FANDOM


Totalna Porażka : Wyspa Oskayi - odcinek 3/13

Przypomnienie

Topher : W poprzednim odcinku Totalnej Porażki : Wyspy Oskayi - Layla i Darwin wybrali swoje drużyny. Nastrasia, która nigdzie nie została wybrana, musiała pożegnać się z programem. Nowe drużyny - Drapieżne Orły i Agresywne Flamingi musiały wykonać pierwsze wyzwanie zespolowe - wspinaczkę na szczyt góry! Zwyciężyły Orły, ale odbyło się bez kolejnej eliminacji. Dzisiaj jednak ktoś odpadnie. Kto to będzie? A kto będzie antagonistą tego sezonu? Dowiecie się w Totalnej Porażce : Wyspie Oskayi!

Czołówka...

Stołówka

Wszyscy patrzą z obrzydzeniem na śniadanie przygotowane przez Chefa Hatcheta.

Alexandra : Fuj, em...Chefie, a co to za gówno?

Chef Hatchet : Gówno?! To jest moja specjalność młoda! Coś nie pasi, to wypierdalaj do lasu! Tam też jest pełno żarcia!

Rose bierze paciaję do ust. Po chwili się dławi.

Rose : krztusi się. Nie wiem, co to za paćka, ale jest obrzydliwa. ;-;

Matthew : Może pójdziemy poszukać czegoś w lesie razem? ;)

Rose : Z wielką chęcią. Mam dosyć tego paskudztwa! :P

Mackenzie : Oni mają rację...to jest wstrętne! Skąd żeś to wytrzasnął? Jesteś kucharz czy co?! Za ten hajs jaki wydajecie na luksusy prowadzącemu mógłbyś trzy razy tego swojego bebzona zrzucić! -.-

Chef Hatchet : O_o

Pokój Zwierzeń

Mackenzie : Karmią nas tu jakimś ochydztwem, a potem się dziwią, że narzekamy. Jak mam się najeść jakąś zasraną papką?! ;-;

Chef Hatchet : Ja tu haruję od rana do wieczora, a te jęczydupy wiecznie narzekają. Nie chce mi się kolejny sezon siedzieć na kuchni! ;-;

Stołówka

Daniela : Masz tu gofrownicę Chefie?

Chef Hatchet : Ta. A po co ci?

Daniela : Do czego może służyć gofrownica? xD

Chef Hatchet : Gofry chcesz?

Daniela : Nom. ;p

Chef Hatchet : Wydupiaj. Gofry są tylko dla ekipy.

Daniela : No wiesz ty co? ;-;

Layla : Żeby tak się do kobiety odzywać...Wstydziłbyś się Hatchet... ;/

Alan : Dokładnie. Tak se możesz z kolegami rozmawiać przygłupie. ;)

Layla : Ale masz fajny tatuaż Chefie! Gdzieś go robił?

Chef Hatchet : W Montrealu.

Layla : Napisz mi na kartce nazwę salonu, pojadę tam po sezonie. ^^

Chef Hatchet : Ok.

Wchodzi Topher.

Topher : Dzień dobry zawodnicy! Czas na wyzwanie! :D

Wszyscy jęczą, przewracają oczami i marudzą.

Topher : -___- Nie na takie reakcje czekałem...Anyway, dzisiaj będziecie grać w "Bitwę na jedzenie"!

Darwin : Bitwę na jedzenie? Srsly? ;-;

Topher : To wyzwanie podobne do tego z 3 odcinka wyspy Pahkitew. Jednak zamiast balonów, będziecie się rzucać jedzeniem. Każdy, kto dostanie, odpada z gry. Ostatnia osoba, która przetrwa, wygra wyzwanie dla swojej drużyny. Jedzenie znajduje się przed stołówką. Daję wam minutę na wzięcie pokarmu i ukrycie się gdzieś na wyspie. Czas....Start!

Minutę póżniej...

Pokój Zwierzeń

Darwin : Kolejne beznadziejne wyzwanie. Topher jest jak Chris - zero oryginalności. Lubię go wkurwiać. >)

Rose : Te wyzwanie będzie proste. Zero oryginalności Topher.  >)

Wyzwanie

Topher : Jesteśmy na hali zbijakowej! Tym razem będzie jednak rozgrywka w Bitwę na jedzenie. Gracie do trzech wygranych. Drużyna, która wygra otrzyma nagrodę, a przegrani odeślą kogoś do domu! Ustawcie się drużynami na polach. Zaczynamy 1 rundę!

Runda mija...1-0 dla Orłów.

Topher : Mamy 1-0 dla Orłów. 2 runda! Zaczynacie!

Runda mija...1-1.

Topher : Remis! Kolejna runda!

Runda mija...2-1 dla Flamingów.

Topher : 2-1! Czwarta runda!

Runda mija...2-2. Czas na decydującą rundę.

Topher : Mamy remis! Decydująca runda!

Pokój Zwierzeń

Alan : Sytuacja wygląda tak : przegraliśmy dwa razy chociaż nasza drużyna jest o niebo lepsza i bardziej zgrana od tych całych Flamingów. Oni mają kłótliwych Mackenzie, Net i Severina i wkurzającego Zicka, a my mamy tylko wkurzającego Zacka. Tą rundę musimy wygrać.

Mackenzie : Nasza drużyna jeśli chodzi o porozumienie to totalne dno. Net i Severin ciągle się kłócą, a Zick ciągle robi nam kawały. Jeśli przegramy, to będzie ciężki wybór, kogo się pozbyć. :d

Wyzwanie

Runda mija...z finałowego starcia - Alexandra vs Rose, zwycięża Rose. Wygrywają Flamingi : 3-2.

Topher : Agresywne Flamingi wygrywają!

Flamingi : Tak! <3

Topher : Drapieżne Orły, dzisiaj spotkamy się na ceremonii eliminacji. Któreś z was wróci do domu!

Orły : ;/

Topher : Dzisiaj macie już wolne. Spotykamy się wieczorem.

Idą do chatek...

Domek Orłów

Darwin : Więc...kogo wywalimy? ;-;

Severin : Tego, kto najbardziej szkodzi drużynie... (please)

Mackenzie : A kto najbardziej szkodzi? (please)

Net : Wszyscy w sumie. ;u;

Alexandra : Dla mnie nikt. ^.^

Zick : Beka.xD

Angie : Z czego? ;-;

Zick : Idk...ze wszystkiego.xD

Net : Idiota... -.-

Alexandra : Bardzo. :p

Severin : A teraz śmieszne? :')

Zick : Nie.xD

Darwin : Naćpałeś się czegoś? ;-;

Alexandra : Jak mogliśmy przegrać? :/

Mackenzie : Mogliśmy...Tylko dzięki komu? ;d

Darwin : Wszyscy się do tego przyczyniliśmy...ludzie ogar.

Stołówka

Drużyna Flamingów świętuje wygraną, a Orły dalej zastanawiają się, kto powinien odejść.

Chef Hatchet : DJ! Rozdaj kolację!

DJ : "Kolację"... ;-;

Mackenzie : Nie mówcie mi, że znowu będzie jakaś paskudna ciapaja... -.-

Zack : Nie przesadzaj...Mogło być gorzej...

Alexandra : Mogliśmy dostać np. gówno, więc...

Lili : To też jest gówno. XD

Zick : Ale nie dosłownie. XD

Layla : Zaraz zwymiotuję... >o

DJ : Może jutro ja coś ugotuję? :p

Wszyscy : TAK!!!

Chef Hatchet : Szczeniaki niedorozwojone...gównażeria...

Pokój Zwierzeń

Mackenzie : Wiecie, co jest najgorsze? Dalej nie wiemy kto dziś odpadnie... Mskr ;-;

Alexandra : Uważam, że Chef powinien bardziej zadbać o wygląd. Umięśniony, tatuaż, ciemna cera, ale jego ubranie...Chyba nigdy się w lustrze nie oglądał.xD

Ceremonia Eliminacji

Topher : Zaczynamy. Mam kilka ogłoszeń. Pierwsze jest takie, że w następnym odcinku pomieszamy składy. Drugie, że etap bezdrużynowy jest przewidywany na odcinek 9. Zdążymy? Nie mam pojęcia...

Angie : Pośpiesz się! >)

Topher : -___- Trzecie ogłoszenie jest takie, że dowiedziałem się, iż budżet jest za duży (seriously...) i możemy go doprowadzić do normy poprzez :

  • Zwiększenie liczby odcinków (no fucking way),
  • Wydanie pieniędzy na standardy dla uczestników (eee...nie.),
  • Więcej podwójnych/potrójnych eliminacji, więcej odcinków bez eliminacji. - Na ten układ pójdziemy.

Mackenzie : Aha. So...?

Topher : Zatem dzisiaj nie ma eliminacji!

Wszyscy : TAAAAK!!! :DDD

Topher : Ale żebym nie płakał, że nikogo nie wystrzeliliśmy...

Chwilę później...

Topher : Dzisiaj wystrzelimy DJ'a! >)

DJ : Miałem jutro zrobić śniadanie! >o

Topher : A co mnie to? >)

Naciska guzik, DJ zostaje wystrzelony.

DJ : Aaaaaaa!!!!

Topher : Jeśli w następnym odcinku nikogo nie wyrzucimy, ty będziesz następny Chefie. >)

Chef Hatchet : o_O

Topher : Na dzisiaj kończymy! Czy w następnym odcinku znów nikt nie odpadnie? Czy ten sezon będzie taki nudny, bo nie ma w nim żadnego antagonisty? Czy Hatchet wkrótce poleci?

Chef Hatchet : Masz wpierdol. -.-

Topher : Na te pytania odpowiedź znajdziecie już w kolejnych odcinkach Totalnej Porażki : Wyspy Oskayi!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.