FANDOM


Punkty Totalnej Porażki - odcinek 4

Przypomnienie poprzedniego odcinka:

(Widać wkurzonego Chefa , który chodzi bez celu)

Chef: Pieprzony McLean! Miałem mieć dziś wolne

(Zobaczył kamerzystę)

Chef: A ty tu czego?! A no tak odcinek . Witam po długiej przerwie! Oczywiście ta przerwa nie wystarczyła Chrisowi na wypoczynek więc dziś jeszcze nie wrócił , a mi kazał poprowadzić dziś odcinek , bo producenci dzwonili że zdejmą mu ten durny sezon! Nie pamiętam dokładnie co się ostatnio działo bo ten j****y Zeeke mnie podrapał . Piątka frajerzy tłukła się że zwierzakami po jakimś lesie . Słodka surferka wygrała i zdobyła pięć punktów , głupi ziomek był ostatni i zdobył tylko jeden . Mam tu te punktację na kartce . Surferka prowadzi z dwunastoma punktami , nowy debil za nią z dziesięcioma , wredny rudzielec i tępy mięśniak po osiem , a debilny ziomek siedem . Dziś dam im wyzwanie . Huehuehuehue! Koniec odpoczynku , no wracamy z PUNKTAMI TOTALNEJ PORAŻKI!

(Intro)

Przed domkami:

(Przed domkami siedzieli Antek , Brody i Bridgette no i rozmawiali)

Bridgette: Gdzie znowu poszli Lightning i Scarlett?

Antek: Znowu gdzieś poszli . Te ich schadzki robią się.....dziwne? Xd

Bridgette: Scarlett próbuje wygrać i wykorzystuje do tego Lightninga . Próbuje mu o tym powiedzieć , ale on jest uparty i ona nim manipuluje

Antek: Brody , czy jesteś taki smutny?

Brody: Szkoda mi mojego nowego ziomkami koali . Zaczelißmy się dogadywać

Antek: W sumie to kto wie? Może trzecie wyzwanie że zwierzętami?

Bridgette: Były już dwa . Może starczy? XD

Antek: Wogóle to dawno Chrisa nie było

Brody: Zostawił nas tu?

Bridgette: Może Punkty nie sprzedały się tak dobrze jak TP . Ale powinien nas stąd chyba wtedy zabrać

Antek: Będzie dobrze :D

Scarlett i Lightning:

(Oni znowu spotkali się w lesie)

Scarlett: I jak ? Próbowali cię ostatnio przekabacić?

Lightning: Shi-proszę . Lightning im się nie da , bo ma swój rozum

Scarlett: Świetnie

Scarlett(p.z.): Lightning ma rozum? Coś mi się nie wydaje xd

Scarlett: Ale tym razem musimy sobie nawzajem pomagać , żebym ja zdobyła pięć punktów , a ty cztery , bo póki co jesteśmy na końcu stawki

Lightning: A czemu to nie sha-Lighning ma wygrać?

Scarlett: Eee...bo ty ostatnio byłeś wyżej . Teraz ja , w następnym odcinku ty i tak aż do wspólnego finału :)

Lightning: Shi-dobry plan

Scarlett: Oj wiem że dobry >:)

Chef(p.m.): SŁUCHAĆ MNIE FERAJNA! BYŁ ODPOCZYNEK? WRACAMY Z EMISJĄ PUNKTÓW I DZIŚ BĘDZIE OSTRO! WSZYSCY MIGIEM NA MIEJSCE ZBIÓRKI , A KTO OSTATNI TEN ROBI 20 POMPEK! RUCHY

Lightning: Lightning nie będzie ostatni!

Scarlett: Musisz mi pomóc sojuszniku . Ja mam astmę i jak będę musiała robić pompki to umrę . Chyba mogę na ciebie liczyć?

Lightning: Shi-pewnie

Lightning(p.z.): Ta dziewczyna jest całkiem nieporadna bez Lightninga . Finał z nią to będzie shi-bułeczka z shi-masełkiem :)

Scarlett(p.z.): Nie mam żadnej astmy , ale jak mogę się wysłużyć frajerem to się wysłużę <3

Miejsce zbiórki:

(Na miejscu zbiórki byli już Bridgette , Brody i Antek z Chetem i czekali na Lightninga i Scarlett)

Chef: A oni gdzie? Tyle wolnego i jeszcze ich nie ma?

Antek: Zły dzień wybrali sobie na randeczkę

Brody: Nom . Cienizna , bo Chef przerwał romantyczną kolacyjkę xD

(Bridgette strzeliła facepalma)

Chef: CICHO DEBILE! BO ZARAZ I WY ZROBICIE PO DWADZIEŚCIA POMPEK

(Lightning przybiegł że Scarlett na barana , przed pomostem Scarlett zeszła z Lightninga i dotarła chwilę przed nim)

Bridgette: Poważnie?

Chef: Nie spieszyliście się ! Mięśniak robi 20 pompek!

Lightning: Dwadzieścia pompek? Na shi-spokojnie :P

Chef: To 40!

Lightning: Spo...

Chef: Chcesz więcej?

(Lightning zaczął robić pompki)

Chef: No żołnieże . Przez pewne sprawy i urlopy niektórych mieliście dłuższy urlopik , ale dziś on się kończy! Dzisiejsze wyzwania będą ciężkie!

Scarlett: Wyzwania?

Chef: MASZ Z TYM JAKIŚ PROBLEM?!

Scarlett: Nie

Chef: Dziś zrobię wam cztery zadania , w każdym najgorszy frajer wypada , kto odpadnie z pierwszego zadania dostaje miano najgorszego frajera i dostaje 1 pkt , potem z drugiego - 2 pkt , z trzeciego - 3 pkt . Kto przegra w ostatecznej rozgrywce będzie miał 4 punkty , a kto wygra zdobędzie ich pięć! A teraz zapraszam za mną

Brody: Spoko zio...

Chef: CISZA!!!!

(Wszyscy w ciszy podążali za Chefem)

Pierwsze zadanie:

Chef: Oto i pierwsze zadanie , dla całej piątki , czyli moja żarełko

Bridgette: O nie :O

Brody: Żarełko? Spoko

Bridgette: To jest żarełko Chefa , więc....

(Chef postawił przed piątką uczestników swoją breję , ale jeszcze obrzydliwszą)

Brody: Może smakuje lepiej?

Bridgette: Oj nie sądzę

Chef: Nie smakuje . Wasze pierwsze zadanie to zjedzenie całej michy , nie toleruje wyrzygania , podrzucania , czy chowania , a jak coś wyrzygania to musicie zjeść :P.

Wszyscy: :O

Chef: Nom . Dla czwórki która da radę mam następne zadanie , a ten kto tu polegnie idzie do domku z jednym smutnym punktem . Jedzenie czas zacząć!

(Wszyscy zaczeli jeść , Lightning szybko jadł bez patrzenia , tą samą strategię zastosował Antek , Scarlett i Bridgette zbierały się powoli z obrzydzeniem , a Brody wziął kęs)

Brody: To jest ..(zrobił się zielony i poszedł zwymiotować w krzaki)

Bridgette: Nie myśl o tym :(

(Lightning i Antek skończyli swoje dania)

Lightning i Antek: Już :D

Antek: Brawo Lightning :)

Lightning: Shi-spadaj

(Scarlett powiedziała coś Lightninga na ucho)

Scarlett: Proszę cię . Nie dam rady , musisz mi pomóc

Lightning: Wszyscy shi-patrzą

(Kiedy nikt nie patrzył Lightning zjadł porcję Scarlett)

Scarlett: Już

Chef: No nie podejrzewałbym cię o to . No to zostali głupi surfer i surferka

(Brody wrócił i zaczął jeść , Bridgette widząc że je szybciej zmotywowała się)

Chef: Równa walka .

(Szybciej swoją porcję ...

...

...

...

...

..


...

...

...

zjadł Brody!!!!)

Brody: Super :D

Bridgette: Cóż gratuluję :/ . I tak mam dużo punktów i dziś mogę sobie odpuścić

Chef: Ale Brody nie skończył

Brody: Miska jest pusta Chefie

Chef: A twoje wymiociny w krzakach? Mówiłem że jak się wyrzygania to też masz to zjeść!

Brody: O nie :O

(Bridgette dokończyła)

Bridgette: Nie będę cię na to skazywać Brody

Brody: Dzięki Bridge :D

Chef: Czyli głupi ziomek odpada! Masz jeden punkt i możesz iść do domku frajerze !

Brody: Trudno . Powodzenia mój teamie! :D

(Poszedł)

Chef: Szczerze myślałem że dłużej przetrwa . No dobra , to reszta za mną!

Antek: Jeść własne wymiociny? To chore

Bridgette: To dopiero początek . Ale musimy uważać na Scarlett , bo coś mi się nie wydaje żeby nagle tak szybko zjadła swoją porcję

Drugie zadanie:

Chef: Znajdujemy się właśnie na terenie wojennym (ten pilot do wyspy jest ekstra :) . Wasze zadanie to unikać ataków żołnieży wroga (stażystów) i dojść do dzwonka którym zadzwonicie . Trzy osoby którym się uda przechodzą dalej , a przegrany idzie do Brody'ego. Jasne?

Bridgette, Antek, Lightning i Scarlett: TAK!

Chef: No to ruszać się!!!

(Wszyscy zaczęli biec , no i oczywiście uformowały się dwie grupki , czyli Bridgette i Antek vs Scarlett i Lightning)

(Scarlett i Lightning)

(Oni trochę wyprzedzili Bridgette i Antka , zobaczyli stażystę z pistoletem (paintballowym) więc schowali się za kamieniem)

Scarlett: Daleko ten dzwonek?

Lightning: Shi-trochę . Ale spoko . Wygramy z tą dwujką shi-frajerów :P

Scarlett: Oby . Bardzo mi zależy na tej wygranej

Lightning: Shi-Lightningowi przecież też

(Bridgette i Antek)

Bridgette: Musimy ich dogonić . Ostatnio wypadł nasz sojusznik to teraz musi ktoś z nich

Antek: Droga jest pod górkę . Damy radę przegonić Scarlett , a przynajmniej tak myślę

Bridgette: Spróbować można czemu nie

(Scarlett i Lightning)

(Oni zbliżali się na szczyt ale cały czas musieli unikać strzałów stażystów , którzy ich gonili)

Scarlett: Ech . Czemu Chef nam nie dał broni

Lightning: Shi-musimy się bronić naszymi mięśniami

Scarlett: Gdybym chociaż je miała :/

Lightning: Spoko . Shi-Lightning to załatwi . Leć i zaraz cię dogonię

Scarlett: Spoko

Scarlett(p.z.): Fajnie jest mieć takiego durnego bodyguarda . Teraz dotarcie na szczyt nie powinno być trudne

(Lightning się zatrzymał , a Scarlett pobiegła)

Lightning: Shi-chodźcie tu shi-frajerzy!

(Zaczął bić wszystkich stażystów)

(Bridgette i Antek)

(Przebiegało obok Lightninga)

Antek: Eeeeeee...pomóc ci?

Lightning: Shi-spadaj

Bridgette: Chodź szybko Antek

Antek: No dobra idę

(Pobiegli)

Lightning: Shi-ej!

Stażysta: Zostaw już nas! Nie będziemy strzelać!

(Lightning biegł , ale jeden stażysta go strzelił)

Stażysta: Ernie! Wybacz , on jest nowy

Ernie: No co? Chef kazał im nie pozwolić

(Lightning rzucił się na bezbronnego Erniego)

Stażysta: Biedak :(

(Przy Chefie)

(Scarlett już zadzwoniła dzwonkiem)

Chef: Nieźle ci idzie jak na kujonkę

Scarlett: Tia . Dzięki . Biegnie tam może Lightning?

Chef: Nie

(Przybiegli Bridgette i Antek , no i zadzwonili dzwonkiem)

Chef: Czyli mięśniak odpada

Scarlett: Ech...a mógł się jeszcze przydać

Bridgette: Boisz się że bez niego przegrasz?

Scarlett: Poradzę sobie

(Lightning przybiegł)

Lightning: Shi-boom . Lightning elegancko załatwił stażystów

Chef: Byłbyś dobrym zołnieżem , ale reszta cię wyprzedziła więc wylatujesz z dwoma punktami

Lightning: Shi-kurde! Shi-wygraj to Scarlett

Scarlett: Spoko

(Lightning poszło)

Chef: WOW! Dwóch silnych gostków odpadło , no dobra zapraszam na trzecie zadanie

Trzecie zadanie:

Chef: Wasze trzecie zadanie to znależć dwa pierścienie

Antek: To chyba najprostsze zadanie dziś xd

Chef: Ale spod wody

Antek: Niepotrzebnie się odzywałem

Chef: Tylko dwie osoby mogą znalażć pierścienie w tej zarekinionej wodzie , a ten komu się nie uda odpada!

Scarlett: Zarekinionej?

Bridgette: Bez Lightninga nie dasz rady?

Scarlett: Pfff...no pewnie że dam radę

Chef: START!

(Bridgette, Antek i Scarlett się zanurzyli , Bridgette i Antek współpracowali , a Scarlett działała na własną rękę)

(Bridgette i Antek szukali , ale nagle napotkali rekina więc zaczęli uciekać , Scarlett się uśmiechnęła , ale na nią też jeden rekin się zasadził , uciekała i schowała się do jaskini do której rekin nie wszedł , Scarlett rozejrzała się tam i ... znalazła pierścionek , więc wypłynęła na brzeg)

Scarlett: TAK! <3

Chef: No , no gratulacje! Wchodzisz do ostatecznej rundy , no i zobaczymy z kim się w niej zmierzysz

(Bridgette i Antek uciekli rekinowi i zaczęli szukać pierścionka , szukali po różnych szczelinach , ale nic nie znaleźli . Po chwili jedno znalazło , a drugie wypłynęło złapać powietrza)

Chef: No to dziś finał rozegra się pomiędzy Scarlett , a ...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

..

...

...

Bridgette!!!

Bridgette: Kurde . Szkoda że nie udało nam się dojść do ostatniej rundy we dwójkę Antek

Antek: Nom . Trochę szkoda , ale rozwalisz Scarlett w finale

Bridgette: Wiadomo

Scarlett: Niedoczekanie

Chef: Czyli Antek odpada i ma 3 punkty . Dziewczyny są dziś lepsze od chłopaków . No nieźle . Zapraszam was na finał!

Ostatnie zadanie (finał odcinka):

(Scarlett i Bridgette stały naprzeciw siebie , a chłopaki przyszli im kibicować (nietrudno się domyślić że Lightning kibicował Scarlett , a Brody i Antek kibicowali Bridgette))

Chef: Oto i ostatnie zadanie , czyli będziecie wisieć głową do dołu jak w WTP . Ciekawe która dłużej wytrzyma , bo w sumie was tu się nie spodziewałem . No to włazić!

(Dziewczyny weszły na drzewo)

Chef: No i jak?

Scarlett: Ledwo weszłyśmy

Bridgette: Tak szybko nas nie złamiesz xd

Brody: Dawaj Bridge ! Pokaż jej!

Lightning: Shi-nie daj się Scarlett! Pokaż jej!

Antek: Ale ty serio nie widzisz że Scarlett cię wykorzystuje Lightning? Spokojnie mogłeś być w finale

Lightning: Shi-spadaj . Ja i Scarlett wejdziemy do finału i Lightning go shi-wygra!

Brody: No nie wiem ziomek

Lightning: Bo ty nie jesteś tak sprytny jak shi-Lightning ;)

(Scarlett i Bridgette już 15 minut wisiały)

Bridgette: Kurcze . Robi mi się niedobrze :(

Scarlett: To się poddaj :)

Bridgette: Żebyś ty wygrała ? W życiu

Scarlett: No to jeszcze zobaczymy kto wygra

(Minęło 20 minut , Scarlett nie wytrzymała i spadła)

Scarlett: Auć

Bridgette: Super !

(Też spadła)

Brody: Nic ci nie jest Bridge?

Antek: Cała jesteś?

Bridgette: Tak. Spoko :)

Scarlett: Grrr...jak to się stało?

Chef: Normalnie . Bridgette dziś wygrywa , Scarlett jest druga

Bridgette: świetnie :)

Brody i Antek: Ju-hu :D

Scarlett: Do bani! Chodź Lightning !

Lightning: Shi-idę

(Poszli)

Brody: Na randeczkę? XD

Antek: Będzie całowanko xd

Chef: Gratuluję ci Bridgette , bo byłaś dziś najtwardsza :) . A teraz idźcie!

(Poszli)

Zapowiedź kolejnego odcinka:

Chef: Dziś to tyle. Mało? Nie mój problem , bo jak McLean robi sobie wolne to ja też mam gdzieś . Wyzwanie było? Było . Jutro McLean już wróci więc oglądajcie Punkty Totalnej Porażki!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.