FANDOM


Totalna Porażka : I Love Money - odcinek 12/15

Czołówka...

Willa - Salon

Cygan, Carly i LeMindy świętują, a Amanda, Lao Chi i Jason są wkurzeni.

Lao Chi : To nie tak miało być -.-

Cygan : A ciekawi mnie jak? ;p

Amanda : Srak... -.-

Carly : Cicho bądź marudo, ciesz się, że dalej tu jesteś, bo już jutro możesz wylecieć. ;)

Amanda : Nawzajem. ;)

LeMindy : Dobrze wam tak -.- Gdybyście nie byli tacy wredni i podli, to nie byłoby tego całego cyrku.

Jason : My przynajmniej nie jesteśmy takimi ciotami,żeby rezygnować :')

Cygan : Shay odeszła, bo wygrała w totka...Poza tym to była część naszego planu. ;)

Lao Chi : Nie cieszcie się zbytnio, jutro i tk któreś z was wyleci. :')

Monica patrzy na tą "wymianę zdań" i strzela facepalm'a.

Pokój Zwierzeń

Monica : Czy tylko ja nie chce się tu kłócić? ;-;

Cygan : Finałowa siódemka! Grejt! Teraz tylko pozbądźmy się reszty tych mądrali i finał dla nas! :D

Lao Chi : Oj, żeby się nie zdziwili, kto jutro odpadnie... >)

Willa - Salon

Następnego dnia...

Don : Dzień dobry MoneyLovers! Dzisiaj czeka was dosyć trudne wyzwanie. Przebierzcie się w stroje kąpielowe, jedziemy na plażę!

Godzinę później...

Wyzwanie

Przyjeżdżają na plażę, czekają na nich wielkie dmuchane balony w kształcie tyłków.

Don : Wasze dzisiejsze wyzwanie polega na pokonaniu wodnego toru przeszkód.

Jason : I to ma być trudne? ;')

Don : Jako dodatek będziecie mieli na dupie dwie ogromne nadmuchane poduszki w kształcie dupy oraz kolejne dwie w kształcie cycków na piersiach.

Wszyscy : O_o

Don : Osoba, która najszybciej pokona tor zostanie płatnikiem, a najgorsza osoba trafi automatycznie do skrzynki. Jako pierwsza startuje LeMindy.

LeMindy : Muszę założyć te sztuczne cycki? ;-;

Pokój Zwierzeń

LeMindy : Uważam, że moja dupa i cycki są idealne. Na chuja mi jakieś poduszki, skoro mam naturalną dupę, większą niż sztuczna dupa Kim Kardashian... ;__;

Wyzwanie

Don : Dla złagodzenia napiętej atmosfery włączę muzykę!

Włącza się https://youtu.be/nxtIRArhVD4?t=25s.

Jason : Co to kurwa jest?! ;-;

Cygan : Ojezu, to jest zajebiste! <3333

LeMindy : Ujdzie...

Monica : Anaconda v2 ;u;

Lao Chi : Tylko, że z naturalnymi dupami. :p

Don : Zaczynaj!

LeMindy pokonuje tor w czasie 6:17.

Don : 6:17! Teraz kolej Cygana!

Cygan : Zapodaj mi jakąś spoko muzę! ;u;

Don : Wedle życzenia.

Włącza się https://youtu.be/ehcVomMexkY.

Carly : O kurwa, następne porno?! ;u;

Monica : Idealne dla tego wyzwania...xD

Don : Zaczynaj!

Cygan pokonuje tor w czasie 7:02.

Don : 7:02! Kolej na Amandę!

Amanda : Jprdl...

Don : Dla ciebie włączę hmmm...https://youtu.be/pt8VYOfr8To.


Amanda : Chujowe.

Carly : Jak twój ryj.

Amanda : Chyba jak cała ty.

Don : Zaczynaj!

Amanda pokonuje tor w czasie 4:51.

Don : 4:51! Teraz startuje Jason!

Jason : Co teraz za gówno puścisz? :')

Don : Gówno to ty masz w dupie.

Monica : Ciekawe spostrzeżenie. xD

Don : Whatever... https://youtu.be/HL1UzIK-flA?t=3m52s

Jason : Chyba żartujesz... -.-

Carly : uhuhuhuhuhu

Amanda : Co tak mordę szczerzysz?! Kopa w zęby chcesz?! -.-

Carly : A włosy stracić chcesz?

Don : Zaczynaj!

Jason pokonuje tor w czasie 5:43.

Don : 5:43! Kolejna osoba to Monica!

Monica : A co mi puścisz?

Don : Za chwilkę się dowiesz. ;)

Włącza się https://youtu.be/LDZX4ooRsWs?t=17s .

Monica : Kurw...xDD

Lao Chi :Jakie ordynarne słownictwo. Moniu nie poznaję cię :')

Monica : Ludzie się zmieniają...to może być spowodowane hmmm...okresem ;)

Cygan : Jakim okresem? Przecież spaliśmy dzisiaj ze sobą.

Monica :Aha, zapomniałam.

Facepalm.

Don : Zaczynaj!

Monica kończy tor w czasie 8:00.

Don : 8:00! Jak narazie to najgorszy wynik!

Monica : :///

Don : Następna osoba to Lao Chi!

Lao Chi : No nareszcie...

Don : Co by ci tu puścić...

Lao Chi : Odę do Radości. -.-

Don : Co?

Carly : Chodziło mu o Hymn Unii Europejskiej.

Don : O to gówno?

LeMindy : Jakie gówno?

Monica : O Odę.

LeMindy : Dodę?

Cygan : Kurwa.

LeMindy : Gdzie?

Jason : W dupie.

LeMindy : Czyjej?

Lao Chi : Twojej.

LeMindy : Mojej?

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Carly : Japierdole...

LeMindy : Kogo?

Cygan : Twoją starą.

LeMindy : Twoją starą?

Cygan : Nie, twoją.

LeMindy : No to mówię, twoją.

Monica : WTF ZGUBIŁAM SIĘ...

Facepalm.

Parę minut później...

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak.

LeMindy : Nie.

Amanda : Tak kurwa >((((

LeMindy : Wiem, że jesteś kurwą.

Cygan : XDDDD

Jason : Co w tym było śmiesznego? -.-

Cygan : Gówno.

LeMindy : Czyje?

Lao Chi : Twoje.

LeMindy : Ja mam swoje w dupie.

Monica : Wiadomo. :d

Don : Może wkońcu wrócimy do wyzwania? ;-;

Wszyscy : Tak! :o

Lao Chi bez podkładu muzycznego pokonuje tor w czasie 3:27.

Don : 3:27! Jak narazie rekord! Ostatnią osobą jest Carly!

Carly : Jej, jak supi... :d

Don : Włączę ci..... https://youtu.be/LrUvu1mlWco.

Carly : Serio tą szmatę? ;-;

Lao Chi : Tej "szmacie" nigdy nie dorównasz. :')

Cygan : Głupotą na pewno. :)

Monica : Tym nikt jej nie dorówna. :p

Don : Anyway...Zaczynaj!

Carly pokonuje tor w czasie 4:35.

Don : 4:35! To znaczy, że zwycięzcą wyzwania został Lao Chi!

Lao Chi : Tak! >)

Don : Jako, że była najgorsza w wyzwaniu, czek Monici automatycznie trafia do kasy pancernej!

Monica : :(((

Don : To wszystko na dzisiaj. Nominujecie jeszcze 2 osoby, które także pojadą na obrady. Wracamy do willi!

Wracają do willi...

Pokój Zwierzeń

Cygan : Tak...jednym słowem - Masakra. Wygrał Lao Chi, a do skrzynki trafiła Monica. Mawet jeśli wrzucimy do skrzynki Amandę i Jasona, to wyleci Monia. Co robić? :/

Lao Chi : Wyrzucenie Monii wchodzi w grę tylko, gdy do skrzynki trafią Amanda i Jason. W pozostałym składzie wylatuje Carly, LeMindy lub irytujący Cygan.

Skarbiec

Wchodzi 6 uczestników...

Don : Siemka znowu ludzie. Pora na nominacje. Monica przegrała zadanie, więc jej czek automatycznie trafia do kasy pancernej.

Wrzuca jej czek...

Don : Macie 15 minut, aby nominować następne dwie osoby. Jeśli nie zdążycie, decyzję podejmie za was Lao Chi. Start!

Rozpoczyna się odliczanie...

Monica : Oki, ja poprowadzę głosowanie. Kto jest za Cyganem?

Nikt.

Cygan : Serio? XD

Monica : Kto za Carly?

2 osoby.

Monica : Za LeMindy?

1 osoba.

Monica : Za Amandą?

Nikt.

Monica : Za Jasonem?

4 osoby.

Monica : Okej. Decyzja zapadła. Carly i Jason. Jest ktoś przeciw?

Wszyscy : Nie.

Don : Carly i Jason. Dobrze.

Wrzuca ich czeki do skrzynki.

Don : Zapraszam Lao Chi!

Wchodzi...

Don : Oto trzy zagrożone osoby :

  • Monica wrzuca jej czek.
  • Carly wrzuca jej czek.
  • Jason wrzuca jego czek.

Lao Chi : Ciekawy skład. ;3

Don : Za 20 minut jedziecie do kasyna! Reszta jest bezpieczna. Idźcie do pokoi.

Wychodzą...

Pokój Zwierzeń

Cygan : Wysłaliśmy Jasona, bo Lao Chi bardziej ufa Amandzie. Musimy go przekonać, żeby wywalił te złośliwe emo.

Carly : Mam 33% szans. Obym została. :/

Obrady

Podczas obrad Carly i Jason, kłócili się, więc Lao Chi poprosił o rozmowę (o dziwo) Monicę. Ta przedstawiła mu swoje plany i zdanie na temat pozostałych graczy. Po skończeniu rozmowy czwórka wróciła do willi...

Pokój Zwierzeń

Lao Chi : Monica jest całkiem w porządku. Idzie z nią normalnie porozmawiać, pożartować. Zacząłem zastanawiać się nad eliminacją Jasona... ;-;

Monica : Powiedziałam Lao Chi, że Jason przy pierwszej lepszej okazji pozbył by się go, tak jak mnie. Wcisnęłam mu, że Jason obiecał mi wtedy, że na 100% mnie zostawi, a jednak anulował mój czek. Liczę, że to malutkie kłamstewko wpłynie na jego decyzję.

Lao Chi : Komu mogę zaufać? :/

Willa - Kuchnia

Jason : To którą wywalasz, Carly czy Monicę? ;)

Amanda : Powiedz, że Carly...wkurwia mnie szmata.

Lao Chi : Jeszcze nie wiem...

Jason : To lepiej się zastanów. Carly jest o wiele trudniejszym przeciwnikiem, może już więcej nie być okazji... :)

Lao Chi : Przemyślę to...

Amanda : Mam nadzieję, że słueznie wybierzesz. Carly i Cygan to najtrudniejsze ogniwa.

Cygan : Dziękuję, że tak miło o mnie mówisz Amandzio :)))

LeMindy : Ta kurwa o nikim nie mówi miło...

Amanda : Zamknij ryj murzynie...już wkrótce dołączysz do twoich ciapatych psiapsiół ;')

LeMindy : No to jeszcze zobaczymy.... :)

Monica : Ludzie...po chuj się kłócicie? Nie lepiej żyć w porozumieniu? ;d

Wszyscy : Nie!!!

Carly : Moniu, czasem się nie da...

Monica : Na prawdę nie chcecie tego zmienić???

Cygan : Nie chcemy kotek...Daj buzi.

Monica : Buzi.

Całują się...Widząc to Jason prawie wymiotuje...

Jason : Rzyg...

Carly : Twój ryj.

Jason : Weź spierdalaj.

Carly : Coś jeszcze?

Jason : Tak. Odpadniesz. Lao Chi tak powiedział.

Carly : Jeszcze nie ma eliminacji. Wszytko może się zmienić... :)

Jason : Napewno... ;')

Pokój Zwierzeń

Jason : Bywaj Carly. Pocałuj mnie w dupę na pożegnanie... ;)

Carly : Ta okrutna pewność siebie wkrótce go zgubi...

Lao Chi : Hard decision...

Eliminacje

Zagrożeni stoją na przeciwko Dona i Lao Chi'ego.

Don : Rozpoczynamy dwunaste eliminacje. Już za chwilę z tej siódemki utworzy się szóstka. Pożegnamy się z kolejną osobą. Głos oddaję Lao Chi. Komu oddasz pierwszy czek?

Lao Chi : Po naszej dzisieszej rozmowie...jestem pewien, że jest to dobra decyzja. Monica przyjdzie po pierwszy czek. :D

Monica : :)

Jason : What? :x

Odbiera swój czek.

Don : Została dwójka - Carly i Jason. Komy oddasz drugi czek?

Lao Chi : To w gruncie rzeczy ciężka decyzja...Monica powiedziała mi coś niemiłego na temat Jasona.

Jason : Ciekawe co? -.-

Carly : Prawdę ;)

Jason : Pytał się ktoś ciebie o zdanie?!

Carly : Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię. :)

Jason : Psy jej nie mają.

Carly : Psy szczekają...ale mówiłeś tu chyba o sobie. Ty go nie powinieneś mieć. ;)

Zaczęła się ostra kłótnia...Jason i Amanda vs Carly, Cygan i LeMindy. Po 10 minutach udało się opanować sytuację.

Don : Więc Lao Chi, kto dostanie ostatni czek?

Lao Chi : Myślę, że dobrze wybrałem. Niezależnie od tego, co mówili mi inni na wasz temat...

Pokój Zwierzeń

Carly : Ale serducho mi wali...masakra.

Jason : Carly is going bye bye! <3

Eliminacje

Lao Chi : Jason, wystąp.

Podchodzi...

Lao Chi : Wierzę Monice w to, co mówiła. Podsumowałem wszystko.

Jason : ???

Lao Chi : I moja decyzja to...

Carly : krzyżuje palce.

Lao Chi : Oddaję ci czek.

Jason : Tak! YEAH!!!

Amanda : KURWA TAK!!! KOCHAM CIE LAO!!!! ŁUUUUUU!!!! :DDDDD

Cygan : >(

Carly : Ech...

Lao Chi : Carly, odbierz swój czek.

Podchodzi...

Lao Chi : Może i on zrobił Monię w konia...ale ja jestem jego sojsznikiem. To jest zasadnicza różnica. A my za sobą nie przepadamy.

Carly : Co racja, to racja. xD

Lao Chi : Don, anuluj jej czek.

Don : Carly, twój czek jest anulowany!

Anuluje jej czek.

Don : Pora odejść. Będziemy za Tobą tęsknić.

Carly żegna się z Monią, LeMindy i Cyganem, odchodzi...

Carly : 33% szans to jednak mało...trudno, życzę powodzenia Monii, Cygankowi i Mindy. Mam nadzieję, że będą w finałowej trójce.

Don : Gratuluję wszystkim pozostałym. Jesteście w finałowej 6, jutro wyleci następna osoba. Teraz idźcie się wyspać.

Idą spać...

Pokój Zwierzeń

Amanda i Jason : Carly - to dla ciebie! Całują się w dłoń i klepią po dupach.xd

Cygan : Horror! 3-3! Mskr...Carly, do zobaczenia zią!

Lao Chi : Carly + Cygan = Dwójka nie do pokonania...trzeba było coś z tym zrobić.

Monica : Cała moja wymowa na marne. Muszę się teraz skupić na grze, jestem blisko finału! <3

LeMindy : O co chodzi?

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.