FANDOM


Dyskusja:Totalna Porażka:Niesamowita Podróż- odcinek 2/44

Chris:Hejka ludzie!1-wszy odcinek mamy za sobą! B) Ale w zamian producencie dodali 4 odcinki do sezonu by wróciły podsumowania,ale by i tak uniknąć 100 podwójnych eliminacji ;_; A jeżeli chodzi o poprzedni odcinek to...

(Retrospekcje)

Chris:Powitalśmy 44 zawodników tego sezonu,a potem podzieliśmy ich na 4 drużyny.Zadanie wygrała drużyna Szybkich Żółwi,a przegrały Tchórzliwe Tchórzofretki.Pożegnaliśmy Leonarda,który w przeciwieństwie do Dawn nie opanował sztuki teleportacji.Jakoś mi go nie żal.Co się wydarzy w tym odcinku?Nie mam pojęcia!Ale dowiemy się tego oglądając TOTALNĄ PORAŻKE:NIESAMOWITĄ PODRÓŻ!!!

Samolot(Klasa Zwycięzców)

Klasa Zwycięzców wygląda identycznie co ta w 3-czim sezonie,ale większa.

Cody:Jakim cudem ty to wygrałeś Dawn?

Dawn:Wiele lat treningu nie poszło na marne B)

Ennui:A co takiego trenowałaś -.-

Dawn:Na pewno nie sztucki magiczne jak Leo :)

Cody:Racja!On i Tammy to istne porażki!

Dawn:Nie wolno o kimś tak mówić...Ale tak,to prawda.

Izzy tym czasem męczyła Dj'a

Izzy:No dawaj Dj :D

Dj:Izzy  mówiłem ci,że tego nie zrobię!

Izzy:No pokaż to!

Dj:Izzy po jakiego kija chcesz oglądać mojego bicepsa? -.-

Izzy:Nie ja!Sierra robi na swoim blogu konkurs kto ma największego bicepsa z Totalnej Porażki.Na razie wygrywa Eva...

Dj:I co?

Izzy:To,że jako pomocniczka Sierry,mam za zadanie zbierać zjęcie bicepsów.

Dj:Izzy to jest szalone -.-

Izzy:Wiem!Inaczej bym tego nie robiła (please)

Katie i Sadie zachwycają się Topherem

Katie:Jaki on przystojny!

Sadie:Racja!On jest boski!

Widać,że Topher jest już tym zirytowany.

Topher:Normalnie to uwielbiam jak ktoś mnie chwali,ale z nimi to istna masakra!Ciągle za mną chodzą i się o mnie kłócą,a ja nawet nie znam ich imion!

Klasa zwykła(Rysie)

Tutaj było zupełnie inaczej niż w trzecim sezonie.Każdy miał swoje łóżko,było tu fioletowo(kolor drużyny) i był mały bufet.

Devin:Chcecie coś zjeść?

Lindsey:Pewnie!O co można prosić?

Devin:O tosty i budyń waniliowy.

Lindsey:Ja bym chciała ten budyń.

Devin:Niestety,ale się skończył(please)

Noah tymczasem smucił się,że nie ma z nim Emmy,a Ella go pocieszała.

Ella:Nie martw się Noah!Emma na pewno czeka na ciebie jak na księcia z bajki!

Noah:Wiem to!Ale ja za nią tak tęsknie :/ I jeszcze nie ma ze mną Owena mojego jedynego przyjaciela! :(

Ella:No...Ja mogę być twoją przyjaciółką :)

Noah:Dzięki Ella to miłe z twojej strony,ale to mi ich nie zastąpi :(

Dakota z Jen rozmawiały o chłopakach

Jen:Ale ten Trent jest przystojny!

Dakota:Racja niezły,ale ja bym mu dała takie 7/10

Jen:No dobra,a co sądzisz o Devinie?

Dakota:Spoko gość.Widziałem go WW,szkoda,że mu nie wyszło z tą Carrie.

Jen:Ta świetnie,ale chodziło o wygląd.Ja bym mu dała 8/10

Dakota:Takie mocne 9/10

Podchodzi do nich Tom.

Tom:A co ze mną?

Jen:Nie rozumiem...

Tom:Nie pal głupa!Ile byście mi dały?

Jen:Eeee...Nooooo....

Dakota:4/10.Fryz taki średni,postura kiepska,ale + za uśmiech i ubrania

Tom:Nie znasz się i tyle.

Odszedł

Dakota:Nie potrafi przyjąć krytyki :/

Klasa zwykła(Bawoły)

Tu było jak u rysi tylko,że żółto(kolor drużyny)

Anna Maria się pryskała lakierem do włosów

Staci:A wiesz,że mój pra,pra,pra dziadek wymyślił lakier do wło...

Anna Maria pryska ją lakierem,przez co ta się dusi.Ratuje ją Ryan.

Ryan:Czy ty oszalałaś?!Mogłaś ją zabić! >:(

Anna Maria:Nikomu by jej żal nie było.

Ryan:Nie można tak o nikim mówić,zwłaszcza o innym człowieku!

Anna Maria:Ani ona ładna,ani bysta!Nie to co ja.

Ryan:Ale ona przynajmniej zachowuje się jak człowiek,a i jej naturalna uroda jest 100x lepsza niż ta twoja tandetna tapeta!

Anna Maria:JAK ON ŚMIAŁ MNIE OBRAŻIĆ!

Anna Maria ma się na niego rzucić,ale Stephanie odciąga Ryana na bok.

Stephanie:Czyś ty oszalał?!Czmeu jej to powiedziałeś!

Ryan:Widziałaś jak się zachowuje?!To nie dopuszalne by dorosła kobieta była taką egoistyczną małpą!

Stephanie:A co z naszą strategią o przyjaźniach."Za każdym konfliktem...

Ryan:..Stoi przyjaźn" :/

Stephanie:I tego się trzymaj kochanie(Całuje go)

Rock i Spud grają na niby-gitarach.

Amy:Przestańcie pajacować!

Rock:Robimy to w czym jesteśmy najlepsi!

Spud:Tak!

Amy:Bo wy nic innego nie umiecie! -.-

Spud:Tak!

Amy:(facepalm)

Kajuta przegranych

To miejsce wyglądało tak jak w 3-cim sezonie.Wszędzie bród i pleśń,a uczestnicy nawet łóżek nie mają 

Taylor:OMG!Ja tam nie wracam juz nigdy!Niech moja drużyna jeszcze raz przegra,a pożałuje i to mocno!

Laurie i Miles medytowały.

Miles:I co ci powiedział głos natury?

Laurie:Że dzisiaj będę mogła się czuć bezpieczna! :)

Beardo:(Beatbox)

Ellody patrzy na nich z pogardą

Ellody:Czemu?!Czemu ja?!W drużynie ma walnięte weganki,dwoch debilnych braci,coreczka tatusia, czarownice i dwoch debilów!Tylko Sierra i Eva w jakikolwiek sposób przydadrzą się zadaniach.Nie licząc mnie oczywiście!

Chet:Trochę żałuje,że go wykopaliśmy :(

Lorenzo:Jak to?!

Chet:Z kogo będziemy robić jaja?! ;(

Lorenzo:Racja!To okrepne!Zwłaszcza,że dziewczyn nie męczymy!

Chet:Może ja i Lorenzo jesteśmy podłymi,debilnymi chamami,ale znamy podstawowe zasady kultury i wiemy, że nie można być niemiłym dla dziewczyn...Zwłaszcza jeśli to jakieś szeksi dziongwy ;)

Chris(Przez Głośnik):Uwaga uczestnicy!Zaraz dopłyniemy do Niemiec,gdzie będę oczekiwał 6 ochotników!Potem gdy ci ochotnicy się do mnie zgłoszą będzicie mieli zadanie!A i przede wszystkim do końca dna o równej godzinie krzyczycie"HEIL CHRIS"O!Akurat jest równo 13:00...

Wszczyscy:HEIL CHRIS! -.-

Niemcy

Chris:To kto chce być tym ochotnikiem?

Zgłaszają się:Chet,Lorenzo,Lindsey,Bridgette,Brick i Tyler

Chris:W porządku,3 osoby z rysiów,2 z tchórzofretek,1 z bawołow i nikt z żółwi.OK.Bridgette,Chet,Lorenzo do Rysi, Lindsey do bawołów,Brick i Tyler wy idziecie do tchórzofretek!

Wszczyscy:CO?!

Tyler:No nie!Poraz 1-wszy byłem w drużynie z moją królewną,a teraz musimy się rozdzielić?! :(

Lindsey:To ja nie byłam w osłach? :O

Bridgette:Jakoś sobie z tym poradzę.Tylko Sammy i Ryan wydawali się spoko z bawołów.

Chris:Tak jest świetnie B) Waszym dzisiejszym zadaniem będzie wojna!

Izzy:O tak!Izzy jest świetna w wojne!Nigdy nie przegrywa!

Chris:Izzy,ale ja nie mówię o tej karciance -.-

Izzy:Ja też nie :D

Chris: ;_; Dobra.Każda drużyna ma dostęp do 1-dnego działa,10-ciu strzelb i 2-óch snajperek.Będziecie grali tak poza tym wojna będzie na farbę...Nie pozwolili nam użyć prawdziwych naboi :( Gdy ktoś dostanie odpada.

Anna Maria:Pfff.Łatwe!

Nie wiedziała,że Dawn wzięła już jedną strzelbe i do niej strzeliła.

10-11-11-10!(Kolejność drużyn to:Bawoły,Rysie,Żółwie i Tchórzofretki)

Chris:Tak,Dawn dokładnie pokazał na czym polega zadanie,a ty Anno lepiej wróć do samolotu i się umyj.

Anna Maria:Ona już nie żyje >:(

Izzy:Izzy bierze DZIAŁO!!!

Strzela trafia w Taylor,Jen i Toma którzy w siebie akurat strzelali.

Taylor:FUUUU!

10-9-11-9

Strzeliła jeszcze raz.Trafiła w Tophera i B

10-9-9-9

Topher:Co ty robisz Izzy?!Jesteśmy w jednej drużynie!


Izzy:Izzy...Ma to w gdzieś :P

Wtedy Dakota trafiła ją ze snajpery

Izzy:Izzy...Umiera!

Pada na ziemie udając martwą

10-9-8-9

Wtedy Lindsey przez przypadek zastrzeliła siebie,Amy i Sammy

Amy:Ty durna kretynko!

Lindsey:Nie martw się Amy!Wszystko się spierze!

Amy:Oż ty...!

Próbuje ją udusić,ale Sammy ją odciąga.

Lindsey:Dzięki za masaż Amy!

7-9-8-9

Lorenzo strzelił z armaty i trafił:Bricka,Ellody i Justina.

Justin:O bleee!Jestem cały tym umazany!

Ellody:Nie przesadzaj!To tylko farba!

6-9-8-7

Staci zastrzeliła Sierre,a potem strzeliły do siebie z Ewą w tym samym czasie.

5-8-8-5

Stephanie zastrzeliła Miles i Laurie z snajpery

Stepahnie:O tak!

Dostała od Dakoty.

Stephanie:O nie!

4-8-8-3

Chet i Lorenzo trafiają w Rodneya i w Spuda,ale Spud trafił też Lorenzo

3-7-8-3

Ella i Noah dostają od Ryana

Noah:Emma by była ze mnie dumna,że tak daleko doszłem w takim zadaniu :/

3-5-8-3

Katie,Sadie,Crimson i Ennui padają ofiarą armaty żołwi

Crimson:Jesteśmy cali zieleni -.-

Ennui:To takie okropne -.-

Ennui:Zielony to kolor życia -.-

Katie:Sadie!Świetnie wyglądasz w zielonym!

Sadie:Katie!Ty też świetnie w nim wyglądasz!

Katie i Sadie:WIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!

3-5-4-3

Dakota strzela w Tammy i Tylera

Tammy:Kurtka!Zaklęcie ochrony nie zadziałało :(

Tyler:Teraz cała nadzieja w Beardo!

Beardo:(Beatbox)

3-5-4-1

Lorenzo i Trent dostają od Rocka

Rock:O tak!(Zaczyna grać na niby-gitarze)

Trent:Ej,koleś,a chciałbyś nauczyć się grać na prawdziwej?

Rock:Pewka! :D

Wtedy Rock od tyłu dostaje kulke

2-3-4-1

Dakota i Cody zestrzelili siebie nawzajem.

Dakota:Kurczę,a tak swietnie szło :/ Powodzenia Devin!

Cody:Dasz radę Dawn!...Dj i Leshawn też dacie radę!

2-2-3-1

Dj obronił własnym ciałem króliczka w którego strzelił prze przypadek Devin

Z rysi zostali:Devin i Bridgette

Z bawołów:Justin i Ryan

Z żółwi:Dawn i Leshawna

Oraz z Tchórzofretek:Beardo

Devin przez przypadek strzelił w Bridgg myląc ją z Dawn

Devin:Oj!Sorry Bridgg!

Bridgett:Nic się nie stało.Tylko to wygraj,ok?

Justin nagle zaczął podziwiać się w lusterku co wykorzystała Leshawna.

Leshawna:Oj,słońce uroda nie jest najważniejsza!

Justin:Twoja uroda jednak jest najważniejsza. ;)

Leshawna:Dzięki :)

1-1-2-1

Leshawna została trafiona przez Devina

Leshawna:Noż chlo***a!Byłam tak blisko!

1-1-1-1!

Nagle Beardo wyszedł na środek pola i zaczął beatbox'ować

Taylor:No ja go chyba zabije ;_;

Długo czekać trzeba nie było.Każdy go zastrzelił

Beardo:A ja chciałem tylko pochwalić się moimi umiejętnościami beatbox-u :( :( :(

Dawn,Devin i Ryan wyszli na środek i każdy strzelił!

Przez chwile unosił się dym,a potem okazało się,że

...

...

...

...

...

...

DAWN NIE DOSTAŁA KULĄ!!!

Żółwie:TAK!!!

Chris:Brawo Dawn!Już drugi raz wygrałaś wyzwanie dla drużyny!Ty Devin drugi raz byłeś tak blisko zwycięztwa,a Tchórzofretki drugi raz przegrały!Tym razem żaden magik się do tego nie przyczynił!Tchórzofretki widzimy się na ceremoni eliminacj!

Ceremonia

Chris:Zrzchaniliście...Znów!Pierwsze pianki są dla...

...

...

...

...

...

...

Ewy i Bricka!

Ewa:Tak!

Brick:Kadet Brick jeszcze będzie na służbie! :)

Chris:Dalej bezpieczni są....

...

...

...

...

...

...

Laurie,Miles i Sierra

Laurie:Matka natura miała racje z tym bezpieczeństwem! :D

Sierra:Tak!Jeszcze zobaczę Codiego!!!

Chris:W następnym odcinku pocierpią też

...

...

Tyler i...

...

...

Ellody!

Ellody:To było łatwe do przewidzenia!Wyżucając mnie stracilibyście najsilniejsze ogniwo!(poprawia okulary)

Tyler:Będe mógł pójść do Lindsey?

Chris:Zastanowie się...Mhmmm.Nie :P Taylor i Beardo jesteście zagrożeni.Taylor jest egoistyczną s**ą,a ty Beardo spie****ś zadanie grzecznie mówiąc.Ale ktoś musi odpaść i tą osobą będzie...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

BEARDO!

Taylor:Kto na mnie frajerzy głosował?! >:(

Berado: :(

Eliminacja

Chris:Nara Beardo!Miłego zjazdu!Masz ogromne szczęście,że tu nie ma rekinów...Chyba...

Beardo zjechał

Chris:I tak kończymy drugi odcinek!Na razie elimunjemy samych z Pakhitew!Czy tak będzie w następnym odcinku? Jeśli tak to obstawiam Amy lub Rodneya!Ale czy tak będzie?Dowiemy się w kolejnym odcinku 

TOTALNEJ

PORAŻKI

NIESAMOWITEJ

PODRÓŻY!!!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.