FANDOM


Totalna Porażka: Syberia Pięknego Bałaganu - Odcinek 4

Chris: Ostatnio w totalnej Porażce...

Clipy.

Chris: Syberyjski klimat nie służył zbytnio uczestnikom (w szczególności Kindze). Na nieszczęście znalazło się dwóch śmiałków, którzy jej pomagali. Reszta w tym samym czasie drużyny brały udział w wyzwaniu. Były wybuchy i wiele innych atrakcji. Jednak to ostatecznie członkowie drużyny Niedźwiedzi pierwsi byli na drugim brzegu jeziora. I pożegnaliśmy się z Manuelą. A co dziś czeka zawodników? Dowiecie się tego w dzisiejszym odcinku Syberii Pięknego Bałaganu!!!

<Czołówka>

Poranek na Syberii

Chatka (Renifery) - Pokój dziewczyn

Tina rozwaliła się na łóżku.

Tina: Dziewczyny -> I to jest życie! Nawet, jak przegrywamy to mamy wygodniej i cieplej od tych frajerów. Ich igloo jest mizerne xD

Isabella: Nie liczą się wygody. Liczy się, by drużyna ze sobą współpracowała i odnosiła zwycięstwa.

Tina: Bo co? Zależy ci na dotarciu do połączenia drużyn, a potem oszukasz nas, jak w ostatnim sezonie!? -.-

Isabella: Weź się lepiej ogarnij, bo...

Tina: O nie, nie, nie, nie! Tym razem masz się słuchać tylko jednej osoby, czyli mnie. Jeśli się nie podporządkujesz to wywalimy cię.

Julia: Może bez takiej agresji? Jesteśmy drużyną :/

Tina: Ta, Julia ma rację. Isabella -> Wiedz jednak, że ja mam na ciebie oko.

Tina: No co? Wywaliła mnie w poprzednim sezonie to musi za to zapłacić. I tak prędzej czy później odpadnie. :)

Isabella: Ta Tina mnie do szału doprowadza mnie do szału. Robi taką wielką aferę z tego co było. Ja na jej miejscu bym jej to wybaczyła :P

...

Zza domku potajemnie spotkały się Emily i Julia.

Julia: To co?

Emily: Ci, bo nas usłyszy.

Zaczęły mówić szeptem.

Emily: Musimy się pozbyć Tiny. Strasznie gwałtowna i władcza się zrobiła.

Julia: To fakt. Kiedyś była jakoś bardziej wyluzowana. I jej aura była bardziej pozytywna.

Emily: Ta, ale najlepiej będzie, jak zostaniemy z nią w tym sojuszu. Potem wyczujemy odpowiedni moment, by ją wyeliminować i dopierzemy sobie nowego sojusznika. :)

Julia: Dobry pomysł. Tylko mam nadzieję, że nie zrazimy jej do siebie, bo to przykre. :/

Emily: To jest gra o milion, więc nie powinna raczej się na nas mścić. Choć... widzisz, jaki jest jej stosunek do Isy.

Julia: Nom :/ A może by tak...

Przychodzi do nich Tina.

Tina: O czym sobie tak gadacie dziewczyny?

Emily: Eee...

Julia: O pogodzie. Po prostu jest boska <3 Dziś nie zanosi się na żadne wiatry i to po prostu idealny dzień na zbudowanie bałwana.

Tina: Fakt. Mam tylko nadzieję, że nie zmówiłyście się przeciwko mnie. To byłby wasz błąd.

Emily: Skąd? xD W końcu musimy wyeliminować Isabellę heh. xD Co nie Julka? :)

Julia: Tak. Zdecydowanie tak :)

Tina: Wybaczcie, ale wiecie? Nie chciałabym stracić moich najlepszych przyjaciółek :)

Julia i Emily: Się wie :)

...

Tina, Emily i Julia wróciły do domku.

Zobaczyły, że Barbie spożywa klej.

Emily: Aha...

Julia: Trzeba coś chyba zrobić.

Tina: Najlepiej ją zostawić. To po prostu ciężki przypadek.

Barbie: Ale te lody są przepyszne! :D Tak właśnie świętuję pokonanie złej wiedźmy! :D

Julia: Chodzi ci o Manuelę?

Barbie: PRZECIEŻ MÓWIĘ!!!

Tina: Jesteś nienormalna. Dobra, spadamy stąd dziewczyny.

Tina, Emily i Julia wyszły.

Julia: Muszę skorzystać z toalety. Nie obrazicie się dziewczyny, jak...

Tina: Czemu miałybyśmy się obrazić? xD Idź. Dojdziesz do nas.

Julia pobiegła.

Igloo (Niedźwiedzie)

Patrick: To igloo ma wyraźnie słabą konstrukcję i coraz bardziej się syfie :/

Andreas: Chyba sypie* kretynie!

Patrick: Racja.

Patrick: Nie przejmuję się, że mnie przezywa. Tak robią dobrzy sojusznicy, a najważniejsze jest, by zachować dystans.

Patrick: Widzę, że nieźle się dogadujesz z Severinem z drużyny przeciwnej.

Andreas: Pochodzimy z tego samego kraju to również się dogadujemy Patricku :)

Patrick: Może zaprosimy go do naszego sojuszu?

Andreas strzelił Patricka w twarz.

Przybywa Sierra.

Sierra: Jakiego sojuszu? :)

Andreas: Przesłyszałaś się. Patrick wyraźnie powiedział: "Skoro tu"

Patrick: Racja. Skoro tu jest tak zimno to już się boję spytać, jak jest w Arktyce xD

Sierra: Taki fajny zimny klimacik jest na razie :) Jednak niebawem nadejdą ciemne chmury nad Syberią.

Wchodzą Kinga, Ben i Markus.

Kinga: Skąd ta pewność?

Sierra: Och! Ja na pogodzie się znam :)

Kinga: Fajnie, czyli jesteś taką naszą pogodynką xD

Sierra: Dokładnie. :)

Markus i Ben kaszlali i dmuchali nosy w chusteczki.

Sierra: A co wam? :/

Ben: Cho... cho... cho... (kaszle)

Markus: Strasznie :/

Sierra: Biedacy :/ Nie zostawimy was tak na pewno :)

Kinga: Nie wiem, jak w takim klimacie można brać udział w programie!? To zabójstwo.

Sierra: Chris stał się podlejszy niż kiedyś o_o

Kinga: Nom. A co tam słychać u Cody'ego Sierra?

Sierra: Co?

Kinga: Cody, pamiętasz?

Sierra: Ta... Zerwałam z tym kretynem :)

Kinga: Poważnie? O_O

Sierra: On zdecydowanie nie jest mnie wart.

Kinga: A Cameron?

Sierra: On trochę lepszy od Cody'ego. Jednak tez pojebany.

Kinga: Sierra, nie poznaję cię xD

Andreas: Eee... ja ją poznaję :P Wciąż wygląda tak samo.

Kinga powiedziała na ucho Andreasowi.

Kinga: Chodzi o charakter.

Sierra: O! Tatiana i Thomas do nas idą <3

Andreas: No nareszcie :P

Thomas i Tatiana weszli do igloo.

Tatiana: Wróciliśmy :)

Patrick spojrzał na to co trzymają w rękach.

Patrick; To przecież żywa niedźwiedzia skóra! :O

Thomas: Dokładnie.

Tatiana: Ben, Markus -> Chorzy?

Przytaknęli.

Tatiana: Eh... :/

Patrick: Jak to zdobyliście? :O

Thomas: Znaleźliśmy jaskinię pełną niedźwiedzi. I spuściłem im wpierdol xDDD Nie pytajcie co było potem.

Kinga: Czy to prawda Tatiana?

Tatiana: Tak. To prawda.

Objęła Thomasa.

Reszta: Wow! :O

Thomas: Ta.

Patrick: To co z tyloma skórami zrobimy?

Andreas: Durniu -> Dzięki nim się okryjemy przed mrozem. Tylko gdzie w naszej drużynie znajdzie się osoba, która to zszyje? xD

Sierra: Ja mogę to zrobić :) Mam duże doświadczenie.

Kinga: Wspaniale Sierra. Ja mogę zadbać, by Markus i Ben doszli do siebie. Jeszcze będziemy najlepszą drużyną! :)

Drużyna Niedźwiedzi: Tak! :D

Strefa lasotundry

Severin i Julia siedzieli sobie na śniegu i rozmawiali.

Julia: Ach, ten krajobraz syberyjski <3 Piękny i warty namalowania :)

Zaczęła malować.

Severin: Masz zajebisty gust. Również uwielbiam takie widoki i za to cię lubię :)

Julia: Heh xD Ty za to jesteś bardzo zabawny. I fajnie, że razem ze mną tu siedzisz. :)

Severin: Spoko ;D

Popatrzyli na siebie przez chwilę i nagle...

Chris: Ruszać się ofiary syberyjskiego losu! :D Widzimy się na... lodowisku do hokeja.

Uczestnicy: Że na czym?! :O

Wyzwanie

Członkowie obu drużyn byli już na lodowisku.

Tina spojrzała na członków drużyny przeciwnej.

Tina: Ej, a dlaczego oni mają te okrycia!? -.-

Patrick: To zasługa Thomasa i Sierry :)

Sierra: Ma się ten talent ;)

Tina: To i tak chyba zabronione...

Chris: Skąd? Sami też możecie skombinować sobie jakieś okrycia. Chyba, że nie straszne są dla was... niebezpieczne zamiecie śnieżne, obfite opady czy silne i bezwzględne wiatry itp. ;D

Tina: To może w następnym dniu się coś wykombinuje.

Fatih: Mogę pomóc.

Isabella: Ale to niebezpieczne Fatih. Trochę się boję o ciebie :/

Fatih pogłaskał zatroskaną Isabellę.

Fatih: Spokojnie. Przecież co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Poradzę sobie :)

Isabella: Ok :/

Chris: Ale teraz jest wyzwanie! Ben i Markus -> Co z wami?

Kinga: Chorzy :/

Ben: Nie trzeba było zdejmować tych koszulek, (kaszle) ale to był pomysł Markusa. (kaszle)

Markus: Ta, (kaszle) najlepiej zwalić na kogoś niż... (dmucha w chusteczkę)

Chris: Mam to gdzieś. Dzisiejszym waszym wyzwaniem jest... mecz hokeja na lodzie! :D

Thomas: Kurde, ale dostaniemy jakiś czas na rozgrzewkę czy coś?

Chris: Hahahahaha... xD Nie xD

Thomas: Noż kurwa...

Chris: Nie narzekaj! I tak macie okrycia -.-

Tina: To się zmieni :)

Tina: Jestem tu, by to wygrać. Nieważne czy z okryciem czy bez. Tym razem nie poddam się i będę czujnie obserwować konkurentów, a w szczególności Isabellę i Severina (nie ufam mu ;-;). Trzymaj za mnie kciuki Leshawna! (jest moją daleką kuzynką)

Chris: Pierwsze pytanie: Z ilu tercji składa się mecz hokejowy na lodzie?

Świerszcz...

Chris: Aha...

Thomas: Trzy.

Chris: I to dobra odpowiedź.

Kinga: Ja chciałam to powiedzieć. :/

Thomas: Ale nie powiedziałaś xD

Kinga: Weź lepiej zrezygnuj :)

Thomas: Chciałabyś? Kurde nie xD

Chris: EJ!

Kinga i Thomas: Co?

Chris: Ten program trwa tylko pół godziny!

Patrick: Wcale nie! Trwa dokładnie 22 minu...

Chris rzucił w Patricka śnieżką, a on nie utrzymał równowagi i upadł na ziemię.

Chris: Ja teraz mówię! Kurde... zabraliście mi tyle czasu, że muszę to streścić ;-; To tak: Teraz wybierzecie skład sześcioosobowy (bramkarz i pięciu graczy w polu: dwóch obrońców i trzech napastników). Reszta siedzi na rezerwie. Ruszajcie!

Wybór Składu - Niedźwiedzie

Niedźwiedzie: Ben i Markus! :/

Ben: Ziomy, ale ja pomału dochodzę do siebie :/

Kinga: Tak bez leków?

Ben: Hę? Zakupiłem ich zapas (każdemu na głowę) :)

Fatih i Tina z przeciwnej drużyny to usłyszeli.

Fatih i Tina: Nam też!? :D

Ben: Niestety nie :/

Markus: To co się nie chwalisz? :/

Ben: Znajdziesz w mojej torbie. Tylko weź odpowiedni.

Ben podaje Markusowi kartkę.

Markus: Aha, czyli taki ok. (kaszle)

Tatiana: Ben -> Ale dla twojego dobra będziesz na rezerwie.

Ben: OK. Chodzi o moją sylwetkę? :/

Reszta przytaknęła.

Tatiana: Ludzie ustaliłam skład jeśli komuś nie pasuje to niech gada śmiało:

  • Napastnicy: (Thomas, Kinga i Ja)
  • Obrońcy: (Sierra i Andreas)
  • Bramkarz: (Patrick)
  • Rezerwa: (Ben i Markus)

Patrick: Na mnie spoczywa największe zadanie. Obym dał radę :/

Thomas: Kurde, jak się postarasz to dasz!

Patrick: Postaram się przynajmniej.

Tatiana: To, jak? Wszystkim pasuje?

Niedźwiedzie: Taak!

Tatiana: Super :)

Thomas; Dobry wybór Tatiana ;)

Tatiana: Wiem Thomas ;*

Wybór Składu - Renifery

Tina: Dobra. Oni mają ustalony skład, więc musimy się streszczać, więc ustalam...

Isabella: Dlaczego to ty ustalasz? -.-

Tina: A zabronisz mi?

Isabella: Tak. :)

Fatih: Dziewczyny... drużyna tego nie chce.

Tina: W takim razie niech drużyna zdecyduje ;)

Fatih: Oczywiście, że Isa <3

Severin: Jestem za tym, by Isa nami dowodziła.

Barbie: Kto jest dobry, a kto zły?

Tina: Ja jestem dobra :)

Barbie: To ty! Dobro! :D

Tina: A wy dziewczyny? Ekhem.

Emily i Julia: No za tobą :/

Tina: Coś jest nie tak. Czy one się zmówiły na mnie? Nie zrobiłam nic złego. Muszę, więc w inny sposób je przekonać.

Tina: Tak, więc 3-2 dla mnie.

Isabella: Niech ci będzie.

Tina: A oto skład z jakim zaczniemy:

  • Napastnicy: (Ja, Fatih i Emily)
  • Obrońcy: (Julia i Severin)
  • Bramkarz: (Isabella)
  • Rezerwa: (Barbie)

Isabella: No chyba cię pojebało, że stanę na bramce...

Tina: Kto musi.

Isabella: Serio? To może nich twoja gruba dupa sama stanie na bramce? ;)

Tina: Ty... -.-

Tina: Zrobiłabym jej coś, ale znowu Fatih, by się wtrącił. Czemu on jej tak broni? Mam nadzieję, że Emily i Julia mnie nie zdradziły, bo potrzebuję ich do pozbycia się tej lafiryndy.

Barbie: CO!? JA CHCĘ NA BRAMKĘ!!! NA BRAMKĘ!!!

Tina zapchała jej usta śnieżką.

Tina: Nie chcemy tego znowu przegrać! Wygramy!?

Renifery: Taak! Wygramy!

Chris: Koniec czasu na wybór składu! Zaczynamy 1 tercję!

1 tercja

Składy obu drużyn były już na lodowisku.

Thomas: Zaraz, zaraz. Kije są, krążek jest, Łyżwy są, a co z ochraniaczami?

Chris: Nasz skromny budżet nie stać było na ochraniacze, gdyż dużo kasy wydał na firmowe łyżwy. Podobają się? :)

Thomas: A co mnie obchodzą jakieś chujowe łyżwy?!

Fatih: Ta. Hokej to niebezpieczny sport, więc powinny być te ochraniacze, bo...

Chris sięgnął po dyktafon.

Chris: NIE! Mój program! :D Zaczynamy 1 tercję!

Członkowie drużyn się ustawili według pozycji.

Chris: DJ...

DJ: CO?

Chris: Już.

DJ: Ale co?

Chris: Tylko nie mów, że zapomniałeś...

DJ: Nie dziw się. Mam tyle na głowie :/

Chris: Jeszcze jedna taka akcja i cię zwolnię ;D Gwiżdż!

DJ: A!

DJ wyjął z kieszeni gwizdek, którym zagwizdał i rozpoczął mecz.

...

Andreas pokierował krążek w stronę Thomasa.

Jednak Tina przerwała podanie i biegła z krążkiem w stronę bramki Patricka.

Thomas: Jak ty podajesz kretynie. (palm)

Andreas: Odwal się ode mnie. :P

Thomas: No comment...

Tina w tym samym czasie była już niedaleko bramki Patricka.

Fatih: Tina! Podaj mi, podaj!

Tina posłała kijem krążek do Fatiha.

A Fatih skierował krążek prosto do bramki.

I wpadł.

NIEDŹWIEDZIE 0-1 RENIFERY

Fatih: Taak! :D

Tina: I to rozumiem! :)

Isabella: Niesamowite Fatih ;*

Fatih: Dzięki Isa :)

Thomas i Kinga rozpoczęli od połowy lodowiska.

Thomas podał do Tatiany.

Tatiana podała do Kingi.

Kinga rozglądała się.

Kinga: A gdzie ja mam podać?

Obrońcy drużyny Reniferów się do niej zbliżali.

Kinga: Albo wiem :)

Kinga podrzuciła kijem do góry krążek i rzuciła w stronę Thomasa.

Thomas: Wo! To czas na...

Krążek z prędkością światła trafił w krocze Thomasa.

Wszyscy: Auć! xD

Thomas: Kurde... ale dostałem xD

Tatiana: Ok Thomas?

Thomas: Jasne księżniczko ;)

Tatiana: Jak tak mówisz to znaczy, że jest ok :)

Od bramki zaczęła Isabella.

Krążek trafił do Julii.

Severin: Julka -> Podaj do mnie :)

Julia i Severin przez chwilę na siebie romantycznie popatrzyli.

Tina: EJ! -.-

Oboje się ocknęli.

Julia i Severin: Co!?

Tina: Gówno... Straciliśmy przez was bramkę...

NIEDŹWIEDZIE 1-1 RENIFERY

Odwrócili się i zobaczyli krążek w nich bramce.

Tatiana: Jeszcze się nie poddajemy ;)

Julia: Dałam ciała :/

Severin: Nie przejmuj się. Trochę to przeze mnie, bo cię rozproszyłem :/

Tina: Ekhem...

Julia: Tina -> To się nie powtórzy :)

Tina: Mam nadzieję.

DJ zagwizdał gwizdkiem.

Chris: Koniec 1 tercji! Za chwilę druga ;D

...

NIEDŹWIEDZIE - (Przerwa)

Thomas: Ja tu zrobię kurwa porządek!

Patrick: Dajcie mi szansę. Jeszcze pokażę, że jestem najlepszym bramkarzem. ;D

Thomas: Mam nadzieję.

Markus i Ben: Możemy grać? :)

Markus: Ja już doszłem do siebie :)

Ben: Mówi się doszedłem* xD

Kinga: Wybaczcie, ale nie chcemy byście... no wiecie? :/

Markus i Ben: Ehe.

Markus: Nudy. Idziemy gdzie Ben?

Ben: Ta. Do stołówki lepiej :)

Markus i Ben sobie poszli.

Thomas: Kurde, a jak będą potrzebne rezerwy to co wtedy?

Kinga: Eee...

Thomas: Dałaś dupy Kinga i tyle :P

Kinga: Na moim miejscu zrobiłbyś to samo.

Tatiana: Dość. Idźmy się ustawić ;)

Drużyna Niedźwiedzi udała się na lodowisko.

...

RENIFERY - (Przerwa)

Emily: To jaka taktyka na drugą tercję Tina?

Tina: Nic nie zmieniamy w taktyce. Tylko Julia -> Skup się na grze. Ok?

Julia: Obiecuję.

Tina: Super.

Isabella: A według mnie powinniśmy zmienić taktykę, bo Niedźwiedzie się w ogóle tego nie spodziewają ;)

Tina: Ty lepiej nie spuszczaj oka z bramki.

Isabella: Wkurza mnie ta pusta dziwka...

Tina: Pusta dziwka?! Bez takich mi tu! I oby nauczyła się okazywać szacunek.

Chris: Koniec przerwy! Na lodowisko ;D

2 tercja

Składy drużyn były już na lodowisku.

Chris: Zaczynajcie!

2 tercja meczu się zaczęła.

Tatiana podała do Sierry.

Sierra próbowała podać do Kingi, ale przypadkowo walnęła kijem Andreasa.

Andreas: Aua!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zaczął jęczeć z bólu.

Sierra: Ojć. Sorki xD

Thomas: JPRDL... (palm)

Tatiana: Pożałujemy, że nie zatrzymaliśmy Markusa i Bena. A tak, w ogóle to gdzie oni są?

...

U BENA i MARKUSA

Ben i Markus zbliżają się do stołówki.

Markus: Myślisz, że DJ nie będzie na nas zły, że tak wchodzimy?

Ben: Pewnie, że nie. W końcu lepsze to niż gapienie się, jak oni grają. Co nie? xD

Markus: No w sumie tak xD

Weszli do namiotu.

Ben: Przydałoby się to zrobić bardzo szybko.

Markus: Jakieś danie na szybko proponujesz?

Ben: A co byś chciał? xD

Markus: Nic xD

Ben: No i widzisz. Tak, wiec robimy...

Markus: Ben popatrz!

Ben: Hę? Gdzie?

Markus wskazał mu palcem na ślad mający ponad dwa metry.

Ben: O boże! Co to może być?

Markus: Pojęcia nie mam, ale chyba musimy wiać stąd. :/

Benowi zaczęło burczeć w brzuchu.

Ben: Noż... nie mogę...

Nagle słychać było jakieś ryki.

Markus: To co? Wiejemy?

Ben: No trzeba.

Markus i Ben z prędkością światła opuścili namiot i kierowali się do lodowiska.

...

Tym czasem była już końcówka 2 tercji.

Patrick zauważył biegnących Markusa i Bena.

Patrick: Ej! Ben i Markus tu biegną!

Nie zauważył biegnącej do niego Tiny i...

...

..ona zdobyła punkt.

Tina: O tak! 4-1 już! xD

NIEDŹWIEDZIE 1-4 RENIFERY

Thomas: Patrick -> Wyjdź...

Patrick: Ale...

DJ zagwizdał gwizdkiem.

Chris: Koniec tercji drugiej! Po przerwie decydująca tercja. I Ben, Markus (Niedźwiedzie) oraz Barbie (Renifery) mają w niej zagrać albo wypadają z gry. ;) Od tej pory mam gdzieś, że ktoś jest chory na ból dupy itp. :P

...

NIEDŹWIEDZIE - (Przerwa)

Thomas: Gdzieście kurde byli?

Markus: Nie uwierzysz co widzieliśmy!

Ben: No to była olbrzymia stopa i...

Thomas: Kurwa. Nie mówcie, że się upiliście? (palm)

Tatiana: Teraz to nie jest najistotniejsze. Hmmm... jakby to tu zmienić...

Sierra: Może Markus pójdzie na obronę za mnie? A Ben na bramkarza :)

Thomas: W sumie lepszy Ben od miernego Patricka. Good idea.

Patrick: Eh. Ok.

Sierra: Jeszcze to wygramy! Nie ważne, że przegrywamy 4-1, bo ja w was wierzę!

Tatiana: Ta, dzięki Sierra. To co? Na lodowisko :)

RENIFERY - (Przerwa)

Tina: Barbie -> Na jakiej pozycji chciałabyś zagrać?

Barbie: BRAMKARZ! Umiem wytworzyć pole magiczne, by nic nie wpadało! O!!!

Tina: Dobra. Jesteś bramkarzem.

Reszta drużyny: WHAT!? -.-

Isabella: Co ty sobie myślisz!?

Tina: A masz lepszy pomysł Isabella? ;)

Isabella: ...

Chris: Zapraszam na lodowisko!

3 tercja

DJ zagwizdał gwizdkiem i uczestnicy zaczęli grę.

Thomas podał do Tatiany.

Tatiana ominęła Severina i podała do Kingi.

Kinga: Już niedaleko! :)

Kinga uderzyła kijem krążek w stronę bramki i...

...

Barbie: Pole siłowe!

Krążek wpadł do bramki.

Tatiana: Brawo Kinga!

Markus: Wygramy to!

NIEDŹWIEDZIE 2-4 RENIFERY

Tina: Po naszym trupie...

Drużyna reniferów szybko zaczęła.

Do bramki Bena zbliżyła się Emily, ale zamiast do bramki to trafiła w Bena.

Ben: Auć xD

Tina szybko przejęła krążek i trafiła w bramkę Bena, ale również trafiła w Bena.

Ben postanowił podać krążek do Thomasa, ale zrobił to za mocno.

I krążek poleciał w górę.

I wylądował prosto do bramki Barbie.

Barbie: E?

NIEDŹWIEDZIE 3-4 RENIFERY

Thomas: I oto chodzi.

Thomas przybił pionę z Benem.

Fatih i Tina zaczęli.

Fatih: Tina podaję ci!

Tina: Możesz powtórzyć!?

Fatih podał w stronę Tiny, ale Thomas szybko zgarnął krążek i kierował się do bramki.

Skierował krążek w stronę bramki i...

Barbie: Magiczna obrona niech przybędzie!

Zdobył punkt.

Chris: O. Jest remis!

NIEDŹWIEDZIE 4-4 RENIFERY

Tina: Jak!?

Isabella: To twój błąd Tina :)

Tina: Grr... Weźmy się w garść w końcu!

Obie drużyny zaczęły grać, jak równy z równym.

I zbliżał się już koniec meczu.

Markus był otoczony przez rywali.

Markus: Kurcze... co robić?

Kinga: Podaj do Thomasa!

Markus: Ale jak?

Thomas: No już to przejebaliśmy.

Kinga: Uda ci się!

Markus: Dobra!

Markus znalazł lukę między nogami rywali.

Wykorzystał ją i podał do Thomasa.

A Thomas skierował krążek do bramki.

Barbie: Czas spowolnienia krążka!

I zdobył punkt.

NIEDŹWIEDZIE 5-4 RENIFERY

DJ zakończył mecz.

Chris: I to właśnie NIEDŹWIEDZIE odnoszą zwycięstwo!

Niedźwiedzie: O! TAAK! :D

Sierra: Udało wam się! Jesteśmy super! :D

Ben: Nieźle Markus :)

Markus: Tobie też dobrze szło.

Chris: Renifery -> Przegraliście mimo iż mieliście dobry wynik xD Nie warto tego komentować i widzimy się na ceremonii ;D

Renifery: Eh... :C

Ceremonia

Drużyna reniferów była już na ceremonii.

Chris: Witajcie Renifery. Ponownie przegraliście :) Po głosach muszę stwierdzić, że jesteście bardzo nie zdecydowani. Stosunek głosów 3-2-1-1 mówi sam za siebie xD Wymienię bezpieczne osoby...

...

...

...

...

..Fatih!

...

..Julia!

...

..Emily!

...

..Isabella oraz...

...

...

...

..Tina! Zostali nam: Barbie (zakała przez, którą drużyna przegrała) i Severin (który wolał gapić się na jakąś dziewczynę niż grać xD). Zdecydowaliście jednak, że program opuści...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..BARBIE!

Barbie: CO!? NIE!? To nie może się tak skończyć! :'(

Chris: DJ...

DJ ją zabrał.

Po chwili Barbie pojawiła się w armacie wstydu.

Barbie: Jesteście podli! :'(

Chris: (ziew)!

Chris wystrzelił Barbie z Syberii.

Chris: troje odpadło, więc zostało czternastu. Co wydarzy się następnym razem? Dowiecie się tego oglądając... Totalną Porażkę: Syberię Pięknego Bałaganu!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.