FANDOM


Total Drama: Amazing Race - Odcinek 4

Don: Ostatnio w Total Drama: Amazing Race. Ahh, święta, święta i po świętach. W tamtym okresie pojechaliśmy do Rosji, gdzie naprawdę było zimno. Nasi uczestnicy musieli złowić karpia, a następnie ubrać choinkę, lub jak kto woli, rozdać prezenty. Skaarl o mało co nie utonęła, Jay prawdopodobnie się zakochał, a Drake nawiązał pierwsze w życiu kontakty międzyludzkie. Czy Fabian znajdzie sobie swoją ofiarę? Czy Dakota i Igor się pogodzą? Oglądajcie Total Drama: Amazing Race.

Samolot nr 1

Samolot nr 1 już wystartował, a pierwsze 10 drużyn leci na jego pokładzie

Nieśmiali nastolatkowie, oraz Starzy wyjadacze siedzą na koncu pokładu

Owen: Cieszę się przyjaciele, że udało nam się zjednoczyć

Uściskał ich wszystkich

Drake: Dobrze Owen, ale za chwilę braknie mi tchu

Owen ich puścił

(PZ Agatha: ) Hmmm, to fajnie, że Drake zaczął przyjaniznić się z Noah i Owenem, ale mam wrażenie, że przez to zostanę już zupełnie sama. Kurczę, chciałabym przezwyciężyć swoją fobie

Tymczasem Stiles wychodzi uśmięchnięty z łazienki

Stiles: Ząbki umyte, pora zjeść śniadanko

Carrie: Hej, Stiles. Devin i ja robimy sobie płatki z mlekiem, więc może się dosiądziesz

Stiles: A wiesz, nie odmówię

Carrie, Devin i Stiles zasiadają na stołówce

Izzie: Tak, chłopiec rośnie jak na drożdżach

Heath: Moja mama mi zawsze to powtarzała o mnie. Pani jest ciocią Stilesa?

Izzie: Tak, jestem ciocią. Ale skonczmy z tym oficjalnym językiem. Izzie jestem

Heath: Heath

Stołówka

Carrie i Stiles jedzą już śniadanie, ale Devinowi zabrakło mleka

Devin: Cholerka, mleko się skonczyło

Carrie: Może zjesz kanapkę

Devin: Właściwie, to wolałem mleko. Zaraz wracam

Devin otwiera drzwi. Zapomniał, ze jest w samolocie i prawie wypadł. Trzyma się rękami podłogi

'Devin: AAA. Pomocy. Carrie, Stiles... KTOKOLWIEK

Carrie: Devin!

Carrie pobiegła na pomoc swojemu chłopakowi. Tak szybko, że sturchnęła talerzem i oblała Stilesa mlekiem

(PZ Stiles) (dalej oblany) Moje życie to jeden wielki żart

Pokład samolotu

Carrie wyciąga rękę do Devina

Carrie: Devin, złap się mojej ręki

Devin: Nie mogę. Boję się

Carrie: Zaufaj mi

Carrie i Devin popatrzeli sobie przez chwilę w oczy ;3

Nagle samolotem zaczęło trząść. Carrie wypadła i złapała się nóg Devina

Carrie: Devin, nie puszczaj

Devin: Trzymam z całej siły, ale już nie dam rady

Devinowi powoli palce się ześlizują

Devin: Carrie, nim skonczymy jako plama na dachu jakiegoś budynku, chciałem ci powiedzieć że jesteś najwspanialszą dziewczyną jaką w życiu poznałem

Carrie: Devin, zawołaj pomoc

Devin: Ten samolot jest za głośny, bo wołałem już z 5 razy

Devin się ześlizguje, ale w ostatniej chwili Isabella zdążyła ich złapać i wciągnąć na górę

Carrie: Zaraz, czy my... Przeżyliśmy!?

Carrie z radości ucałowała Devina i Isę

Isabella: Nie martwcie się, nie pozwolimy nikomu zginąć

Eva: Trochę szkoda. Haha, niezle jeśli byście spadli, wow

Tatiana: Z czego ty się cieszysz

Eva: Lubię patrzeć na krzywdę innych. Wcześniej czy pózniej wszyscy wykitujemy, więc...

Isabella: Ale wiesz, że ty też się zaliczasz do tych "wszystkich"

Fabian: Ja tam się śmierci nie boję. Ha, chcecie pojedynek ze mną frajerki?

Fabian wyciąga nóż i celuje w Tatianę, ale kopnięciem mu go wytrąciła

Drake: Wow, gdzie się tego nauczyłaś?

Tatiana: Trenowałam techniki samoobrony. Chcesz, mogę cię umówić z moim trenerem?

Drake: A wiesz, może kiedy indziej.

Drake zauważa Agathę siedzącą gdzieś z boku

Drake: Co jest?

Agatha: Powiedz, jak ci się to udało?

Drake: Noah i Owen pokazali mi, że nie wszyscy ludzie są podli. Uwierz mi, sama też kiedyś to zrozumiesz

Agatha: Ale Drake... jeśli ty zaczniesz spotykać się ze wszystkimi... chodzić na imprezy, na bilarda. Będę czuć się samotnie

Drake: Agatha, jeśli pójdę to z tobą

Agatha popatrzyła na Drake'a

Drake: Wiem, że to nie twoje klimaty. I tak mam nadzieję, że nabierzesz zaufania do ludzi.

Noah i Owen podchodzą

Owen: O czym rozmawiacie przyjaciele?

Agatha: Yyy... hej

Noah: My się już dzisiaj witaliśmy

Agatha: No tak

Noah: Zagramy w kamien papier nożyce?

Owen: We czwórkę?

Noah: No tak, o dyszkę

Samolot nr 2

Wszyscy uczestnicy, po za Jackie, Jen, Jay'em i Mickey'em siedzą już w samolocie. Ten jeszcze stoi na lotnisku.

Jay: Nie wsiadacie?

Jackie: Samolot startuje dopiero na 10 minut, a na dworze jest bardzo przyjemnie

W tym momencie samolot startuje

Jen: Jackie, te 10 minut bardzo szybko minęły

Cała czwórka zaczęła biec za samolotem. W ostatniej chwili zdążyli

Pokład samolotu

Dwayne: Mało brakowało, a odlecielibyśmy bez was

Dakota i Igor ponownie kłócą się o miejsce. Dakota spycha Igora

Igor: No nie

(PZ Igor: ) Mam naprawdę tego dosyć. Cholera, już nigdy w życiu się o nic nie założe

(PZ Dakota: ) Bo żeś cienki

Pomiędzy Dakotą i Igorem dochodzi do bójki w pokoju zwierzen

Courtney i Duncan obserwowali kłótnię Dakoty i Igora

Duncan: Haha, nie chciałbym się znalezc między tą dwójką

Dakota zaczęła ze szczotką gonić Igora

Dakota: Wracaj tu natychmiast

Courtney: Podzielam twoje zdanie Duncan. Chodz, przesiądziemy się z dala od tego zamieszania

Courtney i Duncan poszli i usiedli z Jackie i Jen

Courtney: Uff, tutaj może będzie troszkę spokoju

Jen: A co się tam dzialo?

Courtney: Dakota i Igor. Mówi ci to coś?

Jen: Aha...

Tymczasem Brick i Vera ćwiczą na drążku

Vera: 99... i 100

Brick: U mnie też już 100

Vera: Będziemy mieli formę w dzisiejszym wyzwaniu

Brick drze się na cały samolot

Brick: Hej, jeśli chcecie przyłączyć się do najlepszych, to zróbcie już to teraz

Jackie: Nie chcę być niemiła Brick, ale w ostatnim wyzwaniu ty i Vera zajęliście przedostatnie miejsce

Vera: Nie to nie, droga wolna. Ale w gruncie rzeczy damy z siebie wszystko

Barbie: Hej, my się możemy przyłączyć. C'nie Lucy

Lucy patrzy na nią ze zdziwieniem, a Barbie puszcza jej oczko, jaby coś kombinowała

Vera: To... witam na pokładzie

Chongqing, Chiny

Don: Vera wita na pokladzie nowych Znajomych z Wojska, a uczestnicy lecący na pokładzie 1st samolotu właśnie docierają na miejsce

Uczestnicy migiem wybiegli z samolotu, tylko Fabian się potknął przez co był ostatni

Eva: A ty przestan się guzdrać, bo spadamy przez ciebie na ostatnie miejsce

Fabian: Nie bój się, nie wypadniemy

Eva: Skąd ta pewność panie "wszystkowiedzący"

(PZ Fabian: ) Jestem najbardziej czarnym charakterem w tym programie, a wiadomo co się z takimi dzieje. Nie niżej niż 3 miejsce :D

(PZ Eva: ) Lepiej nie kracz, bo skonczy się tym, że będziemy pierszymi antagonistami, na 17 miejscu

Noah i Owen odczytują wskazówkę

Noah: Zadanie wspólne, zrób swoją własną zupkę chinską

Owen: Hmmm, zupka

Don: W tym zadaniu wspólnym, nasi zawodnicy muszą w tym o to budynku stojącym po mojej prawej (kamerzysta trząsie kamerą na "nie"). Co... yyy, nie prawej?

Don się obraca o 360 stopni

Don: Ach tak, po mojej lewej. W budynku po mojej lewej będą musieli zrobić zupkę chinską. Oceniać będzie ją miejscowy chinczyk. Jeśli będzie mu smakować, da kolejną wskazówkę

Carrie: Biegiem

Budynek

Isabella: Co my mamy. Jakieś przyprawy, mąka i pojemniki z tym cały E-cośtam, którego nikt nie rozumie

Fabian: Oj, tak mi przykro... a tak naprawdę to nie

Fabian wsypuje wszystko na hybił-traił

Eva: Jeśli otrujemy tego gościa, to nie da nam wskazówki

Fabian: No... szlag

Cody: Spoko Mike, pamiętasz coś z tego

Mike: 150, to był karmel i tyle wiem

Aisha: To my może zrobimy ogórkową

Matthew: Pójdę kupić ogórki

Aisha przewraca oczami i otwiera lodówkę

Matthew: Albo... już nie muszę

Chongqing, Chiny

Don: Kiedy pierwsza grupa uczestników zaczyna już pichcić, samolot nr 2 zliża się do lotniska

Uczestnicy wybiegają z samolotu, a Courtney odczytuje wskazówkę

Courtney: Zupka chinska? Nie ma problemu

Budynek

Drake: Owen, podałbyś mi sól?

Owen: Nie ma sprawy

Owen podał Drakowi sól

Agatha: Dobrze, to chyba nasza pomidorowa pikantna jest gotowa

Drake: Zdegustujmy

Drake chce spróbować, ale nagle ktoś mu wytrącił łyzkę z rąk. Okazuje się, że był to Don

Don: Ej... to chinczyk ma degustować, a nie wy

Drake: Okej

Agatha i Drake podają mu zupkę chinską. Ten spróbował i jako, że była ostra, wyjął mleko z lodówki i je wypił. Ale zaliczył zadanie i dał kolejną wskazówkę

Agatha: Udało się nam

Drake: Dobrze, co my tu mamy? Albo/Albo. Diabelski młyn, lub spadochron

Don: W tym Albo/Albo, uczestnicy muszą albo udać się na Grand Hotel Hyatt Lanko czyli 226 metrowy budynek i skoczyć ze spadochronem, albo udać się na pobliski diabelski młyn i wykonać nim jedną przejażdżkę

Drake: To co bierzemy?

Tymczasem Przyjaciele, oraz Prawniczka i Kryminalista ukonczyli pierwsze zadanie

Duncan: Skok ze spadochronem oczywiście. A wy pękacie frajerzy?

Courtney i Duncan pobiegli

Cody: Nie... wcale nie pękamy jakby ci się mogło zdawać. Choć Mike, pokażemy im

Agatha: Młyn?

Drake: Też mi się tak wydaje

Diabelski młyn

Agatha i Drake pobiegli na diabelski młyn, ale ujrzeli dużą kolejkę przed nimi

Drake: Nosz, cholera jasna

(PZ Agatha: ) Teraz już wiem, że to zadanie tylko z pozoru wydawało się takie łatwe.

Pierwsze zadanie

DJ: Palce lizać

Leshawna: To co, oddajemy?

Nagle ktoś pchnął Leshawnę, przez co ta wszystko wylała. Ta w złości się obraca i zauważa Barbie i Lucy

Leshawna: Zrobiłyście to specjalnie, tak?

Lucy: Po co miałybyśmy to robić?

DJ: Zrobimy drugą

Tymczasem Początkujące sławy ekranowe konczą pierwsze zadanie pomyślnie

Grand Hotel Hyatt Lanko

Prawniczka i Kryminalista, oraz Przyjaciele są już na szczycie

Mike: Ok, Cody. Pora zrobić coś, na co do tej pory tylko Svetlana miała odwagę

Mike skacze

Mike: Woohoo

Cody: Zaczekaj na mnie

Duncan: To czas na nas skarbie

Courtney podchodzi na brzeg, ale boi się skoczyć

Duncan: Wszystko ok Courtney

Courtney: Tak, tak

Duncan: Nie wyglądasz

Courtney: Wiesz... ja chyba nie dam rady

Duncan: To idziemy na młyn

Diabelski młyn

Nieśmiali nastolatkowie, oraz Prawniczka i Kryminalista stoją w kolejce. Widać, że na młynie są już Początkujące sławy ekranowe

Drake: A ci skąd się tu wzięli

Courtney: Nie mam pojęcia, ale na pewno im nie popuszczę

Strefa Luzu

Don: Uczestnicy którzy wykonają zadanie muszą jak najszybciej dobiec do Strefy Luzu. Kto zrobi to ostatni, może odpaść z wyścigu

1.Początkujące Sławy Ekranowe

2.Przyjaciele

Cody: Jakim cudem byliście pierwsi skoro ponoć kolejka jest na diabelski młyn?

Heath: Otwarli drugą kasę

Pierwsze zadanie

Izzie, Stiles, oraz Noah i Owen konczą pierwsze zadanie

Owen: TAK! Do bojue Noah

Izzie: Świetnie sobie poradziliście

Jay i Mickey, oraz Carrie i Devin też konczą zadanie

Diabelski młyn

Drake: Ale z nas debile, są dwie kasy czynne

Duncan: To nara frajerze

Courtney i Duncan pobiegli do 2nd kasy

Courtney: Chyba za ostro go potraktowałeś

Duncan: Oj, tam. Wygra i tak najlepszy

Courtney: *Najlepsi

Duncan: No tak, gdziesz bym mógł zapomnieć

Carrie i Devin, oraz Mickey i Jay pobiegli na diabelski młyn

(PZ Jay: ) Jesteśmy tu, a nie na Grand Hotel Hyatt Lanko, no bo...

Retrospekcja

Jay: Dawaj Mickey, otwórz oczy

Mickey: Dobrze mamusiu, nie chcę nowego słonika.

Jay: Właśnie dlatego nie wchodzimy na wieżowce

Koniec retrospekcji

(PZ Jay: ) ...tak

(PZ Carrie: ) Mam dosyć wysokości na dziś

(PZ Devin: ) Ja też

Diabelski młyn

W tym czasie otworzyli kolejną kasę, do której pobiegli Carrie i Devin

Grand Hotel Hyatt Lanko

Kolejne drużyny wykonują zadanie

Isabella: Boisz się?

Tatiana: Nigdy

Nieustraszone dziewczyny skoczyły

Eva: Myślisz, że spadochron im się otworzy?

Fabian: Yyy.. nie

Też skoczyli

Noah i Owen wdrapali się na szczyt wieżowca

Owen: Noah, nim skoczymy chce się ciebie o coś zapytać?

Noah: Słucham

Owen: Daj coś do żarcia

Noah: Jak wykonamy zadanie, pójdziemy sobie na burgera, co ty na to? I wezmiemy ze sobą Nieśmiałych Nastolatków

Owen: To zróbmy to

Noah i Owen skoczyli

Strefa luzu

3.Czarne Charaktery

4.Niezdarni blizniacy

5.Zakochani nastolatkowie

6.Starzy wyjadacze

7.Nieustraszone dziewczyny

Don: Te siedem drużyn jest już bezpiecznych. Tymczasem pozostali jeszcze walczą o to, by nie odpaść z wyścigu.

Pierwsze zadanie

Ojciec z synem, oraz Znajomi z wojska jeszcze męczą się z tym zadaniem

Junior: Tato, znów przesadziłeś z mąką

Dwayne: Kurczę, w domu to mama zawsze gotuje

Junior: A mówiłem, żebyś popróbował, to wolałeś zabrać mnie na frytki gdy mama była w delegacji

Dwayne: Przecież ci smakowały

Junior: No tak. Czekaj, ja popróbuję

Brick: Vera błagam, jak trudne to może być?

Vera: Myślę, że możemy oddać to co mamy. Złocisty kurczak jest ponoć bardzo dobry. Tylko czy dobrze został przez nas przygotowany? No nie wiem

Obie pary oddają w tym samym czasie i chinczyk akceptuje.

Znajomi z wojska pobiegli na wieżę, a Ojciec z synem na diabelski młyn

Strefa luzu

8.Znajomi z wojska

9.Wrogowie

Don: Co, przecież dopiero co zaliczyliście pierwsze wyzwanie

Vera: A ty myślisz, że co my na ćwiczeniach robimy, jak nie skaczemy ze spadochronem.

10.Prawniczka i kryminalista

Cody: I co, jednak wymiękłeś z tym skokiem

Duncan: Uważaj gościu, bo mogę ci wyprowadzić jedynki na spacer

Duncan szykuje pięści, ale Don staje pomiędzy Duncanem i Cody'm

Don: Hola, hola, panowie.

11.Botanicy

12.Nieśmiali nastolatkowie

13.Ciocia i siostrzeniec

Zostały jeszcze 4 drużyny

Grand Hotel Hyatt Lanko

Barbie i Lucy, oraz Jackie i Jen wykonują to zadanie

Jen: Dobrze, żyje się raz, ale zawsze chciałam to zrobić

Lucy: To do dzieła

Lucy i Barbie skaczą i przed skokiem, Lucy uszkadza spadochron Jen.

Jackie: Daj mi minutkę, tylko założę jeszcze spadochron

Jen: Czekam na ciebie na dole

Jen chce skoczyć, ale Jackie ją zatrzymuje

Jackie: Jen stój!

Jen: Co jest?

Jackie: Twój spadochron jest chyba uszkodzony

Jen ściąga spadochron

Jen: Faktycznie. Dziękuję Jackie, uratowałaś mnie

Jackie: Oj tam, oj tam

Jen zakłada nowy spadochron

Diabelski młyn

Dwayne: Ok synek, wchodzimy. Tylko zapnij pasy

Cała czwórka, tj: Zwycięzcy i Ojciec z synem wchodzą do diabelskiego młynu

DJ: O nie, o nie, o nie

Leshawna: O tak! To jest zajebiste

Strefa luzu

14.Mistrzynie obsługi wihajstrów

15.Królowe mody

Don: Gratuluję dziewczyny, jesteście bezpieczne

Tymczasem dwie ostatnie pary ścigają się do mety

.

.

.

.

.

.

.

.

.

16.Zwycięzcy

17.Ojciec z Synem

Don: DJ i Leshawna! Zostajecie w programie

DJ: Hip Hip!

Leshawna: Hura!

Don: Dwayne, Junior. Byliście naprawdę świetni, ale niestety... Niestety nie wrócicie dzisiaj do ciepłego łóżeczka w swoim domu. Zostajecie

Dwayne: Tak! Synek

Junior: Ale ulga. Już myślałem, że odpadamy

Don: Dobrze, więc mieliśmy całkiem ciekawą sytuacje. Mam jakieś wrażenie, że po za Evą i Fabianem czai się jeszcze jakieś zło. Ale czy mam rację? Czy Agatha przestanie bać się ludzi? Czy życie Stilesa, to naprawdę tylko jeden wielki żart? Prawdopodobnie tak, ale na dzisiaj to wszystko. Widzimy się ponownie w kolejnym odcinku Total Drama: Amazing Race.

Ciekawostki

  • Jeśli liczyć Rosję jako kraj Azjatycki, jest to drugi odcinek, w którym odwiedzono kraj azjatycki.
    • Jest to też pierwszy odcinek w serii, który odbywa się w Chinach
  • To drugi odcinek sezonu, w którym nie odbyła się eliminacja.
    • Jak na ironię, w obu tych odcinkach Ojciec i Syn zajmują ostatnie miejsce, a ratuje ich jedynie fakt, że runda była bez eliminacji. Tak samo w obu tych odcinkach Zwycięzcy zajęli przedostatnie miejsce.
  • Podobnie jak w Złówmy karpia i ubierzmy choinkę na święta, Przyjaciele zajmują drugie miejsce.

Zobacz także

Total Drama: Amazing Race odcinki
Na początek, polatajmy dronem | Wspinaj się, albo ścigaj się | Złówmy karpia i ubierzmy choinkę na święta | Fabryka zupek chińskich | My uwielbiamy zdrowy tryb życia | Tak daleko jak wiatr poniesie | Tylko jedna droga jest właściwa | Wina duńskie | Wyścig szczurów i chińskie sajgonki | Zagubione łupy to nie przelewki
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.