FANDOM


Totalna Porażka: Piękny Bałagan Pahkitew - Odcinek 10

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy.

Chris: Wyzwaniem uczestników było strzelectwo. Ofiarami były ptaki. Emily zmieniła się... na złe xD Thomas wykorzystywał Jamesa... A Virag sabotowała własną drużynę. Doprowadziło to do przegranej Bobrów. Oczywiście wyeliminowana została Virag. Kto będzie następny? Oglądajcie dzisiejszy odcinek Totalnej Porażki: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

<Czołówka>

Poranek na wyspie, Lato

Domek Bobrów - Pokój Chłopaków

Markus: Trochę żałuję, że głosowałem na Virag. Fakt, zawaliła wyzwanie, ale była dobrą osobą :/

Ben: Cóż, trudno. Z moimi chipsami jest podobnie. Kocham je, ale i tak zawsze ktoś mi je zabiera :(

Markus: Może tatuś? xD

Ben: Prędzej sąsiad.

Markus: Nieładnie.

Ben: Gdzie James?

Markus: Z Judy xD

Ben: A Thomas?

Markus: Chyba poluje na Jamesa.

Ben: Ojć... :/

Domek Bobrów - Pokój Dziewczyn

Barbie: Księżniczka Barbie gotowa na śniadanie! Służąco -> Zrób mi loda!

Tatiana: (ziew) Idź się lecz xD

Wyszła.

Barbie wybuchła ogromnym płaczem.

Tatiana: Jeszcze minuta, a bym jej przywaliła... Jednak to nie byłoby dobre rozwiązanie.

Łąka

James i Judy dziergają na drutach.

James: Jeju, dzięki! Już co raz bardziej mi wychodzi :)

Judy: Cieszę się, że mogłam cię nauczyć ;) Mnie babcia nauczyła. (zaczęła jodłować)

James: Fajnie :)

Po chwili James wydziergał sukienkę.

James: Proszę, to dla Ciebie :)

Judy ją ubrała.

Judy: Ona jest...

...

...

...

..Zajebista! <3 Dziękuję.

Pocałowała go w policzek.

James: Nie ma za co :)

Domek Krokodyli - Pokój Chłopaków

Fatih: Dziwne... Gdzie jest Andreas?

Fatih: Cóż... jestem sam. A zawsze, jak jestem sam to lubię sobie coś zrobić dobrego do jedzenia :)

Fatih zaczął sobie szykować śniadanie.

Domek Krokodyli - Pokój Dziewczyn

Tina: Ale jej dałaś do pieca xD

Przybiła pionę Isabelli.

Isabella: Manuela zadziera ze mną i musi to wiedzieć ;D

Kinga: Tylko, by nie powiększyło to nienawiści w drużynie. Manuela nic w sumie nie robi dla drużyny.

Tina: A na dodatek przeszkadza -.-

Isabella: Racja... Ciekawe co teraz robi.

Tina: Mnie bardziej ciekawi co robi Emily...

Jaskinia

Nagle do Emily przychodzą Andreas i Manuela.

Andreas: Jestem.

Manuela: Co chcesz?

Emily: Moja strategia - biorę dwójkę frajerów, którzy będą mi potrzebni do eliminowania innych. Gdy uznam, że są bezużyteczni to się ich pozbędę. :)

Emily: Chcę z wami zawrzeć sojusz, by potem dojść do finałowej 3! Wybrałam Was, bo wy na to zasługujecie najbardziej :)

Andreas: O. Fajnie :) Koledzy ze skoczni nie uwierzą mi, że mam sojusz :D

Manuela: A lubisz Katie?

Emily: Czy lubię Katie? Lubię, ale ty i tak jesteś jej najlepszą przyjaciółką ;) xD

Manuela: Fajnie! Zostaniemy przyjaciółkami! <3

Emily: Oczywiście xD

Manuela: Ale pierwszą wywalamy tą kurwę Isabellę!

Emily: Spoko, ale jest nas 3, a ich 4. :/

Andreas: Hmmm...

Chris: Koniec odpoczynku! Zaczynamy wyzwanie!

Wyzwanie, Jesień

Chris: Witam drużyny! Dziś przygotowałem dla was coś ciekawego i interesującego. W tym budynku stworzycie 3 stroje!

Judy i James: Super!

Chris: To mam otwierać drzwi budynku?

Cisza...

Chris: To otwieram :P

Otworzył i nagle widać było... martwego Thomasa.

Uczestnicy i Chris: Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!

Ben: Wszyscy umrzemy!!! :O

Każdy uczestnik się schował.

Chris: EJ! Do mnie tu!

Uczestnicy niechętnie podeszli.

Chris: Wychodzi na to, że Thomas umarł... a nawet został zamordowany!

Tatiana zaczęła płakać.

Isabella: Ty płaczesz?

Tatiana: Nie! To znaczy, nie płaczę... pfe... kto by za nim płakał xD

James: Ogólnie fajnie! :)

Reszta: Fajnie!? ;-;

James: E... bo (palm) Niefajnie :(

Chris: Waszym zadaniem jest odnaleźć zabójcę.

Uczestnicy: Pojebało cię Chris!?

Chris: Nie.

Isabella: A jeśli zabójcy nie ma?

Chris: To tak: Wysyłacie po osoby do tropienia zabójcy, który zabił Thomasa. A reszta drużyny tworzy kostiumy. Wyzwanie można wygrać na dwa sposoby:

  1. Znaleźć prawdziwego zabójcę i przynieść go do mnie.
  2. Albo jeśli go nikt nie znajdzie to... drużyna, która stworzyła najwięcej strojów wygra. Czas... Start!

KROKODYLE

Isabella: To ja pójdę. Ktoś chce ze mną szukać tego zabójcy?

Świerszcz...

Kinga: Ja mogę!

Isabella: Spoko.

Isabella i Kinga poszły przed siebie.

Tina: Powodzenia. :/

BOBRY

James: Niech Tatiana pójdzie! Przecież wiadomo, że jako jedyna coś do niego czuła :)

Judy: Zgadzam się :)

Tatiana: Zamknij się James... Markus i Ben pójdą.

Markus i Ben: Co!? Czemu ja? :'(

Tatiana: Bo to wasz żywioł i jak złapiecie zabójcę to staniecie się bohaterami...

Markus i Ben: Super!

Pobiegli szukać tego zabójcy.

Chris: A pozostali... do roboty ze strojami!

KROKODYLE (Isabella i Kinga)

Kinga: A tak przy okazji czemu tak bardzo chcesz znaleźć tego zabójcę?

Isabella: Bo ktoś musi :) Poza tym lubię czasami skopać komuś złemu tyłek xD

Kinga: Jak myślisz? Gdzie teraz jest?

Isabella: Hmmm... O! Widzę ślady! Chodźmy według nich.

Kinga: Tylko ciekawe czemu zabójca miałby zostawiać ślady...

Isabella: Na szczęście mam worek, więc się nie wybroni.

BOBRY (Ben i Markus)

Ben: A czy uważasz, że chodzenie za dziewczynami to kiepski pomysł?

Markus: A chcesz wygrać? ;D

Ben: Tak.

Markus: To plan jest taki: Isa i Kinga znajdą zabójcę. On je zaatakuje, a na koniec my zza jego pleców wsadzimy go do worka. I uratujemy i dziewczyny i wygramy wyzwanie :)

Ben: Jaki ty jesteś mądry :O

Markus: Spoko xD

BOBRY (Reszta)

Barbie: Gdzie podziała się moja magia!!! :'( ODDAJCIE JĄ!!!

Tatiana: KURWA!!! Was to nie denerwuje...?

James: Thomas był 1000 razy gorszy xD

Judy: A mi tam ona nie przeszkadza xD

Tatiana: Ciężko mi się skopić na szyciu... auć ukułam się...

Judy: Spoko Tatiana ;) Ja i James damy radę nawet sami :)

James: No racja! Ona ma rację :D

Tatiana: Ta super...

KROKODYLE (Reszta)

Manuela, Tina, Fatih sobie szyli.

Emily podeszła do Andreasa i powiedziała mu szeptem.

Emily: Namów Fatiha, by zagłosował na Isabellę.

Andreas: Dlaczego na nią?

Emily: Bo jest tą złą... to znaczy antagonistką. Wiesz przecież, że Arkadego nie ma, więc ona przejęła po nim pałeczkę.

Andreas: W takim razie ok.

Podali sobie rękę.

Tina: Dziwne rzeczy i szepty ostatnio... to podejrzane hmmm...

Fatih: Co ziom chciałeś?

Andreas: Muszę ci coś powiedzieć ważnego.

Powiedział mu do ucha.

Fatih: Aha :/

KROKODYLE (Isabella i Kinga)

Isabella: I już wiadomo, że zabójca jest w stołówce. Wchodzimy?

Kinga: Może ty? Wybacz, ale ja się boję. Jak wygramy będzie to tylko Twoja zasługa :)

Isabella: Dobrze.

BOBRY (Markus i Ben)

Nagle Ben i Markus wyprzedzili dziewczyny mi weszli do stołówki.

KROKODYLE i BOBRY

Markus: Jesteś otoczony zabójco ;D

Ben: Poddaj się :P

Nagle zabójca ujawnił twarz.

Markus i Ben: Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!

Zaczęli uciekać.

Tymczasem Isabella wsadziła go do worka.

Zabójca: AAAAAA!!!

Isabella: I złapany <3

Kinga: Brawo Isa! Teraz z nim do Chrisa. :)

KROKODYLE i BOBRY (Wszyscy)

Chris: Dobra... obejrzałem stroje, które drużyny wykonały, ale może najpierw przejdźmy do tego ważniejszego zadania: Polowanie na zabójcę. Bobry?

Ben: Nie złapaliśmy go :(

Markus: Sorry, ale był zbyt straszny... :/

Popatrzyli się na nich niemiło.

Chris: A Krokodyle?

Isabella: W tym worku jest zabójca! :)

Chris: Pokaż nam go.

Isabella: Z przyjemnością ;)

Otworzyła worek, z którego wyleciała osoba.

Wszyscy: THOMAS!? :O

Thomas: (śmiech)! Nabrałem Was! xD Szkoda, że nie widzieliście swoich min xDDDDDDDD

Chris: Thomas -> Nieładnie...

Isabella: Ale i tak wygraliśmy? :D

Chris: Zadanie zostaje unieważnione, bo nie został schwytany żaden zabójca... tylko Thomas :P Więc wyzwanie wygra drużyna z najciekawszymi strojami, a jest nią...

...

...

...

...

...

..Drużyna Bobrów! Krokodyle na ceremonię! :D

Isabella: Że jak -.- Złapałam go...

Thomas: Złapałaś mnie :)

Chris: Powiem tylko jedno... życie :P

Ceremonia

Chris: Witam przegrane Krokodyle! Dziś działo się dużo... Oddaliście już głosy. Na tacy mam 6 pianek. Dziś w programie zostają...

...

..Kinga!

...

..Tina!

...

..Emily!

...

..Fatih!

...

..Andreas! Zostały nam Isabella (która według swojej teorii dziś wygrała xD) i Manuela (Która jest denerwująca). Uwaga... stosunkiem głosów 4-3 dziś opuści nas...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Isabella!!! Manuela zostajesz!

Manuela: Nara idiotko :P

Isabella: To chyba jakieś żarty... nie fair!

Chris: A jednak :)

Isabella: Jest mi bardzo przykro... i nie wierzę, że tak się to skończyło. Cóż... powodzenia Kinga!

Kinga: Trzymaj się!

Nagle Isabella pojawiła się w armacie.

Isabella: Mogę powiedzieć jedno słowo?

Chris: Nie xD

Po chwili ją wystrzelił.

Chris: Isa z głowy, więc została 13! Kto będzie następny? Dowiecie się oglądając następne odcinki... Totalnej Porażki: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.