/10!

Fatih: Great! :D

Isabella: Ale wiesz, że i tak tego nie wygrywamy? :/

Fatih: A, współczuję. :/

Szef: Markus -> Dawaj to co niby wszyscy zachwalają :P

Markus dał Szefowi koktajl warzywny.

Szef: Wygląd ma w sam raz ;) A jak smakuje?

Szef wziął łyka.

Po czym...

...

...

..wyrzucił szklankę przez okno.

Szef: CO!? CHCIAŁEŚ MNIE TYM OTRUĆ!?!?!

Markus: JAK!?

Fatih: Racja, przecież był idealny.

Virag: Nawet dla mnie...

Szef: 0/10! CHUJOWY BYŁ!

Isabella się uśmiechnęła.

Isabella: Markusowi nie należało się zwycięstwo. A w szczególności za tą akcję. Nadal mnie głowa boli od tej skrzyni Markus!

PUNKTACJA:

  1. Virag 9/10 (38/50)
  2. Isabella 10/10 (37/50)
  3. Markus 0/10 (29/50)

Szef: Virag wygrywasz to i jesteś w finale!

Iulian: ALE SUPER! Virag jesteś w finale! Cieszysz się!? :D

Virag: Mniej niż na pewno ty, ale się cieszę...

Szef: Idziemy na lotnisko! Do Chrisa!

Fatih: Kurde, niewiele zabrakło. :/ Pewnie Isa odpadnie za to jaka była. Smutne... :(

Markus: Cóż... Przegrałem :/ Nie wiem jak, ale przegrałem :/

Lotnisko

Szef i pozostali doszli do lotniska.

Każdy był w szoku widząc, że samolotu nie ma, a Chris siedzi z pustą flaszką obok śmietnika.

Szef: Chris -> CO SIĘ STAŁO Z SAMOLOTEM!

Chris: Eee... ukradli. :(

Szef: NOŻ, KURWA! -.-

Fatih: I musiałeś się z tego powodu ochlać?

Chris: Zostaniemy tu widocznie na zawsze...

Szef skończył rozmawiać z producentami.

Szef: Mamy szczęście. Wyślą nam helikopter. I nie przejmuj się -> Ten samolot to był złom :P

Chris: Masz rację :)

Chris wstał o własnych siłach.

Chris: Kto wygrał?

Szef: Virag!

Chris: Gratuluję finału :)

Virag: Ta, dzięki...

Iulian: Ach! <3

Chris: Włączę tutaj jakieś sztuczne ognisko i zaczynamy ceremonię :P

Ceremonia

Virag stała obok Chrisa.

Obok niej również Iulian.

Chris: Virag -> Decyzja należy do ciebie! Kogo zabierasz do finału? :)

Virag: Łatwizna...

Fatih i Ben trzymali kciuki.

A Isabella i Markus obgryzali paznokcie.

Virag: Do finału wybieram...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..MARKU (wybiła dziewiętnasta) Oczywiście, że moją przyjaciółkę ISABELLĘ! :D

Wszyscy: WOW! :O

Chris: Dobrze słyszeliście!

Markus: Nie wierzę :(

Fatih: Nie wierzę :) Tak <3

Ben: To nie fair.

Isabella: Dzięki za wprowadzenie mnie do finału frajerko! ;)

Virag: A więc moja ciemna strona miała rację! :O (palm)

Isabella: Cóż, ale zdania zmienić nie możesz. :P

Markus: Teraz już kompletnie nie wiem komu kibicować :C

Chris: I tak z piętnastki została tylko dwójka! Kto wygra!? Czy będzie to VIRAG czy ISABELLA?! Żeby się tego dowiedzieć to koniecznie oglądajcie wielki finał... Totalnej Porażki: Podróży Pięknego Bałaganu!!!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.