FANDOM


Chris : Ostanio w Survivor : Wawanakwa! Plemienia Tagi i Pahong wzięły udział w wyzwaniu laserowym. Beth i jej słaby wzrok przyczczyniły się do przgraj plemienia Tagi, co skutkowało eliminacją Beth. Zostało czternastu ryzykantów. Kto wytrwa kolejne 2 dni i czy w ogóle ktoś je przeżyje? Dowiecie się tego w dzisiejszym odcinku : Survivor : Wawanakwa!!!!

Czołówka...

Dzień 5

Godzina 3:27. Plemienia śpią. Nagle budzi ich przeraźliwy krzyk.

Gwen : Wy też to słyszeliście?

Courtney : No raczej. Co to było?

Duncan : Może ktoś dostał po mordzie i się poryczał ? O:)

Heather : Ehh, to raczej brzmiało, jak głos Chrisa.

Lindsay : Oooo, czyli Chris dostał po mordzie? :D Super!

Courtney : Lepiej się przymknij, bo nic mądrego nie mówisz Lindsiotko.

Lindsay : Lepiej być zarozumiałą s**ą, prawda Courtney? ;)

Courtney : Coś ty powiedziała?!?!

Geoff : Ej laski! Przestańcie się kłócić. Sprawdźmy, co to było.

Idą do kabiny Chrisa...Gdy dochodzą, widzą ślady krwi, nigdzie nie ma gospodarza.

Bridgette : Ojeju, co tu się stało?

LeShawna : Nie mam ochoty tego wiedzieć.

Heather : Och, błagam was ludzie. To pewnie kolejne wyzwanie. Chris robi sobie z nas jaja.

Gwen : Laska, czy to żart czy nie, musimy się dowiedzieć co się tu dzieje.

Heather : Rócie sobie co chcecie, ja idę spać. Do zobaczenia rano.

Duncan : Po****ło cię?! Pierwsza zasada przetrwania - nie oddalaj się od grupy!

Heather : C**j mnie to interesuje. Zobaczycie, ze to tylko część zadania!

Heather wraca do chaty.

Alejandro : Heather ma rację. To tylko wyzwanie.

Geoff : A skąd o tym wiesz?

Alejandro : Nie jestem takim głupim frajerem, jak ty ;)

Geoff : O ty k***o! Zobaczysz, zniszcze Cię!

Geoff i Alejandro zaczynają sie bić. Rozdzielają ich Bridgette, Trent i Gwen.

Trent : Ziomy przestańcie! Chodźcie wszyscy, pójdziemy zobaczyć do lasu, czy tam nie ma Chrisa.

Alejandro : Jak chcecie to idźcie, ale ja tutaj zostaję.

Lindsay : Ja też! Nie chcę umierać :(

LeShawna : Zostanę z wami! A reszta niech to sprawdzi.

Trent : Spoko, dobra ludzie. Idziemy!

Idą... W tym czasie LeShawna, Alejandro i Lindsay zostają zaatakowani przez nieznaną siłę. To coś porywa ich, później widać już tylko plamy krwi i krzyki. Budzi się Heather.

Heather : Halo, Chris? To ty? Nie wystraszysz mnie gnojku!

Heather zostaje wciagnięta do wody przez tą samą postać, jaka porwała tamtą trójkę.W tym samym czasie w lesie...

Cody : Jak myślicie? Kto teraz odpadnie?

Geoff i Bridgette : Jasne, że Alejandro!

Courtney : Wolałabym pozbyć się tej jędzy, Heather.

Owen : A ja Ciebie!

Duncan : Uważaj sobie grubasie, bo przekonam wszystkich, żeby głosowali na Ciebie! -.-

Courtney : Eeee, dziekuje Duncan. ;o

Duncan : Dla Ciebie wszystko Court :)

W pokoju zwierzeń...

Courtney :  Myślę, że Duncan chce zawrzeć ze mną sojusz, bo jest dla mnie bardzo miły. I stanął w mojej obronie. Jestem pod wrażeniem ;-;

Duncan : Jestem coraz bliżej zdobycia Courtney! Jeszcze tylko kilka dni i znowu będzie moja!



Cody : To, co robimy? Nogi mnie bolą.

Owen : Mnie też ;o czas na przerwę.

Gwen : To nie ma sensu. Nikogo jeszcze nie znaleźliśmy, a robi się jasno.

Godzina 7:10. Plemienia robią przerwę. Nagle napada na nich tajemnicza siła. Porwani zostają Bridgette, Izzy, Owen i DJ.

Geoff : Bridgette! Nieeee!!!!

Trent : Biegnij Geoff! Dla nich za późno!

Geoff : Wrócę po Ciebie kochanie!

Geoff ucieka, jednak wpada na zapadnię, do której wlatuje. Potwór dopada go.

Cody : To się nie dzieje naprawdę! Powiedzcie, że nie!

Duncan : Uciekajmy!

Uciekają...monstrum znika.

Courtney : Uff, chyba zgubiliśmy to coś!

Gwen : Coś mi się wydaje, że nie na długo.

W pokoju zwierzeń...

Gwen : Dlaczego oni znikają?

Trent : To bardzo dziwne, ale mam nadzieję, że wszyscy się odnajdą.



Cody : Mam tego dosyć! Wolę już przegrać, niż zginąć, tak jak tamci!

Geoff : Co ty gadasz Cody?! Chcesz odpaść?

Cody : Nie, ale jak widzę, do czego zdolny jest Chris w swoich zadaniach, wolę wrócić do domu.

Nagle słyszą głos Chrisa. Po chwili gospodarz podchodzi do nich...

Chris : Cody wycofał się z wyzwania, więc plemię Pahong pożegna jutro jedną osobę. O, zapomniałem wam powiedzieć, że to nowe wyzwanie i ten, kto się z niego wycofa, automatycznie jego drużyna przegra ;).

Cody : Żartujesz sobie????!!!

Chris : Hahahaha!!!! Wygrywa plemię Tagi!

Podbiegają porwani...

Tagi : Taaak! Wygraliśmy! Hura!

Chris : Waszą nagrodą jest darmowy wieczór filmowy! Zrobiliśmy popcorn i nachosy. DObra, teraz zjeżdżajcie do swoich chat!

Odchodzą...

W pokoju zwierzeń....

Cody : Chris to idiota! Przez niego przegraliśmy, bo nie wyjaśnił nam zasad tego zadania!!!! -.- Hmmm, ciekawe kto wyleci.


Dzień 6

Rada Plemienia.

Chris : No zawodnicy! Witam na trzeciej Radzie Plemienia! Kogo winicie za przegraną? Czas zagłosować!

Głosują....

Chris : Dzisiaj napewno nie odpadną....

  • Owen
  • Izzy
  • Lindsay
  • Courtney
  • Heather

A trzecią wyeliminowaną osobą z Survivor : Wawanakwa (głosy 6-1) jest..................................

..........................................................................................................................................

CODY!!!!!

Cody : Co?! Ja?! Dlaczego?!

Duncan : Bo jesteś tchórze, i oblaliśmy przez Ciebie. -.-.

Chris : Cody, twój czas minął. Wracasz do domu.

Cody : Ehhh, powodzenia była druzyno. Obyście wszyscy wylecieli jak najszybciej ;). Nara!

Odchodzi...

Chris : Plemię Pahong. Przgraliście drugi raz, życzę powodzenia w następnym wyzwaniu. Rozejdźcie się.

Wracają do chaty.

Chris : Troje wypadło, została trzynastka. Kto odpadnie jako kolejny? Do zobaczenia w następnym odcinku!!!!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.