FANDOM


Totalna Porażka: Wielki Sezon. Odcinek 3.

Chris: Poprzednio w Wielkim Sezonie zawodnicy sterowali własnymi łódkami. Drużyna Gwiazdeczek została zbanowana za to że zrobili wersję mua z kupy. Zoey zrobiła udaną kampanię przeciw Emmie, Crimson użyła figurki i pogrążyła MacArthur, a Sadie powiedziała, że stolicą Waszyngtonu jest Japonia i przez to odpadła z gry. Zostało ich 78, a dziś chyba znów pozbędziemy się trójki. Kto to będzie? Oglądajcie Totalną Porażkę: Wielki Sezon!

Willa:

Fantastyczna Rodzina

Jen: Brawo Kitty. Umiesz robić łódki

Kitty: Nie ma sprawy bo robię je codziennie.

Pokazuje łódkę z papieru.

Staci: ŁAŁ

Taylor - Jak oni chwalą tą Kitty o boże, niech się czasem nie zesrają z podekscytowania... -.-

Ryan: Cieszę się że jesteśmy wreszcie w willi.

Jen: Tam było niewygodnie a tu jest nawet internet. IIIIIIII

Staci: Ja przynajmniej się cieszę że tej suki Dakoty już tu nie ma.

Jen: Nom. Ta blondi mnie irytowała.

Ryan: Mnie też.

Ryan - Ale kibicowałem jej w Zemście Wyspy. Ech

Taylor: Ale teraz moglibyśmy wystawić kogoś innego do eliminacji

Staci: Jen

Jen: Czemu?

Staci: Nie nic tak mi się powiedziało

Staci - Jen zrobiła się strasznie nudna

DBPSLzA

Josee: Drugie miejsce?!!?!??!?!

Jasmine: Ta. Byliśmy bardzo blisko

Carrie: Przynajmniej mamy willę

Mickey: I pewność że nikt nie wyleciał ;)

Josee - Ale powinien

Ennui: Ciekawe co tam u Crimson

Carrie: Ano tak zapomniałam ty masz dziewczynę :D

Ennui: Racja. Jest bardzo piękna

Josee: Warto wiedzieć

Carrie: Ty też powinnaś się zakochać

Josee: Niby w kim

Josee - Ennui, Sam i Mickey są pase

Josee: Zobacz, Sam tylko gra na konsoli, Mickey jest fajtłapą a...

Jasmine: Nie bądź taka krytyczna wobec innych!

Imprezowicze

Lindsay: Nareszcie mogłam normalnie załatwić potrzebę. Gdzie Tyler?

DJ: Nie ma go w drużynie

Lindsay: Ach bo chciałam mu coś powiedzieć

LeShawna: A co takiego chciałaś mu powiedzieć laska??

Lindsay: Nie kocham go już

Wyszła z płaczem.

LeShawna: Szkoda mi jej

DJ: Mi też. Ciekawe co jej zrobił

Tom: Może kocha kogoś innego

Tom - Mam u niej szansę. Ona jest piękna. Jak boski posąg <3

Desperaci

Sierra: Mam szansę u Codyego?

Dave: On jest w Mądralach z tego co wiem. Może kocha kogoś mądrego?

Sierra atakuje Dave'a.

Noah - Żałosne

Ellody - Pomogę mu

Ellody rozdziela bijącą się parkę

Ellody: Ogarnijcie się trochę.

Alejandro: Ellody ma rację.

Całuje jej dłoń

Ellody: <3

Dave - Jprdl... muszę go wywalić, zrobić coś, co zmusi Ellody do logicznego myślenia :)))) Mam nawet szatański plan.

Łowcy Nagród

Lorenzo, Gerry i Bridgette grają w bilarda, a gdzieś na uboczu stoją Scarlett ze Scott'em i Anną Marią.

Scarlett - Ktoś w nocy rozwalił mi łóżko :( Więc muszę się dowiedzieć kto za tym stoi i muszę go wykopać z programu. Znalazłam nawet sposób na przechytrzenie antagonisty ;D W 100 proc. działa.

Scarlett: Co powiecie na sojusz?

Scott: Czyli jednak jesteś zła :D

Scarlett robi sztuczkę z czerwonymi oczami.

Anna Maria: Aha. Kogo wywalimy? Proponuję tę surferkę.

Scarlett - Anna Maria jest trochę głupia więc to nie może być ona

Anna Maria - Sojuszyk? Kocham takie coś :)

Scott: Ok. Ale potem ten dziadyga Gerry

Anna Maria: Nieee

Scott: Czemu?

Anna Maria: Bo jak tak powiedziałam

Scarlett: Mimo wszystko szkoda :(

Scott: Ale czego?

Scarlett: Dzięki temu możemy być niepokonani. Co wy na to żeby stać się finałową 3?

Scarlett - Zmyśliłam to. Trochę mam jednak wyrzuty sumienia

Scott: Ok

Scarlett: Dzięki

Całuje go w policzek.

Scott - Nie mogę się doczekać aby tak robiła więcej <3

Ziomki

Brody: Mamy drugą wygraną ziomy!

Dawn: Mamy niezłą ekipę.

Devin: Dobrze, że złapaliśmy ostatnie miejsce w tych łódkach

Dawn i Tammy: Ciekawe jak to jest w tej jaskini...

Tammy: Nie kradnij mi tekstów -.-

Dawn: Jejku. Przepraszam :(

Shawn - Dziwne. Ani jednego zombi w tym hotelu

Jaskinia:

Wierni Poddani Maxa

Max: Nie wierzę, że tu wylądowaliśmy. Za mało się staraliście.

Samey: Robiłam co mogłam

Geoff: Nie wszystko musi być szybkie

Geoff - Hej a co ja tu robię? Wygraj to dla nas Bridgette! Znowu bez was kochani :<

Cameron: Mogłem obliczyć prędkość statku.

Max: Za karę nie wejdziesz do willi

Cameron: Ale...

Kelly: Dość tego! Kto w ogóle mianował cię kapitanem? Powinna być tutaj bardziej damska ręka. Zadbamy o porządek! Nie wiem jak ale ty na pewno nie możesz być kapitana!!!

Max: Pamiętaj jaka kara grozi za niesubordynację.

Kelly: Czyżby taka?

Wzięła Max'a i cisnęła nim w Trenta

Trent: Ała!

Kelly: Sorki

Kelly - Max rządzi się, nie mogę mu na to pozwolić

Max - A może teraz ją powinienem wykorzystać?

Wystrzałowa Ekipa

Duncan: Brawo psycholko

Izzy kłóciła się z Duncanem

Miles: Nie moglibyśmy chociaż raz zachować się jak drużyna?

Izzy: Skąd? Przecież dzięki Duncanowi znowu mamy zagwarantowane miejsca w jaskinii

Izzy - Jeszcze wywalił Kokosa -,- Twoje niedoczekanie ty zgniły punku

Trent: Zgadzam się z Izzy.

Miles: Demokracja nie może o tym decydować. Musimy się wziąć w garść i wygrać następne wyzwanie :)

Miles - Poza jedzeniem, bo jak jest mięso to ja rezygnuję. Nie chcę stać się złą jak ta Laurie... ona jest fałszywa -,-

Miles: Więc jak?

Spud: A ja popieram Duncana XDDD

Miles strzela facepalma.

Fani Chrisa

Drużyna szuka Dona.

Topher: Jak to się zgubił?

Gwen: Ludzie się nie gubią.

Amy: Może poszedł na potrzebę. Ja tam nie mam ochoty go szukać.

Gwen: Ty masz wszystkich gdzieś gorsza siostrzyczko -.-

Amy: Lepiej zostawić chłopaka na lodzie, co nie, zgorzkniała suko? ;)

Gwen: Jesteś wkurzająca!

Amy: I nawzajem ty złodziejko chłopaków!!! Wolę sto razy bardziej Courtney niż jakąś przebrzydłą gotkę udającą uczucia!

Amy - Jacy kurwa fani Chrisa!? To powinien być fanklub Courtney. Żal.pl >:(

B - *próbuje coś powiedzieć*

Jay - Gwen i Amy tylko się kłócą i Don się zgubił. Dostałem bardzo "zgrany" zespół, a Mickey ma pewnie lepszy *usiadła na nim mucha i użądliła go w czoło* AŁA

Mądrale

Mary: Szkoda, że tu wylądowaliśmy.

Jo: Skoro jesteście tacy Mądrale, powinniście wykombinować jakiś super szydłowiec ;)

Cody: To wina Chrisa

Jo: Trzeba było nie przegrywać

Ezekiel: Trzeba było zamknąć mordę i nie marudzić -.-

Jo złapała Ezekiela za kark, ale jednak szybko uciekła przerażona.

Jo - Gdzie tu się odkaża ręce??? :O

Ezekiel - Haha. Jestem nietykalny a ten babochłop ma przechlapane ode mnie

Sugar: Co to było?

Mary: Ezekiel jest mutantem

Sugar: A ja myślałam że lizakiem. No patrz

Mary: Ale ty jesteś chamska -,-

Sugar: Sory ;)

Mary: Serio?

Sugar: Nom

Sugar - Nie lubię takich ludzi

Atleci

Heather - Super... znowu w jaskini

Brick - A od kiedy Atleci robią łódki?

Heather - A od kiedy jestem Świętym Mikołajem?

Brick - Nigdy.

Heather - To mnie się pytasz? -.-

Heather - Muszę znaleźć sposób aby wywalić Sky lub Owena. Działają mi na nerwy ;-; Tak jak Brick i Beardo. Czyli wszyscy -.-

Sky: Nie kłóćcie się

Heather: To spraw żebyśmy wygrali następne wyzwanie inaczej pożałujesz -_-

Sky: Nie mów mi jak mam żyć!

Owen: /pierdzi/

Drużyna Nieudaczników

Courtney obwinia zespół za dwunaste miejsce.

Courtney: Super! Przegralibyśmy przez Harolda ale jednak masz szczęście że grasz nieudaczniku

Stephanie: Nudna jesteś :)

Courtney: Ty też murzynko co całowała się z tym menelem podczas tego lipnego sezonu w którym ja miałam być

Stephanie: Na takich jak ty nawet nie warto splunąć. Jesteś żałosna.

Courtney: Mówi to ktoś kto...

Stephanie ucisza Courtney

Wszyscy - TAK

Stephanie - To ja powinnam zostać kapitanką. Courtney się w ogóle nie nadaje :) Ona się wyczerpała jak Mike, Zoey lub jej były Duncan. Nie wiem co oni widzą w takich popieprzonych postaciach jak oni :) Albo są przesłodzeni lub tacy źli że wszyscy po prostu musimy przed nimi klękać

Tyler: Jakie jest zadanie?

Stephanie: A myślisz, że my wiemy?

Najlepsi Kumple

Katie dalej rozpaczała po eliminacji Sadie, Rock ją pocieszał, a Leonard gdzieś stał w uboczu.

Beth: To niesprawiedliwe :(

Dwayne: Sadie mnie trochę wkurzała.

Katie: Jak możesz tak o niej mówić? >O

Katie - Sadie była najlepsza! Nikt nie umie docenić tak jak ja!!! O wiem. Czas na przemianę. Dowiem się kto na nią głosował. Wykreślam siebie, Sadie i Beth. OOO Rock na nią głosował. *płacz*

Katie: Rock możemy pogadać gdzieś?

Rock: Spoko :*

Idą na ubocze.

Katie: Słuchaj czemu głosowałeś na Sadie???

Rock: Ja nie głosowałem na nią. Przysięgam. :O

Katie: Akurat! Kłamiesz! >:(

Rock: Wcale nie ale chciałbym ci coś powiedzieć

Katie: Co takiego?

Zwiał. Katie zaczęła płakać

Rock - Nie umiem jej powiedzieć, że ją kocham

Kadetki

Crimson: No i zostaliśmy w trójkę

Chet: Nie mogę się doczekać aż wreszcie cię wykopiemy

Crimson - Twoje niedoczekanie. W końcu zostałam kapitanem.

Crimson: Nie bądź taki pewny siebie. MacArthur już dopięła swego i wyleciała.

Sanders: Ale ty wylecisz następna

Crimson: Nie byłabym tego taka pewna. Nie mam zamiaru przegrać

Sanders: Ja też nie, bo jestem uczciwa

Crimson: Zobaczymy :)

Chet: A żebyś wiedziała ty tandetna gotko

Zadanie:

Chris: Witajcie zawodnicy.

Topher: Ej Don nam gdzieś się zapodział.

Chris: To tru...

Chef daje mu kartkę.

Chris: Rezyguję z gry. Mam was gdzieś. -> Aha, no to czyli Don zrezygnował ;) Dziś na ceremonii i tak wylecą 3 osoby. A że program jest popularny to wprowadzone są podsumowania. ~ Don

Bridgette: A kto je będzie prowadzić?

Chris: Hmmm, producenci chcą Dakoty i Sadie. Dakota przekupiła nas za 2 miliony.

Staci: A to bogata szmata

Katie: Jejuśku będzie Sadie <3

Dwayne: Dołączysz do niej? 

Katie: Nie. Chcę wygrać :)

Gwen: Nie tylko ty

Amy: Ty na pewno nie wygrasz :')

Gwen: No zobaczymy diablico

Samey: Wreszcie ktoś to zobaczy.

Chris: Dobra. Dzisiejsze zadanie to opiekowanie się mutantami.

Wszyscy: No nie

Spud: CZADOWO

Dostają mutanty.

Ziomki

Brody: Dobrze nam idzie

Devin: On tylko wymiotuje

Laurie i Dawn: Ale słodka larwa <3

Tammy: Jprdl

Drużyna Nieudaczników

Courtney: Skupcie się

Harold: Ale nie możemy złapać tej wiewiórki

Courtney: Ja ją złapię debilu -.-

Próbuje wejść na drzewo, ale wiewiórka ciska w nią orzechami. Wszyscy mają ubaw

Courtney: Z czego się śmiejecie?

Tyler: Z ciebie

Courtney: A chcesz w mordę?

Justin: Żebyś ty zaraz nie dostała -,-

Gwiazdeczki

Mike: Kogo wywalamy po Emmie, Zoey? :*

Zoey: Cierpliwości :* Najpierw mała niespodzianka dla Lightninga.

Zoey - Chcę mu uprzykrzyć tę grę ;)

Zoey wsadza mu jeża pod spodnie, Lightning siada i skacze.

Wszyscy - HAHA

Lightning: Pomóżcie Lightningowi!!!

Zoey - To jest zemsta za nazwanie mnie dziwką ;) :*

Atleci

Heather: Ten krab jest obrzydliwy!

Sky: Masz rację -.-

Desperaci

Sierra: Nazywam go Cody 3!

Dave: Serio?

Dave - Sierra jest jakaś dziwna

Sierra: Albo ty możesz być moim Codym!

Dave: Obejdzie się -.-

Noah: Popieram

Ellody: Ja też

Alejandro: A czemu by nie? Razem byłoby lepiej

Alejandro - Muszę się dowiedzieć czemu Noah i Dave ze sobą współpracują ;-; Banda mikrusów. Widziałem jak działam na Ellody to może się od niej dowiem czegoś? :)

Fantastyczna Rodzina

Jen: Ten cały króliczek obrzygał mi sweter!

Taylor: Ja go nie mogę dotknąć.

Staci: Znowu sama mam to robić?

Kitty: Pomogę ci

Ryan: Ja też wam pomogę dziewczyny.

Zauważył że króliczek jest cały w wymiocinach. Zdarł z siebie koszulkę i wypucował królika. Dziewczyny były pod wrażeniem

Ryan - Wiem jak na nie działam, więc może czas na nowego kapitana ^.^ /rusza klatką piersiową, a tam pęka obiektyw i jakaś dziewczyna przy kamerze wzdycha/

Łowcy Nagród

Scott, kiedy nie patrzyła drużyna, schował gdzieś węża i siedział razem z nim.

Scarlett: Gdzie jest Scott?

Bridgette: Tego nie wiem.

Gerry: Może w jakichś krzakach?

Anna Maria też zniknęła.

Gerry: Anny Marii też nie ma

Lorenzo: Ciekawe gdzie się podziali

Zbliżenie na krzaki. Tam całują się Anna Maria ze Scott'em, a wcześniej Scott miał swoją "przygodę" z wężem, który gdzieś na serio zwiał.

Anna Maria - Skoro mamy sojusz, to czemu nie zaszkodzi z nim malutki romansik? :*

Scott - Anna Maria tak dobrze całuje :D

Najlepsi Kumple

Beth i Dwayne opiekowali się bardzo dobrze ślimakiem, ale ten był naprawdę szybki

Beth - Nie mogę go dogonić. Jestem za wolna :(

Dwayne - Ten ślimak to skurczybyk

Dwayne: Nigdy nie opiekowałem się ślimakiem

Beth: A gdzie Leonard?

Dwayne: Tego nie wiem. Ale też Katie z Rockiem gdzieś poszli

Beth: Tylko w 2 zasuwamy. Ech :(

DBSPLzA

Ta drużyna miała za zadanie opiekować się gepardem. (Najtrudniejsze)

Carrie: Boję się zmutowania

Josee: Sama nie zmutujesz

Jasmine: Ale ty do tego byś świetnie pasowała xD Polubił cię.

Po chwili Jasmine była w paszczy geparda

Josee: Ale on cię nie polubił :)

Jasmine: Grrr

Walnęła go w zęby, wypluł ją i zaczął ryczeć.

Jasmine: Sorki :'(

Przytuliła go. Ten odwzajemnił uścisk

Sam: Daliśmy radę?

Sam dał mu konsolę. Gepard pobił wszystkie jego rekordy.

Sam: WTF

Sam - Chyba znalazłem nowego przyjaciela ;)

Wystrzałowa Ekipa

Ta drużyna miała za zadanie złowić rybę

Izzy: Wonsz rzeczny tududududu xD (błędy napisane specjalnie :) )

Duncan: Ogarnij downa.

Izzy kopnęła go w krocze, Trent się zaśmiał

Izzy: Ciebie nie ogarnę. Mówisz do komendant Izzy

Duncan - Powaliło ją na głowę

Izzy - Zemsta za kokosa, ale i tak mu nie odpuszczę :>

Trent: Dobra, kto teraz łowi?

Izzy: Byłeś wędkarzem?

Trent: Nie, ale mój tata był

Wziął wędkę i złowił rybę

Miles: Brawo. Dajcie mi rybeńkę :)

Trent ze zdziwieniem dał jej rybę, ta ją zaczęła opatulać i położyła do małego koszyczka.

Spud: LOL!

Trent: Jak szybko zrobiłaś taki koszyk?

Miles: Uczyła mnie Sierra, bo był taki mały kurs :)

Miles - Cieszę się, że nakłoniłam ją do zostania weganką. Niestety terapii psychologa odmówiła :C

Fani Chrisa

Drużyna miała problem z opieką nad jaszczurką.

Amy: Ja tam nie wchodzę

Gwen: Idziesz razem ze mną -_-

Zabrała Amy ze sobą.

Topher: Tam jest pewna śmierć co nie?

B i Jay dziwnie na niego patrzyli

Topher - No co?

B wszedł i od razu uciekł, była tam mama jaszczurki, wejście tymczasem się zablokowało

Topher - Biedne Amy i Gwen

Jay - One się tam zabiją o.o

Tymczasem w jaskini Amy i Gwen znowu się kłóciły

Amy i Gwen - Dzisiaj namówię wszystkich do głosowania na ciebie!!!

Mądrale

Uczestnicy opiekowali się psem. Sugar nauczyła go jak wąchać śmierdzący taboret (FUU), Ezekiel nauczył go jak sikać na odległość (FUU x2), Mary z Cody'm robili dla niego łamigłówki matematyczne (FUU?), a Jo pokazała jak trzeba golić nogi (FUU x4)! FUU!

Imprezowicze

Tom i Lindsay zrobili konkurs mody dla owieczki

LeShawna - Dziwne

Tom: A teraz przed państwem owca w foczej skórze!

Owieczka wyszła na wybieg

DJ: Piękna <3

Lindsay: 8/10. Blond włosy do ciebie nie pasują, przefarbuj je na brązowe

Tom: 2/10.

Tom zaczął krytykować jagnię, a to tylko walnęło go z baranka i dopisało sobie 8.1, potem zerknęło z kciukiem w górę na Lindsay

Tom - Tego nas nie uczyli w ASP

Wierni Poddani Maxa

Mieli kota

Max: Siad!

Facepalm

Kelly: To nie jest pies... mam pomysł, kto się najlepiej zaopiekuje kotem, zostaje kapitanem drużyny ;)

Wszyscy opiekowali się (przepraszam, szarpali kota). Najbardziej ucierpieli Max i Cameron

Cameron - O nie >:( Jestem uczulony na koty.

Kadetki

Oni mieli do opieki bardzo starą żabę na wózku. Chet wybuchnął śmiechem

Chet: Co to XD

Sanders: Nasze zwierzę?

Crimson: Skoro nie umiecie się nim zaopiekować...

Przytuliła żabę. Chet zaczął rzygać, podobnie jak Chris z Chefem

Crimson - To wcale nie jest takie ohydne

Crimson złapała dla niej dwie muchy, które zjadła z wielkim mozołem

Sanders: Aż mi się zrobiło niedobrze

Paraliż twarzy i lekkie kręcenie głową (takie jak Chris chyba po Haroldzie w 1 odcinku WTP xd)


Czas minął a Chris ogłosił wyniki kto najlepiej się opiekował :)

  1. Kadetki - 10/10
  2. Fantastyczna Rodzina - 9/10
  3. DBSPLzA - 9/10
  4. Ziomki - 8/10
  5. Mądrale - 7/10
  6. Wystrzałowa Ekipa - 6/10
  7. Imprezowicze - 5/10
  8. Gwiazdeczki - 5/10
  9. Desperaci - 4/10
  10. Atleci - 3/10
  11. Najlepsi Kumple - 2/10
  12. Drużyna Nieudaczników - 2/10
  13. Łowcy Nagród - 0/10 = Ceremonia!
  14. Wierni Poddani Maxa - 0/10 = Ceremonia!
  15. Fani Chrisa - 0/10 = Ceremonia!

​Chris: I tradycyjnie miejsca 1-6 w willi. Do zobaczenia jutro frajerzy :)

Miejsca 7-12: NO NIE

Ceremonia:

(Fani Chrisa)

Chris: Miałem mieć 5, ale tylko są 4 pianki bo Don zrezygnował. Stracicie aż dwóch członków. W grze zostają:

  • B
  • Jay
  • Topher

Chris: Amy i Gwen, oto ostatnia pianka. Wynikami 4-1 do domu uda się...




Gwen!

Gwen: Mam gdzieś taki durny program -.- Wywalcie Amy następną.

(Gwen odjeżdża konno.)

(Wierni Poddani Maxa)

Chris: Mam cztery pianki. Dostaną je:

  • Samey
  • Geoff
  • no i o dziwo Max

Chris: Cameron, Kelly - oto ostatnia pianka. Do domu z wynikiem 4-1 uda się...




Kelly!

Kelly: Wiedziałam :(

(Kelly odjeżdża konno.)

(Łowcy Nagród)

Chris: Zostało mi pięć pianek. Dostaną je:

  • Scarlett
  • Lorenzo
  • Anna Maria
  • i Bridgette - jeden głos

Chris: Zostali już tylko Scott i Gerry. Głosami 3-2-1 odpada...



Scott!

Scott: CO? Scarlett mówiła, że mamy głosować na Gerry'ego >:(

Lorenzo: Ja tam jej zaufałem

Anna Maria: Sorki kochanie :c Głosowałam na Bridgette :(

Scarlett: Rozwaliłeś mi łóżko i kochałeś się z wężem... dodatkowo jesteś sabotażystą >:(

Scott: A chrzań się ruda suko.

(Scott odjeżdża konno, ale przedtem idą na ubocze i tam gdzieś obok lecą ciuchy Scotta (wszystko) i odgłosy rżenia.)

Wszyscy: FUU

Chris: To ci dopiero ubaw :D Zostaje ich tylko 74. Kto wyleci następny? Przekonajcie się w następnym odcinku Totalnej Porażki: Wielkiego Sezonu!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.