FANDOM


Totalna Porażka: Piękny Bałagan Pahkitew - Odcinek 14

Chris: Ostatnio w Totalnej Porażce...

Clipy...

Chris: Na wyspie było prehistorycznie xD Jakoś za szybko został wykryty prawdziwy zabójca... nie podoba mi się to >:( Ostatecznie to Krokodyle wygrały wyzwanie na kolumnach. Z Bobrów musiał opuścić nas James... wcale za nim już nie tęsknię xD A co wydarzy się dziś? Dowiecie się oglądając dzisiejszy odcinek Totalnej Porażki: Piękny Bałagan Pahkitew!!!

<Czołówka>

Poranek, Lato

Stołówka

Thomas: W końcu wyleciał ten frajer James uff!

Judy: Zamknij się :'( Tęsknię James! :(

Tina: Emily -> Nie myśl, że o tobie zapomniałam!

Emily: Ona musi wylecieć!

Emily: Chefie, Chris -> Gdzie nasze śniadanie!

Chef: Wasze śniadanie? W dupie.

Thomas: Słabe to było...

Chris: Dziś na śniadanie trzeba będzie sobie zapracować, ale najpierw wyjdźmy z tej stołówki ;)

Wyzwanie, Lato

Chris: Zanim zacznę wyzwanie to ogłoszę, że... dzisiejsze wyzwanie będzie pojedynkiem płci! No szybko, zamieniać sie!

Zamienili się.

Chris: Waszym zadaniem jest... dostał się na szczyt góry, a tam czeka na was śniadanie ;)

Thomas: Pfe, banał.

Chris: W trakcie całej wycieczki na szczyt zobaczycie parę pułapek ;)

Thomas: Ale się boję xD

Chris: No... powinieneś xD Start!

Chłopaki i dziewczyny ruszyli na szczyt. DRUŻYNA CHŁOPAKÓW

Thomas: To jak ziomy? Rządzimy! W końcu nie musimy liczyć w swoich drużynach na te baby :P

Andreas: I mówi to ktoś kto się zakochał...

Thomas: Zamknij się!

Andreas: Dobra, dobra...

Fatih: Jesteśmy już w połowie drogi. Idzie nam świetnie :)

Markus: Eee... nie każdemu xD

Odwrócili się i zobaczyli, że Ben jest daleko w tyle.

Ben: Czekajcie! Umieram z wycięczenia!

Thomas: Dogonisz nas!

Poszli.

DRUŻYNA DZIEWCZYN

Manuela: NIE, NIE lubię się tak męczyć! Czemu tak się męczę? Czemu?!

Tatiana: Możesz się uciszyć? Próbuję czytać książkę...

Judy: A co czytasz?

Tatiana: Kolejny kryminał :)

Emily: Ludzie!? Czy możemy iść szybciej?

Tina: Chcesz tego? ;D

...

Nagle Tina goniła biegnącą Emily na szczyt wzgórza, a za nimi biegła reszta dziewczyn.

...

Nagle obie drużyny zbliżały się do szczytu.

...

Jednak pierwsi dotarli Chłopcy.

Fatih: HUJU! Udało nam się!

Thomas: Ta...

Po chwili dotarły dziewczyny.

Tina: I co? Przez ciebie Emily przegraliśmy! -.-

Chris: Zwycięzcami pierwszego wyzwania są... Dziewczyny!

Dziewczyny: TAK!

Chłopaki: CO!?

Dotarł po chwili Ben.

A oni się na niego złośliwie popatrzyli.

Ben: Sorry, ziomy :/

...

Chris: Witajcie na drugim wyzwaniu! Będzie to wasze śniadanie :)

Uczestnicy: (śmiech)!

Chris: W każdej rundzie osoba, która nie dokończy lub zwróci jedzenie... wypada z gry. Osoba, która wytrzyma wszystkie rundy zapewni zwycięstwo drużynie!

Thomas: Jakoś już nie jestem głodny.

Tina: Nie mam zamiaru brać tech ohydnych rzeczy do ust.

Chris: Oj... zapomniałem wspomnieć, że zwycięska drużyna... uda się na tygodniowy rejs jachtem... Masaże, super jedzenie, sztuczny, biały piasek!

Uczestnicy: Wygramy to!

...

Uczestnicy usiedli przy stole.

Chris: Chef zgodził się wszystko przygotować.

Chef: Życzę smaczniego... (śmiech)!

Rozdaje uczestnikom pierwsze danie.

Chef: To pierogi z farszem z sera i zdechłej ryby.

Uczestnicy: (fuu)!

Chris: Jeść!

Ben popatrzył na danie.

Wepchał je do buzi i przełknął.

Ben: Nie było aż takie straszne.

Markus: Dobra robota Ben, zaraz cię dogonię ;)

Wziął kawałek.

I przez to mina mu się zmieszała.

Fatih i Tina: Pycha! Już!

(przybili sobie pionę)

Tina: Dalej czadu ziom i sorry, że wtedy byłam dla ciebie zła, ale wiesz...

Fatih: Tak wiem... Emily.

Emily: Tina -> Zadajesz się ze członkiem drużyny przeciwnej, już po tobie!

Judy: Już! Smakowało, jak lody! :D

Thomas: Serio? xD

Tatiana: Ciekawe... Twoje kubki smakowe Judy stały się materiałem do mojego nowego pomysłu na nowy książkowy kryminał. Dzięki.

Thomas: Ach, cudowna <3

Thomas i Tatiana: Już!

Andreas i Markus: Uff... w końcu.

Zostały tylko Emily i Manuela.

Tina: Emily... nie wzięłaś nawet kęsa -.-

Emily: To wasz problem xD

Chris: I Twój, bo nie wykonujesz zadania, czyli przez to możesz wylecieć...

Emily zaczęła jeść.

Ale zwymiotowała.

Manuela: Już!

Chris: Emily -> Siądź do stolika frajerów ;)

Emily: No nie!

Usiadła.

...

Chef rozdaje dania.

Chef: Pieczony skunks!

Uczestnicy: O nie...

Chris: Rundę 2 czas zacząć i wątpię, by ktoś już teraz to skończył...

Ben: Już! Dam 8/10, bo lewa część była mniej dopieczona od drugiej...

Chef: Nienawidzę go! ;-;

Thomas i Tatiana się karmili nawzajem.

Thomas: Mniam... jak karmi mnie ktoś taki to się chce jeść. Już!

Tatiana: Szczera prawda. Już!

Fatih i Tina: I znowu w tym samym czasie! Już!

Przybili sobie pionę.

Judy: A to smakowało, jak czekolada :D Już!

Tatiana sobie to zanotowała.

Manuela: Jest... Katie tego nie jadła... (fuu)! To nie fair.

Andreas i Markus nie wytrzymali w tym samym czasie zwymiotowali.

Chris: Fuu... Markus i Andreas... dołączcie do Emily...

...

Chris: 3 Runda!

Chef: Zupa z tego zlewu!

Pokazuje.

Uczestnicy: (fuu)!

Chef rozdaje dania uczestnikom.

Chris: Czas... start!

Ben: Już!

Chris: Koleś! Minęło ledwo pół sekundy :O

Ben: Ohydność tych dań mnie nie rusza. Kiedyś jadło się gorsze rzeczy np.

Chris: Zamilcz...

Fatih i Tina: Już!

Fatih: To było super...

Chris: Za chwilę... popuszczę...

Judy: Już! <3

Manuela się męczyła ze swoim daniem.

Thomas i Tatiana po jednym łyku już nie wytrzymali.

Tatiana: Thomas? (powiedziała mu na ucho)

Thomas i Tatiana sięgnęli po swoje miski i obrzucili Chrisa.

Chris: Moja koszula! Moje włosy! Aaaaaaaaaa!!!

Thomas: Hahahahaha! xD

Tatiana: Hahahahaha! xD

Uczestnicy: Hahahahaha! xD

Manuela zwymiotowała na Chrisa.

Chris: Dosyć! Tatiana, Thomas, Manuela -> Wypadacie! -.-

...

Chris: Ta straszna runda już minęła... uff! Została 4: Ben i Fatih vs Tina i Judy. Runda 4!

Tina: Załatwimy was!

Fatih: Pfe... nie wierzę xD

Chef rozdaje dania.

Chef: Sałatka z larw ;)

Chris: Start!

Judy: Już!

Ben, Tina i Fatih szybko jedli.

Tina: Trochę mi słabo... tobie też Fatih?

Fatih: Tak :O

Nagle oboje przypadkowo zwymiotowali na Bena.

Ben: Lepiej, że na mnie niż na podłogę... już!

Chris: Tina i Fatih... wypadacie! I czas na ostateczne starcie... Ben vs Judy! Kto wygra? Ciekawe...

...

Chris: Waszym ostatnim obrzydliwym wyzwaniem jest wypicie tych 10 szklanek zmiksowanego koktajlu z karaluchów!

Chłopacy: Ben! Ben! Ben!

Dziewczyny: Judy! Judy! Judy!

Judy: Zrobię to dla Jamesa.

Judy: Kocham Cię James!

Chris: I start!

1 szklanka - Judy

1 szklanka - Ben

2 szklanka - Judy

2 szklanka - Ben

3 szklanka - Judy

3 szklanka - Ben

4 szklanka - Judy

4 szklanka - Ben

5 szklanka - Judy

5 szklanka - Ben

6 szklanka - Judy

6 szklanka - Ben

7 szklanka - Judy

7 szklanka - Ben

8 szklanka - Judy

8 szklanka - Ben

9 szklanka - Ben

10 szklanka - Ben

Chris: I tym samym dzięki Benowi... to Chłopacy udadzą się na rejs jachtem!

Chłopacy: Tak! JUHU!!!

Tina: Cóż szkoda... ale przynajmniej pozbędziemy się Emily <3

Emily: Ty...

Chris: Mała niespodzianka... to było wyzwanie z nagrodą, więc nikt dziś nie wyleci! :D

Dziewczyny: Tak!

Ceremonia

Chłopacy weszli na jacht i odpłynęli.

Dziewczyny się rozdzieliły.

Manuela i Emily do jednego domku.

Tina, Tatiana i Judy do drugiego.

Thomas z jachtu wysłał całusa do Tatiany.

Chris: Ciekawe... co wydarzy się, jak nasi imprezowicze wrócą ;) Czy Emily i Tina się pogodzą? xD (niemożliwe) I co wydarzy się dalej? Dowiecie się oglądając następne odcinki... Totalnej Porażki: Pięknego Bałaganu Pahkitew!!!

KONIEC

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.