FANDOM


Totalna Porażka:Wielki Powrót Wawanakwy - odcinek 21

Przypomnienie poprzedniego odcinka:

Chris: Poprzednio w Totalnej Porażce:Wielkim Powrocie Wawanakwy....Zawodnicy mieli frajde na bitwie statków . Samey dostała mój luksusowy statek który Trent rozwalił bombą , nieładnie . Ostatecznie dzięki nieczystym zagrywkom to Trent zdobył nietykalność , a sojusz przeciwko niemu wywalił najmniej przydatnego członka czyli Gerolda . Piątka wciąż gra o milion zielonych . Co wykombinują by wywalić swoich konkurentów i zbliżyć się do walizki? Oglądajcie Totalną Porażkę:Wielki Powrót Wawanakwy!

(Intro)

Pokój chłopaków:

(Trent siedział zadowolony i sobie gwizdał , a Justin i Smithson do siebie szeptali)

Justin: Jak go nie wywalimy to nie wytrzymam w jego towarzystwie

Smithson:'" Ja też ziom

Trent: Knujecie przeciwko mnie? Jestem najlepszy i nigdy mnie nie wywalicie

Smithson: Nie bądź tego taki pewny

Trent: Heh. Ale ja jestem pewny

(Wyszedł)

Justin: Jak on mnie wk***ia

Smithson: Mnie też

Trent(p.z.): Zachowałem pare bomb które znalazłem ostatnio , no bo nie znalazłem tylko jednej . Nie wiadomo kiedy mogą się przydać :)

Pokój dziewczyn:

(Lilly zobaczyła przez okno jak Trent idzie gdzieś w las)

Lilly: To dziwne

Samey: Ale co?

Lilly: Trent dość często chodzi do tego lasu

Samey: Można to sprawdzić

Lilly: W sumie

(Dziewczyny poszły za Trentem tak że on ich nie zauważył)

(Trent coś schował w krzakach i poszedł)

Lilly: Co to jest?

(Zajrzały i tam były bomby)

Samey: O w dupe. Tego jest odgroma . Już wiem czym mi ostatnio rozwalił statek

Lilly: Ona odlicza

(Dziewczyny uciekły , a bomba wybuchła)

Samey: Ku**a!

Samey(p.z.): Trent ma coś z głową

Trent(p.z.): Przeczuwałem że za mną pójdą więc chciałem je wysadzić i zostawić tych dwóch frajerów . Szkoda że się nie udało

Chris(p.m.): Pora na wyzwanie ! Zbierzcie się w amfiteatrze

Wyzwanie:

Chris: Witam bardzo serdecznie finałową piątke i gratuluje wam osiągnięcia , bo do tej pory żadne z was nie było w TOP 5 .

Justin: Smutne , ale prawdziwe

Samey: Masz racje kotku

(Justin i Samey się pocałowali)

Lilly(p.z ): To takie słodkie

Trent(p.z.): Żygać mi się chce jak na nich patrze

Chris: Dobra . Dzisiejsze wyzwanie będzie wyzwaniem aktorskim

Smithson: Super . Sprawdze sie

Justin: Pjona

Chris: Tia . Każdy z was wylosuje gatunek i drugiego aktora dla siebie . HAHAHAHA!

Lilly: Co w tym śmiesznego?

Chris: Nie . Nic . Pierwszy losuje Trent bo ostatnio wygrał

(Trent losuje)

Trent: Komedia romantyczna? Ku**a. Drugi aktor : Larwa?!

Chris: Haha! Trzymaj

(Rzucił mu larwe)

Chris: Dalej

(Justin wylosował)

Justin: Horror . Pomocnik : Wiewiórka?!

Chris: Tak. Łap

(Justin złapał wiewiórke , teraz losował Smithson)

Smithson: Fantasy. Pomocnik : Niedźwiedź (facepalm)

Samey: Przygodowy . Pomocnik : Szop pracz?!

Lilly: Biograficzny . Pomocnik : Zmutowany suseł ?! Jaja sobie robisz?!

Chris: Nie :P . Macie dwie godziny na przygotowania

Trent(p.z.): Ech . Mam całować larwe. Trudno . Trzeba posabotować innych

Przygotowania:

Lilly:

Lilly:"' To proste zrobimy film biograficzny o Chrisie .

(Zmutowany suseł spał)

Lilly: Hmmm.....dostaniesz jedzonko jak mi pomożesz xD

(Zmutowany suseł wstał)

Lilly: Jej! Dobra zajrze w biografie Chrisa i napisze jakiś scenariusz.

Lilly(p.z.): Dodam tylko jakieś super zakończenie . Chris powinien na to polecieć , ale powinien nam dać więcej aktorów

Trent(p.z.): Suseł leci na mięsko hę. Larwko pomożesz mi? Sam dam rade i ci frajerzy znowu ze mną przegrają (Larwa go obżygała) . Ech . I ja mam to całować

(Trent podeszedł do zmutowanego susła ze stekiem z kuchni Chefa)

Trent: Mam tego więcej . Ty musisz tylko spać na scenie

Samey

Samey: Okej . Hmmm.....ty będziesz Indiana Szop

Szop: ?

Samey: Tia. To będzie trudne bo nue mamy zbyt wielu aktorów . Ale damy rade xD

(Trent z larwą patrzyli z boku)

Trent(p.z.) A gdyby tak Indiana Szop był spasiony ?

(Trent podstawił Szopowi papu)

Trent: Jedz

(Szop zaczął jeść)

Trent(p.z.)Hahaha!

Justin

Justin:'" Horror?

(Wiewiórka się do niego przytulała )

Justin: Ech :(

(Trent patrzył się z boku)

Trent(p.z.): Nie mam tu nic do roboty xD

Smithson

Smithson: Oki Misiek skup sie . Jesteś dżinem

(Misiek wzruszył ramionami)

Smithson:'" Masz tylko pare razy ryknąć :)

(Trent oczywiście patrzył z boku i zobaczył pudełko prłne ryb które zwędził)

Trent(p.z.): Teraz tylko patrzeć jak się kompromitują xD

Występy:

Chris: Już Pora . Pięć występów . Pięć rodzajów filmów . Informuje że każdy ma zagrać jedną scene .

Wszyscy: Serio?

Chris: Nom. W jury siedzimy ja , Chef i nasz gość specjalalny - Jen z WW

Trent: A co ona ma do aktorstwa?

Jen:'" Recenzuje filmy . Hello

Chris: Jako pierwszy wychodzi Trent z larwą j komedią romantyczną

(Trent wychodzi)

Występ Trenta:

Trent(p.z.): Żygać mi się od tego chce ale musze wygrać

Trent: Kochana zagram ci piosenke na pożegnanie

(Zagrał piękną piosenke tak jak w 5 odcinku WTP)

Lilly(p.z.): Że też ktoś kto tak śpiewa musi być takim antagonistą

(Trent skończył śpiewąć)

Trent: Ja też cię kocham

(Larwa na niego Żygneła i się zaśmiała)

Chris: Było nieźle poza finiszem . Wogóle to ćwiczyłeś?

Trent: Nie :P

Chris: 6/10

Chef: 4/10

Jen: 6/10 , bo to było piękne

Chris: Czyli razem 16 punktów!

Trent: Serio?

Chris: Teraz Samey

Występ Samey:

(Samey wyszła z Szopem)

(Występ Samey)

(Jakoś na scenie pojawił się tor przeszkód)

Chris: Troche mu się zgrubło

Samey: Troche :P

Samey: Dobra Indiano Szop przejdźmy po skarb tyle na niego czekaliśmy

(Ruszyli , Samey szło dobrze , szopowi troche słabiej . Spadł)

Trent: Ha!

(Ale wstał , skończył wolno tor)

Samey: Eeee...mamy skarb :P

Chris: Mimo że gruby to dał rade 9/10

Chef: 9/10

Jen: 2/10 Szop nie ma klasy

Chris: Czyli 20/30 , lepiej od Trenta

Samey: Woo!

Trent: Co?!

Chris: Teraz Smithson z filmem fantasy

(Smithson i Misiek wchodzą:)

Występ Smithsona:

Smithson(p.z.): Ktoś podebrał mi ryby . Musiałem jakoś zagrać

Smithson: Nareszcie zlo jest pokonane

(Misiek zaczął ryczeć)

Smithson: Dżinie

(Trent wyrzucił rybę za scene)

(Misiek za nią poleciał)

Smithson: Tia . Wyszedł z lampy po spełnieniu trzech życzeń , a ja jestem z księżniczką

(Wziął jakąś kukłe i ją pocałował)

Chris: Tia. Takie 5/10

Chef: To samo

Jen: Chciałabym buć tą kukłą 7/10

Chris: 17/30!

Trent: (facepalm)

Występ Lilly:

(Lilly weszła z zmutowanym susłem)

(Suseł zasnął)

Lilly(p.z.): No nie

Lilly: Eeeee....brawo Chris , znowu uratowałeś swiat , idź spać . Ale nie zapomnijmy że Chris i kego kompan Chef są ...(naopowiadała się dużo dobrych słów na ich temat)

Chris: 10/10

Chef: 6/10 , niezła wazelina xD

Jen: Jaka niezła ? Ale improwozowałaś 1/10

Chris: Czyli 17/30

Trent(p.z.): Co , Jestem najgorszy?! Przynajmniej nie będe gorszy od Justina

Występ Justina:

Justin: Uważajcie potwór !

(Wiewiórka rozwalała wszystko wokół siebie)

Trent(p.z.): Co?!

Justin(p.z.): Troche nam to zajeło ale daliśmy rade :P

(Wszędzie była krew (ketchup) i na scenie została wściekła wiewiórka którą złapał Justin)

Chris i Chef: 10/10!

Jen: 8/10 :P

Chris: Justin wygrywa bilet na dowolny horror

Justin: Tia . Dzięki :P

Smithson: Czyli to wyzwanie z nagodą?

Chris: Nom

Wszyscy(poza Trentem): Eeeewwwww....

Zapowiedź kolejnego odcinka:

Chris: No i piątka dalej gra . Co się wydarzy dalej? Oglądajcie Wielki Powrót Wawanawy!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.