FANDOM


Totalna Porażka:Druga szansa Pahkitew - odcinek 2

Przypomnienie poprzedniego odcinka;

Chris: Poprzednio w Totalnej Porażce:Drugiej Szansie Pahkitew... dwudziestka dwójka uczestników zgodziła się mierzyć z różnymi przeciwnościami , w tym ze mną , Chefem i jego kuchnią , Potworami i ze sobą . Podzieliliśmy ich na dwie jedenastoosobowe grupy : Mechaniczne Miśki i Rakietowe Drzewa . Stoimy właśnie na klifie na którym odbędzie się pierwsze wyzwanie Totalnej Porażki:Drugiej Szansy Pahkitew

Tracy: Koleś . Jesteś pogięty

Chris: :D

(Intro)

Klif - wyzwanie

Chris: Wyspa daje nam różne możliwości takie jak właśnie odtworzenie tego klifu . Wasze wyzwanie jest proste . Macie godzine . Możecie skakać do woli . W wodzie grasują niestety rekiny xD . Musicie wyłowić jak najwięcej kluczy do tych skrzynek

(Pokazał na skrzynie)

Chris: Znajdują się w nich części do zbudowania waszych domków , więc im więcej ich otworzycie tym lepiej . Otwieracie dopiero po skończeniu skoków . Ide na dół obserwować wasze upadki

(poszedł)

Mechaniczne Miśki

Quenny: Można skakac do woli . Mamy Dustina i Angele . Im rekiny nic nie zrobią

Dustin i Angela: Mamy odwalić całą robotę ?!

Quenny: Ja na pewno nie skocze z tego klifu bo jestem od was ważniejsza

Bill: Królewna się znalazła . Ja jestem od ciebie bogatszy i się tak nie wywyższam

Quenny: To skacz!

Caroline: Skończmy i się jakoś dogadajmy . Nie chce tego przegrać

Conrad; Nie przejmuj się tak

Caroline: Ty na serio?

Dennis: Rekiny są niczym w porównaniu do smoków

Leo: To skacz idioto!

Dennis; Okej , okej

Rakietowe drzewa

Brittnay: Kto z was zacznie debile?

Victor: Może grzeczniej gówniaro

Brittnay: Zaraz mu jebne . Musimy być lepsi od Leo tzn. od Miśków

Ben: Ja skocze

Pedro: Ja moge skoczyć proszę pana

Ben; Kolego mów mi Ben

Ben(p.z.): Dziwnie się czuje jak mówią do mnie prosze pana

Ben: Poradze sobie

(Ben i Dennis staneli przed klifem)

Ben: Wysoko co nie?

Dennis: Starcze to nic w porównaniu do smoczej inwazji

Ben: ?

(Dennis skoczył , chwile po nim skoczył Ben)

Pedro; Dobry jest

Tracy; Tia . Nigdy nie widziałam tak energicznego dziadka

Victor; Dobrze Benjaminie

Pedro i Tracy; Xd

(Ben szybko wyłowił klucz , a Dennis się męczył)

Ben; Super!

Dennis(p.z.):Zdobycie klucza było zaskakująco trudne . Może rekiny to potomkowie smoków

Chris; Ben ma klucz kolejny członek Rakietowych drzew może skakać , a ty Ben możesz wracać na klif

Ben: Spoko

Brittnay: To kto teraz?

Tracy; Może ty?

Stella: Moge spróbować

(Okazało się że Mindy już skoczyła)

Mindy(p.z.)Trwają w swej beznadzieji . Co za durny program ojciec wybrał. Ech...

Archie(p.z.)Mindy jest super . Jako tajny policjant powinienem wytropić czemu się tak smuci

(Mindy wyszła z wody z kluczem , a tuż po niej Dennis)

Dennis; Misja wykonana!!!!!

Leo: Szkoda że tak długo frajerze! Teraz ja

(skoczył)

(podczas skoku walnął rekina w nos i rekinowi poleciała łezka)

Stella; Moja kolej :)

(skoczyła i od razu znalazła dwa klucze)

Stella: Mam dwa!

(Wyszedł Leo)

Leo: Jak Kurwa?! Mi tyle zajeło szukanie jednego

(Stella wzruszyła ramionami)

Anne: Kto teraz

Chad: Moge spróbować

(Skoczył)

Brittnay: A u nas?

Derek; Odsunąć się frajerzy

Derek(p.z.): Poznali mnie z gorszej strony bo dałem się tej idiotce . Jeszcze im pokaże

Cherry(p.z.): Skakanie to przecież żaden talent

(Derek i Chad skoczyli)

Quenny; Czemu tak wolno nam idzie?!

Conrad: Ty chyba nie kupiłaś biletu na widownie

Quenny; Nie mam zamiaru skakać . Mój tatuś wytoczy wam proces jak mnie wywalicie :)

Conrad(p.z.) Z takimi idiotkami jest najgorzej

(Chad zdobył klucz )

Chad: Przeżyłem ! Tak!

Conrad: No to moja kolej

Caroline: A gdzie Angela i Dustin?

(Przyszli)

Dustin: Musieliśmy coś załatwić xD . Odsuń się Conrad . Teraz ja

Conrad; Niech ci będzie

(Dustin skoczył)

Angela: Ach

Quenny(p.z.): Nie ma mowy . Dustin będzie mój

Angela(p.z.)Dustin jest moim chłopakiem . Super . Będziemy idealną parą

(Dustin i Derek wyszli jednocześnie)

Derek: Bez jaj

Dustin: No co ? Słabo zagrałeś

Derek: grr...

Leo i Brittnay: Teraz ja skacze!

(Spojrzeli na siebie złowrogo)

Regina: Teraz chyba moja kolej

Leo: Cicho! Pokaże jej kto jest lepszy

(oboje skoczyli)

Anne: Ta ich rywalizacja jest niepokojąca

Regina: Są jak Al i Heather xD

Anne: Myślisz?

(Leo i Brittnay wyjeli klucze z wody)

Leo i Brittnay: Remis?! Grr.....

Regina: No to teraz ja :)

Tracy: No to może Victor?

Victor: Dla ciebie pan Victor

Tracy(p.z.): (facepalm)

Pedro: No to moja kolej

(Regina i Pedro skoczyli)

(Wyłowili klucze)

Chris: Ok . Koniec . Godzina mineła . Otwórzcie skrzynie z budulcem do domków . Na domki też macie godzine . Której drużyny domek będzie lepszy ta wygra. START!

(Wszyscy przypasowali swoje klucze do skrzynek)

Mechaniczne Miśki

Conrad; Mamy troche budulca . Co zbudujemy?

Quenny: Ale te materiały są słabe . Jak wy to dobieraliście?

Bill: Mogłaś skoczyć i sama coś dobrać

Quenny; Nie mów mi jak mam żyć

Dennis: Mam plan . Zbudujmy przeciwsmoczą wieże

Leo: Co kurwa?!

Chad: W sumie nie mamy nic lepszego

Dennis: Mam tu plany dzięki którym budynek się nie zawali

Caroline: Ja bym tu coś skorygowała

Conrad: No dobra . bierzemy się za budowe . KAŻDY! (patrzył złowrogo na Quenny)

Rakietowe Drzewa

Ben: Znam się na takich robutkach . Zróbmy taki domek jak na obozie Wawanakwa . Chrisowi się on przypomni i da nam zwycięstwo

Victor: Co mamy robić?

Ben; Każdemu rozdzieliłem zadania

Cherry: A co to znaczy mieszać cement?

Bler: Ech. Cherry może ty się zajmiesz malowaniem

Cherry: Jej

(Mindy już skoczyła co miała robić)

Mindy: Już

(Poszła sobie)

Archie(p.z.): Co za kobieta

Mindy(p.z.): Nie widze powodu żeby z nimi przebywać

(Obie drużyny zaczęły swoją pracę)

Po godzinie

Chris: Czas zobaczyć te dzieła

(Spojrzał na domek Rakietowych drzew )

Chris: Niezła chatka

(Spojrzał na wieże Mechanicznych Miśków)

Dennis; Pomyślałem o wszystkim . Smoki nas tu nie zaatakują

(Wieża nagle się zawaliła i zniszczyła domek Rakietowych Drzew)

Wszyscy: Nie! :(

Chris; Ponieważ domek Rakietowych Drzew został zniszczony przez wieże Mechanicznych Miśków to Rakietowe Drzewa wygrywają!

Rakietowe drzewa: Woo-hoo!

Ben; Ale gdzie będziemy spać?

Chris; Oba zespoły dostaną domki

(Helikoptery postawiły dwa domki)

Stołówka;

(Rakietowe Drzewa siedziały i jadły zadowolone ze zwycięstwa , a Mechaniczne Miśki rozmawiały)

Caroline: Lepiej teraz zdecydujmy kto odejdzie żeby nie było niespodzianek

Conrad; Ciężko wybrać między nadętą lalunią , a frajerem który wymyślił te całą wieże

Dennis: U mnie w domu dłużej się trzymała :(

Quenny: Radze wam mnie nie tykać bo mnie popamiętacie . To ja to wygram

(Poszła)

Bill: Ale z niej idiotka . Wywalmy ją

Regina: A proces sądowy?

Chad: Trzeba się będzie zastanowić

(Wszyscy poszli)

Caroline: Zaraz ludzie! Nie zdecydowaliśmy kto wraca do domu . Ech :(

Caroline(p.z.) Totalna dezorganizacja :(

Ceremonia

Chris: No! Mechaniczne Miśki jedno z was odpadnie . Na tacy mam 10 pianek . Kto nie dostanie pianki zostanie wystrzelony z naszej armaty wstydu . Teraz zagłosujcie

Bill(p.z.): Quenny jest zbyt rozpieszczona . Już po niej

Regina(p.z.) W sumie to Dennis zawalił

Chris; Bezpieczni są:

  • Bill
  • Conrad
  • Dustin
  • Anne
  • Regina
  • Chad
  • Angela
  • Caroline
  • Leo

Chris: Zostali nam Quenny (Która się leni i wszystkich wkurza) i Dennis ( Który kazał robić niestabilną wieże )

A ostatnia pianka wieczoru trafia do

...

..

..

..

..

...

...

...

...

...

..

...

...

...

...

...

...

...

...

...

(Dennis obgryzał paznokcie , a Quenny siedziała pewnie)

...

...

...

..

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

Quenny! Już na ciebie czas Dennis

Quenny: Ha! I co frajerze . Nie będziesz sławny

Dennis: Zostawiliście ją zamiast mnie?!

Armata:

(Dennis już siedział w armacie)

Dennis: Pożałujecie! Jak przylecą tu smoki , a mnie nie będzie to...

(Chris go wystrzelił)

Dennis: AAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!

Zapowiedź kolejnego odcinka

Chris; Na dziś to tyle. A myślałem że wystrzele Quenny . Zostało ich dwadzieścia jeden . Czy alej będą sie bać procesu ? Czy powstaną nowe relacje? Oglądajcie Totalną Porażkę:Drugą Szanse Pahkitew!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.