FANDOM


Totalna Porażka: Piękny Bałagan Pahkitew - Odcinek 3

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy...

Chris: Stery nad odcinkiem objął Chef. (nie muszę mówić czemu xD) Drużyny mogli ze sobą w pełni współpracować i rywalizować grając w piłkę nożną. Przedtem mieliśmy takie przypadki, jak: Bójka Manueli i Kingi, która nie skończyła się dobrze dla tej drugiej czy wysadzenie domku drużyny przeciwnej przez Nikitę xD Wyzwanie wygrały Leniwe Krokodyle dzięki skutecznej poradzie Isabelli. Już myślałem, że Bobry wywalą z programu Jamesa, a to Elizabeth była naszą pierwszą ofiarą. Pa :P Przy okazji wczoraj się pory roku spóźniały, ale problem ten został rozwiązany - Dzięki Chefie!!! A teraz czas na jeszcze więcej emocji w Totalnej Porażce: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

<Czołówka>

Stołówka (Lato)

Chef nakładał każdemu coś paskudnego.

Nałorzył porcję Arkademu.

Arkady: Chefie, ale ostatnio wygraliśmy. To znaczy zasługujemy na coś lepszego.

Chef: Jesz to albo głodujesz. Co wolisz?

Fatih: Zawsze ja mogę coś przygotować :)

Arkady: To już wolę jeść to coś lub głodować, niż jeść z talerza terrorysty! (plz)

Krokodyle

Emily: Odpuść mu Arkady. Przecież gdybyś był prawdziwym dziennikarzem to byś był tolerancyjny.

Arkady: Ale ja jestem xD

Julia: Moim zdaniem nie jesteś dobry... Twoja dusza jest bardziej zła. Zagubiłeś się...

Andreas: Hę? Co ona mówi?

Arkady: To dziwaczka... nie słuchaj jej.

Andreas: A, ok.

Andreas: Szkoda, że nic się nie dzieje. Po sezonie zimowym jestem wykończony i chciałem sobie odpocząć, a tu takie nudy.

Manuela: Ciekawe gdzie poszła ta suka Isabella.

Tina walczęła w stół.

Tina: Ej! A dlaczego od razu suka!?

Manuela: Bo kujonka, idiotka i nie jest fanką Katie?! (plz)

Iulian: Wiem gdzie jest...

Andreas: Ktoś coś powiedział?

Manuela: Również słyszałam jakiś głos... to pewnie Chris xD

Iulian: Są osoby, które nawet nie wiedzą, że jest taki uczestnik, jak Iulian xD

Bobry

Markus: A wiesz, że im więcej ćwiczę tym bardziej staję się gruby xD

Ben: Mówi się puszysty. Poza tym marzy mi się zostać kiedyś olimpijczykiem...

Markus: Ja też chcę nim być! :D

Ben: Fajnie, że mimo dwóch osobnych charakterów mamy wspólne marzenie.

Markus: Racja, ale charaktery mamy raczej podobne.

Przychodzi do nich Andreas.

Markus: Andreas -> Co ty tu robisz?

Andreas: Zrobić z was olimpijczyków? (Sam nim osobiście już byłem xD) To chodźcie za mną na zewnątrz. ;)

Ben i Markus: O! :D

Poszli za nim.

Thomas: Jak myślicie? Będzie nimi manipulował? xD

James: Z jego ust zabrzmiało to prawdziwie.

Thomas: James, a chcesz, by na twoich ustach pojawiła się prawda? ;D

James: Nie! Już jestem cicho.

Tatiana: Wstałam (ziew)

Judy: Jako agentka pewnie często ci się to zdarza :)

Tatiana: Na każdej misji sobie pośpię i zawsze obudzę się w odpowiednim momencie.

Thomas: Przyszłaś tu może poznać jakiegoś chłopaka? xD

Tatiana: NIE. Szukanie chłopaka osłabia czujność, a muszę być gotowa zawsze do działania gdy pojawi się tu zło.

Patrick: A wiecie, że tutaj mi się lepiej spało niż w domku?

Thomas: Kurwa! Chcę spać na łóżku... Nikita ;-;

Rzucił w niego jedzeniem.

Nikita: Zło się tak nie traktuje! -.-

Wziął swoje jedzenie.

Chciał rzucił z Thomasa, ale rzucił w Barbie.

Barbie: To bajkowe rzucanie jedzeniem! :D

Ona rzuciła jeszcze w jedną osobę.

Po chwili zaczęła się wojna drużyn w rzucaniu jedzeniem.

Na dworze

Widać biegnących Bena i Markusa.

Markus: Ale super forma. :)

Ben: Dzięki, ale nie mam sił.

Po chwili zbliżali się do "mety" gdzie był Andreas.

Andreas: No!

Biegli, że po chwili oboje w tym samym czasie się potknęli.

Andreas: Nieeeeeeeeeee :O

I oboje przygnietli Andreasa.

A na dodatek Ben puścił bąka.

Ben i Markus: I jak?

Andreas: Po pierwsze: Skoczek to bardzo delikatny sportowiec... więc złazić ze mnie xD

Wstali z niego.

Andreas: Po drugie: Ben zaskoczył, a Markus trochę rozczarował. Jednak, jak wam mówiłem przed treningiem: Trening czyni mistrza!

Markus: Super, ale następnym razem... chwila! Przecież, ktoś z nas na pewno wyleci i będzie po treningach... :/

Andreas: Nie, gdyż nie jesteśmy (no może Ben trochę) szkodliwymi zawodnikami. A w razie czego możecie liczyć na mnie ;D

Andreas poszedł sobie pospacerować.

Ben i Markus przybili pionę.

...

Kinga: Wiesz Isa? Pamiętam jeszcze, jak śpiewałam w mieście Rennes to było coś. :) Ludzie z całego Świata zebrali się na mój koncert. To było fajne uczucie.

Isabella: Racja, fajnie być na takim koncercie.

Kinga: W swoim blogu zapomniałam dopisać tą złotą myśl o Rennes, ale chyba zrobię to, jak wrócę.

Isabella: Ciekawe... masz swojego bloga. Ja chyba też utworzę... ale mi się nie chce xD

Kinga: Przyjdzie ci ta wena do tego :)

Isabella: W moim przypadku z weną jest problem. Lubię tworzyć zadania tekstowe z matematyki, (nawet ciekawe) ale zazwyczaj to robię 3 razy na miesiąc. XD

Kinga: Ciekawe. Co się tam dzieje?

Kinga i Isabella weszły do stołówki.

I zobaczyły stołówkę całą brudną od tej "wojny".

Kinga: Co się tutaj stało? :O

Reszta: To był on!

Wskazali na Nikitę.

Chef: Jestem wykończony po wczorajszym, więc powiem, że mam to gdzieś.

Chris: Witam! Zapraszam Was teraz na wyzwanie do kuchni Chefa Hatcheta, (Chef robi wielkie oczy) ale nie stołówki. Tylko tej kuchni, która znajduje się kawałek od was! Chefie -> Co taki przerażony?

Chef: (Trzęsie się ze strachu) Ta kuchnia to jedyne co mam, a oni mogą ją zburzyć... Boję się!

Judy: Ludowie xD chyba wiem gdzie jest ta kuchnia! :D Za mną!

Poszli za nią.

Wyzwanie (Jesień)

Uczestnicy pojawili się w kuchni Chefa.

Isabella: Wow! Ale ona zrobiona :O

Fatih: Super! Są warunki do gotowania :)

Chris: Wygląda tu, jak w pięciogwiazdkowej restauracji, ale to tylko kuchnia Chefa :P

James: Będziemy gotować?

Ben: Czy degustować? :)

Markus: Zły Ben, bardzo zły. Olimpijczyk, je mało...

Ben: Wiem, mało i jakościowo.

Chris: Wasze dzisiejsze wyzwanie to przygotowanie 3 posiłków, w których głównym składnikiem będzie jajko.

Thomas: Pfe... dopiero teraz szykujecie się do Wielkanocy xD

Arkady: U mnie jest tradycja, że do Wielkanocy zaczynamy się szykować od 1 stycznia...

Reszta: Mamy to gdzieś!!!

Arkady: Oni myślą, że mogą mi dorównać? xD Dziennikarz ma w głowie każde ich słowo ;D

Chris: A więc: Mają być to trzy różne dania z jajkiem. Będziecie pracować trójkami, czyli 1/2 osoby w drużynie nie wezmą udziału. Dla szybkiego podziału wylosowałem je, a więc:

  1. Patrick, Ben i Tatiana (Bobry) VS Emily, Isabella i Iulian (Krokodyle)
  2. Markus, Thomas i Judy (Bobry) VS Arkady, Fatih i Kinga (Krokodyle)
  3. James, Virag i Nicholas (Bobry) VS Julia, Andreas i Nikita (Krokodyle)

Arkady: Co mam gotować z tą kurwą!? ;-;

James: Myślałem, że dostanę lepsze osoby :/

Nikita: Będzie wybuchowo!!! (demoniczny śmiech)

1 Runda

Chris: Macie 30 minut nie wykonanie zadania. Potem talerz trafia do mnie i oceniam w skali (od 0 do 10.) Gotowi? Start!

Bobry

Tatiana: Jakieś pomysły?

Ben: Pustka w głowie... xD

Tatiana: Niemożliwe, przecież masz dużą głowę xD

Ben: Ale nie gromadzę tam pomysłów tylko tłuszcz.

Patrick: Mam ciekawy pomysł! :D

Tatiana: Dajesz.

Patrick: Zrobimy... jajka na miękko z sosem chilli? xD

Tatiana: Proste, ale niech będzie. Znam fajny przepis na taki sos, więc go zrobię. Patrick zajmiesz się jajami xD Ale nie swoimi tylko tymi z lodówki.

Ben: A ja?

Tatiana: Nie wiem... dekoracje byś zrobił. To robimy!

Wzięli się do pracy.

Krokodyle

Isabella: Jajko hmmm... co można więcej zrobić z nim...

Emily: Nie wiem... Hmmm... Nie wiem XD Coś niebanalnego, ale co?

Iulian: Koktajl jajeczny... xD

Emily: Znowu jakiś głos nieznajomy nad podpowiada :)

Isabella: (po cichu) Po raz kolejny dzięki Iulianie xD

Iulian: Cieszy fakt, że Isabella, z którą sąsiaduję wciąż mnie widzi. To dobrze xD Ale poważnie... w tej wyspie Shawn widział Zombie, a ja widzę Wampiry. Muszę się skupić głównie na tym, bo dojdzie do inwazji wampirów. Powtarzając słowa mojego mistrza "Zawsze walcz z kimś z głową" by Shawn... Ta... patrząc na to, że ludzie na mnie nie zwracają uwagi mam dużo czasu na rozwiązanie problemu, ale chyba powinienem pomagać dziewczynom, a siedzę, jak skończony kretyn tu. (palm)

Emily: Zajmę się tłuczeniem jajek i ich ubijaniem.

Isabella Iulian podaj to co napisałam na liście.

Iulian: Jasne Isa.

Emily: Może kiedyś wystąpimy w kulinarnym show ;D

Isabella i Iulian: No chyba ty (śmiech)

Wzięli się do ostrej pracy.

...

Obie drużyny po chwili już kończyły swoje dania.

Chris: 3...

...

...

..2

...

...

..1!!! Ręce do góry!!!

Dali swoje dania do Chrisa.

Degustacja

Bobry - Tatiana, Ben i Patrick

Tatiana: Jajka na miękko z domieszką sosu chilli i bazylii... (tylko nie wypluj xD)

Chris spróbował.

Chris: Ohyda! 2/10...

Ben: Co za krytyka naszych talentów.

Chris się śmieje.

Krokodyle - Isabella, Emily i Iulian

Isabella: Koktajl jajeczko-kakaowy z owocami. xD

Spróbował.

Chris: Bardziej czuć kakao niż żółtko jajka, ale smaczne, więc 6/10.

Emily: Cudownie :)

...

Nagle Arkady wziął Iuliana na chwilę.

Arkady: Witaj ziom. Wybacz, że przedtem cię nie dostrzegałem. Może założymy sojusz? Razem dojdziemy do finału.

Iulian: Z tobą?! To już wolę inwazję wampirów lub zombie... sorry, ale nie.

Poszedł.

Arkady: Aha...

2 Runda

Chris: Jest 2-6 dla Krokodyli. Teraz czas na drugą rundę jajecznego gotowania... Start!

Bobry

Thomas: To co kurwa robimy?

Markus: Myślę, że zróbmy jajko na twardo :)

Thomas: Ale masz ambicje (plz)

Judy: Mam! Mam! Mam!

Thomas: Co masz?

Judy: No pomysł. :) To będzie smażone coś z jajkiem... np. Pierogi! Pierogi z...

Markus: Farszem z jajkiem. Ok.

Thomas: No dobra...

Zaczęli pracować nad daniem.

Krokodyle

Arkady: To co nam poleci kucharz terrorysta? ;)

Fatih: Zrobimy... Jajko na grzance po Turecku.

Kinga: Chciałbym coś po Francusku, ale ty tu rządzisz. Co robić?

Fatih: Rozpisałem wam zadania na kartkach... mam nadzieję, że czytelnie.

Arkady: Cudownie (plz)

Kinga: Mamy składniki co teraz?

Fatih: Zrobiłbym to, a wy ozdobilibyście to jakoś albo przygotowali grzanki.

Zaczęli szykować danie.

...

Ten czas tak szybko leci, że drużyny muszą pracować na pełnych obrotach.

Chris: 3...

...

...

..2

...

...

..1!!! Ręce do góry xD

Drużyny dali swoje dania Chrisowi.

Degustacja

Bobry - Thomas, Markus i Judy

Markus: To są pierogi z farszem z jajkiem. Smacznego ;)

Chris spróbował.

Chris: Mdli mnie od tego -.- Jednak jajko było głównym składnikiem, więc... 4/10!

Judy: Może dodacie dodatkowe punkty za wizerunek? xD

Chris ziewnął.

Krokodyle - Fatih, Arkady i Kinga

Fatih: Oto jajko po Turecku na grzance z sosem :)

Chris spróbował.

Chris: Bardzo dobre :D Tylko wygląd trochę słaby, ale za to 8/10 się należy!

Fatih i Kinga: Super! :D

Arkady: Ta... super.

Chris: Po 2 rundach jest 6-14 dla Krokodyli. Ciekawe czy Bobry wygrają, ale szczerze są małe szanse na to.

3 Runda

Chris: I zaczynamy Rundę trzecią! Liczę, że wszystko się w niej wyjaśni... Start!

Bobry

James: Dobra... to będzie tak według mojego przepisu.

Nicholas: A czemu to ma być twój pomysł? Nie jesteś dziewczyną, by mną rządzić!

James: Nie mam zamiaru się z tobą kłócić.

Nicholas: Uraziłeś mnie... nie powinieneś gotować!

James: Kretynie odwal się, bo mnie już wkurwiasz...

Nicholas: Ach, tak?

James: Tak!!!

Nicholas: Co ty w ogóle umiesz... NIC! Nawet piłki nie umiesz odbić.

James: A ty masz więcej plemników żeńskich (plz)

Wciąż się kłócili.

Virag: Eh...

Virag wzięła składniki i przyprawy.

Potem sama robiła danie z jajkiem. (Kiedy Nicholas i James byli sobą zajęci)

Virag: Danie z owocami Meksyku i jajkiem... mniam...

Krokodyle

Andreas: To jaki masz pomysł koleżanko?

Julia: To będzie zupa jajeczna. Znam nawet przepis. Andreas -> Przygotujesz warzywa i jajka, które Ci wypisałam. Ja przygotuję wywar, a ty Nikita ją przyprawisz. Ok?

Andreas: Spoko.

Nikita: Spoczko (Demoniczny śmiech)

Andreas: Zaczynam się już bać...

Drużyna wzięła się do robienia dania.

Po chwili.

Julia: Ok. Teraz tylko Nikita nasyp przyprawy.

Nitita wsypał zamiast soli jakiś proszek, który przed rundą wsypał do pudełka z solą.

Chris: ...3

...

...

..2

...

...

..1!!! Koniec czasu!

James i Nicholas: CO!?

James: Nawet nic nie zrobiliśmy! Eh... to moja wina. Teraz na pewno odpadnę.

Nikita: (demoniczny śmiech)!!!

Degustacja

Bobry - James, Nicholas i Virag

Chris: A gdzie danie?

James: Eh... ja to powiem. My nie mamy...

Virag: Mamy danie...

Położyła je na stoliku gdzie siedział Chris.

Nicholas: O.

James: Wow.

Chrisa przeraził wygląd dania.

Chris: Stażysto!

Stażysta: Tak Chris?

Chris: Spróbuj tego!

Stażysta: Nie!

Chris: Albo cię rzucę lwom na pożarcie!

Stażysta się przestraszył tego i sięgnął po widelec.

Virag: To jest wodna sałatka Vigo... mniam...

Stażysta niechętnie skosztował.

Chris: Szykować trumnę?

Stażysta: To jest...

...

...

...

...

..NAJLEPSZE!!! :D

Chris: Zaraz... what?!

Chris popchał stażystę i sam spróbował.

Chris: To danie zasługuje na najwyższą ocenę 10/10!!! Naprawdę było smakowite!!!

James i Nicholas uściskali Virag.

James i Nicholas: JUHU!!!

Virag: Ole! Ta...

Krokodyle

Chris: Co to jest?

Julia: Zupa jajeczna.

Chris: Aha... wygląda podejrzanie. Stażysto!

Stażysta: Zjem to ;) Wygląda smakowicie.

Stażysta spróbował.

Chris: I jak?

Stażysta: To jest...

...

...

..eee...

Nagle stażysta stracił przytomność.

Chris: I chcieliście mnie tym nakarmić?! ;-;

Julia: To pomyłka!

Nikita: Ktoś musiał nasypać do niej coś złego... :)

Chris: 0/10!!! Uwaga! Wynikiem 16-14 wygrywają Bobry!!!

Bobry: Udało się! ;D

Chris: A z Krokodylami widzimy się na ceremonii ;D

Krokodyle: Jak to!? ;-;

Ceremonia (Zima)

Chris: Witam Was na tej śnieżnej ceremonii eliminacji Krokodyle :) Oddaliście głosy i muszę przyznać, że dużo w was nienawiści :/ Ok, dziś w programie pewnie zostają...

...

...

..Kinga!

...

..Tina!

...

..Manuela!

...

..Andreas!

...

..Isabella!

...

..Arkady!

...

..Julia!

...

..Emily!

...

..i Fatih! Zostali: Nikita (Chciałeś mnie otruć i denerwujesz każdego...) i Iulian (Hmm... nie wiem czy milczenie może być powodem, ale nie zawiniłeś w sumie). A program opuści...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..Iulian!!! Nikita zostajesz! Nie wiem jak!? :O

Uczestnicy: Co!? :O

Iulian: Wolicie tego karakana niż mnie? :O Ludzie co z wami?

Arkady: Nara frajerze!

Iulian: Ludzie uważajcie na tego typa, bo...

Nagle Chef zabrał Iuliana ze sobą.

Iulian: Jest zły...

Manuela: Ktoś coś słyszał?

Arkady: Nic, a nic. (plz)

Arkady: Namówiłem Manuelę, Emily, Julię, Andreasa i Nikitę przeciw panu Iulianowi, który odmówił mojego sojuszu... a mi się nie odmawia ;-;

Nagle Iulian pojawił się w armacie.

Iulian: Mogłem to lepiej rozegrać. Isa... wygrasz (Chris nacisnął przycisk) toooooooooooooo!!!

I zniknął.

Chris: Iulian nas opuścił. Kto będzie następny? Czy będzie to w końcu Nikita?! ;-; Żeby się tego dowiedzieć oglądajcie następne odcinki Totalnej Porażki: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.