FANDOM


5odcinekWorldTrip
     














Rumunia, w Samolocie

Don omawia strzeszczenie poprzedniego odcinka. (zresztą jak zwykle)

Don: Poprzednio w Światowej Podróży wylądowaliśmy w Rumunii, gdzie zawodnikiem zawodników było trzeba przeżyć wszystkie horrory i ich lęki z dzieciństwa. Nikt nie wygrał pierwszej części wyzwania, aczkolwiek w dogrywce niektórzy popisali się najlepiej jak potrafią. Brody pokazał, że jest ułomny jak Lindsay, dlatego odpadł, Iris kocha szantaże, a Jen nawet z karą dla drużyny potrafiła wywalczyć zwycięstwo. Czy sytuacja się odwróci u Żelek i Niezgodnych? Do jakiego odcinka Niezgodni będą trzymali się w szóstkę? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie właśnie w tym odcinku Total Drama: World Trip!

Czołówka sezonu

Muzyka: Power & Control (Instrumental) - Marina & The Diamonds

Poszybszony widok wszystkich miast po kolei. Uszybszony slajd zatrzymuje się w Kanadzie, dokładnie w Sali Podsumowań, dokładnie tej z Total Drama: World Tour. Tam pojawiają się machający do kamery Bridgette i Tom. Po lewej stronie widzimy wszystkie oryginalne postacie, które nie dostały się do programu, a z prawej wszystkie postacie autorki, której wykonują swoje obowiązki. Kartka przewraca się na następną stronę, a tam widzimy na wieży Eiffla Jen zainspirowaną miejscem i sprzeczający się ze sobą Brody i MacArthur. W Louvrze widzimy całujących się Nastasię i Zach'a, którzy przeglądają się po muzeum, Veronicę rozmawiającą przez telefon z barmanem i Devin'a, który próbuje znaleźć kogokolwiek, kto bierze udział w programie. We Włoszech Marcus stoi w kąpielówkach na wybiegu, a obok niego jest rozentuzjazmowana Aisha, która skacze i nie może się powstrzymać. W Japonii Claudia i Dwayne próbują zjeść kostkę-węgorza. W Niemczech Stephanie robi z kiełbasy portret Ryan'a, przed którym staje wzruszona i widocznie tęskni za swoim chłopakiem. W Katalonii Rudolph jest zażenowany hiszpańską obsługą, a Iris z irytacją słucha hiszpańskiej gitary, granej przez przystojniaka. Widok na samolot. Na nim wszyscy tańczą kan-kana, Jasper i Jay przewracają się na siebie, Lao Chi spada z samolotu, a tam na ziemi ratuje go Emma i ściska go do nieprzytomności. Po chwili wszyscy zeskakują z samolotu, otwierając spadochrony i lądując na ziemi. Kiedy wszyscy lądują, siadają zadowoleni na limuzynie, a na drzwiach limuzyny pojawia się napis: "World STrip".

Pierwsza Klasa

WTFTeam











Niezgodni bardzo ucieszyli się z tego, że mogą być w Pierwszej Klasie. Wszyscy siedzieli przy stole do bilarda, ponieważ każdy był zainteresowany, która z lasek wygra, Stephanie czy Veronica?

Stephanie: Patrz Vera, została mi jedna bila :C :D

Veronica: Włóż ją sobie w tyłek kurwo. ;pp

Połamała kij od bilarda.

Devin: Jesteś trochę napuzowana, może odpoczniesz?

Rudolph: Num.

Veronica: Oj tam... to babisko jest wiecznie faworyzowane.

Stephanie: W mordę ktoś dawno Ci nie dał ;u;

Obie zaczęły naskakiwać sobie do gardeł, jednak Devin przerwał im tę bitwę. Jen grała za Veronicę, wbijając jej pół-kulę do bili.

Jen: Zobacz, jeszcze 2 Ci zostały :)

Veronica: A kijek? ;u;

Jen usiadła na stole od bilarda, a Jasper "sypał jej dolarami z Monoporno" (please)

Jen: Założyłam się, że za 3000 zł trafię od razu ;)

Veronica: Była prosto wbita :D A tak poza tym to nie prawdziwa kasa skarbie.

Jen wzruszyła ramionami, najwyraźniej zadowolona.

Jen: Możemy grać jednym, laska :P

Veronica: Pokonam Cię!

Jen: Nie obrazisz się, jak będzie inaczej?

Chłopaki: Oooo *.*

Veronica vs Jen, obie zaczęły grać w bilarda. 30 minut potem Jen zostaje 1 bila, a Veronice 2 bile.

Jen: Czarna i fioletowa... nienawidzę tego gówna ;u;

Veronica: Ja mam do wbicia czarną, brązową i zieloną ;) Powo....

Veronica bierze kij i trafia do luzy równo brązową, zieloną i czarną. Brawo XD

Veronica: HA! WYGRAŁAM! :d

Stephanie: Gówno prawda, my mamy się umówić, że czarną wbijasz osobno, debilko.

Rudolph: Czyli przegrałaś. Brawo :D

Veronica: Jebać takie zasady...

Wszyscy pogratulowali Jen.

Klasa Ekonomiczna

Marina&TheDiamondsTeam
ŻelkiZłodziejki










Żelki i Mariny kłóciły się razem ze sobą.

Marcus: Ja pierdolę, to moja wina, że mieliście sabotażystę w grze? ;u;

Iris: Tak się składa, że to Twoja wina! Znalazłam to na nagraniu, jak go przekabaca ta Twoja Aisha!

Aisha: Mój jest, bo nikogo innego! >:( Więc z łaski swojej zamknij mordę i się nie odzywaj!

Iris: A w ryj Ci mam dać?

Aisha: Nie odważysz się, anorektyczko!

Nastasia: Wow. Tylko na to Cię stać? ;u; Wypierdalaj stąd Królowo Śniegu, nikt Cię nie kocha ;)

Iris: Jakaż Ty oryginalna... boże, aż mi żal tych Waszych Stażystek z Piekła Rodem.

Iris mierzy wzrokiem Emmę.

Iris: I czego jak tak szara mysza siedzisz?! Kłóć się, jak ze mną!

Emma: Nie chcę...

Nastasia: O boże, wymiękkasz? Niech twoja moc gęby się ukaże, niedorobiona szmato! Niech zgadnę, Twoją matką był śnieg, a ojcem ciągnik? 3:)

Iris i Nastasia rzuciły się razem na siebie, wszyscy o dziwo kibicowali Nastasii, a że faworyzowana dziewczyna jest takiej karnacji jakiej jest... nie obeszło się bez zdzierania ubrań >)))

(Iris - PZ): Zabiję Cię! Przysięgam!!!

Po skończonej walce każdy mógł na spokojnie odetchnąć, za to Lao Chi zaczepił Rudolph'a.

Lao Chi: Kto u was jest kapitanem? ;u;

Rudolph: Taka larwa Veronica. Nienawidzę mojego zespołu, ale nie o to chodzi, że mam ochotę go sabotować.

(PZ - Rudolph): Szczerze? Nie lubię tych zdzir w show. Dziwi mnie tylko jedno, jak one zyskują tę popularność? Przeglądałem sobie przed programem rankingi, a Veronicę widziałem w dużej ilości zestawień, ale nie w Least Girls Ever. To już wolę od niej tę arogancką Courtney lub Dakotę, która potrafiłaby wszystkich przekupić forsą ojczulka. No bo przyznajcie, kto nie leci na kasę?

Lao Chi: Ja nie rozumiem tej idiotki, ale kojarzę ją z takiego programu... ale podobno został wycofany. xD

Rudolph: Czy ty przypadkiem nie brałeś udziału w I Love Money?

Lao Chi: Tak. Udało mi się pokonać te przykurwy Jason'a lub Amandę i zgarnąć kasę :v

(Lao Chi - PZ): Zresztą sam nie wiem, po co się zgłosiłem do tego programu. Fakt, fejmik się przyda...!

Samolot wylądował, a przynajmniej wszyscy to widzieli, po tym jak niebezpiecznie lecieli w dół.

(Iris - PZ): Niezgodni dalej grają w szóstkę, w MaTD jest piątka, ale nas jest już... czterech? Wszystko to wina tych debilnych stulej z Wariackiego Wyścigu... odnoszę wrażenie, że jeszcze dzisiaj te kurwy Jen lub Emma wylecą ;) Nienawidziłam ich w tym debilnym szosz... ._.

Nastasia i Aisha pierwsze zeskoczyły z samolotu, Niezgodni smucili się tym, że wg. nich tak szybko skończył się pobyt w Pierwszej Klasie.

Devin: Musimy to powtórzyć xD

Stephanie: Aha...

Wszyscy zeskoczyli, nagle Jasper obrywa paintball'em. Cały team Niezgodnych dziwnie się na niego patrzy.

Jen: Co mu jest? 

Devin: Nie wiem!

Don: Sezon paintball'u się zaczął! :D To o tym nie wiedzieliście, że wylądowaliśmy w Czechach i taka krótka podróż, bo 3 godziny i 33 minuty?

Veronica: To ma sens w ogóle? ;-; Zawsze jak ja mam mieć chwałę, to mam jej najmniej ;_;

Facepalm pozostałych.

(Veronica - PZ): Kolejny idiotyczny kraj w Europie. Oby się nie okazało, że tylko tam będziemy... grunt, że nie Polska lub Niemcy.

Don: Wyzwanie będzie wyjątkowo proste, musicie za pomocą tych farb... ustrzelić...

Iris nadepnęła mu na nogę.

Iris: GDZIE TYCH?! ŻADNYCH FARB NIE MA IMBECYLU!

Emma: To jesteś taka ślepa, że ich nie zauważyłaś, idiotko? ;)

Wszyscy poza Iris mają już swoją broń.

Iris: Znowu takie wyzwanie jak na dogrywce? ._.

Don: Nie. Parę stażystów pouciekało, a Waszym zadaniem będzie ich wszystkich wystrzelić, zanim oni wystrzelą Was. Zadanie polega na tym, że musicie działać zespołowo i wszyscy musicie działać, i zestrzelić najwięcej. Oczywiście co jakiś czas w Waszej podróży znajdzie się dodatkowy sprzęt. Pytania?

Las rąk.

Don: Dobrze, że ich nie ma ;-;

Topher: UWAGA! 23 STAŻYSTÓW KIERUJE SIĘ Z BRNA DO PRAGI!

Brno (14:53) -----> Praga (17:03)

Don: O 17:03 zadanie zostanie zamknięte, a my wszyscy znajdziemy się w Pradze :D Czas start! Złowić ich! XD

Zadanie, Brno, 14:55

Wszyscy ruszyli, aby wygrać wyzwanie, bo od niego zależało, kto będzie w Pierwszej Klasie.

WTFTeam










Niezgodni ruszyli na południe, niestety do Austrii...

Stephanie: Po raz kolejny powtarzam, że ta droga prowadzi donikąd!

Veronica: Sama jesteś donikąd, idiotko!

Zaczęły się szarpać za włosy. Rudolph wreszcie miał dosyć tej kłótni lafir i przerwał im, zabierając mapę Veronicy.

Rudolph: Po pierwsze - trzymasz źle mapę Veronica. Po drugie, ty nie marudź Stephanie. Jestem od tej chwili kapitanem-dyktatorem.

Veronica wybuchnęła śmiechem.

Veronica: Ja jestem kapitanką, tłumoku! Macie się mnie słuchać!

Rudolph: No coś ty? ._. Kwestionuję Twoje zdolności przywódcze, pseudo kapitanie!

Veronica: A sobie je kwestionuj! Na szczęście nie tylko Ty masz zdanie ;)

Jen: Uwaga... ktoś tam biegnie!

Stephanie strzela z broni paintball'owej. trafia w osobę. W rzeczywistości jest to nikt inny jak... Darwin. 1-0-0.

Darwin: AŁA! Jak to kurestwo boli!

Veronica: Poboli i przestanie!

Zawracają.

Stephanie: Trafiłam!

Jasper: Ale działamy zespołowo!

Stephanie: Chuj mnie to, trafiłam faworyta reżyserki.

Wszyscy: CHUJ MNIE TO!

Marina&TheDiamondsTeam









Jest to zespół, który też całkowicie zingorował mapę.

Aisha: A ty wiesz, gdzie my idziemy?

Marcus: Na seks *_* Przecież to Claudia ma mapę...

Aisha: Nie?

Marcus: Tak? -.-

Aisha: Ech... kochanie, pozbawiłeś nas mapy ;_;

Marcus: Nie?

Aisha: Tak -.-

Marcus: Posłuchaj, to lepiej dla nas.

Zach strzelił facepalm'a.

Zach: Przegramy...

Nastasia: Ruchał tę mapę!

Aisha miała ochotę poganić swojego chłopaka, jednak nie miała w sobie tyle odwagi, aby to zrobić...

Aisha: Aha, to nie liczcie na to, że teraz ją znajdziemy. Byłam tu już kiedyś, to są kojoty, nie ludzie!

Marcus: Nie?

Aisha: Znów chcesz to ciągnąć? GDZIE MY DO KURWY NĘDZY JESTEŚMY?

Nastasia: Laska, okres dostałaś? xD

Aisha: Nie... ale zaraz go dostanę, jeśli ktoś będzie mieć zamiar się znowu o to spytać. Gdzie jest mapa, ja się pytam?

Marcus: No prysła. Wrzuciłem ją do kosza.

Aisha: BRAWO! Teraz przegraliśmy...

Aisha'ie chciało się płakać, Marcus ją postanowił chociaż trochę pocieszyć.

Marcus: Nie martw się Słońce. Zrobiłem to dla naszego związku. ;u;

Nastasia: Brawo :D To teraz Claudię wypierdolmy, c. nie? XD

Zach: A Ciebie na drugim miejscu... SexMasterko.

Pomiędzy dwoma związkami zaczął rodzić się pewien niepokój.

Nastasia: Ja się umiem szanować! Masz mnie za dziwkę? ;-;

Zach: Yy... nie.

ŻelkiZłodziejki










Tutaj Emma jednak dobrze poprowadziła zadanie.

Emma: Więc idziemy na północny zachód...

Iris czuła się zazdrosna, że to nie ona odgrywa tej wielkiej roli, jaką jest kapitan, więc zaczęła przedrzeźniać Emmę w bezczelny sposób.

Iris: Na północną północ...

Wszyscy przerywają "chód". Mierzą wzrokiem Iris.

Jay: Trochę kultury koleżanko. ;-;

Iris: Trochę kultury... pierdolcie się.

Emma: A tak gorąco ich zachęcałaś, żeby pozbyli się Brody'ego. Nie wiem w co ty grasz, ale jak mimo wszystko przegramy, to możesz czuć się zagrożona. ;u;

Iris kiwa głową na nie i idzie dalej.

(Iris - PZ): Co sobie ta durna Emma myśli? ;__;

Iris: Wiecie co? Mam was dosyć ;-;

Jay: A my Ciebie. Szerokiej drogi!

(Emma - PZ): Piąty dzień. Zaczyna mi się podobać rola kapitana, nawet nie wiedziałam, że kiedykolwiek nim zostanę *.* Tęsknię za Noah i Kitty... mam nadzieję, że będziecie mi trzymać kciuki, jak już wygram! :D

Jednak oni byli w zasięgu stażystów, którzy w tej podróży byli na szarym końcu. Iris wymarnowała swoją broń strzelając w Lao Chi'ego.

Lao Chi: Czyli mamy dziesięć amunicji, warto wiedzieć =)

Iris: Spierdalaj.

Emma westchnęła niezadowolona.

Emma: A możesz udawać, że Ci zależy na tym programie? ;-;

Iris: Zależy, ale nie będą z takimi debilami jak Wy w teamie.

Lao Chi: Przypominasz mi te idiotki Net i Shay...

Iris: A ty mi tego stuleja Brody'ego, który wyleciał dokładnie 18 godzin temu :)

Emma: A w mordę chcesz dostać, głupia suko?

Wrzask jakiejś osoby przerywa kłótnie. Jay próbuje strzelić, ale niestety skierował sobie w oko... i strzelił ;_;

Jay : AAAAAAA!

Iris zabiera zadowolona broń Jay'a i kieruje też dwa pociski w przód. Trafiła dwoma. Są to Amanda i Jason.

Amanda i Jason: Debile!

Lao Chi: Was robił! ^^

Amanda: Lao? ;ooo

Emma strzeliła facepalm'a.

Emma: To wy się znacie? :O

1-0-2

WTFTeam










Niezgodni wrócili z drogi na prawidłową, ale zauważyli również Jay'a z farbą na oczach.

Stephanie: Lel. Znowu ci się coś stało? ;-;

Veronica: Nie leż kopiącego! (please)

Idą jednak dalej, ignorując kontuzję kogoś, kto w dodatku nie był z ich drużyny.

Jen: Dobra, to kogo mamy? ;u;

Zauważają kogoś biegnącego, kogoś, kto chce uciec z ich pola wzroku. Uciekł.

Devin: Kojarzę tą osobę po książce!

Devin strzela. Jednak nie trafia w tę osobę, co chciał lub o której mówił xDDD Był to Lumpy. 2-0-2

Veronica: Trzeba przyznać, trafił xD

Stephanie: I ty też możesz!

Veronica i reszta biegną dalej, zauważają trzy rowery z podwójnymi miejscami.

Rudolph: Hola! >:( Ja jadę z Jasper'em, Jen ze Stephanie, a Devin z Veronicą i bez dyskusji!

Veronica: Dobra. Stulej lepszy niż Wy. ;-;

Devin: Eee... czy ty mnie nazwałaś stuleją?

Veronica: Niee...;u; Musiało ci się przesłyszeć.

(Veronica - PZ): Słyszałam jak się onanizował w nocy .___.

Wsiadają na rowery, a Rudolph'owi udało się zestrzelić też Melody. 3-0-2!

Marina&TheDiamondsTeam










MaTD do końca wyzwania zaczaili się w budce. Widzieli też tam kłócące się ze sobą Marilyn i Manson.

Marcus: Mam plan, żebyście jednak nie wylecieli :D

Nastasia: Skąd wiesz, że to Ty nie wylecisz? ;_;

Marcus stanął na stole i zerwał z siebie ciuchy. Przykuło to uwagę dwóch dziewczyn, patrząc na jakiegoś sexownego faceta w samej bieliźnie... co się rzadko zdarza... ;u; No nieważne, zestrzelił je, a te znów biły się. 3-2-2!

Marcus: Punkt dla seksu!

Aisha: Wybaczam Ci! <3

Claudia piła tylko ice tea, a do niej podsiadła się jedna dziewczyna.

Randomowa dziewczyna: Cześć :)

Claudia: Cześć :)

Randomowa dziewczyna: Doskonale wiem, co musisz czuć. Nie potrafisz się odnaleźć w ich dziwnym towarzystwie.

Napiła się łyka brzoskwiniowego soku.

Claudia: Skąd wiesz co muszę czuć? :|

Randomowa dziewczyna: Oglądałam Totalną Porażkę. Mam nadzieję, że Cię nie wyrzucą. Jesteś moją faworytką. *-* Pa.

Idzie...


Dobra, dam też w międzyczasie kto tam kogo zestrzelił ;-;


ŻelkiZłodziejki










6-2-9! Żelki wysunęły się szybko na prowadzenie, podczas gdy reszta trochę się obijała. Żelki zauważyły metro i miasto.

Emma: Jesteśmy normalnie w mieście nadal.

Iris: Więc możemy zestrzelić wszystkich! :D

Nagle czymś dostała. Był to karabinek maszynowy z paintball'em, wyglądający jak bomba z farbami.

Iris: To moje :)

Emma: Spks...

Iris zabiera broń i zaczyna strzelać dużymi bombami, które... wprawdzie nie leciały daleko, ale miały duży zasięg.

Iris: Łuu <3 Wystarczy ich gonić <3

Emma: Nooo....

Idą dalej, zauważając następne postacie, każdy stara się strzelać, Lao Chi'emu skończyła się amunicja, a Iris może strzelać tyle ile chce ;) Nagle 8-2-15!

Iris: Patrzcie na to! ;D

Strzela w 3 idące osoby. Są to Dominic, Victor i... Dakota!

Dakota: Ty suko! >:O

Iris: Czego szmato? ;)

Dakota rzuciła się na Iris, Lao Chi zabrał jej broń i spierdolił...

Emma: Co ja z Wami mam ;u;

Poszła dalej ze swoją bronią i zabrała dawną broń Iris.

(Emma - PZ): Jej, po raz pierwszy poczułam, że możemy coś znów wygrać! (y)

ŻelkiZłodziejki
Marina&amp;TheDiamondsTeam
WTFTeam



















Te całe trzy drużyny starały się przed 17:03 znaleźć wszystkich zawodników. Na nieszczęście MaTD wszyscy zostali trafieni przed, ponieważ Żelki i Niezgodni na chwilę połączyli swoje siły i w uczciwej walce zestrzelili wszystkich.

Don: Koniec czasu! :D

Wszyscy znajdują się już w Pradze... i stażyści, którymi okazały się postacie autorki, i zawodnicy tego sezonu.

Darwin: Co to kurwa jest? ;-;

Melody: Ale ja przecież nie brałam udziału w żadnym sezonie! :C

Manson: Milcz kurwo!

Ruth: Aha...

Topher użył swój gwizdek pływacki. Zadziałał, a każdy się zamknął.

Topher: Hmmm, najpierw zawodników zestrzeliła drużyna...





















MaTD! Bo tylko 2! Na ceremonię! ;u;

Drużyna mierzy wzrokiem Marcus'a. Iris wybucha śmiechem.

Topher: A stosunkiem 13-14 wygrywa drużyna...






















Zajebistych Żelek! Pierwsza Klasa jest Wasza! :D

Zajebiste Żelki: Oooo tak! *_* <3

Niezgodni: Ech...

Marina and The Diamonds: Brawo Marcus! >:(

(Nastasia - PZ): Nie wiem na kogo zagłosować... czy na tą idiotkę Claudię, co jest cicha, czy na Marcus'a. Chociaż ma niezły tyłek *__*

Don: Słyszeliście? Do swoich kwater! ;D A z MaTD jeszcze spędzę trochę czas na ceremonii...

Ceremonia

Marina&amp;TheDiamondsTeam









Mariny stawiły się już na Ceremonię Eliminacyjną.

Don: Możecie wszyscy oddać głosy! A za moment niespodzianka ;D

(PZ - Aisha): Może sobie odpuści tę ceremonię? ;u;

(PZ - Claudia): Tak naprawdę... ten program nie był dla mnie. Nie czuję się na siłach, ale też nie chcę zrezygnować. Poczekam, aż wylecę z Samolotu.

(PZ - Marcus): Sorki Claudia, ale to za głos na Aishę poprzedniej ceremonii ;) Tak to bym głosował na Zach'a...

(PZ - Nastasia): Jednak Marcus...

(PZ - Zach): Nie wiem. Ten dzień jest dziwny ;-;


Don: Uwaga! Uwaga! Mam zajebisty komunikat!

Jednak nikt go nie słuchał. Topher znów dmuchnął w gwizdek.

Don: Dzięki. ;u; Dziś nie ma ceremonii!

Nastasia: Yay! <3 To idziemy! <3

Wszyscy kierują się do wyjścia, ale Izzy blokuje do drzwi.

Don: Możecie teraz wrócić, ponieważ nie skończyłem... nie ma ceremonii, ale za to osoba, która uzyskała najwięcej głosów... przeniesie się do Żelków! :D

(PZ - Aisha): O-oł... ._. On mi tego nie wybaczy ;cc Poczekam ;(

Don: Swojej drużyny nie zmienią...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

Aisha, Nastasia i Zach!

Rzuca każdemu po wafelku, Nastasia i Zach jedzą ze smakiem, a Aisha smutno patrzy na Marcus'a.

Don: I mamy dwie osoby na wylocie! Marcus - byłeś kapitanem, ale zawiodłeś na całej linii. Claudia - w ogóle nie pomagasz swojej drużynie. A swoją drużynę zmieni...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

...

CLAUDIA! Witam w drużynie Żelek!

Marcus: :) Próbowałaś mnie wywalić, Nastasia? ;u;

Nastasia: W dupie to mam...

Aisha westchnęła z ulgą.

(PZ - Claudia): A może w Żelkach poznam miłe towarzystwo? :)

Kiedy wchodzi do Pierwszej Klasy, tam widzi, jak Iris znęca się nad Jay'm, a na to patrzą niezadowoleni Lao Chi i Emma.

(PZ - Claudia): Myliłam się :(

Don: Czy Claudia odnajdzie się w nowej drużynie? Czy MaTD przestanie się obijać na wyzwaniach? Tego dowiedzcie się w przyszłych odcinkach lub przyszłym odcinku... Total Drama: World Trip! :D

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.