FANDOM


Totalna Porażka: Szaleństwa na Planie



Odcinek I

Casting - pokaż co umiesz!

Następny →


Explicit Content Artykuł zawiera treści nieodpowiednie dla młodszych odbiorców. Czytasz na własną odpowiedzialność.


Chris: Witam! >:D

Blaineley: Co to? Ministerstwo kultury? ;-;

Zmarszczyła brwi.

Chris: Nie, ale - nowe show kochana. ;* Gwiazdą jest jak zwykle niezastąpiony Chris Mc...

Blaineley: ...Gówno. xD

Chris zmarszczył brwi, tak jak poprzedniczka. ;u;

Blaineley: Od dzisiaj zacznie się nowy sezon: "Totalna..." Czego mi ch*ju przerywasz? -_-


*Czołówka*

Opuszczony plan filmowy

Miejsce początku programu. Tutaj autobusem miało przyjechać 14 uczestników. ;u;

Blaineley: Za chwilę poznamy 14 uczestników. :D

Chris był związany na krześle, a właśnie w tym momencie przyjechał autobus, ale... z czym innym. xD

Blaineley: Co tam jest w środku?

Otworzyła bagażnik. Tam się na nią rzucił Ezekiel. :3

Blaineley: AAAAAAAAA!

Nagle przyszedł Chris, rozwiązał Chriso-bota i go wyrzucił za scenę. ^^

Chris: No to wreszcie pozbyłem się zbędnego balastu... na razie. :D Teraz przywitajmy 14 uczestników!

Pierwsza wyszła Katie.

Katie: Czemu tu nie ma Sadie? T_T

Chris: Może zadebiutuje, jak przestaniesz szlochać... won mi z autobusu, bo inni też chcą przejść. >:3

???: CO TO ZA MIEJSCE K*RWA >:O

Z autobusu wyszła gniewna, spocona Eva.

Eva: Nie wiem na co się dałam nabrać, na taki po*ebany sezon?! -_-

Chris: Ciesz się, że nie występujesz z Leshawną. ;_; Powitajmy jakiegoś chłopaka! -_-

Z autobusu wyszedł Alejandro i posłał całusa w stronę Katie.

Chris: Al, jak zwykle szarmancki...

Alejandro: Nie mam ochoty powtarzać z 666 razy, że nie jestem Alem, ale cóż, tobie to trzeba mówić i nawet więcej, że NIE JESTEM ALEM... -_-

Eva: Witaj Al! </3 (sarkastycznie)

Alejandro: ...

Kolejny wyszedł Noah.

Noah: Ten sezon to jakiś występ łamag, czy oblechów? Teraz udowodnię, że wygram!

Eva się zaczęła wyśmiewać z sarkastycznego chłopczyka. ;u;

Eva: Już wiem na kogo uważać. *śmieje się*

Kolejna wyszła Lindsay, która wpadła na Noah'a.

Lindsay: Cześć, to ty jesteś ten sławny twórca Noblów? </3

Facepalmy na "cześć" Lindsay. -_-

Lindsay: Nobel? Czemu nic nie mówisz? ;u;

Z autobusu wyszedł Owen.

Owen: WOOOOOOOOOOOOOOOOO-HOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! Owen wraca do gry! <3

Gwen: Em, a ja co tu robię? -,-

Chris: Występujecie w sezonie. ^_^

Owen: WOOOOOOOOOOOOOOOOO......

Gwen uciszyła grubasa.

Chris: Dzięki... ;3 Powitajmy kolejne ofiary!

Z autobusu wyszła Courtney. Z wyrzutem spojrzała na Owena i Gwen. Potem przeszła się nie zwracając na nic uwagi i stanęła obok Chrisa. ;u;

Courtney: Witam.

Gwen: Hej?

Alejandro: ... ;u;

Następni wyszli DJ i Geoff.

Lindsay: Kto już opuścił to miejsce?

Wszyscy: NIKT! >:(

Lindsay posmutniała. :(

Chris: Mamy już 10 osób, jeszcze cztery... :P

Gwen: Znowu taki mały sezon, ile jeszcze odcinków - 69? (please)

Chris: To jest na pewno, to jest na pewno...

Lindsay: ...pizdeczka! xD

Wszyscy zaczęli się uśmiechać, zwłaszcza, kiedy wyszła Bridgette i na nic nie zwracała uwagi. <3

Geoff: Cześć, Bridge.

Bridgette: Witaj, kochanie.

Alejandro popatrzył na Bridgette ze zdziwioną miną. ;u;

Chris: Dobra, czekamy na Tylera.

Tyler: Sie...

Wypadł ze schodów autobusu, podeszła do niego Courtney.

Courtney: Tyler, nic Ci nie jest?

Gwen stuka ramieniem Owen'a i mówi mu coś śmiesznego.

Gwen: Od kiedy Court jest taka pomocna? ;w;

Courtney: Od kiedy jestem prawniczką. ;_; Pomóc Ci rozstrzygnąć sprawę o alimenty w sprawie Duncana?

Gwen: (facepalm)

Chris: Dobra, powitaliśmy was starych. ;-; Czas na dwie, nowe osoby, które z chęcią przywitają nas jeszcze goręcej! ;u; Miła, wielojęzyczna, lecz biedna - Omega.

Omega: Hej! <3

Alejandro: Co to, sezon frajerów? ;u;

Chris: Nie, ale fani się skarżyli, że za mało starych. -_-

Geoff: Ziom, ktoś jeszcze? ;u;

Chris im przedstawił ostatniego zawodnika. ;3

Chris: Oto Toby!

Toby: Siema frajerzy, wywalę was jedno po drugim. ;-;

Te chłodne powitanie nie zrobiło na nikim wrażenia. ;u;

Gwen: Eee, hej?

Facepalm Toby'ego.

Toby: Dopilnuję, żebyś wypadła pierwsza - słoneczko.

Śmiech zawodników.

Courtney: Co za pozer. -.-

Omega: Witam, czy ktoś chce się zaprzyjaźnić?

Chris zaczął gwizdanie.

Chris: DOSYĆ! -_- Tracimy tylko cenny czas na po***anym powitaniu, a nie na ciekawostkach, które wprowadziłem do tego sezonu. ;u; No dobrze, nie przeciągajmy tych strun...

Rzucił butelką w opierniczającego się stażystę. xD

Chris: No dobra, zasady odbywają się jak w poprzednim sezonie, już nie ma żadnych naszyjników, „gunwienek” czy jak to tam się nazywało. -_- Nic was nie uchroni przed eliminacją, oraz... spodziewam się jednego podsumowania, za co podziękujcie Courtney. >:( Dodatkowo raz macie szansę na powrót, nikt nie zadebiutuje i domyślam się dwóch odcinków z podwójną ceremonią i BEZ SPECJALNEGO! ;u;

Nikt i tak na to nie zwracał uwagi. -_-

Chris: A teraz zapraszam na wycieczkę po Planie...

Wziął jakiś stary moto-bus i razem z uczestnikami zwiedzali plan. ;u;

Owen: Chrisiak, a co to?

Pojazd został wysadzony w powietrze. xD

Chris: Owen... ;-; Zapraszam na rowery!

Wszyscy zaczęli pedałować ( nie, nie siebie >:( ) No dobra, ujęcie 2......












Wszyscy wsiedli na rowery, tym razem już bez zbędnych przycisków. -,-

Chris: Tu są cztery przyczepy.

Lindsay: Czemu?

Chris: Tak jak zwykle, są dwie drużyny! Ale dwie przyczepy przypadają na jedną drużynę. ;u; Bo dziewczyny z jednej drużyny, z drugiej itd... :P

Lindsay: Aaa. ;u;

Chris: Bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbeeeeeeeeeeeeeee... -_-

Blaineley: Za chwilę dojdziemy do części ceremonialnej "ślubu". ;_; 

Pojechali na rozdanie pseudo-statuetek.

Eva: Co to za beznadziejne miejsce? ;u;

Blaineley: Miejsce w których dostaniesz czekoladową Gemmie. -,-

Owen: CZEKOLAAAAAAAAAAADA!!! </333333333

Naskoczył na Courtney. ;u;

Courtney: Owen...

Katie: A gdzie my jesteśmy?

Blaineley: W moich snach. -,- Dzisiaj to właśnie jest ten odcinek, w którym nikt nie odpada!

Uśmieszki zawodników. ;3

Chris: Zamiast stania jak słupy, możemy się zająć dzisiejszym wyzwaniem. (troll)

Niektórzy uczestnicy nie wiedzieli o co come on. (tia, ci nowi)

Chris: To wyzwanie o wybieranie drużyn, także mam nadzieję, że jesteście przygotowani na casting! </3

Eva: WTF?

Chris: That fuck bitch. -_-

Blaineley: Zapraszam do "Chrisoleum", gdzie będziecie przygotowywać się do talent show. ;u;

Przygotowania do castingu

Alejandro

Alejandro: Hmmm, co by tu można dać jury?

Szukał czegoś w rekwizytach.

Alejandro: Czym ich zachwycić? Jakaś wskazówka?

W końcu wpadł na genialny pomysł.

(PZ) Alejandro: Może nie będę wybierał do zespołów, ale najgorszy też nie będę. ;u;

Bridgette

Bridgette: Mam wiele pomysłów na to, jak zachęcić show, ale na Wyspie dostałam kiedyś 2 punkty na występ ze staniem, ale na szczęście nie zjadłam żadnych chipsów.

Postanowiła, że wymyśli to samo, co wcześniej.

Courtney

Courtney: Zawsze się wahałam między grą na skrzypcach, a jakąś solówką na gitarze...

Popatrzyła na dwa instrumenty. Oba lśniły czystością! </3333

Courtney: No to wybieram gitarę, obym jej tylko nie rozwaliła.

DJ

DJ: Liryka...

Eva

Eva: Mam w d*pie ten pokaz talentów!

Zaczęła rzucać handlami w wszystkie strony.

Eva: I czego się tak ch*je patrzycie?

Geoff

Geoff: Na razie nie mam pomysłu na talent, tylko mnie zastanawia zachowanie Bridgette.

Kamerzysta: Geoffrey, to miejsce służy do zaprezentowania i zdradzenia sekretów widzom. ;u;

(PZ) Geoff: Nie wiem co myśleć, moja dziewczyna bardzo mnie martwi w tym momencie. O_O

Gwen

Gwen: Ładnie by było odkryć w sobie talent.

Miała straszne wahania nastroju.

Gwen: Dancefloor? Nie, to zbyt skoczne.

Dalej szukała pomysłów na zaprezentowanie się.

Gwen: Już wiem!

Katie

Katie: Pokazałabym swój choreograficzny psycho-taniec z Sadie, ale jej tu nie ma! :c

Popadła w depresję.

Katie: Trudno, trzeba spróbować...

Lindsay

Lindsay: Czekajcie, *odgłos małpy*, w czymś byłam dobra *udawanie foki*

Noah

Noah: Nie lepiej po prostu zrezygnować?

Szukał czegoś w swojej książce.

Noah: Może opowiem o ironii losu? To bardzo zaciekawi człowieka i wyleczy go z bezsenności. *sarkazm*

Omega

Omega: Umiem pięknie śpiewać, opowiadać reformy, ale nie mam pomysłu na jakiś talent.

Zaczęła myśleć w głowie.

Omega: To chyba będzie wspaniała myśl!

Owen

Owen: Piąta symfonia? Czy może bekanie alfabetu?

Uśmiechnął się do siebie.

Owen: No nie wiem. Tylko szkoda, że my mieliśmy coś przywieźć...

Niestety, grubasek nie wziął nic. ;u;

Toby

Toby: Mam w dupie taką inwigilację jak to posrane show, nie mam kasy na nic, nie mam co zaprezentować, ale chyba będę śpiewał z fałszem, jak prawdziwa pizda gwiazda!

Uśmiechnął się podle.

Tyler

Tyler: Sporty wodne, huh?

W przeciwieństwie do dwóch ostatnich, ten miał cholernie dużo rzeczy. XDDDD

Tyler: No to nie wiem co mam pokazać. ._.

Grzebie teraz w śmieciach, bo tam też miał ich zapas. (Please)

Tyler: Pomocy?

Jednak wygramolił jakieś dresy i gramofon.

Casting

Chris: No to rozpoczynamy nabory do castingu!

Na opening wziął taniec jakichś 4 dziewczyn, potem one szybko uciekły przez stażystki.

Nastasia: Gdzie kurwa po scenie? ._.

Chris oklaskiwał nowy nabór, teraz kazał im wiać.

Aisha: Ja nie rozumiem, zmusił nas tu podstępem, abyśmy nie występowały!

Chris: #50twarzyChrisa XD No dobra, zaczynamy z tym koksem!

Alejandro

Alejandro zaczął grać na harfie taką pieśń:

Alejandro - Sprinkler Harp

Alejandro - Sprinkler Harp

Chris: Aluś, co to jest? ;u;

Alejandro: Moja gra na gitarze...

Chris: Można przyznawać punkty?

Mindy: Z całym szacunkiem. (:

Zaczęli oddawać głosy.

Chef: To nie było zbyt zaskakujące, dam Ci 4 pkt.

Mindy: 5 pkt., a gdybyś grał z szopem, byłoby więcej.

Chris: A ja dam 5 punktów, całkiem ciekawe.

ALEJANDRO: 4+5+5=14 POINTS

Bridgette

Bridgette stała na rękach przez 20 minut. Mindy usnęła przy biurku.

Chris: Mindy, głosujesz? Nieważne, dam tylko 2 punkty, absolutnie mnie tym nie przekonałaś.

Chef: A ja dam 3 pkt, bo nie zwymiotowałaś.

Perfidny uśmieszek.

Mindy: Co, oceniamy?

Chef: Pobudka!

Mindy: Oceniam to na 2, no w końcu zasnęłam przez ten casting.

BRIDGETTE: 2+3+2=7 POINTS

Courtney

Courtney - Fristajlo

Courtney - Fristajlo

Courtney zagrała taki kawałek na gitarze akustycznie (bez śpiewu!!!).

Chris: Przyjemnie się będzie grało, masz 7,5 punktów.

Chef: 7 pkt i nic więcej.

Mindy: Spodobał mi się taki wrodzony talent i bez fałszu, trzymaj 8 punktów.

Courtney się ukłoniła.

Courtney: Dziękuję. (;

Mruga okiem do Aishy, ta jej macha. (powiedzmy, że sojuszniczki :P)

COURTNEY: 7,5+7+8=22,5 POINTS

DJ

DJ: Mam na imię Devon Joseph, przedstawię się ze strony lirycznej.

Mindy: No ok, słuchamy. c:

(PZ) Chef: Znowu będzie się zmuszał do płaczu?

DJ: *chrząka*

„Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi.
Śród fali łąk szumiących,śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu,
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi,
Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?
To błyszczy Dniestr,to wzeszła lampa Akermanu,
Stójmy !-jak cicho !-słyszę ciągnące żurawie,
Których by nie dościgły źrenice sokoła,
Słyszę, kędy się motyl kołysze na trawie,
Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
W takiej ciszy !-tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy,nikt nie woła.”

Chris: Interpunkcja tam mnie razi - 8 pkt.

Chef: Nie lubię takiej liryki, 4 punkty.

Mindy: 10! </3

DJ: 8+4+10=22 POINTS

Eva

Eva: Co to k*rwa?

Mindy: Konkurs talentów, co nam chcesz...

Rzucała w nich hantlami.

Chef: Wolałbym coś bardziej z ciężarkami, jakieś czy coś niż takie rzucanie w byle co, ale taka awanturniczość mi się podoba, 5 punktów.

Mindy: Jeden, no po prostu tego nie przyjmę!

Eva w nią rzuciła ciężarkiem, a ta uniknęła ciosu.

Mindy: Dobrze, DWA! -_-

Chris: A ja daję 1 i mam w nosie, że we mnie rzucisz!

EVA: 5+2+1=8 POINTS

Geoff

Geoff pokazał swój taniec na rowerze, jury było trochę zaskoczone.

...

Na koniec się wywalił. Koniec tej historii.

Chef: Nie bawiło mnie to, ale wypadek podratował sytuację - 4 punkty.

Chris: Kolo, słabe na ciebie, tylko 4 punkty.

Mindy: A ja będę chamska i się pokruszę o te pół punkcika - 3,5 punkty, byłoby 5, gdyby nie tragedia ^^

GEOFF: 4+4+3,5=11,5 POINTS

Gwen

Gwen - Bring Me To Life

Gwen - Bring Me To Life

Mindy: Pauline i Mola by cię za to zabiły, ale strasznie wpada w ucho. ^.^ 8 punktów!

Chris: A nie Molly? -,- Masz 6 punktów.

Chef: 7,5, bo po raz kolejny moja droga mnie zaskakujesz.

Gwen ukłoniła się.

GWEN: 8+6+7,5=21,5 POINTS

Katie

Katie - Stronger (Dance Choreography)

Katie - Stronger (Dance Choreography)

Chris: Bez Sadie to sad true, ale w końcu atmosfera by się zrobiła gorętsza, ale dam za ładny 8,5 punktów. ;*

Chef: 4,5 pkt. podziękuj lalusiowi.

Mindy: A ja jako jedyna dam tu 7, bo widać wielki talent.

KATIE: 8,5+4,5+7=20 POINTS

Lindsay

Lindsay pokazywała tylko swój kolaż ze zdjęciami i przy okazji nowy strój. ;u;

Mindy: Modeling? Mocny temat! Dam 9 punktów.

Chris: Babeczka! <3 10 PUNKTÓW! :D

Chef: Uhuhu, ładna sztuka - dam tylko 8,5.

Toby: SUKA!

Lindsay: ... -,-

LINDSAY: 9+10+8,5=27,5 POINTS

Noah

Noah: A oto mój wiersz. ;O

Ile jeszcze jest *czkawka*
przed nami *czkawka*
dni miesięcy *czkawka*
oraz lat, *czkawka*
bo my przecież *czkawka*
w sercu mamy  *czkawka*
ten nasz świat. *czkawka*

Może czasem  *czkawka*
smutek niesie, *czkawka*
troski czoło *czkawka*
nam okrywa, *czkawka*
ale każda w nim chwila *czkawka*
życiem bywa. *czkawka*

Które składa się *czkawka*
w przeróżne losu *czkawka*
zdarzeń, *czkawka*
ważne byś *czkawka*
potrafił stworzyć *czkawka*
swą krainę marzeń... *czkawka*

Chris: Zaprezentowałeś się przede mną wielką beznadzieją, 3 punkty.

Chef: A ja nie wiem, jak mam to skomentować, dam 0,5 punkta.

Mindy: Formalnie za zwyczajny występ bez wrażeń daję maks 2 punkty, ale dam ci tylko 0,5 punkta, bo takie wierszyki na 5 to możesz wcisnąć mamusi na dobranoc. ^.^

NOAH: 3+0,5+0,5=4 POINTS

Omega

Dziewczyna tylko stała nieruchomo.

Omega: No więc...

Omega - Break Free

Omega - Break Free

Mindy: Prześlicznie! 10! </3

Chef: Ta akcja pod koniec to wszystko - 10!

Chris: Wszystko to prawda w tej piosence. ;c 8,5!

OMEGA - 10+10+8,5=28,5 POINTS

Owen

Owen niestety nie wystąpił w wyzwaniu.

OWEN - DYSKWALIFIKACJA!

Toby

Toby - Bad Dancer

Toby - Bad Dancer

Mindy zatkała uszy, Chris i Chef się uśmiechnęli.

Chris&Chef: Damy 6.

Mindy: Weź to! 2!

TOBY: 6+6+2=14 POINTS

Tyler

Fail Hip hOp dance~

Fail Hip hOp dance~

Tyler: Sorry, za słaby występ. ;u;

Chris: Dam tylko 4,5, faktycznie "słaby".

Mindy: 2,5 za nowatowarstwo.

Chef: A ja będę chamski i dam 3. ;u;

TYLER = 4,5+2,5+3=10 POINTS

Wyniki

Mindy sobie polazła do domu tworzyć "technologie", a Chris i Chef zwołali wszystkich uczestników.

Chris: Mam tutaj tylko dwie osoby, które dostaną specjalną nagrodę. No to zaczynamy eliminacje! Aha, Owen był nieprzytomny podczas zadania, dlatego nie mógł wystąpić... -,-

Chef: Zacznijmy od najgorszych. Na pewno nie dostaną nagrody...

.

.

.

.

.

Noah...

.

.

.

.

.

Bridgette...

.

.

.

.

.

Eva...

.

.

.

.

.

Tyler...

.

.

.

.

.

Alejandro...

.

.

.

.

.

Toby!

Chris: Courtney, Lindsay, DJ, Gwen, Omega i Katie - podejdźcie bliżej. ;u;

Wszyscy podeszli bliżej.

Chris: A więc wybierać drużyny będą...


















...

















...




















































Lindsay i...






















...


























...
























Omega! </3

Dziewczyny przytuliły się do siebie, a Chris wszystkich pozostałych wsadził do bańki.

Chris: No to czas na wybranie drużyn! Omega, miałaś więcej punktów od Lindsay, więc zacznij. ;u;

Omega: Wezmę Alejandro, bo jest taki szekszi. ;3

Lindsay: Tyler! </3

Omega: Courtney, przyda nam się pomocna dłoń.

Lindsay: Geoff - zawsze mnie będzie rozśmieszał.

Omega: Katie, pocieszę ją po stracie Sadie.

Lindsay: Gwen, jak mogłabym zapomnieć o mojej BFF? ;u;

Omega: DJ, twardzieli nie brakuje... c;

Lindsay: Nobel, może dzięki niemu będę sławna!

... *facepalm*

Omega: Eva, może pomoże mi w drużynie?

Lindsay: Bridgette, bo bez Georgini jej by było smutno.

Omega: Ostatni Toby.

Lindsay: Owen... ;*

Chris włączył mowy innych uczestników.

Courtney: Czemu nic nie słyszeliśmy?

Chris zaczął mówić o drużynach.

Chris: Dlaczego nic nie mówiliście i nie słyszeliście? </3 Byliście w bańce, a dziewczyny... wybrały składy.

Drużyna Omegi:

  • Alejandro
  • Courtney
  • Katie
  • DJ
  • Eva
  • Toby
  • Omega (kapitanka)

Drużyna Lindsay:

  • Tyler
  • Geoff
  • Gwen
  • Noah
  • Bridgette
  • Owen
  • Lindsay (kapitanka)

Chris: I co wy na to, mamo? ;3

(PZ) Courtney: Eva? Alejandor? Katie?! -,-

(PZ) Bridgette: W sumie... znają się wszyscy.

Chris: A teraz, najlepsze! Omega zamieni się z Lindsay! </3

COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO?!

Wszyscy: *szok*

(PZ) Omega: NON! -_-

(PZ) Lindsay: Chris, ale ja wybrałam Nobela i Tysona, nie Courteza!

Chris: To koniec niespodzianek. ;u; I jeszcze nazwy drużyn...

Od tej chwili nowa drużyna Lindsay nazywa się... Efektowni Aktorzy!

Efektowni Aktorzy

Od tej chwili nowa drużyna Omegi nazywa się... Pomysłowi Scenarzyści!

Pomysłowi Scenarzyści

Chris: Jakieś pytania? >:3

Courtney: Czemu Alejandro, Lindsay, Eva i Katie są w mojej drużynie?

(PZ) Courtney: Ten sezon zszedł na psy!

Gwen: Podobno miałaś być taka miła... (:

Courtney: Zamknij pysk su*o!

Wkurzyła się i kopnęła wiadro.

Chris: To już wiemy, że mi i Courtney nie wolno ufać. Nadal pozostaje 14, nudy. Jak ogólnie zareagują uczestnicy na drużyny, jak by zareagowali na zmianę kapitanek? Jakie wyzwanie czeka następnym razem? Tego dowiedzcie się w kolejnym odcinku Totalnej Porażki: Szaaleństw na Plaaaaaaanieeeeeee!

Odcinki Totalnej Porażki: Szaleństw na Planie
Przed połączeniem Casting - pokaż co umiesz!
Po połączeniu TBA
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.